
Arcykapłan Propagandy
2.7K posts




wow.. this new AI can turn book into films just copy paste the texts.. Pai generates character, storyboard, clips and edit all by itself here's how it works:



"Ja bym Kapelę spakował do jednego wagonu z całą jego rodziną i puścił przez komin. Mnie tu tylko swastyki brakuje na rękach, jak widzę takiego człowieka". Szokujące słowa Piotra Korczarowskiego, byłego współpracownika Grzegorza Brauna.



Multiple secondary explosions seen, while flames and smoke emanate from the Port of Caracas in Venezuela.




🚨BREAKING: Elon Musk is reportedly going all-in funding Republicans to help President Trump take back full control in the November midterms.




💣💣💣 No to jesteśmy po premierze Kamratów. Teraz jest odwrotnie: fani tego ekscentrycznego duetu nawołują, aby nie oglądać Kanału Zero, odwołać lajki i suby i generalnie uciekać w lepsze miejsca (i super, wynocha na wschód!). To znacząca zmiana względem tego, co działo się wcześniej - gdy fani Kamratów byli w ekstazie, a ich przeciwnicy apelowali, by nigdy więcej nie patrzeć w stronę KZ, bo jak można oddawać głos takim ludziom. W związku z tym osiągnęliśmy ideał, oglądać nie chce nas podobno nikt:))))) Drodzy Państwo, uważam, że materiał, który został dzisiaj wyemitowany był jednym z najważniejszych w ostatnim czasie w polskich mediach, do czego oczywiście nasi przeciwnicy się nie przyznają, bo albo niczego nie rozumieją, albo zdążyli już się tak naprodukować przed premierą, że teraz nie będą przyznawać, że wyszli na durniów. Ale dlaczego jednym z najważniejszych? Otóż, drodzy filozofowie mediów, profesorowie tego co wypada, eksperci cnót wszelakich, możecie udawać, że jakieś zjawiska w ogóle nie istnieją, możecie udawać, że wygracie z nimi poprzez przemilczenie, możecie udawać, że jak zakryjecie się kołdrą to was nie ma i nikt do was nie przyjdzie, ale świat wygląda inaczej - są tematy, z którymi trzeba się zmierzyć. Dlatego wywiad z Kamratami poszatkowaliśmy wypowiedziami osób, które rozbrajały tę prorosyjską narrację. I być może żaden fan Kamratów nie uzna tego rozbrojenia za dostateczne (większość z nich uzna za skandaliczne, to jasne), ale być może chociaż jeden uzna i zrobi w tył zwrot - i to już będzie zwycięstwo. A scenariusza przeciwnego - takiego, w którym ktoś przesłucha całości, łącznie z naszymi wtrąceniami - i uzna, że Kamraci jednak mają rację, po prostu nie biorę pod uwagę, bo wówczas musielibyśmy rozpatrywać to, w którą stronę wieje wiatr w głowie osób niespełna rozumu. Możemy wszyscy udawać, że prorosyjska propaganda w przestrzeni publicznej nie istnieje, bo inaczej definiujemy przestrzeń publiczną, a możemy ją wskazywać palcem i detonować w sposób kontrolowany, przy wsparciu fachowców. Niektórzy niech się dalej zachwycają wywiadami z profesorami, których nikt nie ogląda, wywiadami z nikim o niczym, pohukiwaniami nikogo dla nikogo, nie mającymi na nic wpływu, ale życie jest gdzie indziej. Życie jest właśnie tu. Kamraci są wśród młodych ludzi większym zjawiskiem niż nie jedno tradycyjne medium. Nie jesteście w stanie ich zamilczeć, to wy możecie być zamilczani. Czy daliśmy przestrzeń Kamratom i powiedzieli, co chcieli? Tak, daliśmy. Ich fani nie mogą powiedzieć, że nie. Czy wywiad puściliśmy w całości? Nie. Nie słyszałem jeszcze o takim wymogu, by wywiady, które nie są na żywo, puszczać w całości. Jak ktoś trzy godziny gada to nie znaczy, że telewizja ma wyemitować trzy godziny. Ale daliśmy wszystko, co najważniejszego powiedzieli, bez ingerencji. Tylko że potem obudowaliśmy to innym spojrzeniem i faktami. Wielu tęskniło za fact-checkingiem na żywo w kampanii wyborczej, a jak dostali teraz taki fast-checking to nagle nie pasuje. No nie dogodzisz. Mamy jasność: Kamraci nie są w stanie powiedzieć niczego złego na Rosję, są skrajnie antyukraińscy i sprawnie - bo są inteligentni - lawirują i manipulują, aby otrzeć się o fakty, ale meritum przeinaczyć. I na koniec - pojawiły się pytania, dlaczego nie ja prowadziłem ten wywiad. Oprócz tego, że prowadził go Dawid Chęć, który jest zdolnym młodym dziennikarzem, to odpowiedź jest dość - hmm - prosta. Opowiem wam historię z życia redakcji. Jednego dnia podczas porannego zebrania Dawid mówi, że Kamraci czy to wyszli z pierdla, czy to mają gdzieś być na jakimś wiecu, nie pamiętam dokładnie. I ja mówię: - To pogadaj z nimi, czy oni w ogóle wracają za kraty, czy nie, o co tam chodzi, może zrobimy coś z tego. Dosłownie następnego dnia siedzę w gabinecie i słyszę jak ktoś drze japę za ścianą. Pytam: - Ej, co tam się dzieje? - Kamraci piosenki śpiewają. - Co? - No Dawid do nich zadzwonił, przyjechali i piosenki teraz śpiewają. - Tutaj oni są? - No tak. No i tak pośpiewali, pogadali, a potem uznaliśmy, że cała ta ich opowieść może mieć wartość edukacyjną: otóż możemy pokazać ich fanom, jak są manipulowani. Pozdrawiam.













