Master Orion
2.1K posts














@AnitaSchelde Zadanie wykonane a dodatkowo: ⬇️ Kiedyś znalazłam, dziś przeczytałam. Jak takiego kogoś można nazywać bohaterem. Kim są osoby, które te bestie z UPA nazywają bohaterami? ipn.gov.pl/pl/historia-z-…








📣 Dyrektor Ukraińskiego IPN – Ołeksandr Ałfiorow – mówi o „odważnym dialogu”, którego zwieńczeniem ma być planowany na maj polsko-ukraiński kongres historyków oraz wydanie zgód na ekshumacje, aby jak sam mówi, sprawa Wołynia „z czasem straciła na znaczeniu”. Na jakiej więc podstawie dyrektor ukraińskiego IPN zakłada, że sam kongres historyczny „załatwi sprawę”? Dialog jest potrzebny. Wspólne badania naukowe – również. Ale pojednanie nie zaczyna się od konferencyjnych sal, tylko od prawdy, godnego pochówku ofiar i realnych decyzji administracyjnych. Tymczasem wciąż brak informacji o kolejnych zgodach na ekshumacje. 28 lutego przypada rocznica mordu w Hucie Pieniackiej, gdzie zginęło ok. 850 Polaków. Ukraina, mimo przesłania przez IPN wniosku o przeprowadzenie poszukiwań, nadal nie wydała zgody na przeprowadzenie badań. Stowarzyszenie Huta Pieniacka w liście do ambasadora Ukrainy w Warszawie, domaga się respektowania podjętych wcześniej decyzji, umożliwiających przeprowadzenie prac ekshumacyjnych. Ich rozpoczęcie zapowiedziano m.in. we wspólnym komunikacie ministerstw kultury Polski i Ukrainy. Bez zgody na prace poszukiwawcze i identyfikacyjne mówienie o „rozładowaniu napięć” brzmi jak myślenie życzeniowe. Według szacunków IPN ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów dotknęło ok. 1500 miejscowości. Zaledwie około 200 z nich jest dziś w jakikolwiek sposób upamiętnionych. Jeśli więc mamy mówić o prawdziwym przełomie, potrzebne są konkretne działania: 1. Systemowe zgody na ekshumacje, 2. Identyfikacja ofiar i godne pochówki. Na tym fundamencie można budować dialog i pojednanie. Kongres historyków może być ważnym elementem procesu. Ale bez prawdy wydobytej z ziemi i bez imion przywróconych ofiarom – pozostanie tylko symbolem.














