Hanna Dębecka
49.8K posts










Podle, podlej, Donald Tusk Szczepionki na COVID zamówiła w pandemii Ursula von der Leyen. Państwa Unii zostały postawione przed alternatywą - bierzecie ile dla Was wynegocjowaliśmy, albo zostajecie z niczym. Weszły w to wszystkie kraje poza Węgrami, które wybrały ruskiego Sputnika - to najlepiej pokazuje, przed jakimi wtedy "wyborami" realnie staliśmy. Do zakupów i niepatrzenia na koszty zachęcał wtedy sam D. Tusk. Polska jako jeden z trzech krajów powiedziała "dość" i wystąpiła z pozwem przeciwko łobuzom z Pfizera, którzy jako jedyni nie byli skłonni negocjować uzgodnionych pod pistoletem dostaw (dogadaliśmy się z Moderną i Novavax). Dziś tę sprawę przegraliśmy w I instancji, ale zamiast szczuć na PiS premier powinien zająć się tym, aby jak najskuteczniej zawalczyć w drugiej. Warto przypomnieć, że na osobiste życzenie szefowej KE D. Tusk WYCOFAŁ złożone w Prokuraturze Europejskiej zawiadomienie w sprawie nieprawidłowości związanych z zakupem szczepionek od Pfizera. To oczywiście osłabia naszą pozycję, bo Komisja w tym momencie straciła resztki motywacji aby w sprawie big pharma vs Polska stanąć po naszej stronie. Na koniec bilans "szkód": gdyby nie powództwo, z którym nie zgodził się dziś sąd I instancji, Polska zapłaciłaby te miliardy według wynegocjowanych przez von der Leyen warunków 4 lata temu. Oczywiście D. Tusk wszystko to rozumie, ale jak to u niego bywa - ośmiogwiazdkowy mental zawsze górą.






















