
Dries Van Langenhove (na zdjęciu), belgijski polityk, został właśnie drugi raz skazany za "naruszenie przepisów dotyczących rasizmu". Chłop w swoich wypowiedziach, które znalazły się pod lupą sądu, ani razu nie skłamał. Nie przedstawił też żadnej fałszywej informacji. Operował wyłącznie na twardych faktach i ustaleniach nauki. Mimo to został skazany. W uzasadnieniu wyroku sędzia powiedział, cytuję: "Van Langenhove nie jest oskarżony o rozpowszechnianie dezinformacji. Postawiono mu zarzut prezentowania faktów w sposób nawołujący do nienawiści wobec osób ze względu na jedną lub więcej cech objętych ochroną na mocy ustawy antyrasistowskiej." Tłumacząc z nowomowy na normalny język: "Van Langenhove mówi prawdę, ale prawda jest dla mnie niewygodna z powodów ideologicznych, więc go skazuję, bo tak i chuj."
























