Marcin

295 posts

Marcin

Marcin

@M1978Marcin

Polska Katılım Nisan 2013
42 Takip Edilen7 Takipçiler
Krzysiek Kiełczewski
Krzysiek Kiełczewski@K_Kielczewski·
Piękna inwestycja Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich!
Krzysiek Kiełczewski tweet media
Polski
18
3
327
18.7K
Stop Cham Warszawa
Stop Cham Warszawa@Stop_Cham_W_wa·
Zespół wiatr + płot (który naprzemiennie pionizuje się i przewraca na auto) wymierzył sprawiedliwość za niepozostawienie 1,5 m szerokości chodnika ; ) P.S. Oczywiście zgłoszone na 112.
Stop Cham Warszawa tweet media
Polski
21
7
617
21.2K
Miasto Ursynów
Miasto Ursynów@MiastoUrsynow·
Znak B-35 zakazujący postoju przy wjeździe na osiedlowy parking przy #Polinezyjska 2 został samowolny zdjęty przez nieznanych sprawców. To jeden z przejawów cichej wojny o parkowanie w tej części dzielnicy…haloursynow.pl/pl/720_komunik…
Miasto Ursynów tweet media
Polski
2
0
24
898
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@pi_olszewski W Hollywood powstaje już scenariusz na film. Jakaś propozycja tytułu?
Polski
0
0
0
25
Piotr Olszewski
Piotr Olszewski@pi_olszewski·
8 kwietnia 1945 r.: Do Aliantów. Do armii generała Pattona. Tu obóz koncentracyjny Buchenwald. SOS. Prosimy o pomoc. Chcą nas ewakuować. SS chce nas zniszczyć.” Odpowiedź: „KZ Bu. Trzymajcie się. Spieszymy Wam z pomocą. Sztab 3. Armii.”. Amerykanie na prawdę potrafią robić cuda, kiedy żołnierze są w potrzebie. Dali temu wyraz odpowiadając w ten sposób niemal natychmiast na wezwanie radiowe Gwidona Damazyna, polskiego więźnia Buchenwaldu. Kilka dni później 11 kwietnia 1945 r. amerykańskie oddziały 6. Dywizji Pancernej (z 3. Armii Pattona) wyzwoliły Buchenwald. Amerykańscy żołnierze odpowiedzieli natychmiast i od razu ruszyli z pomocą. Teraz zrobili to znowu - tym razem ratując swojego żołnierza w górach Zagros. Tymczasową bazę dla nagłej akcji ratunkowej CSAR Amerykanie urządzili sobie zaledwie godzinę jazdy od Centrum Technologii Jądrowych w Isfahanie. Ta tymczasowa wysunięta baza sił powietrznych USA nie służyła tylko do ratowania załogi F-15. Została przekształcona z wcześniejszych planów awaryjnych w bazę do przeprowadzania głębszych uderzeń lub operacji specjalnych przeciwko samemu obiektowi nuklearnemu. Tak przy okazji. Wielki Piątek: Amerykański F-15 został zestrzelony nad górami Zagros w Iranie po trafieniu ogniem wrogiej artylerii przeciwlotniczej. Zarówno pilot, jak i drugi zostali zmuszeni do awaryjnego katapultowania się przy dużej prędkości, gdy uszkodzony samolot wszedł w fazę nurkowania. Silny wiatr rozdzielił ich zaraz po katapultowaniu. Wylądowali w odległości wielu kilometrów od siebie, w jednym z najbardziej zdradliwych terenów na Ziemi. Pierwszy - pilot - został odnaleziony i uratowany w ciągu zaledwie 7 godzin. Specjalsi przystąpili do działania. Używali śmigłowców przeznaczonych do takich zadań (specjalnie wzmocnionych i wyposażonych), a z powietrza wspierały ich samoloty szturmowe. Pomimo silnego ostrzału z broni karabinowej i przeciwlotniczej ze strony Irańczyków, amerykańskie ekipy ratunkowe ewakuowały pilota. Ale podziurawiono śmigłowce - cóż, na wojnie sprzęt się psuje. Jednocześnie A-10 Warthog, zapewniający osłonę z góry, został trafiony pociskiem przeciwlotniczym. Pilot ewakuował uszkodzony samolot w bezpieczną przestrzeń powietrzną, po czym katapultował się i również został uratowany. Bóg jest wielki. To były ostatnie słowa wypowiedziane przez operatora uzbrojenia w stopniu pułkownika, który nadal pozostawał sam. Ciężko ranny, stosował SERE (trening wojskowy przygotowujący do przetrwania, unikania niewoli, oporu i ucieczki) i wspiął się na grzbiet górski o wysokości 2100 metrów - pięciokrotnie wyższy niż Empire State Building - aby wzmocnić sygnał radiostacji ratunkowej. Spędził około 36 godzin w zamarzniętej szczelinie, uzbrojony jedynie w pistolet, wiedział że jest poszukiwany przez niemal wszystkich w tym końcu świata. Agenci CIA rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę kampanię dezinformacyjną. Zalali irańską sieć komunikacyjną fałszywymi informacjami o naziemnym konwoju ewakuacyjnym. Ten komunikat skierował irańskie siły w złym kierunku i ci zablokowali puste drogi, podczas gdy Amerykanie przygotowywali prawdziwą akcję ratunkową. Aby chronić żołnierza, amerykańskie samoloty odrzutowe utworzyły 3-kilometrową „Strefę Śmierci”, myśliwce i drony tworzyły tarczę kinetyczną, która neutralizowała każdą jednostkę wroga, która zbliżała się do niego. Niedziela wielkanocna. Do akcji zostały zaangażowane setki żołnierzy i dziesiątki samolotów. Drużyna SEAL wykonała skok otwierając spadochron na dużej wysokości i szybując bezszelestnie na spadochronach ograniczających możliwość wykrycia, wylądowali na wzgórzu w pobliżu poszukiwanego żołnierza. Gdy irańscy żołnierze zaczęli się zbliżać, żołnierze SEAL rozpoczęli strzelanie, neutralizując trzech wrogich bojowników, a samoloty wsparcia ogniowego ostrzeliwały zbliżające się konwoje „ścianą stali”. Lotnik został odnaleziony, ale wyzwaniem pozostało wyciągnięcie rannego i nieprzytomnego żołnierza z rejonu. Ugrzęźnięcie dwóch transportowców w pustynnym piasku również nie pomogło. Na szczęście zgodnie ze sztuką czekał w gotowości zdublowany pakiet ewakuacyjny. Zgodnie z protokołem, Amerykańscy operatorzy użyli materiałów wybuchowych, aby wysadzić nieszczęśliwie pozostawione samoloty, niszcząc wrażliwą technologię. Misja została zakończona w Wielkanoc, tuż przed świtem.
Piotr Olszewski tweet mediaPiotr Olszewski tweet mediaPiotr Olszewski tweet mediaPiotr Olszewski tweet media
Polski
13
13
84
11.6K
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@hdmakler Ruskcy mają podobny magazynek na łopaty.
Marcin tweet media
Polski
0
0
1
20
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@hdmakler Spore to. Musi mieć zasięg na Krakowskie Przedmieście i na KPRM.
Marcin tweet media
Polski
0
0
0
20
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@pi_olszewski Oczywiście i może jeszcze do pracy będę chodził pieszo.
Polski
0
0
1
11
Piotr Olszewski
Piotr Olszewski@pi_olszewski·
Stara gwardia by się w grobie przewracała. Gdyby nie żyła. Bośnia 1995 r. - 0 strat samolotów w kampanii lotniczej USA. Kosowo 1999 r. - utracono 2 samoloty w kampanii lotniczej, oba w walce. Libia 2011 r. - 1 samolot (z powodu awarii technicznej). Afganistan 2001 r. - 0 samolotów utraconych w kampanii lotniczej. Epic Fury 2026 r. - ... ok. 20 samolotów utraconych do tej pory (w ciągu 30 dni). Że o uszkodzonym F-35 już nie wspomnę.   Perry, Cohen, Gates, Rumsfeld, Franks, Tenet, Shwarzkopf, Horner - stara gwardia zrobiła by to inaczej. To dlaczego profesjonaliści teraz robią to tak... źle? Gen. Dan Caine (uważa, że Putin po zdobyciu Ukrainy zaatakuje Polskę), Adm. Brad Cooper (w latach 90. brał udział jako oficer niemal we wszystkich operacjach, to on rozpoczął wojnę z Iranem, oczywiście na rozkaz Trumpa) są genialnymi dowódcami, a potykają się o sznurówki. Czemu? Co by zrobiła stara gwardia? A czego by nie zrobiła?   Od wojny w Wietnamie Amerykanie przyjęli strategię "nie robimy czegoś, jeśli nie mamy przewagi". Dowódcy od Busha czy Clintona zwykli mawiać "obieramy sobie cele (Mission Acamplished) i zwozimy tyle stali, żeby je osiągnąć". Prościej się nie da. Dzielili kampanię na 4 fazy.   Schwarzkopf + Horner (1991) - najpierw wywiad „oślepiał” iracką OPL przez 38 dni, potem zrzucono "miażdżącą ilość stali" z jasnym celem: „wyzwolić Kuwejt”.   Rumsfeld + Franks (2001 i 2003) - wyznaczyli jako cel "szybkie obalenie reżimu".   Pete Hegseth odstąpił od tego. To on i jego otoczenie mieli wyznaczyć 4 fazy kampanii, a profesjonaliści z CENTCOM je zrealizować. Zamiast tego...   Kiedy przyjeżdżamy z małej pipidówy do Warszawy, od razu rodzicom się nasuwa pytanie "a umiesz jeździć po Warszawie?". Odpowiedź też się nasuwa sama "jeśli wiem gdzie chcę dojechać to tak". Dotychczasowi sekretarze obrony wyznaczali cel (Faza 4), do którego przygotowywali siły (Faza 1) żeby armia go zrealizowała (Faza 2 i Faza 3). Hegseth i Trump na konferencjach prasowych wielokrotnie mówili różne rzeczy, a to że wymiana reżimu, a to współpraca z reżimem, a to osłabienie reżimu etc.   W Epic Fury mamy kierowcę Formuły 1 (najlepsze lotnictwo i wywiad świata), który świetnie jeździ, ale… nikt mu nie powiedział jasno, dokąd ma jechać. Stąd wrażenie chaosu, friendly fire, strat dronów i pytania „kiedy to się skończy?”.   Gen. Jim Mattis (emerytowany generał Marines, były sekretarz obrony): „Cel i pożądany end-state są obecnie mętne. Słyszymy o "bezwarunkowej kapitulacji", ale nie ma jasnego, osiągalnego planu na to, co po uderzeniach.”   Stara gwardia zawsze miała dokument (często setki stron), w którym było: Faza I - oślepienie OPL, Faza II - dominacja w powietrzu, Faza III - uderzenia strategiczne, Faza IV - co robimy po degradacji wroga (stabilizacja, wprowadzenie swojego rządu, wyjście). W Epic Fury Faza IV praktycznie nie istnieje albo jest pisana „na bieżąco”. Stąd wrażenie, że po 4 tygodniach bombardowań nikt nie wie, co ma być „zwycięstwem” - kapitulacja Iranu? Zmiana reżimu? Czy tylko „osłabienie na 5-10 lat”? Tutaj nie ma "zabić bin Ladena".   Można chwalić precyzję i szybkość działania, ale kierownictwo Pentagonu z Trumpem i Hegsethem chciało szybką kampanię, co doprowadziło do chaosu. Epic Fury ruszyła praktycznie „z marszu” - stąd wypadki i problemy z koordynacją sojuszników. Rumsfeld czy Franks minimalizowali straty bezzałogowców. Woleli oślepić i zniszczyć do cna obronę przeciwlotniczą wroga za pomocą samolotów walki elektronicznej. Teraz Predatory czy tam Reapery są „mięsem armatnim” do polowania na mobilne wyrzutnie (wabiki?) - stracono ich już ponad 10. Stara gwardia uznałaby to za niepotrzebne ryzyko i stratę zasobów. Teraz już na początku narzucono ekstremalne tempo oraz zautomatyzowano obronę (chyba IBCS? Patriot/THAAD), co doprowadziło do friendly fire rozwalając 3 sztuki F-15 nad Kuwejtem w pierwszych dniach. Stara gwardia by tego uniknęła dłuższym przygotowaniem przestrzeni powietrznej. Tutaj pierwsze 24-48 h to był chaos, bo irańskie mobilne systemy nie zostały w pełni zneutralizowane. Stara gwardia poświęcała kilka-kilkanaście dni wyłącznie na oślepianie i niszczenie radarów, mobilnych wyrzutni i dowodzenia (w czasie Pustynnej Burzy w 1991 r. trwało to 38 dni). Innymi słowy to efekt ekstremalnego tempa operacji i decyzji o masowym użyciu zautomatyzowanych systemów bez wystarczającej kontroli człowieka.   Nowa ekipa postawiła na szybkość i zaskoczenie („śmierć i precyzja” według Hegsetha) - taktycznie miażdży Iran, ale płaci wyższą cenę w friendly fire, stracie bezzałogowych środków napadu i chaosie koordynacji. No zobaczymy co z tego będzie. Póki co, sieciocentryczność, która miała przecież pomagać, stała się pułapką.
Piotr Olszewski tweet mediaPiotr Olszewski tweet mediaPiotr Olszewski tweet mediaPiotr Olszewski tweet media
Polski
35
23
187
48.7K
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@pi_olszewski Chcą nam zrobić paliwo po 10 zł za litr.
Polski
1
0
1
24
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@MiastoUrsynow Na Indiry Gandhi też w końcu sprzątają piaskownice. Ale i tak kupa pyłu zostaje.
Marcin tweet media
Raszyn, Polska 🇵🇱 Polski
0
1
1
210
Miasto Ursynów
Miasto Ursynów@MiastoUrsynow·
‚Czy ten piach na zdjęciu, i również leżący na ścieżkach rowerowych w innych miejscach na Ursynowie, to już profilaktycznie zostanie z nami do kolejnej zimy? …facebook.com/share/p/1HgoU1…
Miasto Ursynów tweet media
Polski
13
1
29
1.8K
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@jszczypk @MiastoUrsynow Na zdjęciu przy krawędzi chodnika widać jak chodnik jest odporny na parkowanie pojazdów.
Polski
1
0
1
273
Janusz Szczypka
Janusz Szczypka@jszczypk·
@MiastoUrsynow samochody o DMC < 2,5 tony mogą parkować na chodniku. jest do tego przystosowany. nacisk na cm2 takiego samochodu jest porównywalny z rowerem
Polski
4
0
11
2.4K
Miasto Ursynów
Miasto Ursynów@MiastoUrsynow·
‚Przepraszam, mogę zadać panu nietypowe pytanie? - Yyy jasne :) - Dlaczego pan nie zaparkował na chodniku? - Dlaczego? Bo jestem budowlańcem i wiem, że chodnik nie ma nośnosci przystosowanej do tego aby na nim parkować samochodami…facebook.com/share/p/1Drixk…
Miasto Ursynów tweet media
Polski
13
8
224
18.1K
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@MiastoUrsynow Ja się cieszę bo na Polinezyjskiej nie ma żadnego sklepu jak trzeba na szybko coś kupić. Jest sklep w Metrze albo Leclerc lub 🐸 na innych osiedlach. API było ok ale nie dało rady.
Polski
0
0
1
21
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@szyszkoj Czego to developer nie wymyśli. Matką z wózkiem i niepełnosprawnym dziękujemy.
Polski
0
0
1
178
Jan Szyszko
Jan Szyszko@szyszkoj·
Na Ursynowie deweloperska troska o ład przestrzenny przegrała z troską o sprzedaż i spłodziła nowy penthouse
Jan Szyszko tweet media
Polski
6
10
84
6K
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@varsovie_style Jest na to prosty sposób, nie odbierać poleconych od SM. Sprawa zostanie umorzona z powodu nie wykrycie sprawcy wykroczenie.
Polski
1
0
2
735
Marcin
Marcin@M1978Marcin·
@pi_olszewski Donek wleci na F-35 i zrzuci na IRAN 1000% ceł.
Polski
0
0
1
96