
Marcin Gryglik
90 posts






@everydayheropl Jeżeli małżeństwa ze względu na funkcję prokreacyjną są obdarzone przez państwo przywilejami np. podatkowymi to logiczne, że nie przyznaje się im singlom albo związkom, z których nie może być dzieci.



🔴Wiktor P. ps. "Batmanik" już jako 16-latek wywoływał fałszywe alarmy. Ostatnie pół roku spędził w areszcie. Sąd wypuścił go na wolność, bo uznał jego groźby za "fantazyjne i oderwane od rzeczywistości". 🔴Trzy tygodnie przed tym, jak znów postawił na nogi służby alarmami m.in. w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza. A minister Waldemar Żurek właśnie odwołał prokuratora, który skutecznie dopadł "Batmanika". ✒️@SzJadczak wiadomosci.wp.pl/batmanik-wiemy…






#PrzewodzikKsiążkowy #PrzewodzikFilmowy Tego dnia w 1900 roku urodził się amerykański ornitolog James Bond, którego imię i nazwisko unieśmiertelniły tak naprawdę nie dokonania naukowe tylko Ian Fleming nazywając dokładnie tak samo bohatera swoich powieści szpiegowskich. Pisarz był zapalonym ptakolubem i podczas swojego pobytu na Jamajce korzystał często z pracy Bonda wydanej w 1936 roku pt. „Birds of the West Indies”. Powody nadania najsłynniejszemu szpiegowi nazwiska James Bond były jednak nieco bardziej prozaiczne niż uhonorowanie badacza przyrody – Fleming uznał, że jest ono tak proste, zwyczajne, a do tego anglosaskie i męskie, że będzie idealnie pasowało do jego bohatera. Pisarz nawet specjalnie napisał do Bonda w tej sprawie i zapytał go o zgodę na wykorzystanie jego nazwiska, a ten nie miał nic przeciwko. W filmie "Śmierć nadejdzie jutro" z 2002 roku jest całkiem zabawny easter egg związany z tą ornitologiczną monografią – w scenie dziejącej się w Hawanie, grający Bonda Pierce Brosnan bierze z półki i potem po kryjomu zabiera książkę o tytule bardzo podobnym do „Birds of the West Indies”, choć nazwisko autora jest na niej zamazane.


Jedziemy dalej! #RobimyNieGadamy

























