Truee
47 posts





- Rodziny naszych studentów przyjeżdżają czasami do Lublina na zakończenie nauki, wręczenie dyplomów. Nie przyjeżdżają po to, żeby zamieszkać tu na stałe - mówi w rozmowie z @wirtualnapolska Henryk Stefanek, kanclerz i założyciel Akademii Wincentego Pola w Lublinie, uczelni, która zasłynęła w całej Polsce dużą liczbą studentów z Zimbabwe. Spokojnie i rzeczowo wyjaśnia, skąd w Lublinie tak wielu studentów z Zimbabwe (obecnie na tej uczelni jest ich aż 518). Omawia wszystkie procedury, które muszą przejść, żeby dostać wizę studencką. Ile płacą za naukę, jak ich ocenia jako studentów, co dzieje się z nimi po skończeniu edukacji. Wreszcie wyjaśnia, że to po zmianie władzy, od 2024 roku, ich studentom trudniej jest dostać wizę. Cała rozmowa: wiadomosci.wp.pl/jak-studenci-z… I tak, wiem, że kilka dni temu w Lublinie 41-letni obywatel Zimbabwe (nie lubelski student, mieszkaniec Warszawy) uderzył szklanką Polaka wyrządzając mu tym poważne obrażenia. Sam pisałem o tym, jak policja zakwalifikowała ten czyn.



🇵🇱 Afrykańczycy w Lublinie mają wiadomość dla Polaków! Zostają w Polsce. Będzie ich coraz więcej. A ich afrykańskie dzieci... Zresztą, sami posłuchajcie. #MasowaMigracja #migration




🎓 Rząd chce podwoić liczbę studentów-imigrantów do 2035. Nikt nie zapytał Polaków czy tego chcą❗ Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego pracuje nad Strategią Rozwoju Szkolnictwa Wyższego do 2035 roku. Jeden z kluczowych celów: wzrost udziału zagranicznych studentów z obecnych 8 procent do 15 procent. Zatrzymajmy się przy tym co to naprawdę oznacza. Na polskich uczelniach studiuje dziś 1,27 miliona osób. Cel 15 procent to niemal 190 tysięcy zagranicznych studentów — o 90 tysięcy więcej niż dziś. Połowa tego przyrostu będzie musiała skądś przyjść. Skąd? Z tych samych krajów, z których przychodzą teraz: Ukraina, Białoruś, Zimbabwe, Kenia, Nigeria, Indie. Cel jest zrozumiały z perspektywy uczelni. Polskie roczniki kurczą się w zastraszającym tempie. Mniej polskich maturzystów oznacza mniej studentów, mniej dotacji, zagrożenie dla finansowania uczelni — szczególnie niepublicznych. Zagraniczni studenci rozwiązują problem finansowy. Nie rozwiązują problemu demograficznego Polski. Prawdziwe pytanie brzmi: czy Polska chce być krajem z 15-procentowym udziałem studentów zagranicznych? Czy to odpowiada naszym interesom bezpieczeństwa, spójności kulturowej i społecznej? Zamiast sztucznie pompować uczelnie importem studentów — należy postawić na jakość, zadbać żeby polskie dzieci chciały i mogły studiować w Polsce. System jest rozdęty — i zamiast go naprawić, rząd chce go zasilić studentami z całego świata. Bezpieczeństwo i tożsamość narodowa to najistotniejsze kryteria, jakimi powinno się kierować państwo!



@curvellas Reminder that East Africa includes all of these countries, it is a very diverse region.
















