Lekkim Piórem Pisane
6.3K posts

Lekkim Piórem Pisane
@Lekkim_Piorem
Od zawsze mól książkowy📖 Na studiach przyszły lekarz👨⚕️, poza nimi miłośnik fantastyki🧙♂ Początkujący tolkienista🧝🏻♂️ Dużo pisuję dla @grapodpada


Popatrzcie, 15 lat minęło i pomyślcie sobie, jak to ostatnie zdanie śmieszy, za każdym razem gdy się na nie patrzy...







PrzewodzikKsiążkowy (minirecenzja) Tom Holland „Boże władztwo. Jak chrześcijański przewrót zmienił oblicze świata”, tłum. Tristan Korecki, Warszawa 2025. „Wszyscy jesteśmy chrześcijanami” – tak w sumie można podsumować, biorąc oczywiście pod uwagę, że chodzi o ludzi tzw. Zachodu, potężną pracę brytyjskiego pisarza. Chodzi oczywiście o to, że nawet jeśli teraz część ludzi, pewnie coraz większa, nie wierzy w Boga, nie uznaje Kościoła, ani nawet się tymi sprawami nie interesuje, to w gruncie rzeczy i tak są oni „zbudowani” i „stworzeni” przez chrześcijaństwo, przez jej moralność, kulturę i całą siatkę pojęciową, którą się posługują także na co dzień. I to moim zdaniem w ogóle nie jest kontrowersyjne – chrześcijaństwo wypaliło się znamieniem w naszych umysłach i jeśli ktoś chciałby się go pozbyć, to będzie to trwało zapewne tak długo, ile minęło od życia i śmierci Jezusa. Powstało nawet pojęcie „chrześcijanin (katolik) kulturowy", który doskonale to pokazuje – ludzie wiedzą o co chodzi, ale jest to gdzieś z tyłu głowy, intuicyjne, tak ja pamięta się historie, wierszyki i piosenki z dzieciństwa. Mówię tu wciąż rzecz jasna o ludziach, którzy porzucili wiarę i kościół instytucjonalny. Ciekawszą w sumie sprawą jest to, co autor podnosi we wstępie i pierwszych rozdziałach, tych dotyczących czasów przed Chrystusem i tu po nim. Otóż pojawienie się kogoś takiego jak Jezus Holland określa mianem skandalu i to jest właściwie sedno tej książki – tak, to co mówił, to co robił, a przede wszystkim to, jak umarł było czymś niespotykanym w ówczesnym świecie. Owszem są pewne podobieństwa choćby w jego nauczaniu, czy w samym sposobie pojawienia się na Ziemi do innych religii czy kultów, ale to, że zginął śmiercią uważaną przez wszystkich ówczesnych ludzi bez wyjątku za haniebną, było skandalem niewątpliwym. I ten „skandal trwa do dziś, a w praca Hollanda, choć on sam raczej odżegnuje się od nazywania swojej książki historią chrześcijaństwa, to jednak trudno nazwać ją inaczej. Autor próbuje oczywiście skupiać się raczej na sposobie myślenia ludzi w poszczególnych epokach po nastaniu naszej ery, ale moim zdaniem nie zawsze mu to wychodzi i często dostajemy jednak swego rodzaju repetytorium z dziejów Kościoła, a później jego odnóg i gałęzi. Tak jak wspomniałem najciekawsza wydaje mi się część pierwsza, kiedy pokazane jest zderzenie myślenia przedchrześcijańskiego z tym, co przyniósł Chrystus. My często nie zdaje sobie sprawy, jakim to było, znów, skandalem, ale on naprawdę zmienił bardzo dużo. Ktoś powie, że przecież chrześcijanie również, mimo swojej wiary, a czasem nawet przez nią, popełniali różne okropne rzeczy, ale rzecz cała rozbija się jak te rzeczy był potem traktowane i jak sami chrześcijanie sobie z nim radzili i je odbierali. Mnie tak naprawdę to chrześcijańskie oddzielenie mieczem czasów uderzyło, co może wydać się niektórym dziwne, podczas… oglądania znakomitego serialu „Rzym”, który mimo oczywistych i związanych z rozrywkową jednak formą, bardzo dobrze pokazywał mentalność ludzi, którzy nie wzrastali w wierze chrześcijańskiej. I „Boże władztwo” równie naprawdę pokazuje to kompletnie nowe podejście do świata, ludzi i wszystkiego co się z nimi wiąże. Dobrym przykładem jest, co autor, przynajmniej kilkakrotnie podejmuje i dobrze argumentuje, choćby podejście do kobiet – to chrześcijaństwo nawet nie przywróciło, tylko nadało niewiastom godność i pozwoliło, przynajmniej potencjalni, być równymi z mężczyznami. To oczywiście nie była chwila, tylko pewien proces i też nie zawsze spełniony, ale status kobiet, ich rola, znaczenie i możliwości zmieniły się generalnie na plus właśnie dzięki chrześcijaństwu. Takich sprawa jest zdecydowanie więcej, choć Holland bynajmniej nie unika także ciemniejszych kwestii związanych z wiara w Chrystusa. Trzeba wręcz powiedzieć, że autor wyjątkowo skrupulatnie i obiektywnie stara się równoważyć plusy i minusy bożego władztwa, czasem miałem nawet wrażenie, że robi to z pewnego przymusu, by nie być posądzonym o stronniczość. Daje to niekiedy dziwne efekty, bo niektóry przykłady nijak mi się nie równoważyły i trudno uznać, że w jakikolwiek sposób daj a „remis” czy znoszą się wzajemnie. Książka jest dość potężna, to grubo ponad 50 stron, choć sporo z nich zajmuje ogromna bibliografia i musze powiedzieć, że według mnie to jest jednak zbyt dużo biorąc pod uwagę jak sprawę potraktował Holland. Za mało w niej jest bowiem według mnie tego, co na początku, czyli większego skupienia i głębszej analizy sposobu myślenia ludzi, którzy po raz pierwszy spotkali się z nauczaniem Chrystusa, którzy go przyjęli, nieśli jego posłannictwo, dzielili się między sobą, zabija w jego imię, a obecnie są wobec niego coraz bardziej obojętni. Dostajemy niezły wykład o zdarzeniach, naprawdę dobrze i ze swada napisany, jest tu wiele cennych przemyśleń, ale czuje po jej przeczytaniu pewien niedosyt, być może miałem zbyt duże oczekiwania. Uważam jednak, że nie do końca spełniona została obietnica autora ze wstępu, a mianowicie, że: „ambicją niniejszej książki jest prześledzenie toku zjawiska, które pewien chrześcijański autor z III wieku po Chr. określił mianem „fali przypływu Chrystusa”: w jaki zatem sposób doszło do tego, że przekonanie, iż Syn jedynego żydowskiego Boga został zamęczony na śmierć, którą poniósł na krzyżu, zakorzeniło się i rozpowszechniło tak szeroko i trwale, że obecnie u większości z nas – mieszkańców zachodniego świata – uległa przytępieniu świadomość pierwotnej skandaliczności tego zdarzenia”. Tom Holland według mnie całkiem dobrze pokazał, dlaczego chrześcijaństwo było „skandalem”, ale już nie do końca przekonująco, dlaczego tym skandalem przestawało lub jak kto woli przestało być. Ocena: 7/10







Nareszcie! Już nigdy nie stracisz pracy włożonej w katalogowanie księgozbioru. Na Lektuarium pojawiła się funkcjonalność, która pozwala na tworzenie kopii zapasowej listy twoich książek. Nie zapomnij jej włączyć w preferencjach swojego konta! Jak działa?👇









