Wszystkich won!
26.3K posts

Wszystkich won!
@ComoRasta
Dużo czytam. Odkąd przeczytałem Grahama we wszystkim/ch szukam wartości. Nie mam tv. "Kto ma rozum, ten ma źródło życia, lecz głupota jest karą dla głupców".





@DydynskaEliza Szanowna Radna, jak coś publikujesz to bądź precyzyjna. Odniosłem się do tego, że w Krakowie jest około 70 000 mieszkań będących pustostanami. I co się stanie z wartością mieszkań krakowian gdy pojawi się taka ilość na rynku. Podreśliłem, że jestem przeciwnikiem katastralnego.

Zapraszam na godzinę 20.00 na dzisiejszy @Super_Ring_ gdzie pod batutą jedynego w swoim rodzaju redaktora @Artur_Jarzabek profesor @PPolityce zaprezentuje najwyższych lotów kulturę osobistą, ja zaś w typowym dla parweniusza z Łodzi stylu krzewić będę światłą ideę antysemityzmu. youtu.be/E7EPAq13OvI?si…




🟥 Granice wolności czy granice przyzwoitości? Jan Hartman, pedofilia, relatywizm i ideologiczna dekonstrukcja moralności Profesor @JanHartman1, filozof, publicysta i były polityk, od lat wygłasza opinie, które dla wielu Polaków przekraczają granice tego, co można uznać za dopuszczalne w debacie publicznej. Jego wypowiedzi dotyczące pedofilii, kazirodztwa, praw przestępców seksualnych oraz pogarda wobec tradycji narodowych i konserwatywnych wartości przestają być postrzegane jako prowokacje intelektualne – coraz częściej odbierane są jako wyraz głębokiego ideologicznego nihilizmu. W 2013 roku Hartman otwarcie sprzeciwił się stworzeniu rejestru pedofilów. W 2023 roku poszedł jeszcze dalej, pisząc w mediach społecznościowych: ▪️"Tak! Pedofile też mają prawa! Jak wszyscy inni przestępcy! Żadnego człowieka nie wolno piętnować – nawet pedofila!" Wbrew powszechnemu oburzeniu, Hartman bronił tej wypowiedzi jako wyrazu "humanizmu". W rzeczywistości trudno nie dostrzec tu odwrócenia hierarchii moralnej – gdzie prawa sprawców stawia się ponad bezpieczeństwo i godność ofiar. To nie humanizm – to relatywizm moralny w najgroźniejszym wydaniu. Nie był to przypadek. W 2014 roku Hartman wywołał burzę felietonem sugerującym rozpoczęcie debaty na temat legalizacji kazirodztwa. Choć zastrzegał, że nie popiera takich relacji, wpis kosztował go wyrzucenie z partii "Twój Ruch". W jego publicystyce systematycznie pojawiają się ataki na polskość, religię i tradycję: ▪️twierdził, że Polska była agresorem w wojnie 1920 roku z bolszewicką Rosją. ▪️nazwał Polskę "państwem na wpół faszystowskim", a wyborców PiS "stadem troglodytów" i "zapijaczonymi chamami". ▪️w Święto Wojska Polskiego przepraszał Niemców za "prowokacje polskiego rządu", twierdząc, że Niemcy są "rzecznikiem polskiego interesu narodowego". ▪️opowiadał się przeciwko karaniu pedofilów w sposób publiczny, sprzeciwiał się rejestrowi przestępców seksualnych, a pedofilię traktował jako temat "przestrzeni praw jednostki". Szczególnie ostro atakuje środowiska narodowe i konserwatywne – zwłaszcza posła @GrzegorzBraun_, którego określa jako "psychopatę", "faszystę" i "opętańca". Tymczasem to właśnie Braun – niezależnie od okazywanego stylu – konsekwentnie broni wartości chrześcijańskich, prawa naturalnego i ochrony dzieci przed demoralizacją. W tym kontekście warto wspomnieć, że Jan Hartman wielokrotnie publicznie deklarował swoje żydowskie pochodzenie, podkreślając je zwłaszcza w kontekście krytyki nacjonalizmu i historii XX wieku. W swoich felietonach nierzadko zestawia współczesny konserwatyzm z faszyzmem, a narodowe przywiązanie do tradycji z zagrożeniem totalitaryzmem. Filozofia Hartmana to ideologiczna dekonstrukcja pojęć dobra i zła. To nie tylko krytyka norm – to aktywna próba ich rozbrojenia. W miejsce odpowiedzialności wprowadza się "zrozumienie", zamiast prawa – relatywizm, a zamiast przyzwoitości – rzekomą wolność jednostki, bez granic. To już nie jest filozoficzna prowokacja. To walka z fundamentami moralnymi społeczeństwa – prowadzona językiem pozornie akademickim, lecz o bardzo realnych konsekwencjach. Pozostaje pytanie: czy jako społeczeństwo pozwolimy, by pod pozorem wolności słowa zatruwano nasz moralny kręgosłup? 👇








Lewacki projekt podatku od 3mieszkania złożony do sejmu dotyczy tylko os. fizycznych posiadających 3+ mieszkań czyli jakieś 0.8% NIE DOTYCZY firm, deweloperów, zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Tak jak pisalem. Zasłona dymna by nie mowic o koleżance co się z psem ruchała.

















