Desdemona
401 posts


@informacyjnie Ogólnie to jej nie lubię ale często tak właśnie jest że nie opłaca się brać dużych bo nie ma różnicy albo jest niewielka xD
Polski

Monika Goździalska nie kryje oburzenia po zakupie lodów, które jej zdaniem są zdecydowanie za małe w stosunku do swojej ceny. Celebrytka krytykuje obsługę lokalu, zarzucając jej brak wiedzy na temat wielkości porcji.
Kobieeta określa całą sytuację jako próbę naciągania klientów i twierdzi, że takie praktyki nie powinny mieć miejsca.
Polski

"Nie tłumaczę w żaden sposób jego zachowania, ale on to wszystko zrobił po alkoholu, używki go zgubiły"
A no to zajebiście, to nie było tematu XD
"Idź na 20-lat do więzienia i zobaczymy, czy będziesz taki mądry"
A czemu bym miał? Po alkoholu to ja wzywam taxi albo wchodzę do metra, a nie wsiadam do auta 🤡
FAST INFO@FastInfo
Pewnien mały TikToker zaapelował do ludz, że wyrok Łukasza Żaka jest przesadzony i zasługuje on na maksymalnie 10lat więzienia Powiedział też, że nie jest on złym człowiekiem i liczy na łagodniejszy wyrok⤵️
Polski

@Papaja360 Ja nie dostałam ale wydaje mi się że to bardzo fajne..zawsze wiesz co poszło nie tak..ale są ludzie i ludzie :D
Polski


@bialawiewiorka Więcej to chyba do piaskownicy robią dzikie koty niż psy
Polski

Nie zliczę, ile razy widziałem podobne sytuacje jak z obrazka.
"Psie mamy" puszczają swoje pieski do piaskownicy, czyli miejsca, w którym chwilę później mają bawić się dzieci.
Piesek sobie pobiega, pokopie, a przy okazji oczywiście coś tam zostawi 🤮
A potem standard:
"On nic nie zrobi."
"To tylko piesek."
"Przecież zaraz posprzątam."
Nie.
Piaskownica nie jest wybiegiem, toaleta dla psa nie jest atrakcją dla dzieci, a inni ludzie nie muszą akceptować waszego braku wyobraźni.
Wasze "psiecko" nie ma prawa brudzić miejsca zabawy cudzych dzieci.

Polski

@burgundberry Dla mnie pieśń lodu i ognia to najlepsza seria fantasy i tak mnie to strasznie boli że nie ma pewności czy resztą wyjdzie..taniec był kiedy wydany ? Z 15 lat temu chyba :(
Polski

przypomnialem sobie jak w podstawowce na wf nasz nauczyciel miał taką zasadę że na początku każdej lekcji musieliśmy się ustawić w dwuszeregu, stanąć na baczność i pierwsza osoba po lewej od strony nauczyciela musiała zdać raport i była formułka jakaś którą musielismy sie nauczyc na pamiec i w niej bylo zawarte zeby powiedziec ile jest nas ogolnie w klasie (, ile osob jest obecnych i ile jest niecwiczacych tego dnia.
z perspektywy czasu uwazam ze to troche pojebane i ciekawi mnie czy w innych szkolach też tak było XD
Polski



























