Lemingopedia

24K posts

Lemingopedia banner
Lemingopedia

Lemingopedia

@Lemingopedia

Zaimki: ironia/satyra/dyskusja ☕ Postaw kawę: https://t.co/z0JGbTsBOj

Warszawa, Polska Katılım Mart 2014
2.4K Takip Edilen39.7K Takipçiler
Sabitlenmiş Tweet
Lemingopedia
Lemingopedia@Lemingopedia·
To dla mnie ważny tekst. Długo do niego dojrzewałem. 36 lat. Czy zadaliście sobie kiedyś pytanie, jaka jest różnica między Matejką, Paderewskim, a Holland lub Zalewskim? To będzie dłuższy tekst, ale są momenty, kiedy człowiek czuje, że musi coś powiedzieć. Nie dlatego, że to coś zmieni, ale dlatego, że milczenie byłoby współudziałem. A więc mówię: jesteśmy w stadium czwartego stopnia rozkładu i musimy zdecydować, co dalej. To nie dzieje się z dnia na dzień. To nie wojna. To nie katastrofa naturalna. To coś gorszego – proces rozkładu, który zaczyna się od duszy narodu. A duszę narodu najpierw atakuje się przez kulturę. Kiedyś rola artysty była jasna. Artysta był rycerzem ducha. Tworzył mit, cementował wspólnotę, dawał ludziom wyobrażenie o tym, kim są, skąd przyszli i dokąd zmierzają. Matejko nie malował obrazów, by ktoś mu poklepał plecy na wiedeńskim bankiecie. Malował, by w narodzie, który nie miał państwa, zostało jeszcze coś z ducha – z tego niepoddającego się rdzenia polskości. Czy wiecie, że w 200. rocznicę bitwy pod Wiedniem, gdy Rzeczypospolitej nie było na mapie, a Wiedeń usilnie próbował przypiąć sobie polskie zasługi, Matejko wynajął w Wiedniu salę, za własne pieniądze i wystawił "Sobieskiego pod Wiedniem" za darmo. To było wówczas szokujące. Zobaczyły ją tłumy. Rok wcześniej Matejko sprowadził z Paryża ogromne płótno (9×4,5 m) i zaczął wyścig z czasem. Po co? By ta gigantyczna kompozycja była gotowa na jubileusz. "Nigdy jeszcze żadnego dotąd z takim zawzięciem nie malował obrazu, wkładał on, rzec można, całą w ten obraz swą duszę. Zapał artysty do pracy był gorączkowy i nadzwyczajny!" – pisał jego powiernik Marian Gorzkowski. Podobnych rozmiarów "Bitwę pod Grunwaldem" Matejko malował przecież przez kilka lat. Nie zrobił tego dla pieniędzy, bo kosztowało go to krocie. Nie zrobił tego dla nagrody, bo niczego nie dostał. Zrobił to dla pamięci. Dla przyszłości. Bo ukazanie zwycięstwa Jana III Sobieskiego nad wezyrem Kara Mustafą stało się dla Jana Matejki doskonałym pretekstem, by przypomnieć dawną potęgę Rzeczypospolitej oraz jej ważną rolę w dziejach Europy. Bo rozumiał, że naród bez dumy i pamięci o własnej przeszłości nie ma perspektywy przetrwania i istnienia. A Paderewski? Jeden z największych pianistów w dziejach. Z każdej sali koncertowej czynił ambasadę sprawy polskiej. Każdą nutą, każdym gestem, każdym koncertem przygotowywał świat na przyjęcie idei niepodległości Polski. I kiedy nadszedł moment, usiadł do stołu jako polityk, bo wiedział, że Rzeczypospolita to idea większa i ważniejsza niż wszystkie nasze indywidualne osiągnięcia razem wzięte. Będąc u szczytu sławy mówił: "Jestem Polakiem, wiernym synem Ojczyzny. Myśl o Polsce wielkiej i silnej, wolnej i niepodległej była i jest treścią mojego istnienia. Urzeczywistnienie jej było i jest jedynym celem mojego życia". Jak trzeba kochać Rzeczpospolitą, by nie mieć jej, słyszeć o niej jedynie z opowieści i uczynić z niej cel swojego życia? Jakie wychowanie musieli dać mu jego rodzice i dziadkowie? W jakim środowisku trzeba dojrzewać, aby wzrosnąć z takim kręgosłupem wartości? Zastanówcie się też, co zostanie po Agnieszce Holland, którą przedstawia się nam, jako artystkę? Jak ukazaliśmy samych siebie – za własne, publiczne pieniądze, filmem "Zielona Granica? Czy naprawdę szczyt naszych intelektualnych możliwości ma twarz Krzysia Zalewskiego, który wykrzykuje osiem gwiazdek i Konfederację na scenie, a w telewizyjnym studiu pyta o petycję, żeby odwołać Trumpa? Czas wyciągnąć wnioski. Matejko tworzył, by podnieść naród z kolan. Paderewski grał, by świat usłyszał, że Polska ma prawo istnieć. A dzisiejsza awangarda? Holland, Ostaszewska, Stuhr? Cała ta klasa etatowo zatrudniona w fabryce wstydu. Jaki jest ich cel, oprócz tego byśmy zniknęli? Milcząco. Pokornie. W poczuciu winy. To nie są artyści. To są kołchoźnicy propagandy, których największym osiągnięciem jest owacja na stojąco w Berlinie po pokazie filmu, w którym pogranicznik ma twarz esesmana, a Polska jest laboratorium opresji. Gdzie ta ich Polska? Gdzie jej bohaterowie? Gdzie wartości, które chcą ocalić? Otóż nigdzie. Bo oni nie chcą ocalać czegokolwiek. Oni chcą rozłożyć Polskę na części, zalać to winą historyczną, okadzić niemiecką nagrodą i pochować pod płaszczem "artystycznej wolności". Nie da się zbudować państwa, którego elita artystyczna pracuje na jego demontaż. Nie da się zbudować państwa ludźmi, których bardziej obchodzi to, co powie krytyk we francuskiej gazecie, niż to, co poczuje dziecko w polskiej szkole. Nie da się ocalić duszy wspólnoty, w której środowisko artystyczne walczy z własnym narodem. Zastanówcie się nad tym, jak to się stało, że żyjemy w kraju, który sam sobie pisze nekrolog? I kiedy tak patrzymy, jak nasz świat się rozmywa, jak słowo "Polska” znika z ust tych, którzy powinni je nieść wysoko, być może musimy zapytać nie o nich, ale o nas? Gdzie my w tym wszystkim jesteśmy? Mam taki apel. Rodzice! Mówcie dzieciom o Polsce. Mówcie, jaka może być – silna, mądra, piękna, jeśli tylko stworzymy jej do tego warunki. Mówcie, że nie musi być obciachem, za który przeprasza się w Brukseli, ale marzeniem, które się realizuje – od szkoły po sejm, od warsztatu aż po scenę. Marzeniem każdego dnia. Niech Twoje dzieci wiedzą, że nie trzeba się do niczego przypinać, by zmieniać świat. Nie trzeba przyklejać się do asfaltu, by zostawić po sobie ślad. Trzeba kochać i pracować. Wierzyć i budować. Tak, jak robili to ci, których imiona dziś spychane są z podręczników przez "nowoczesność", "krytyczne myślenie" i grant z Fundacji Batorego. Powiedzcie im, że z tą Polską – choć tak często wyszydzaną – mogą zrobić rzeczy wielkie. Naprawdę wielkie. Nie przez wstyd, lecz przez dumę. Jeszcze możemy wygrać ten bój o kulturę, o sens, o narrację, ale nie zrobi tego Holland z tą dziwną panią, odbierającą niemiecką nagrodę w Berlinie, opowiadającą o tym, że to Rosja wybrała Polakom Nawrockiego. Zrobią to ojcowie, którzy będą opowiadać synom o Pileckim. Matki, które pokażą córkom miłość do ojczyzny nie jako balast, ale jako zaszczyt. Rodziny, które przestaną milczeć, kiedy znów ktoś nazwie Polskę "ciemnogrodem". Rodziny, które powiedzą swoim dzieciom: "nie wstydź się być Polakiem, bo to najpiękniejsza rzecz, jaką możesz mieć w metryce". Proszę Was o to. Ja takich rodziców miałem. W moim domu była książka o Cichociemnych, o Pileckim, o Wyklętych. Był proces toruński. Był poczet Królów Polskich i album z zamkami w Polsce w takiej grubej okładce. Były zdjęcia z Popiełuszką i ks. Suchowolcem. Ja tylko pytałem i szukałem więcej. Mamo, Tato! Przepraszam, że czasem tego nie doceniałem. Z całego serca Wam dziękuję, że nadaliście mojemu życiu sens. Dziękuję, bo tak wielu go dziś nie ma. Wasz 36-letni syn. Jeśli też masz kogoś, kto zaraził Cię miłością do Polski: 👉Postaw kawę: suppi.pl/lemingopedia 👉Patronuj: patronite.pl/lemingopedia Dziękuję za każde wsparcie! Dzięki temu powstają kolejne treści.
Lemingopedia tweet media
Polski
184
1.3K
3.1K
111.8K
Lemingopedia
Lemingopedia@Lemingopedia·
@Marcin_Realmadr Matko Marcinku, nie da się być aż tak głupim. Nawet ja chcę, żeby Orban dalej rządził na Węgrzech, a resetów z Putinem nigdy nie robilem, w przeciwieństwie do Tuska. Ba! Nawet naczelny eurofob Giertych jest teraz w ekipie udającej unijczyków. Marcinku no znów 3:0.
Polski
1
0
19
555
Marcin
Marcin@Marcin_Realmadr·
@Lemingopedia post ma tylko zaslonić ze kibice jebią juz alfonsa, szybko poszło, dlaczego putin chce zeby orban dalej rządził na węgrzech?
Polski
1
0
0
625
Lemingopedia
Lemingopedia@Lemingopedia·
Jak mnie dziś ekipa Tuska zaskoczyła! Koncert inauguracyjny 30. Wilekanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena do Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. W loży minister Cienkowska. IX Symfonia d-moll op. 125. "Oda do radości". Patrzę, a Cienkowska siedzi. Nie wstała. Chyba jednak będzie ten #polexit 😀
Polski
1
6
98
6.5K
Lemingopedia retweetledi
jachcy🇵🇱
jachcy🇵🇱@jachcy·
Mniej więcej tak, przez około miesiąc wyglądałby programy pani Gozdyry, gdyby sprawa zoofilii dotyczyła posłów prawicy.
jachcy🇵🇱 tweet media
Polski
104
1.6K
9.9K
83K
Lemingopedia retweetledi
Paweł Rybicki
Paweł Rybicki@Rybitzky·
O znalazła się karta przystąpienia do NSDAP pana o nazwisku Josef Paul Sauvigny, nazistowskiego burmistrza miasta Brilon w Westfalii. Jego wnuczek zrobił karierę w dużej polityce - pewnie go znacie, nazywa się Friedrich Merz.
Paweł Rybicki tweet media
Polski
223
2.1K
6.4K
96.4K
Lemingopedia
Lemingopedia@Lemingopedia·
Te obrączki stają się właśnie ważne także w Polsce! Dziś NSA nakazał uznania pierwszego małżeństwa jednopłciowego w Polsce. Nasz kraj nie może dłużej ignorować faktu, że takie pary istnieją i należą im się prawa. To dzień, na który czekaliśmy latami. Mąż i mąż, to brzmi dumnie!
Lemingopedia tweet media
Jakub & Dawid@JakubiDawid

Te obrączki stają się właśnie ważne także w Polsce! Dziś NSA nakazał uznania pierwszego małżeństwa jednopłciowego w Polsce. Nasz kraj nie może dłużej ignorować faktu, że takie pary istnieją i należą im sie prawa. To dzień, na który czekaliśmy latami. Mąż i mąż, to brzmi dumnie!

Polski
7
2
33
1.9K
Lemingopedia retweetledi
Kamieni Kupa 🇵🇱 🇺🇸
Kamieni Kupa 🇵🇱 🇺🇸@kamienikupa_com·
Ważne! Pisało o tym już parę osób na X, a tu postaram się coś więcej: USA otworzyły dostęp do baz mikrofilmów z Berlin Document Center (głównie), które zostały przejęte po wojnie. M.in. mamy tam akta #NSDAP #SS i #RuSHA Niestety nie jest to baza tekstowa, którą mozna dowolnie przeszukiwać, ale zeskanowane mikfrofilmy są dostępne w formie stron lub zbiorczych pdfów. Dwie główne kartoteki: A3340-MFKL (centralna kartoteka członków NSDAP) i A3340-MFOK (kartoteka lokalna/geograficzna) mają razem prawie 11mln kart i zawierają m.in. takie dane jak : - imię/nazwisko - datę urodzenia - numer partyjny - datę wstąpienia - adres - zawód Uznaję te akta za niezmiernie ważne z punktu widzenia interesów Polski i zamierzam je... sobie pobrać (właściwie to już pobieram), a to co się da - zindeksować i udostępnić. To są niestety grube gigabajty, analiza ręczna nie wchodzi w grę (11mln kart!), ale może w przyszłości jakieś AI da radę. Ponieważ Niemców bardzo boli fakt dostępności tych akt, tym bardziej zachęca to do działania. Krótka instrukcja, jak samemu przeglądać: 1. catalog.archives.gov 2. W pole szukania wpisujemy A3340-MFKL 3. Sortujemy alfabetycznie 4. Przeglądamy 5. Po wejściu w konkretną kartotekę (np A0001), pod przeglądarką stron mamy link do pobrania całego PDFa tego wycinka kartoteki (uwaga: pliki są dość duże!) 6. Uważny czytelnik zauważy schemat nazewnictwa plików i ich lokalizacji i będzie w stanie zautomatyzować pobieranie ;) cc: @a_fedorska @cezarygmyz @CDzwoni @PanCogito7
Polski
66
681
1.9K
88.8K
Lemingopedia
Lemingopedia@Lemingopedia·
Popłakałem się, a jestem facetem 😀 Pani @DominikaLasota1, która przecież rzuciła studia, przyszła udawać studentkę i krzyczała "Zostawcie NASZ uniwersytet" do @PatrykJaki i @TABochenski, próbując zrobić wrażenie, że tam ich nie chcą. Tymczasem pod gołębnikiem zgromadziły się tłumy studentów z bardzo ciekawymi pytaniami. @UniWarszawski nie chciał wpuścić polityków, "bo to polityka", choć Żurek, Tusk i Łętowska mają tam nawet transmisje ze spotkań. Nikt nie zrobił nic gorszego dla wizerunku uczelni niż rektor, który próbując przypodobać się władzy, spowodował, że obraz UW reprezentowała mu machająca łapami Dominiczka. Potem uciekła, a studenci zostali i dyskutowali na poważne tematy. @UniWarszawski zawsze w plecy! 😂
Polski
107
775
3.1K
104.3K
Dominika Lasota
Dominika Lasota@DominikaLasota1·
@Lemingopedia LOL dosłownie od 1.5 roku studiuje Politykę Społeczną na @WNPiSM 😂 Ale okej, widzę, że nie każdy stara się być na bieżąco z informacjami.
Lemingopedia@Lemingopedia

Popłakałem się, a jestem facetem 😀 Pani @DominikaLasota1, która przecież rzuciła studia, przyszła udawać studentkę i krzyczała "Zostawcie NASZ uniwersytet" do @PatrykJaki i @TABochenski, próbując zrobić wrażenie, że tam ich nie chcą. Tymczasem pod gołębnikiem zgromadziły się tłumy studentów z bardzo ciekawymi pytaniami. @UniWarszawski nie chciał wpuścić polityków, "bo to polityka", choć Żurek, Tusk i Łętowska mają tam nawet transmisje ze spotkań. Nikt nie zrobił nic gorszego dla wizerunku uczelni niż rektor, który próbując przypodobać się władzy, spowodował, że obraz UW reprezentowała mu machająca łapami Dominiczka. Potem uciekła, a studenci zostali i dyskutowali na poważne tematy. @UniWarszawski zawsze w plecy! 😂

Polski
2
0
73
1.8K
Andrzej Dąbrówka
Andrzej Dąbrówka@AndrzejDabrowka·
Drogi mój @UniWarszawski - parę kroków za bramą po lewej stronie jest tablica z tekstem Norwida, mówiącym, że nie trzeba kłaniać się okolicznościom, a prawdom kazać, by pod drzwiami stały. Jak myślicie, czego się dziś nauczyli nasi studenci?
Polski
8
52
280
6.3K
Marcin
Marcin@Marcin_Realmadr·
@Lemingopedia @DominikaLasota1 @PatrykJaki @TABochenski Po co te gnoje jezdza po uniwersytetach i politechnikach, czego tam szukaja? Kólka gospdyn wiejskich tam niech pierdola te swoje glupoty ale teraz nie maja garnków bo wyschlo zrodelko z funduszu sprawiwdliwosci wiec w sumie niech siedza w domu
Polski
11
0
46
3.2K
Lemingopedia
Lemingopedia@Lemingopedia·
Słyszeliście to hasło, że od celebrytów głupsi są tylko dziennikarze? Tam musi być jakaś gruba rywalizacja, do której dołączają politycy, natomiast Kamilka ze stajni polskojęzycznych mediów, nieoficjalny zapasowy rzecznik rządu Donalda Tuska, przybiła wczoraj takiego gwoździa, że celebryci będą musieli postarać się, aby to przebić. Otóż Kamilka, jako przedstawicielka tak zwanych "mediów zaangażowanych", tak bardzo nienawidzi wszystkiego co nielewackie, że domagała się od niedoszłego radnego gminy Tokarnia, a obecnie ministra Motyki jasnej deklaracji, że nasze lotniskowce nie popłyną na wezwanie Trumpa do cieśniny Ormuz. Takie, które mają tylko największe, najbogatsze państwa świata, bo koszt jednego to ponad kilkadziesiąt miliardów. I wiecie co? Pan minister przyznał twardo, że nie popłyną. Trzeba przyznać, że pan premier trzyma wszystko twardą ręką. Jak on powie, to tak jest. Pan minister też trzyma wszystko pewną ręką. Jak mówi, że nie popłyną, to wie, że nie popłyną. Kamilka też trzyma wszystko twardą ręką. Jak domaga się jasnej deklaracji w sprawie polskich lotniskowców, to się domagała. I wiecie co? Jest tylko jedno "ale". Tylko jedna przeszkoda. Nasze lotniskowce nie popłyną na pomoc Trumpowi, bo Polska nie ma lotniskowców. Dlatego jeśli kiedyś jakimś cudem zdarzy nam się wyprodukować lub kupić jakiś lotniskowiec, to powinniśmy nazwać go ORP Biedrzycka. Niech będzie matką chrzestną tego okrętu, chociaż myślę, że nie trafi butelką przymocowaną do okrętu... w okręt. ☕ Jeśli też jesteś za nazwą ORP Biedrzycka: 👉 Postaw kawę: suppi.pl/lemingopedia 👉 Patronuj: patronite.pl/lemingopedia 👉 Podaj dalej ten wpis, żeby zobaczyli go inni
Lemingopedia tweet media
Polski
72
324
1.1K
16.6K
Lemingopedia
Lemingopedia@Lemingopedia·
Ja proponuję nasz pierwszy lotniskowiec nazwać ORP Biedrzycka :D
Polski
8
8
153
2.7K