
FinDaddy
71 posts

FinDaddy
@FinDadddy
Dom, finanse i styl życia. Zawodowo związany z finansami w korporacji. Prywatnie cieszę się każdym dniem.






Ludzie, spójrzcie na to. Właśnie ruszył system rezerwacji w nowym gigancie Gołębiewskiego nad Bałtykiem. Pierwsze terminy od 26 czerwca. I wiecie, ile kosztuje jedna noc w standardowym pokoju dwuosobowym (1-2 lipca)? 1396 zł 86 gr. 😳 Z widokiem na morze – 1467 zł.😩 A luksusowy apartament z panoramicznym widokiem na Bałtyk? 4190 zł 58 gr.😡 Za jedną dobę. To nie jest hotel. To jest totalne szaleństwo. Wakacje w Polsce stały się kompletnie nieopłacalne. Nie dość, że ceny są kosmiczne, to jeszcze zero gwarancji pogody, zimne morze, drogie żarcie, leżaki po 100 zł dziennie, wynajem sprzętu sportowego jak za zboże. A tu ktoś patrzy na to i mówi: „no dobra, weźmiemy apartament za cztery tysiące”. Komuś totalnie odbiło. Szajba strzeliła na całego. Wiem – wolny rynek, nikt nie każe płacić, ceny uwolnione. Ale jest coś takiego jak zdrowy rozsądek do jasnej cholery. Granica szaleństwa istnieje. Nie można robić z polskiego morza elitarnego kurortu dla garstki, która chce się pochwalić prestiżem, a resztę Polaków zostawić z rachunkiem „albo płacisz, albo siedź w domu”. Bo dla większości z nas to już nie są „wakacje”. To jest gruba przesada i zwykłe skubanie. Litości. Niech ktoś w końcu powie głośno: dość. #WakacjewPolsce #Drożyzna #Gołębiewski #PolskieMorze #ZdrowyRozsądek


















Niedługo zaczynam projekt prywatny, ale robię też z niego coś publicznego. Będę budował dom i uważam, że można z tego zrobić wieloodcinkowy format, w trakcie którego będę mógł zajrzeć tam, gdzie nigdy nie zaglądałem. Przejść przez cały ten proces nie tylko jako zwykły klient. Plan jest taki, że stworzę 12-15 odcinkowy serial, gdzie krok po kroku będę pokazywał kolejne etapy, ale każdy etap to będą też wizyty w różnych miejscach, fabrykach, pracowniach, będę pokazywał jakie dziś są rozwiązania na różne kieszenie i jak się to wszystko tworzy. Na przykład nie miałem pojęcia, że jest w Polsce fabryka, gdzie roboty „drukują” gotowe ściany z żelbetu, nie miałem pojęcia jak zaawansowani jesteśmy w sterownikach i co dzisiaj można zautomatyzować, pokażę jak tworzy się szkło, albo czy dalej jesteśmy potęgą meblarską - a jeśli tak, to dlaczego. Rozpiszę więc sobie cały proces na segmenty, a potem stworzę coś w rodzaju poradnika/przewodnika/kompendium wiedzy. Myślę, że wyjdzie coś, czego jeszcze nie było. Firmy, które uważają, że mają coś atrakcyjnego do pokazania, zachęcam do kontaktu pod adresem email: stansurowy@zero.pl.






TANIE MIESZKANIA W MIASTACH NIE ROZWIĄŻĄ KRYZYSU DEMOGRAFICZNEGO. TRZEBA PRZECIWDZIAŁAĆ WYLUDNIANIU SIĘ PROWINCJI. TO TAM ZAWSZE RODZIŁY SIĘ DZIECI 💎Tanie mieszkania na wynajem w dużych miastach nie sprawią też, że zniknie praprzyczyna problemu, czyli wspomniane wcześniej wyludnianie się prowincji i migracja do wielkich miast. Tzw. kryzys mieszkaniowy to zjawisko, które występuje w Polsce od ponad 100 lat, mimo tego, że wybudowano w tym czasie miliony nowych mieszkań. 💎Kolejne fale migracji do największych miast to recepta na dalszą atomizację społeczną, gigantyczne zyski dla deweloperów, ceny materiałów budowlanych szybujące pod niebiosa i prawdziwą eksplozję wszelkich patologii na rynku budowlanym. 💎Zachęty do pozostania czy do powrotu w rodzinne strony to z tego punktu widzenia jedyna szansa na zmniejszenie presji migracyjnej na wielkie miasta, a więc, w długiej perspektywie – realna możliwość zażegnania kryzysu mieszkaniowego. 💎Polska demografia znajduje się w stanie zapaści. Młodzi Polacy mają problem z cenową dostępnością mieszkań. Wiele osób wskazuje na to jako kluczową przyczynę, dla której dzieci rodzi się mniej. 💎Jako jednej z ważnych powodów wymienia się także migrację do dużych miast i związaną z nią atomizację społeczną. „Kiedy dalej drążyliśmy temat, ustaliliśmy, że matki, które wyprowadziły się z rodzinnego domu, najczęściej mieszkają w promieniu 50 km od niego, natomiast kobiety bezdzietne – w odległości od 100 do 300 km lub powyżej 300. 💎Można więc powiedzieć, że migracje nie korelują z brakiem potomstwa, natomiast dalekie migracje już tak. Brakowi dzieci sprzyjają również częste przeprowadzki na więcej niż 20 km (3 i więcej w życiu)” – wyjaśniał kiedyś Michał Kot, dyrektor zlikwidowanego w 2024 r. Instytutu Pokolenia. Wiele osób argumentuje, że mamy do czynienia nie tylko z kryzysem demograficznym, ale szerzej – kryzysem relacji. 💎Podstawową formą ochrony przed atomizacją jest zakorzenienie we wspólnocie. Wykres współczynnika urbanizacji, czyli największej migracji nowoczesnego świata, jest de facto odwróconym wykresem wskaźnika dzietności. 💎Przez lata to tereny wiejskie zapewniały zastępowalność pokoleń – miasta, które nie miały tej zdolności, przyjmowały nadwyżkę ludności i przerabiały ją na PKB. Tzw. korzyści aglomeracji traktowano jako oczywistość. 💎Dziś jednak widać, że wieś nie była demograficzną studnią bez dna. Powoli zaczynamy się orientować, że bez proaktywnej polityki wspierania osób, które chcą pozostać na prowincji, nie może być mowy o jakiejkolwiek odbudowie demografii. 💎Na całe szczęście nie musimy zawsze być pionierami takich rozwiązań i przynajmniej czasem możemy odwołać się do sprawdzonych wzorców. W Bawarii od prawie 20 lat prowadzone są kompleksowe działania mające na celu zatrzymanie depopulacji obszarów wiejskich i degradacji zabudowy. Ekspert CAKJ Bartosz Mielniczek miał okazję przyjrzeć się tym rozwiązaniom w Dolnej Frankonii w ramach wyjazdu zorganizowanego przez Hanns Seidel Stiftung. 💎By przeciwdziałać depopulacji, związki gmin prowadzą na swoich obszarach dokładną ewidencję budynków, ze szczególnym uwzględnieniem pustostanów, budynków o skomplikowanym statusie prawnym czy takich, w wypadku których przewiduje się degradację w przyszłości. Po zebraniu danych związek koordynuje proces sprzedaży, w tym poprzez umieszczanie na dedykowanym, publicznym portalu, działając de facto jako publiczny pośrednik w handlu nieruchomościami. 💎Oprócz samej platformy samorządy podejmują szereg aktywnych działań mających na celu przywrócenie problematycznych mieszkań do używalności – opłaty za pustostany, możliwość zamiany na łatwiejsze w utrzymaniu mieszkania. Tam, gdzie mieszkania wydawały się ,,niesprzedawalne”, gminy odkupowały je i po remoncie włączały do zasobu samorządowego. 👉Marek Grąbczewski przygląda się pomysłowi rzuconemu przez kandydata PiS na premiera -> klubjagiellonski.pl/2026/05/11/pom…




"When you buy the S&P 500 at a 23x P/E, your 10-yr annualized return has always fallen between +2% and –2%, in every case!” — Howard Marks








