Sabitlenmiş Tweet
Kuba Wu
2.5K posts

Kuba Wu
@Kuba_Wo
Lekarz, Specjalista Psychiatrii, Oficer Marynarki Wojennej RP. Opinie prywatne, pozasłużbowe.
Katılım Haziran 2014
295 Takip Edilen205 Takipçiler

@likevel_ @cosmicfavoreq @Kuba_Wo @a_bazydloMD @PankiewiczJulia @alekrasowska @ptp_pl Zawsze tłumacze efekty uboczne przepisując leki
Polski

Skandaliczny "wywiad". Ani pan Stupak nie jest psychiatrą, ani nie potrafi w obiektywny sposob spojrzec na badania ktore cytuje. Bardzo szkodliwe!
@a_bazydloMD @PankiewiczJulia @alekrasowska @S_Goncerz @ptp_pl
#do_w=484&do_v=1562&do_st=RS&do_sid=1721&do_a=1721&do_upid=1562_ti&do_utid=32505674&do_uvid=1767772201114&s=BoxOpImg2" target="_blank" rel="nofollow noopener">wyborcza.pl/magazyn/7,1240…
Polski

@a_bazydloMD @RTnadzis @PankiewiczJulia @alekrasowska @S_Goncerz @ptp_pl Straszne to podejscie autorki jest.
Polski

@RTnadzis @Kuba_Wo @PankiewiczJulia @alekrasowska @S_Goncerz @ptp_pl Już mi się udało uzyskać odpowiedzi na komentarze od autorki na fejsie. Skromnością nie grzeszy
Polski

@Kuba_Wo @PankiewiczJulia @alekrasowska @S_Goncerz @ptp_pl Kuba, której to nieprzetłumaczonej pozycji tak bardzo nam brakuje? Bo nie mam i nie będę uzyskiwać dostępu do całości.
Deprescribing?
Polski

@RottenKrieg @MajaHermanMD A na glownej jeszcze go reklamuja jako "psychiatre". Dobrze ze w komentarzach chociaz jest punktowany.
Polski

Wybiórcza puściła taki szlam, że mnie zatkało.
Wywiad z psycholologiem Knight Templar Anti-Drug Movement, czyli drem Radosławem Stupakiem.
To jest typ, który już miał prywatny wjazd na @MajaHermanMD.
Artykuł z wybiórczej tutaj: archive.is/hfWRq 1/5

Polski

3 listopada 1942 roku, w samym środku drugiej bitwy pod El Alamein, Erwin Rommel napisał do żony:
"Chyba zmiażdży nas ciężar nieprzyjaciela. [...] Nocą leżę z otwartymi oczami, przeczesując mózg w poszukiwaniu wyjścia z tej niedoli"
Jedynym wyjściem wydawała się jak najszybsza ucieczka, aby uratować cokolwiek, co zostało z armii pancernej, w której skład wchodził m. in. legendarny Afrika Korps.
Tyle że skala porażki Rommla nie została zrozumiana ani w Rzymie ani w Berlinie. Kolejne tygodnie i miesiące oznaczały kombinację rozczarowań, które miały pogrążyć nie tylko sojusz z Włochami, ale też prestiż Rommla jako dowódcy.

Polski

Lekarz który widzi w pacjencie tylko przedmiot a nie podmiot (mimo że mamy badanie przedmiotowe i podmiotowe) powinien odejsc z zawodu.
Mat3us7 🟨⬜🟦@M4TeV77
Zbyt mądry na nasze czasy byl...
Polski

@Chirurgini Ja dzieci nie mam, ale z dyzurow zrezygnowalem ostatecznie, bardzo duzo mnie i moja zone kosztowaly. Chociaz zaluje bo nic tak nie rozwija, ale work life balance przrfe wszystkim
Polski

Chcę sobie zrobić USG jąder, uwaga – szalone, na NFZ. Typowo kontrolna wizyta. Nie mam żadnych niepokojących objawów.
Trafiłem dziś do lekarza pierwszego kontaktu, którego poprosiłem o wystawienie skierowania na to badanie. Lekarz zaznaczył, że będzie trzeba dopłacić do badania, bo przychodnia nie ma podpisanej pełnej umowy z NFZ – ok, przyjąłem. Spodziewam się kilkudziesięciu złotych – dam radę.
Ze skierowaniem udałem się do rejestracji i usłyszałem, że będzie mnie to kosztowało 230 zł, ponieważ jeśli chciałbym przeprowadzić badanie na NFZ, musiałbym mieć skierowanie od urologa. O tym lekarz pierwszego kontaktu nie wspomniał.
To znaczy, że teraz muszę umówić się ponownie do lekarza pierwszego kontaktu i czekać trzy tygodnie na wizytę, która potrwa trzy minuty. Od lekarza pierwszego kontaktu otrzymam skierowanie do urologa.
Z nim spotkam się pewnie za kilkadziesiąt dni. Wizyta w jego gabinecie również potrwa trzy minuty, bo potrzebuję wyłącznie skierowania na badanie.
Następnie za jedyne kilkanaście/kilkadziesiąt dni zrobię USG jąder.
Państwo tak pięknie mówi o profilaktyce, która zapewnia dłuższe życie i podłącza się pod akcję Movember, w ramach której mężczyźni są zachęcani do badań.
Ale ten cały marketing nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością, kiedy okazuje się, że cała procedura może zająć kilka miesięcy i będzie wymagała odwiedzenia w sumie trzech gabinetów.
Państwo chyba koniecznie chce, żeby po drodze mi się odechciało i żebym wyłożył 230 zł ze swoich.
Serio musi to tak wyglądać?
Polski

@PankiewiczJulia Super. Niby Europa, XXI wiek a brakuje leku ktory nie jest jakims specjalistycznym lekiem na chorobę "sierocą", tylko istotną składową leczenia-zwłaszcza szpitalnego.
Polski

Dziś doszły mnie słuchy, że klozapina zwana „lekiem przeciwpsychotycznym ostatniej szansy” znika z hurtowni prawdopodobnie do przyszłego roku (do lutego). Mam nadzieję, że to się zmieni.
Żebyście Państwo zrozumieli: ten lek otrzymują zwykle pacjenci z rozpoznaniem schizofrenii, którzy nie osiągnęli efektu terapeutycznego kilkoma innymi neuroleptykami i chorują ciężko. Czyli zamiana klozapiny na inne leki przeciwpsychotyczne prawdopodobnie skończy się znacznym pogorszeniem stanu psychicznego pacjentów. „Ustawianie” na klozapinie jest długotrwałe i wymaga współpracy pacjenta w kontroli morfologii krwi co tydzień przez pierwsze kilkanaście tygodni leczenia. Wypracowanie współpracy ze strony pacjentów z wyjściowo obniżonym poziomem funkcjonowania i ich rodzin bywa naprawdę trudne.
A to wszystko przez niedopatrzenia. Jeśli ktoś ma inne informacje to chętnie się dowiem 😰
Polski

@PankiewiczJulia Cóż, wczoraj szukałem miejsca na ostro dla mojej pacjentki z poradnii- z Trójmiasta pojechała poza województwo ostatecznie...
Polski

W oddziale psychiatrycznym należącym do Centrum Zdrowia Psychicznego pracuje się tak: od początku grudnia do dzisiaj na liczniku wybiło 49 przyjęć (nie, nie imprez). Wypisy prawie nie mieszczą się na tablicy, więc stan prawie się nie zmienia.
Wszystko na 8 lekarzy prowadzących pacjentów. W międzyczasie chodzimy do poradni, mamy dyżury.
A systemowo chcemy dać na psychiatrię mniej. Dzień dobry.
Polski

Spore rozczarowanie
W końcu musiałem wziąć na tapet książkę Prof. Paine, zwłaszcza, że jako wykładowczyni US Naval War College jest supersławą amerykańskiej historii, a jej wykłady na Youtube mają dużą popularność.
Z pracy da się od razu wyczytać główną tezę – Japonia jako wzrastające mocarstwo morskie poszła ścieżką agresywnego mocarstwa kontynentalnego, co doprowadziło ją do bolesnego upadku. Oczywiście, poza tym doszły też inne czynniki, jak chociażby zmiany pokoleniowe w strukturze elit i samym układzie międzynarodowym, ale analiza polityki strategicznej Japonii w latach 1894-1945 jest IMO tematem niezwykle ciekawym i ważnym.
Książka liczy niecałe 200 stron treści, co jest rzecz jasna zbiegiem pod czytelnika, aby w możliwie syntetyczny sposób oddać główny problem badawczy. Rozumiem zamysł, ale moim zdaniem jest on chybiony. Wiele wątków zostało potraktowanych tak pobieżnie, że o ile nie zakładam, że Prof. Paine o nich nie wie, tak czytelnicy niesiedzący w fachu łatwo mogą się pogubić.
Największym problemem dla mnie jednak jest to, że autorka chce pisać z japońskiej perspektywy, ale w żaden sposób nie wyłania się to z jej pracy. Owszem, są próby zrozumienia japońskich decyzji, ale wszystko znów podane w jest w bardzo amerykańsko-centrycznej narracji. Większość przypisów jest do starych i mocno nieaktualnych już książek, nie wspominając o tym, że połowa z nich tylko luźno nawiązuje do poszczególnych akapitów. Obieram to nieco jako zabieg bibliograficzny, który ma naprowadzić czytelnika na inne pozycje, ale przy tak krótkiej pracy jest to też marnotrawstwo miejsca. Gdzieniegdzie pojawiają się przypisy do japońskich i chińskich opracowań, ale w większości to bardzo ogólne opracowania i encyklopedie.
Prof. Paine nie ustrzega się też powielania znanych i utartych mitów o „Japonii ery Meiji przyjmującej prusko-brytyjskie wzorce”, „ekspansji jako środka do zniesienia traktatów nierównoprawnych”, „nieuchronnej amerykańsko-japońskiej rywalizacji”, etc. Do tego jej opisy działań morskich nie mają za bardzo wojskowego sensu i wyglądają bardziej jak podsumowanie rundy w World of Warships.
Strategia wojny na Pacyfiku przedstawiona jest dosyć pobieżnie, ale ciężko mi się czepiać tego rozdziału, może poza znów amerykańsko-centryczną wizją stosunków międzynarodowych. Wykładowczyni zdecydowanie najlepiej odnajduje się we wcześniejszych latach, tj. 1894-1905, gdzie jej wywody przeczytałem z dużym zainteresowaniem.
Ogólnie nie żałuję, że przeczytałem tę książkę, lecz uważam, że zdecydowanie lepiej wypadłaby, gdyby dodać te 50-60 stron i pościnać niepotrzebne przypisy na rzecz faktycznej treści. Książka zachowałaby syntetyczny charakter, ale byłaby bardziej treściwa.
Moją ostatnią uwagą jest to (może zabrzmi to złośliwe, choć nie mam takiego zamiaru), że po raz kolejny czytam książkę o Japonii napisaną przez „sławę” amerykańskiej/brytyjskiej historii i jak bumerang wraca braku szerszej znajomości japońskich opracowań i źródeł. Dużo czarowania, dużo obietnic, a finalny produkt i tak jest wyobrażeniem amerykańskiego profesora o innym kraju, w tym przypadku Japonii. O ile rozumiem, że do lat 2000’ Stany Zjednoczone mogły narzucać swoją narrację z powodu absolutnej dominacji politycznej i gospodarczej na świecie, obecnie zaczyna to wyglądać istnie karykaturalnie. Ludzie (w tym ja) śmieją się z pomarańczowego głupka i jego upośledzenia poznawczego, ale akademia w krajach anglosaskich jest tylko ciut lepsza. Bo gdy przychodzi wyrwać się poza własne paradygmaty, nagle naukowcy albo są dziećmi we mgle albo agresorami, którzy zwalczają konkurencję znającą języki.
Wiem, że Prof. Paine taka nie jest i wiele razy podkreślała wagę znajomości języków, ale jej książka niestety jest niczym więcej jak próbą opisania japońskiej polityki, bazując w 90% na amerykańskim spojrzeniu.
Ogólna ocena: 6/10.

Polski

- III Rzeczpospolita została skonstruowana jako państwo peryferyjne, nie odzyskaliśmy żadnej niepodległości - ocenił w programie #GośćWydarzeń założyciel Strategy & Future @BartosiakJacek.
polsatnews.pl/wiadomosc/2025…
Polski

@OfPolski Kurwa gdzie jest film o Najmanie do chuja
Zebrał 10k na "niebokser" i chuj słuch zaginął
Polski

@SuperCzajnik @Piegziu Nie, nie ma- chodzi o bledy formalne- pan magister sie nie wywinie.
Polski

@MedvedevRussiaE Yes, yes- after 3-days special operation you'll be in Madrid xD
English

@Chirurgini @KowalewskiMD O to to. "Wszyscy jestesmy jedną wielką rodziną". Tylko pan dyrektor zapomnial z czyjej pracy (procedur) ma pensje ;)
Polski

@KowalewskiMD Mi się wybija Januszex - mało płacimy, ale staraj się bardziej.
Polski

U lala… ale, że tak głośno wypowiedziane. Doceniam szczerość, nie powiem…
rynekzdrowia.pl@rynekzdrowia
Szef @IPiN_Warszawa: największym problemem nie są pieniądze, a podejście pracowników. Akceptuje się, by np. kadra wychodziła z pracy po 5-6 godzinach, mimo że dniówka to 7,35. Uważa się, że IPiN płaci tak mało, że pracownik ma prawo dorobić na mieście ⬇️ rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarz…
Polski









