
Mateusz Irminski
1.8K posts






















Imponująca akcja amerykańskich sił specjalnych, jaką było "spakowanie" do samolotu (nieuznawanego w USA) przywódcy innego państwa (co przecież nie powiodło się np Rosjanom w 2022 roku w Kijowie) to jednak dopiero początek. Trzy kwestie: 1. Czy istnieje jakiś plan zarządzania Wenezuelą po wywiezieniu Maduro? Na początku nowe władze otrzymają zapewne jakiś (spory?) kredyt zaufania miejscowej ludności, ale czy uda się utrzymać stabilność? 2. Sprawna akcja w Caracas podbija stawkę w grze mocarstw. Masz problem w swojej strefie wpływów? Po prostu "zdejmujesz" gościa. Tymczasem Putin męczy się z Zełeńskim 4 lata, a Pekin organizuje 6 symulację i ćwiczenia wokół Tajwanu w ostatnich 3 latach. Szybka akcja Trumpa może spowodować konieczność jakiegoś pokazu siły ze strony Putina i Xi. Duża część elit i społeczeństwa może teraz zacząć wymagać zdecydowania. "Trump pokazał. Zróbcie to samo, lub przynajmniek coś podobnego". "Tak się postępuje z "uzurpatorami", dość tej zabawy". Innymi słowy klasyczne podbicie stawki... 3. To także realizacja zapisanej w ostatniej strategii amerykańskiej zasady "Najpierw Ameryki" Atak następuje (nieprzypadkowo) zaraz po rozmowach Maduro z delegacją chińską. Zaczyna się rozgrywka o wpływy w Amerykach. Za chwilę negocjacje o kanał panamaki (Chińczycy wciąż trzymają terminale jako aktywa) i pewnie w innych krajach. Dogadają się (i jeśli tak to czyim kosztem) jak w kwestii TokTok USA gdzie Chinczycy zachowali udział w biznesie? Czy "pójdzie na grubo"? A jeśli tak, to tylko w Amerykach, czy także w Azji (a może i w innych regionach i jeśli tak to jakich)? Dzieje się... Wielkie dzięki dla Wszystkich którzy wzięli udział w dzisiejszym LIVE, gdzie rozmawialiśmy o tych (i innych) scenariuszach: youtube.com/live/dRRFW7_SC…












Prezydent RP @NawrockiKn: Każdy sędzia nominowany przez Prezydenta RP jest sędzią RP. Prerogatywą prezydenta jest nominowanie, ale może on także tych nominacji odmówić. Korzystam dziś z tego prawa - odmawiam nominacji 46 sędziów. To już nie tylko słowny sygnał, ale konkretna decyzja. Nie będę dawał nominacji, awansów tym sędziom, którzy kwestionują porządek konstytucyjno-prawny Rzeczpospolitej; tym sędziom, którzy słuchają złych podszeptów ministra sprawiedliwości. Jestem uczciwy w wypełnianiu tej deklaracji. 6 sierpnia dałem słowny komunikat w odniesieniu do tego, jak będę postępował w tych sprawach.



Niezwykle mocne słowa skierowane do lokatora pałacu prezydenckiego: zapłaciliśmy 3 miliardy złotych kar. To równowartość wielkiej góry snusów. Na stole leży naprawdę kompromisowy projekt ustawy, mimo to Nawrocki już teraz zapowiadanie, że jej nie podpisze.













