Juliusz Kornaszewski

18.3K posts

Juliusz Kornaszewski banner
Juliusz Kornaszewski

Juliusz Kornaszewski

@Juliuszk

Audiofil, pasjonat motoryzacji i nowych technologii, inwestor.

Polska Katılım Ekim 2009
900 Takip Edilen18.7K Takipçiler
Sabitlenmiş Tweet
Juliusz Kornaszewski
Juliusz Kornaszewski@Juliuszk·
Witajcie! 8 tysięcy nowych osób w kilka dni? Szaleństwo. Łącznie jest nas już prawie 17,5 tys., więc to idealny moment na konkretne „dzień dobry” i pokazanie, co znajdziecie w moich treściach, bo są doprawdy z różnej parafii. Najczęściej piszę o giełdzie, motoryzacji, domu i ogrodzie (pozwalają się odstresować, albo jak umyć dobrze samemu samochód ;) Nie piszę prawie wcale o tym, czym zajmuję się zawodowo, choć to pochłania większość mojego czasu (poza rodziną oczywiście). Te 8 tysięcy dołączyło jednak ze względu na mój ostatni post związany z giełdą. Osoby te nie śledziły moich wcześniejszych wpisów, tak więc, jak sądzę, dobrze jest osadzić moje działania giełdowe w realnych ramach opartych na danych. Po pierwsze, dlaczego opublikowałem tak konkretne dane dotyczące „case’u” Microna? Aby oddzielić się od "farmazoniarskich" profili, które bazują wyłącznie na "procentach". Jest tego cała masa i uważam je za element szkodliwy społecznie. Dlaczego? Gigantyczne wzrosty procentowe 800, 1000, 1500% tworzą złudzenie łatwości osiągnięcia sukcesu. Nie wiesz jednak, czy był to jakikolwiek sukces. Jakim problemem jest wydać po 10$ na akcje 100 spółek? Żaden. Istnieje szansa, że 1 czy 2 z nich zaliczą spektakularne wzrosty, a ty zobaczysz następnie ten wykres na X. Tylko bez bazy w postaci zainwestowanego kapitału. Prawdopodobnie pod spodem siedzą straty, a całość ma na celu namówienie Cię do wykupienia jakiegoś abonamentu na grupie sygnałowej itd. U mnie tego nie ma, bo nie potrzebuję takiego źródła przychodu, a poza tym nie uważam się za osobę kompetentną, aby brać odpowiedzialność za finansowe losy nieznanych mi osób. Indywidualne akcje to słaby pomysł dla większości osób Zanim przejdziemy do liczb, ustalmy jedno: to, co tu widzicie, to mój prywatny pamiętnik, a nie biuro maklerskie czy zestaw rekomendacji. Inwestowanie to w 90% psychika, a każdy z nas ma inne warunki finansowe i próg bólu. Jestem przekonany, że dla 95% inwestujących optymalnym wyborem będzie ETF - genialne narzędzie, które pozwala spać spokojnie i poświęcić czas na życie, zamiast śledzić każdy ruch spółek. Moja droga nie jest dla każdego. To nie jest spokojna łąka, tylko raczej wburzony Bałtyk. Zbaczycie to na kilku wykresach. 1. Wynik ogólny: Rajd od pandemicznego dołka Moja przygoda z rynkiem USA w obecnej formie zaczęła się w marcu 2020 roku (wcześniej 13 lat inwestowałem na GPW). Od tego czasu portfel (Consolidated) urósł o ponad 510%. Dla porównania, szeroki rynek amerykański (S&P 500) zrobił w tym czasie ok. 240%. 2. Silnik portfela: koncentracja i margin Skąd taka alfa? To nie przypadek, tylko świadoma, agresywna selekcja: Sektory: Ponad 119% wyniku wykręciły spółki cykliczne (Consumer Cyclicals), a kolejne 96% to technologia. To może być dla wielu osób zaskoczenia. Jak to Cyclicals. U nie to głównie $AMZN, $TESLA. Aż 12% dorzucił do tego Consumer Non-Cyc, czyli $BTI (nuda aż się chce wyjść z kina, ale ta defensywna spółka wzrosła już prawie o 100%, a wypłaciła mi krocie z dywidendy). Dźwignia: Jak widzicie po pozycji Cash (-9,85%), gdy widzę okazję, nie waham się użyć marginu. To podkręca zyski, ale i ryzyko. Mam jednak taką zasadę, że staram się aby koszt odsetek kredytu pokrywany był w 100% albo większości przez dywidendy. I to się zazwyczaj udaje. Margin, czyli kredyt na rachunku maklerskim w Interactive Brokers (a taki mam) jest nisko oprocentowany (choć jak na USA to aktualnie oprocentowanie jest wysokie), oczywiście jest on zabezpieczony moimi akcjami. Żebyście nie patrzyli tylko na „zielone”, spójrzcie na zestawienie VAMI i miary ryzyka. VAMI pokazuje relację wzrostu – ile urosłaby 1 jednostka zainwestowana na starcie. Poprosilem AI (Gemini Pro) aby przeanalizowało to zestawienie i opisało co na nim widać prostym językiem. Analiza AI: Portfel „High-Performance” Jako analityk, patrząc na zestawienie „Risk Measures Benchmark Comparison” widzę portfel typu „high-performance”, który gra we własnej lidze, ale narzuca inwestorowi konkretną cenę za te wyniki. ⚫Bezwzględna dominacja stopy zwrotu Twoja niebieska krzywa na wykresie VAMI to klasyczny przykład generowania potężnej alfy. Wynik końcowy: Kończysz z indeksem na poziomie 6 079,63, podczas gdy najlepszy z benchmarków (SPXTR) osiągnął 3 419,02. To niemal dwukrotne przebicie szerokiego rynku USA. Średni miesięczny zwrot: Twoje 2,83% deklasuje benchmarki (1,40% – 1,76%). Ten wykres idealnie odzwierciedla umiejętne wykorzystanie hossy technologicznej ostatnich lat. ⚫Cena sukcesu: Profil ryzyka W statystykach nie ma darmowych obiadów. Twoja strategia jest znacznie bardziej agresywna niż „kup i trzymaj”: Standard Deviation: Wynosi u Ciebie 9,06%, co jest wynikiem dwukrotnie wyższym niż w przypadku benchmarków (~4,5%). Max Drawdown: Przeżyłeś obsunięcie kapitału rzędu 36,52% (Rynek: 23,87%). Turnover: Obrót na poziomie 547,82% sugeruje bardzo aktywny handel. To dynamicznie zarządzany fundusz typu growth. ⚫Efektywność i „odporność” Recovery (Czas odrabiania strat): Mimo głębszego obsunięcia (36% vs 24%), Twój portfel wrócił do szczytów w 14 miesięcy – szybciej niż jakikolwiek benchmark (15 miesięcy). Sortino Ratio: Wynik 1,85 sugeruje, że Twoja wysoka zmienność jest w dużej mierze zmiennością „dobrą” (w górę). Podsumowanie analityczne: Prowadzisz portfel bardzo szybko, z dużą mocą, ale wymagając pełnej koncentracji na zakrętach. Większość inwestorów zaakceptowałaby taką zmienność przy tak ogromnej przewadze w wartości bezwzględnej kapitału (Ending VAMI). Słowniczek dla nowych: Abyście mogli w pełni odczytać wykresy, oto krótkie wyjaśnienie: VAMI: Pokazuje relację wzrostu. Jeśli na start miałeś 1 jednostkę, to u mnie urosła ona do 6,1x, podczas gdy globalny rynek (VT) zrobił 3,1x. SPXTR: Indeks S&P 500 z uwzględnieniem reinwestowanych dywidend. EFA: Benchmark dla rynków rozwiniętych poza USA (Europa, Japonia, Australia). VT: Globalny rynek akcji (USA + reszta świata) – punkt odniesienia dla pasywnego inwestowania. pozdrawiam i lecimy dalej 🏎️📈
Juliusz Kornaszewski tweet mediaJuliusz Kornaszewski tweet mediaJuliusz Kornaszewski tweet media
Polski
27
7
440
74.2K
Krzysztof Cyb
Krzysztof Cyb@KrzysztofCzybl1·
@Juliuszk @MajewskiSz @tomszl Ja chciałem nawet coś mniejszego, ale nas przerosło finansowo. To jest majątek przy dobrym gruncie (jak w Magdalence), a jak się trafi coś gorszego to szkoda gadać...
Polski
1
0
0
40
tomek szlązak🏡🏠🏢🏭 🇵🇱
Jak ubrać ogłoszenie na dom tak by cena z kosmosu za m domu do remontu udawała rozsądną? Ogłoszenie: 450 m2 w Magdalence. Za 3,5 mln. Wychodzi z działka przeciez taniej niż zbudować nowy dom! Klient robi wow! Idziesz oglądać. Tam: 35 m2 klatka schodowa 150 m piwnica z pomieszczeniami technicznymi i garażem. Parter: 150 m Piętro 135 m. Łączna powierzchnia domu nadająca się do życia: 280 m. Cena: 3,5 mln. Zatem za dom w stanie de facto SSZ właściciel liczy sobie 12.500 zł. Ogłoszenie autentyczne. Patent również. Jak nie sprzedawać nieruchomości- jak nie być mądrym. Kto chce linka?
Polski
19
0
55
14.5K
Juliusz Kornaszewski
+7,7% na całym portfelu w 1 dzień to ciekawy, taki „covidowy” wynik, na pewno jeden z lepszych w historii mojego portfela. Jednoczenie jeszcze bardzo daleka droga do ostatniego ATH. A jak u was?
Polski
53
0
161
29.1K
Krzysztof Cyb
Krzysztof Cyb@KrzysztofCzybl1·
@MajewskiSz @Juliuszk @tomszl A jak sobie wyobrażasz dobre wykorzystanie powierzchni w domu o powierzchni 400 mkw? 20 pokoi i wąski korytarz, żeby nie robić strat? Problemem tego domu (zapewne) jest to, że jest ruiną z 90', a nie piwnica 150 mkw (która byłaby zaletą a nie wadą w nowym budynku).
Polski
1
0
1
56
Juliusz Kornaszewski
@Piotrek44963661 Gdzie zrealizowany jak daleko od ATH :) Ja nie spekuluję, inwestuję. Nie spieszy mi się. Będziemy mam nadzieję na ATH wszystkich indeksów zapewne w Q4
Polski
0
0
0
116
Piotrek
Piotrek@Piotrek44963661·
@Juliuszk Zrealizowany czy to zysk wirtualny?
Polski
1
0
0
68
Smart Kapital
Smart Kapital@SmartKapital001·
Czy prawdą będzie w przyszlosci powiedzenie: kto wytrzymał lipiec 2026 bez oddania akcji na stracie ma jajca stalowe ?
Polski
28
0
48
5.3K
Juliusz Kornaszewski
Juliusz Kornaszewski@Juliuszk·
@MikeWinklevosss Właśnie że nie. W sumie to mam dużo mniejszy drawdown niż historycznie bywało, bo i 36%. Portfel się stabilizuje ;)
Polski
0
0
1
322
Mike Winklevos
Mike Winklevos@MikeWinklevosss·
@Juliuszk kurczę, portfel chyba po same kule w semi, scalerach i pamięci
Polski
1
0
0
299
Przemek Gerschmann
Przemek Gerschmann@PGerschmann·
Jeśli szukacie nowych butów biegowych to jest teraz kilka dobrych promocji. Mi się dobrze biega w Asicsach, a do latania po asfalcie w cenie 250 zł trudno znaleźć coś lepszego niż Gel-Excite 11. Na lasy i góry dobrze się sprawdzą Fuji Lite 6, które w Intersporcie są za -45%
Przemek Gerschmann tweet mediaPrzemek Gerschmann tweet media
Polski
34
6
157
36.7K
Smart Kapital
Smart Kapital@SmartKapital001·
Wczoraj portfel zrobił +9% ale to wciąż okruszki. Do ATH bardzo daleko. Jak u Was ?
Polski
22
0
23
5.4K
Mateusz Nowak
Mateusz Nowak@MatOskNowak·
@Juliuszk Panie Juliuszu, co z tym $SOFI ? Takie dobre wyniki, a jakoś nie ma siły ruszyć w górę. Dostrzegłem korelację wykresu bitcoin:native a $SOFI. Czy to nie oznacza, że dołek jeszcze przed nami, a kiszonka będzie trwała jeszcze trwała?
Polski
1
0
0
91
Kamil
Kamil@KamilZamojc·
@Juliuszk Jaki drawdown masz? Bez tego skala odbicia niewiele powie :)
Polski
1
0
11
5K
Juliusz Kornaszewski
@MgShelby Kto się obkupił wczoraj w neocloud wygrał na loterii ;) Ja niestety byłem poza siecią :)
Polski
1
0
7
1.9K
TommyShelby
TommyShelby@MgShelby·
$MSFT ogień
TommyShelby tweet media
Polski
8
1
114
10.8K
Adam Szulczewski
Adam Szulczewski@AdamSzulczewsk1·
Oj, to ja od wielu lat jeżdżę z dziadkiem Mavic2 Zoom, ale nie mogę się doczekać godnego następcy dla optycznego zooma (robię głównie foto lub krótkie filmy z zoomem). W międzyczasie zaostrzyły się przepisy i coraz ciężej się lata mimo różnych tam kursów i ubezpieczenia. Patrzę na tę piątkę i hmm gdyby nie ten crop udający zooma to chyba miałbym w końcu następcę, ale sam nie wiem, może w szóstce w końcu dołożą.. Niemniej waga pod progiem kusi.
Polski
1
0
0
369
Juliusz Kornaszewski
Turcja po raz pierwszy. Moje obserwacje po 8 dniach w Belek. Byłem w wielu mniej i bardziej egzotycznych krajach na całym świecie, ale Turcję zawsze omijałem szerokim łukiem. Podobnie jak Egipt, w którym moja stopa nadal jeszcze nie stanęła. Tym razem zdecydowałem się na tureckie wybrzeże z kilku powodów. Potrzebowałem szybkiego urlopu - 7 noclegów w krótkim okienku między wakacjami nad Bałtykiem a rozpoczęciem przez mojego młodego treningów klubowych. Po chłodnym początku lipca chciałem, żebyśmy się trochę wygrzali, więc pogoda musiała być praktycznie gwarantowana. Nie planowaliśmy wielkiego zwiedzania, tylko zwykłe leniuchowanie w dobrych warunkach: dobre jedzenie, ładne baseny, trochę sportu. Do tego krótki lot - około 3 godzin. Budżet nie był najważniejszym kryterium, ale wcześniej wielokrotnie słyszałem, że Turcja oferuje dobry standard za rozsądne pieniądze. I faktycznie tak było. Jak to u mnie bywa, research hoteli lekko mnie zmęczył. Gdy człowiek szuka ideału, zawsze coś mu nie pasuje. Finalnie do konkretnego hotelu (Calista Luxury Resort) przekonała mnie działająca na miejscu szkółka piłkarska - szumnie nazywana akademią, ale nie wygłupiajmy się - pod banderą Paris Saint-Germain. Obaj moi synowie mocno siedzą w piłce, więc godzina lub dwie treningu dziennie, o 9:30 i 18:00, z naprawdę fajnym trenerem z licencją UEFA, okazały się strzałem w dziesiątkę. Z researchu, który zrobiłem wynikało, że to jedyna taka szkółka działająca przy hotelu w Turcji. Ciekaw jestem, czy coś podobnego funkcjonuje w Polsce. To mogłoby wypalić. Ale do rzeczy. Poniższe wrażenia są oczywiście całkowicie subiektywne i dotyczą Belek oraz konkretnego hotelu, a nie całej Turcji, która na pewno jest bardzo zróżnicowana. PLUSY Pogoda Pełne słońce, zero opadów i cały czas bardzo ciepło. Temperatura dochodziła do 42 stopni, ale nie odczuwałem tego jakoś dramatycznie. Od morza wiał wiatr, wilgotność była znośna. Dla mnie super. Gdy któregoś dnia zrobiły się 33 stopnie, miałem wrażenie, że jest chłodno :) Jedzenie Turcy zdecydowanie potrafią w jedzenie, szczególnie w mięsa i desery. Chyba nigdzie nie jadłem tak dobrych słodkości. W hotelu wybór był oczywiście pod korek, więc każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Jedna z restauracji à la carte działała przez całą dobę. Gdyby ktoś planował obżerać się również w środku nocy, trafiłby idealnie (a widziałem, że byli tacy). Poziom hotelu Choć cenowo był to raczej hotel klasy średniej wśród tureckich pięciogwiazdkowych resortów (za naszą rodzinę 2+2 ok 30k), poziom był naprawdę dobry. Czysto, elegancko, bardzo dobry serwis i mnóstwo zieleni. Poza problemami językowymi, o których za chwilę, nie mam się specjalnie do czego przyczepić. MINUSY Rosjanie. A właściwie podporządkowanie hotelu rosyjskim gościom Około 90% klientów naszego hotelu stanowili Rosjanie. Polaków naliczyłem trzech, poza tym było trochę Francuzów, Brytyjczyków i Turków. Nie byli to jednak Rosjanie odpowiadający stereotypowi, który często przychodzi nam do głowy. Spożywali minimalne ilości alkoholu. Żadnego chlania wódki czy awantur. Jakiś drink i tyle, nawet w klubie. Nie było też wieśniackiego epatowania metkami ani złotych łańcuchów na szyjach. Ubrani dobrze, ze smakiem. Gdyby nie język, patrząc na nich, widziałbyś po prostu Europejczyków. Ja nie potrafię jednak patrzeć na Rosjan całkowicie w oderwaniu od wojny prowadzonej przez ich kraj. Z rozmów z rodzicami chłopaków trenujących z moimi synami wynikało jednak, że akurat oni zdecydowanie tej wojny nie popierali (ale cholera wie ;). Bardziej niż sama klientela irytowało mnie nastawienie hotelu niemal wyłącznie na gości z Rosji. Duża część obsługi pochodziła stamtąd, szczególnie młode dziewczyny pracujące w sporcie, animacjach, klubie dziecięcym i przy organizacji rozrywki. Z turecką częścią personelu czasami trudno było porozumieć się po angielsku. Po rosyjsku? No problem. Codziennie w barach i klubie przy plaży grały na żywo naprawdę dobre zespoły. Muzycznie poziom był bardzo wysoki. Finalnie jednak niemal każdy wieczór kończył się rosyjską listą przebojów. Moim zdaniem był to już brak szacunku dla pozostałych gości. Plaża w Belek Mocno średnia. Do naszych bałtyckich plaż nie ma nawet podjazdu. Piasek słaby, szarobrunatny. Morze bardzo ciepłe, ale mało przejrzyste i niespecjalnie zachęcające do kąpieli. Zapewne w regionach, w których plaże i dno są kamieniste, woda wygląda znacznie lepiej. Jeżeli ktoś wybiera Belek głównie ze względu na plażę, może się rozczarować. Charakter wybrzeża Resort za resortem. Lepszy, gorszy, ale niemal każdy jest molochem. Nasz hotel również był duży, ale dzięki kilku niskim, ciekawym architektonicznie, okrągłym budynkom całkiem dobrze wtapiającym się w zieleń nie przytłaczał swoją skalą. Większość okolicznych obiektów wyglądała jednak podobnie: gigantyczny hotel w tle, a przed nim plątanina basenów, zjeżdżalni i aquaparków ciągnąca się aż do plaży. W naszym hotelu było znacznie mniej osób niż w odwiedzonych przeze mnie sąsiednich resortach. Tam miejscami panował istny małpi gaj. Na szczęście tego udało mi się uniknąć już na etapie selekcji. Nie przepadam za miejscami, w których hotele ciągną się kilometrami. Jeżeli jeszcze kiedyś wybiorę się do Turcji, raczej poszukam czegoś bardziej odizolowanego. Słaba oferta dla osób niepijących alkoholu Pół roku temu całkowicie zrezygnowałem z alkoholu. Spodziewałem się więc, że hotel tej klasy będzie lepiej przygotowany pod względem bezalkoholowych piw i drinków. Do wyboru były dwa piwa, natomiast bezalkoholowe drinki przypominały raczej ulepy sokopodobne, które równie dobrze można było zamawiać dzieciom. Bardzo słabo. Za to z perspektywy osób pijących alkohol — pełne 10/10. Dobrej jakości trunki w praktycznie dowolnym wyborze. Podsumowując: było mniej więcej tak, jak się spodziewałem. Dobry hotel, świetne jedzenie, pewna pogoda i krótka przerwa, która pozwoliła naładować baterie. Jako kierunek na szybki, tygodniowy urlop nastawiony na odpoczynek - spełniła swoje zadanie. A jakie są Wasze doświadczenia z Turcją?
Juliusz Kornaszewski tweet mediaJuliusz Kornaszewski tweet mediaJuliusz Kornaszewski tweet mediaJuliusz Kornaszewski tweet media
Polski
61
3
199
62.5K
Juliusz Kornaszewski
Myślę że warto. Dla zdrowotności głównie. Lepsze treningi, -7 kg bez żadnych innych zmian. Wcześniej i tak nie piłem mocniejszych alkoholi ale czerwone wino dość regularnie. Męczyło mnie to, że nawet po 2 kieliszkach czułem się rano gorzej. Poza tym jakichś wielkich zmian nie zauważyłem.
Polski
1
0
1
518
Tomasz Zadora
Tomasz Zadora@TomaszZadora1·
@Juliuszk Jak się czujesz po pół roku od rzucenia alko? Warto było?
Polski
1
0
0
495