Kryptonium retweetledi

Szaleństwo wojny na Bliskim Wschodzie się rozpędza. Pojedyncze zdarzenia zaskakują, a obraz całości wojny regionalnej wykracza poza czarne scenariusze.
💥Izraelczycy bombardują infrastrukturę wydobywczą Iranu, polują na przywódców, ale także na pojedyncze punkty kontrolne milicji Basidż w Teheranie. Dzisiaj zaatakowali nawet irańskie okręty na Morzu Kaspijskim. Amerykanie nie pozostają w tyle. Atakują obiekty wojskowe, infrastrukturę krytyczną. Możliwe, że przygotowują atak na strategicznie położone wyspy w Cieśninie Ormuz, by ją odblokować.
Izrael dewastuje południowy Liban, odcina tę część kraju od północy i powoli wprowadza kolejne siły do kraju. UNIFIL wyraża zaniepokojenie, co brzmi żenująco bezradnie, ale nic więcej zrobić nie może.
💥Media w Izraelu wyliczają gigantyczne straty ponoszone przez Iran, jakby to miało coś realnie zmienić. Izraelscy eksperci od Iranu podkreślają, że wojna od początku opiera się na głębokim niezrozumieniu tego kraju i niedoszacowaniu jego siły oraz zdolności przetrwania. Decydenci ich nie słuchali i nadal ignorują.
💥Tymczasem Iran przyjmuje bolesne ciosy i wyprowadza swoje. Poniżej atak na rafinerię Aramco w Arabii Saudyjskiej. Płoną też rafinerie w kilku innych krajach Zatoki Perskiej. Rakiety i drony trafiają w bazy amerykańskie. Iran nie może wygrać bezpośredniego starcia militarnego, ale robi wszystko, aby strategicznie wyjść z wojny zwycięsko dzięki broni ekonomicznej.
💥Także Izrael przyjmuje ciosy. Poniżej głowica kasetowa nad Negewem, gdzie znajdują się duże bazy IDF, ale dwa pociski, prawdopodobnie przechwytujące, wystrzelone w celu strącenia rakiet libańskiego Hezbollahu wymierzonych w okolice Strefy Gazy. To ważny znak. Po pierwsze dla Palestyńczyków, ale także dla Izraela, który walczy, by odepchnąć Hezbollah na 30 km od granicy, a ten strzela rakietami na odległość ponad 200 km.
💥Przestają zgadzać się też statystyki taktyczne. Na początku wojny Izraelczycy ekstatycznie pokazywali zmniejszającą się liczbę rakiet wystrzeliwanych przez Iran. Tymczasem rośnie liczba, a zarazem maleje odsetek straceń. Po uderzeniach irańskich i Hezbollahu na systemy ostrzegania czas alarmu skrócił się o połowę, ma brakować pocisków przechwytujących, a Iran dostosowuje taktykę i wykorzystuje powstałe luki. Co więcej, zabicie przywódców nie zdestabilizowało państwa, a miejsce zabitych zajmują nowi, bardziej radykalni i mniej skorzy do dialogu.
🗣️Podsumowując, nic nie wskazuje na rychły koniec, a może być jeszcze gorzej. Huti w Jemenie nadal nie reagują, a mogą bardzo utrudnić żeglugę i łańcuchu dostaw przez Morze Czerwone. To może być rezerwą strategiczną Iranu. Tymczasem proszę sięgnąć po magazyn.new.org.pl - w tak ciekawym momencie warto czytać i wiedzieć co się dzieje oraz co to znaczy.

Polski



























