Leszek
157.8K posts




Dobrze wcześniej czytałem, że poszkodowany szedł ze swoim chłopakiem, gdy go pobito? Bo w takim razie nie zaszkodzi chyba zwrócić się o pomoc i wsparcie do międzynarodowej społeczności LGBT?


W państwie platformy bardziej opłaca się być aferzystą niż sygnalistą.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński @OficjalnyJK: „Prawo i Sprawiedliwość stoi i zawsze stało na stanowisku, iż pomoc militarna, realizowana także przez UE na rzecz Ukrainy, jest bezwzględnie potrzebna. To kluczowa sprawa z punktu widzenia polskiej racji stanu i naszego bezpieczeństwa. Sprawa wypowiedzi Pana Przemysława Czarnka zostanie wyjaśniona przez kierownictwo partii”.

Policja publikuje zdjęcie Ukraińca podejrzanego o wstrząsłyszający atak na placu strzegomskim. Pobity leży w ciężkim stanie w szpitalu. Walczy o życie ponieważ nie poczęstował grupkimi mijających go Ukraińców papierosem.

Przyznam, że dziwi mnie zdziwienie sprawą Bolesławca. Kradzież własności intelektualnej w komunistycznych Chinach była i jest; to fundament tamtejszej gospodarki, od kubków po myśliwce. Producenci z bolesławieckiego zagłębia ceramicznego alarmują : chińskie imitacje zalewają rynek, jednej z firm bezczelnie skopiowano logo, a interwencje w ambasadach i urzędach nic nie dały. Tanie podróbki, wytwarzane masowo i bez kontroli jakości, podszywają się pod markę, którą polscy rzemieślnicy budowali od pokoleń. W Chinach kultura kopiowania ma nawet swoją nazwę: „shanzhai" (山寨) - dosłownie „górska twierdza", obóz zbójników poza zasięgiem władzy. Podróbka z definicji wyjęta spod prawa. Tyle że to nie margines, to polityka państwa: Tian Lipu, szef Urzędu Własności Intelektualnej ChRL, mówił już w 2009 r., że produkt „shanzhai", który zdobywa uznanie rynku, „jest w istocie rodzajem innowacji". Dziś najgłośniej dziwią się ci, którzy przez lata odwracali wzrok od prawdziwej natury tego komunistycznego państwa. Bolesławiec to nie wypadek przy pracy; to rachunek za iluzję.

Ukraińska🇺🇦 dziewczynka, ale woli mówić po polsku🇵🇱 😉

















