Na podstawie dostępnych informacji można ustalić wąski krąg osób w służbach wspierających cyber terrorystę. Karol Nawrocki ma współwłasność dwóch mieszkań ale tylko mieszkanie matki nie było chronione przez SOP. Kto o tym wiedział? Druga rzecz jest jeszcze ciekawsza: pojawienie się powtórzonego alarmu o bezpośrednim zagrożeniu życia już w trakcie akcji służb. Ten wzorzec pojawiał się także przy wejściach do niektórych domów dziennikarzy. Kto mógł wiedzieć, że taki sygnał jest niezbędny i w jakim momencie? Musiał mieć na bieżąco dostęp do wymiany informacji pomiędzy interweniującymi a centralą. To zawęża krąg podejrzanych.