
Kiki
2K posts




Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…











Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…











Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…



Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…






Dokładnie krzysiu. Wykarmisz dziecko i zapewnisz mu dach nad głową troską. To nie tak, że dziecko by czuć się stabilnie i bezpiecznie musi mieć zapewnione podstawowe potrzeby fizjologiczne. Jedzenie, spanie, ciepło. Miłość i troska, oraz czas dla dziecka, jest bardzo ważne, ale nie róbmy z ludźmi idiotów, bo szczucie ich takimi tekstami, to zapewnianie dzieciom biedy i niestabilności.







We can’t keep this from you any longer! 💥 Here is the official entry list for the 2026 VANDA Pharmaceuticals BERLIN TENNIS OPEN!
