

W pociągu do Kijowa. Jedziemy na międzynarodowy szczyt miast i regionów - największy zjazd ukraińskich ( i nie tylko) samorządów. Będą spotkania rządowe i rozmowy o wsparciu polskich firm. Kijów jeszcze chwilę temu stał w ogniu po największych rosyjskich atakach od początku wojny. Tym bardziej dziś trzeba tam być - nie tylko z deklaracjami solidarności, ale z konkretną współpracą i wsparciem. Polska i Ukraina muszą trzymać się razem. Murem przeciw imperium zła.






























