

Greg_Zorba_PL - niezmiennie prawostronny. 🇵🇱 #PL
9.4K posts

@Greg_Zorba_PL
Zawsze prawa strona. *****Tuska #PolExit - wolna Polska. #PrezydentNawrocki #SilniRazem wypad Parodiuję, mówiąc prawdę. Szpieguję na X SBeków. Totalni WON.




Oświadczenie w związku z publikacją portalu Blask Online.

"Ok, a jak nazwiemy Tuska, który bezprawnie przejął mieszkanie od ubogiej kolejarskiej rodziny - a policjantowi, który węszył w tej sprawie groziło zniszczenie kariery? 🧵Zapraszam:🧵 - w lokalu komunalnym, należącym do miasta Sopot mieszkała niezamożna kolejarska, rodzina - mająca nieznaczne (ale jednak) zaległości wobec miasta, - traf chciał, że w tym samym czasie ówczesny Prezydent Sopotu Jan Kozłowski dostał POLECENIE znalezienia mieszkania dla Tuska i jego rodziny, - szefowi sopockiej policji Kozłowski tłumaczył, że nie miał wyjścia i musiał wyeksmitować rodzinę i przenieść ją do mieszkania socjalnego, bo... Tuskowi bardzo podobało się to przejmowane mieszkanie, - jakby tego było mało, Kozłowski udzielił nowemu "najemcy" potężnej finansowej ulgi, by ten w niedługim czasie wykupił przejęte mieszkanie na własność (za pieniądze Wiktora Kubiaka, przedstawiciela PRLowskiego wywiadu wojskowego, współodpowiedzialny za defraudacje w aferze FOZZ), Gdzie tu złamanie prawa? Wyjaśniam: - Donald Tusk był wówczas zameldowany w Gdańsku, jego żona - w Gdyni. Tymczasem dostali mieszkanie komunalne... w Sopocie. Jan Kozłowski, Prezydent Sopotu, przyznając Tuskom mieszkanie w swoim mieście, złamał prawo. Nie było takiego prawa, by gdańszczanin otrzymał lokal komunalny w Sopocie - podobnie jak nie mógłby otrzymać mieszkania komunalnego w Warszawie czy w Poznaniu. Mieszkania komunalne przeznaczone są dla tych, którzy są zameldowani w danym mieście - Tusk w Sopocie zameldowany nie był, - z tej właśnie nieprawidłowości Kozłowski tłumaczył się później Rusikowi, szefowi sopockiej policji. Kozłowski miał zeznawać siedem godzin - mówiąc, że dostał takie polecenie z góry i nie miał wyjścia. No bo jak - Donald Tusk, wielki szef wielkiej partii, a nie miał nawet swojego mieszkania, tylko gnieździł się z żoną i dziećmi w akademiku? - prawo złamano w najbardziej czytelnej formie. Kozłowski nawet nie próbował tego faktu ukryć - tłumaczył tylko, że musiał postąpić jak postąpić, - szkopuł w tym, że Rusik służbę zaczynał jeszcze w Milicji Obywatelskiej - i można go było zdmuchnąc jak świecę, np. pod hasłem "esbek niszczy nieskazitelnego opozycjonistę". Bał się zaryzykować - był potężnie naciskany z góry. I tak sprawa została zamknięta, a materiały zebrane w sprawie, zamknięte w archiwum. A jak zakończyły się losy ubogiej kolejarskiej rodziny? A kogo to obchodzi? Grunt, że od tego momentu Donald Tusk nie musiał już dłużej gnieździć się z rodziną w akademiku - bo miał już swoje mieszkanie... - Całość historii szczegółowo opisaliśmy w książce "Niebezpieczne związki Donalda Tuska" - zainteresowanych i oburzonych formami pozyskiwania nieruchomości przez polityków szczerze odsyłam! Podobnie też odsyłam do "Niebezpiecznych związków Rafała Trzaskowskiego" - książki ważnej, tak samo ważnej jak nadchodzące wybory." za Wojciech Sumliński


















TO SIĘ DZIEJE‼ Skarga do TSUE na umowę Mercosur, to kolejny konkret i efekt skutecznych działań wicepremiera i ministra obrony narodowej @KosiniakKamysz, ministra rolnictwa i rozwoju wsi @StefanKrajewski oraz europosła PSL @Hetman_K, którzy od początku rządów koalicji robią co możliwe, by zablokować te szkodliwe dla polskich rolników rozwiązania❗ To nie są tylko deklaracje. To działania, które już przynoszą efekty: ✔️ wprowadzenie klauzul bezpieczeństwa do umowy Mercosur ✔️ skarga do TSUE skierowana z poziomu Parlamentu Europejskiego ✔️ konsekwentna walka o interes polskiej wsi i producentów żywności ✔️ przepisy dot. blokowania żywności zawierającej niedozwolone w UE i w Polsce środki Nie zgadzamy się na rozwiązania, które uderzają w polskie rolnictwo. Działamy skutecznie i odpowiedzialnie!

Dziennikarze bez problemu docierają do żony Kozaneckiego (sama ma zarzuty karne), ale policja nie może do niego dotrzeć, by go zaprowadzić za kraty. hehe

Dziennikarze bez problemu docierają do żony Kozaneckiego (sama ma zarzuty karne), ale policja nie może do niego dotrzeć, by go zaprowadzić za kraty. hehe