
Robert Lew
277 posts
















@KSZ_wawa @MJuzaszek @KarolinaZioloP @MNiSW_GOV__PL @KatMokrzycka @AlicjaGardulska @ForumAkad Piękna idea, niendo zrealizowania na szybko. Na dziś to już wolę poświęcić humanistyczne, jak dzięki temu społeczne nie zatoną.














Czyli chciałby Pan, żeby minister, a więc polityk, po pierwsze przekraczał zakres swoich kompetencji, a po drugie ręcznie sterował doborem ekspertów, zamiast środowiska naukowego? Rozporządzenie stanowi, że minister powołuje ekspertów na wniosek Komisji Ewaluacji Nauki, ustawa ani rozporządzenie nie przyznają mu kompetencji do oceny merytorycznej przedłożonej mu uchwały zawierającej listę kandydatów ani do oceny walorów etycznych samych kandydatów. Naprawdę chciałby Pan mieszkać w kraju, w którym, cyt. z artykułu: „minister (…) może mieć wpływ na to, kto ocenia dorobek naukowy pracowników naukowych uczelni i instytutów”? Jeżeli będzie kiedyś rządził ktoś inny, to chciałby Pan takiego przepisu? Czy tylko wtedy, kiedy rządzi Pańska opcja? Bo jakby to zrobił PiS, to byłoby to oczywiście „skandaliczne upolitycznienie środowiska naukowego”! Środowisko naukowe samo wybrało sobie takich ekspertów, to takich będzie miało.




