
Derpuś
5.8K posts

Derpuś
@MarDobos
Mąż i ojciec, socjalista, minimalista, pesymista, sknera, miłośnik PRL, kinoman, gracz, student, zasiłkobiorca, wieloletni pracownik handlu.




@sheemawn Argument, że rodzina 2+2 nie pojawi się w trzy pokojowym mieszkaniu pokazuje jak bardzo oderwane od rzeczywistości są wymagania ludzi co do warunków posiadania dzieci.

Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…

Mentzen odkrył właśnie „przyczynę” kryzysu demograficznego w Polsce. Młodzi ludzie… za mało piją alkoholu 🤦🏻 Ręce naprawdę nie mają gdzie opadać.



Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…



Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…



Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…








Ludzie piszący posty, że przez picie kawy na mieście biedniejesz mają co do zasady rację. Bo kolega w pracy codziennie kupuje kanapki z automatu, albo zamawia jedzenie. Zamiast poświęcić 5 minut w domu woli wydać 30zł, a zarabia trochę ponad minimalną



Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy. Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy. W ostateczności można je oddać pod opiekę innym i jest to zawsze lepsza opcja niż je zabić. Prawda może być taka, że stać go na dziecko ale określa inne finansowe priorytety, albo że stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje. W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność. Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako „jedyny możliwy” - tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…


🇵🇱Najsłabszy odczyt płac od 5 lat. Znowu. GUS podał, że wynagrodzenia wzrosły w kwietniu o jedyne 5,4% r/r wobec 6,6%, zgodnie z naszą prognozą (najniższą w konsensusie!). To najwyższy czas, by przyzwyczaić się od płac z piątką z przodu.








