JZ
514 posts




Ahoj przygodo! Jadę na mój biwak!




Bessa to bardzo niedoceniony okres na rynku. Serio. Hossa trwa ~3 lata i jest rozciągnięta w czasie. Bessa? Krótsza, ale często bardziej agresywna i czytelna. Mechanika jest prosta: w trendzie wzrostowym grasz longi, a w trendzie spadkowym grasz shorty. To nadal jest ten sam rynek - tylko inny trend. Ale największa różnica nie jest nawet w tradingu - jest w tym, co się dzieje dookoła. Mniej chaosu, mniej narracji, mniej „okazji 100x” co tydzień. Więc nagle okazuje się, że masz więcej przestrzeni i mniej rozpraszaczy dookoła. Przestrzeń na poukładanie spraw poza rynkiem. Na zdrowie, sport, szeroko pojęty rozwój, ogarnięcie głowy. Na podróże - małe i duże. Ja np. w tym czasie znalazłem więcej przestrzeni na przeróżne refleksje, dalsze zagłębianie się w swoje pasje, oraz kładzenie fundamentów biznesowych na kolejne lata. Trochę traktuję ten okres jako strategiczne przyhamowanie przed zakrętem, aby później móc jeszcze bardziej się rozpędzić 🏎 W hossie ciężko o taki "balans" - wszystko jest szybkie i głośne. Jasne, bessa dalej jest dynamiczna, ale mniej się dzieje dookoła. Finalnie, sprowadza się to do jednej kwestii. To nadal jest tylko trend. Wcześniej był wzrostowy - graliśmy longi i spoty. Teraz jest spadkowy - rozgrywamy shorty. Największa różnica? Nie rynek. Podejście i reakcja społeczności.


Without the Guardian, the public, most members of Reform, parliament (and the Daily Telegraph), would still be in the dark about the £5m gift Nigel Farage received. Now, parliament’s standards watchdog is taking a formal look. It will be really interesting to see the outcome of this process. theguardian.com/politics/2026/…












