Michał Markuszewski
216 posts













Uważam, że przesłuchanie podejrzewanego w charakterze świadka na początek postępowania może być naruszeniem prawa do obrony. Jak potrzeba to wytłumaczę bardziej. A żeby postawić zarzuty należy mieć podstawę. Jeśli byśmy przedstawili zarzuty na podstawie samodenuncjacji a potem by odmówił składania wyjaśnień, to nie ma nic. A jest podejrzany i w zasadzie trzeba by iść na areszt bo główny podejrzany wie, że jest prowadzone postępowanie i o co a zatem możliwości mataczenia nieograniczone. A jednocześnie brak podstaw do zastosowania aresztu bo nie ma przesłanki ogólnej. Protokołu przesłuchania w charakterze świadka formalnie nie ma. Zatem nie ma dowodow uprawdopodobniających podejrzenie popełnienia przestepstwa. Nie wiem tylko czy jestem wystarczająco doświadczonym prokuratorem. Postępowanie przygotowawcze to nie jest ustalanie przez matkę, który z synów zaczął. A wtedy faktycznie odbiera się „wyjaśnienia” od obu. Może być tak, że pierwszy będzie winny awantury…









Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni.













Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni.




