
@d_trzepacz Kiedyś jak graliśmy sobie taki meczyk z ziomkami, jeden z naszych biegł i na połowie boiska (gdzie był sam) wywrócił się i krzyczał z bólu w niebogłosy, ale zdążył też wykrzyczeć że faul, wtedy wlansnie widziałem pierwszy raz kogoś komu Achilles się zerwał, szybkiego powrotu jose
Polski













