jakub jabłoński

5.3K posts

jakub jabłoński

jakub jabłoński

@ExiTeR_

Katılım Mayıs 2015
38 Takip Edilen46 Takipçiler
Hubert Walas - GTBT
Hubert Walas - GTBT@hubertwalas_·
"Zaczynając od podstaw: napisałem, że RDZEŃ Europy (Francja, Niemcy, Holandia, Włochy) prędzej, czy później zaczną dążyć do powrotu business as usual z Rosją. " Jest to możliwe, ale wcale nie jest z góry zapisane niczym proroctwa Jeremiasza. Ergo cały dalsze rozumowanie może być poddane w wątpliwość. Rozbierzmy to na kluczowe zmienne. Rosja ma 2 atrybuty w tej grze. - tani gaz - przemoc ...i są one sprzęgnięte. Bierzesz tani gaz (UE) -> siła potencjalnej przemocy wzrasta (pre-2022) (RU) Stosujesz przemoc (RU) -> popyt na tani gaz spada (UE) Tak jak napisałem, we wcześniejszym wpisie "tani gaz" to mit. On ma wyglądać na tani, ale ukryte koszty chowane są w zwiększaniu podaży rosyjskiej przemocy, które z czasem są realizowane i te koszty wracają. Po 2022 kosztowało to Niemcy jak i cały Zachód: - miliardy utopione w błędnej polityce krajowej (głównie DE) - miliardy utopione w assetach powiązanych, lub porzuconych bezpośrednio, w Rosji - miliardy utopione w zrywaniu wieloletnich kontraktów biznesu - i przede wszystkim kompromitacją elit politycznych i biznesowych, które do tego doprowadziły Teraz cały argument opiera się na tym, że przywództwo polityczne i biznesowe DE nagle o tym zapomni, bo dostaną rabat od starego kumpla. Możliwe? Pewnie możliwe, ale nijak pewne. Tym bardziej, że dochodzi jeszcze jeden koszt, bodaj największy, którego nie napisałem wcześniej. Powrót do 'business as usual' Zachodu z Rosją oznaczałby zapewne ostateczny gwóźdź do trumny projektu europejskiego. Nie dałoby się tego zrobić bez wzrostu sentymentu antyniemieckiego i antyeuropejskiego przede wszystkim w Polsce, ale i u Bałtów, Szwecji, czy Finlandii. To byłoby działanie wprost podważające nasze/ich prawo do samostanowienia, bo fundowanie rosyjskiego imperializmu, koniec końców tymże jest. Unia byłaby na drodze do rozpadu, a Niemcy dostaliby w gratisie zapewne pakt Ligi Bałtyckiej dążący do balansowania RU-DE. Wystarczająco silny militarnie, by odpierał pokusę bezpośredniego ataku, być może z próbą rozwoju broni masowej zagłady. Do tego dochodzą Amerykanie, którzy abstrhując od tego, kogo tam mają na tronie, zwykle nie chcą widzieć Europy dążacej do niemiecko-rosyjskiego zbliżenia. Świetny deal - rozwalasz najlepszy projekt, które udało Ci się zbudować. Totalnie alienujesz głównego partnera gospodarczego na wschodzie (bo tym jest Polska, nie Rosja) i tworzysz konkurujący z tobą sojusz. I w imię czego? Mówimy o tym gazie jakby był pieprzoną przyprawą z Arrakis. A tymczasem gaz ziemny odpowiadał za ok. 16,1% całkowitej produkcji energii elektrycznej w Niemczech w 2025. Cała energia to 27%. To ta szara linia na wykresie. Ten sam gaz możesz brać od Norwegów, USA, Kataru, Afryki Północnej i z kilku innych miejsc. Naprawdę ile musiałby wynosić rabat (20/50,100%?), żeby zdecydować się na wariant: a) grożący ponownym wzrostem przemocy na kontynencie (rzutuje na całe państwa i sektory przemysłowe) b) wbijałby kolejny ćwiek w dyszący projekt europejski c) totalnie alienowałby państwo o wiele ważniejsze dla Niemiec gospodarczo od Rosji Niemcy są słynni z głupiej polityki, ale nawet oni musieliby pięć razy się nad tym zastanowić, żeby to zrobić. I to w imię czego? Posiadania 27% wytwórstwa całościowej energii o 15/20/30% tańszej? A jak ktoś jest dodatkowo spostrzegawczy to zauważy, że ten wykres rośnie, ale szary słupek stoi. Po 1) Gaz jest istotnym stabilizatorem, ale właśnie tym - stabilizatorem. Po 2) stopniowa rewolucja energetyczna stale redukuje wpływ paliw kopalnych na geopolitykę. Przełomy technologiczne - wydajność ogniw, baterie, turbiny, będą te zmiany tylko przyspieszać. Waga ropy i gazu jest istotna, ale coraz mniejsza. Tańszy o 20% gaz nie sprawi w cudowny sposób, że Niemcy nagle się uzdrowią. Wręcz przeciwnie, może przyśpieszyć lawinę plag, które spadają na ten kraj w ostatnich latach. A mówimy tylko o Niemczech, podczas gdy energetyczny lewar na inne kraje Zachodu jest jeszcze mniejszy. W związku z powyższym, wcale nie uważam powrót zachodu do 'business as usual' za oczywisty. Ba, może jest on nawet średnio/mało prawdopodobny. Natomiast pisanie o nim w sposób graniczący z pewnością, może niejako prowadzić do trybu 'samospełniającej się przepowiedni'. Skoro wszyscy piszą, że i tak wrócimy do biznesu jak zwykle z Rosją, może powinniśmy to zrobić?
Hubert Walas - GTBT tweet media
Albert Świdziński@A_Swidzinski

Niby człowiek wiedział, ale jednak się łudził. Mój post wzbudził dość duży rezonans; jest to równie przewidywalne, co rozczarowujące. Jednak spora część polskiego społeczeństwa nic się nie uczy. W sumie nie powinno to dziwić, popełniamy te same błędy raz za razem od dekad. Teraz też twardzi zawodnicy zapowiadają, że nie oddadzą ani guzika. Zaczynając od podstaw: napisałem, że RDZEŃ Europy (Francja, Niemcy, Holandia, Włochy) prędzej, czy później zaczną dążyć do powrotu business as usual z Rosją. W sposób oczywisty nie jest to sugestią, że powinna to robić Polska. Chociaż i tego niestety nie można wykluczać apriori. Tak, to również powiedziałem na głos, dosyć infantylnego pustosłowia i tandetnego demonstrowania, jacy jesteśmy nieprzejednani. Oczywiście jesteśmy najtwardsi tylko do momentu, aż jednak spadnie/wleci dron, wtedy wszyscy twardziele nagle milczą, bo okazuje się, że jednak nie jesteśmy gotowi, tylko jesteśmy obsrańcami. Nie mamy woli politycznej, do wojska biorą 50 letnie kobiety (armia 200K!), poziom wyszkolenia żołnierzy jest żenujący, poziom wyposażenia też, 4 latach wojny na Ukrainie nie jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób wdrażać lekcji z niej. Od 6 lat nie ma nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. OD COVIDU!!! Może skonfrontujmy jednak nasze (formułowane jak zawsze zza klawiatury) wyobrażenie o sobie ze stanem państwa polskiego, zanim zaczniemy masturbować się naszą bojowością. Polska zasadniczo, niestety, jest odważna jak Pan Wiech, czy wybitni przedstawiciele polskiego OSINTu – szczekają głośno, ale z oddali, i tylko przez płot. Szokuje, że Polacy dalej myślą, że będą realizować swoje cele strategiczne innymi rękami innych państw, i ich kosztem. Amerykanie co prawda nie będą nas bronić, ale nic to – tym razem będziemy realizować strategię rękami Europejczyków, którzy o niczym innym nie marzą, jak tylko dalej popadać w stagnację i uwiąd gospodarczy, bo my im wytłumaczymy, jaka jest Rosja, i dlaczego nie warto z nią współpracować. Nam może nie warto – ale nie oczekujmy, że Niemcy będą myśleć tak samo. Więcej, nie chodzi niestety tylko o energię. Amerykanie czy chcą, czy nie chcą, słabną, i depriorytetyzują Europę. W Azji rodzi się jakaś forma wzajemnej, synergicznej współpracy (ograniczonej, żaden sojusz) między Rosją, Chinami, Indiami. Jeżeli myślimy, że Europa – Niemcy, Francja i inni - machnie ręką na możliwość uczestnictwa w takim systemie gospodarczym w imię realizowania naszych interesów, to jesteśmy w błędzie. Wystarczy zobaczyć, co robią niemieckie koncerny, i jak rozpaczliwie starają się utrzymać w Chinach. Nasze interesy – jeżeli formułowane będą jako utrzymanie Rosji za żelazną kurtyną – zostaną zdeptane. Jednocześnie, jeżeli Europejczycy nie będą gotowi poświęcać się za nas, to musimy zastanowić się, czy jesteśmy w stanie uniemożliwić Rosji osiąganie jej celów politycznych, w tym drogą militarną. Obawiam się, że samodzielnie, na poziomie konwencjonalnym, nie jesteśmy. Między innymi dlatego napisałem książkę o broni jądrowej, żeby znaleźć alternatywną ścieżkę do przekreślenia celów Rosji. NATOMIAST – i to również powiem na głos, bo nie będę się bawił ani w dziecinadę, ani tchórzliwe powtarzanie dogmatów. Jeżeli nie jesteśmy w stanie ani zdobyć własnego narzędzia odstraszania nuklearnego, ani (w moim przekonaniu) nie możemy liczyć, że nie dojdzie do normalizacji relacji pomiędzy Rosją bo nam się to nie podoba, to musimy albo poważnie przyjrzeć się sojuszom regionalnym, albo szukać akomodacji. Oczywiście, jeżeli jako idee fix takiego sojuszu regionalnego sprzedamy w ramach tego sojuszu zlikwidowanie rosyjskiej państwowości, to wszyscy z wyjątkiem może Ukraińców i Państw Bałtyckich grzecznie się ukłonią i nam podziękują. Bądźmy tego świadomi. Bo potem, jeżeli błędnie ocenimy gotowość naszych zachodnich partnerów do przyjścia nam na pomoc, to możemy zaliczyć porażkę odstraszania – i wtedy chciałbym, prawdziwie chciałbym, zobaczyć, jak Pan Wiech i cała reszta tej menażerii rzuca się z okrzykiem bojowym na wroga. Ale nie zobaczę, jestem tego pewien.

Polski
36
33
263
15.9K
Jesse Pinkman
Jesse Pinkman@R__o__h_·
@Fakt_pl @NawrockiKn Uwielbiam ten typ katolika. Napierdalać się na ustawkach w lesie, przejąć czyjeś mieszkanie za opiekę i się nim nie opiekować, ściskać się przestępcami a na koniec palemką i do kościoła.
Polski
19
47
612
5.8K
Vixorious
Vixorious@vixorious·
@R__o__h_ @Fakt_pl @NawrockiKn Uwielbiam taki typ leminga i półgłówka. Łyknąć lewy przekaz, uszyty przez obce media, a potem pałować się do tego, mimo że nie ma w tym ani pół faktu...
Polski
2
0
5
427
jakub jabłoński
jakub jabłoński@ExiTeR_·
@byrcza @bartolo_mio Tylko wiesz o tym, że teraz to ruskie trole rozsiewają to nagranie, żeby pokazać, jak mocno to ukraina chce zmniejszyć moce produkcyjne ruskich a tym samym zwiększyć cenę ropy dla wszystkich?
Polski
0
0
0
6
Stefan Byrcza
Stefan Byrcza@byrcza·
@ExiTeR_ @bartolo_mio Jak nie jak tak:) A co się spodziewałeś? Przeciez to Ukraińska propaganda. Zelenski powiedział, że w obronie Pokrowska śmierć poniosło 128 żołnierzy Ukrainy... O 11 z Wyspy Weża już wszyscy zapomnieli?
Polski
1
0
0
14
Bartek
Bartek@bartolo_mio·
Rosja niedługo nie będzie miał co i jak eksportować. Zwiedzanie rosyjskich rafinerii w wykonaniu Ukrainy trwa dalej.
Polski
48
135
743
6.6K
jakub jabłoński
jakub jabłoński@ExiTeR_·
@Mikey_Satoshi A ja uważam, że Polska 2050 miała całkiem dobry wpływ na rząd. Lepiej na pewno było z nimi, niż bez nich.
Polski
1
0
0
95
Mike Satoshi
Mike Satoshi@Mikey_Satoshi·
Czyli Tusk zagra ten sam schemat po raz kolejny. Ciekawe czy debile znowu uwierzą w prawdziwą, wolnorynkową partię...
Mike Satoshi tweet media
Polski
10
6
82
4K
Poland news War in Ukraine
Wg najnowszych sondaży Peter Magyar zostanie Premierem Węgier po wygranych wyborach
Polski
103
242
1.2K
11.9K
Goniec.pl
Goniec.pl@GoniecPL·
‼️Rosja. Gigantyczna eksplozja. Ukraińcy trafili w drugą największą rafinerię ropy naftowej.
Polski
107
307
4K
211.2K
Kitku Nakamato
Kitku Nakamato@Lukasz1635320·
@ExiTeR_ @FinansowyUmysl osoba która ma 120 000 zł rocznie wydaje znacznie mniejszy procent dochodów na jedzenie niż osoba która zarabia 50 000 zł rocznie. Czy to jest sprawiedliwe??
Polski
1
0
0
17
Kitku Nakamato
Kitku Nakamato@Lukasz1635320·
@ExiTeR_ @FinansowyUmysl Miliony ludzi żyją za mniej niż 5 000 zł miesiecznie więc i ci bogole mogą trochę więcej się dołożyc do budzetu a nie życ na koszt innych
Polski
1
0
0
19
jakub jabłoński
jakub jabłoński@ExiTeR_·
@Lukasz1635320 @FinansowyUmysl Ja nie mówię, że na skala podatkowa powinna do miliona być na 12%. Ale ten próg 32% powinien być zastąpiony jakimś na poziomie 22%. A przy 30krotności średniej powinien powstać trzeci próg o wartości właśnie tych 32%.
Polski
1
0
0
16
Kitku Nakamato
Kitku Nakamato@Lukasz1635320·
@ExiTeR_ @FinansowyUmysl to czemu nie pójdziesz na b2b? przeciez tam tak dobrze... Jak w obecnej pracy niechcą dawac to można znalezc inną prace, ponoć wszyscy tak chetnie biora na b2b
Polski
2
0
1
27
jakub jabłoński
jakub jabłoński@ExiTeR_·
@Lukasz1635320 @FinansowyUmysl Bo bardzo lubię mój bank. Po za tym zaraz dostanę podwyżkę i mi się w miarę wyrówna ta różnica. Co nie zmienia faktu, że różnica w opodatkowaniu, to czyste skurwysyństwo.
Polski
0
0
0
6
jakub jabłoński
jakub jabłoński@ExiTeR_·
@Lukasz1635320 @FinansowyUmysl yhym. Tak wygląda skład pensji przy 17k brutto na etacie, oraz 26tys netto na b2b. Taka była z mojego doświadczenia różnica pomiedzy etatem a pracą na b2b.
jakub jabłoński tweet mediajakub jabłoński tweet media
Polski
2
0
0
27