Miroo

153.9K posts

Miroo banner
Miroo

Miroo

@MiObserver

Tylko nauka i technika poprawia nasze życie.. Ludzie różnią się tym jak często mają rację: głupi mają rzadko a mądrzy często.. nikt nie ma racji zawsze..

Poland Katılım Mart 2022
1.2K Takip Edilen461 Takipçiler
Miroo retweetledi
Aleksandra🇵🇱🇪🇺
Aleksandra🇵🇱🇪🇺@Aleks_z_Gryfa·
Amerykańscy Demokraci zaczęli się dopytywać - na jakiej podstawie Ziobro dostał wizę. Wprost oskarżają administrację Trumpa o skandaliczną ingerencję w śledztwo karne i suwerenność swojego najwierniejszego sojusznika w NATO. Dajesz Karol - dzwoń do Donalda i udowodnij ile możesz🙃 #UciekinierZiobro #AkcjaDemokratów #PoIleWizaUSA
Polski
0
45
157
957
Miroo
Miroo@MiObserver·
@MarekMeissner Moi dziadkowie byli endekami i ja jestem endekiem i w tym miejscu akurat różnie się z „mainstreamem” endeckim - tak samo jak w sprawie religii katolickiej która jest szkodliwa.. Są zatem w tym kraju mądrzy endecy 😎
Polski
0
0
0
10
Miroo retweetledi
Marek Meissner
Marek Meissner@MarekMeissner·
Bardzo ciekawe dlaczego endecki przekaz o „zdradzie Zachodu w 1939 roku” tak mocno trzyma się w Polsce, mimo jednoznacznych dowodów znanych już od lat 70., że Zachód był po prostu niegotowy do wojny. W latach 50-89 ten przekaz służył do pokazania że „słuszna linie ma nasza Partia” a sojusz z ZSRR musi być trwały bo zabezpiecza PRL przed złymi Niemcami, ale teraz? Cóż trochę się dziwnie robi jak człowiek pomyśli że może służyć do tego samego @WojciechMazur8
Polski
33
25
260
9.9K
Miroo
Miroo@MiObserver·
🤣🤣🤣
Miroo tweet media
QME
0
0
0
6
Miroo retweetledi
Exen 🇵🇱
Exen 🇵🇱@Exen·
Ludzie co ja pacze 🤯 przez 4 lata w puszczy na Podlasiu nie widziałem tylu dzików co właśnie przed chwilą na ulicy w Warszawie 😂🤣
Polski
228
162
2.4K
98K
Miroo
Miroo@MiObserver·
@VonPritzwald Wtedy się zdziwię.. ale na razie rację miałem w 9/10 przypadków i będę zadowolony jeśli nie będę miał racji..
Polski
1
0
1
11
Miroo retweetledi
Defence Index
Defence Index@Defence_Index·
⚡🇫🇷🇩🇪🇬🇧 Europe’s deep strike shift: France joins UK Germany missile program beyond 2,000 km France is seeking to join the UK Germany long range missile development programme, aimed at creating advanced deep strike systems with ranges exceeding 2,000 kilometers. The move marks a significant step toward strengthening Europe’s collective defence capabilities and accelerating military autonomy across the continent. Analysts say the cooperation could reshape Europe’s strategic deterrence posture, as major powers invest heavily in next generation long range precision strike technology. Europe is steadily moving toward a more unified and self reliant defence framework. Source: Reuters
English
33
199
878
49.8K
Miroo retweetledi
Kafir
Kafir@Kafir_PL·
WSI NIE ROZWIĄZANO. WSI ROZPRUTO POLITYCZNĄ SIEKIERĄ NA WZÓR BOLSZEWICKI, A POTEM ZBAWCY WŁASNEJ DUPY UDAWALI, ŻE TO BYŁA REFORMA PAŃSTWA Będzie kurwa długo, ale do bólu rzetelnie. Jak krowie na rowie, żeby tępe macierewiczowe zastępy może nie zrozumiały wszystkiego, ale przynajmniej wiedziały, jak Macierewicz robi je w chuja traktując jak stado tępych baranów i chyba ma trochę racji, że ich tak traktuje Bo ta historia nie zaczyna się od raportu, konferencji prasowej ani patriotycznego pierdolamento o rozbijaniu układu. Ta historia zaczyna się dużo wcześniej, od państwa, które weszło do NATO, od wojska, które trzeba było przestawić na zachodnie procedury, od dokumentów, certyfikatów, poświadczeń, klauzul, dowództw międzynarodowych, misji, kontaktów i tysięcy nudnych, żmudnych czynności, bez których Polska w sojuszu wyglądałaby jak chłop w gumofilcach na balu oficerskim. I tę robotę robiły WSI, a nie Macierewicz z bandą politycznych zbawców własnej dupy. Kontrwywiad wojskowy odpowiadał za ochronę informacji niejawnych w wojsku, weryfikację osób z dostępem do tajemnic oraz certyfikowanie pomieszczeń i urządzeń do przetwarzania tych informacji. To nie była zabawa w pieczątki, tylko kręgosłup bezpieczeństwa państwa. WSI nie były klubem emerytowanych ubeków z opowieści dla prawicowych półgłówków. To była służba resortowa podległa MON, realizująca zadania dotyczące obronności, wojska i na rzecz wojska. Pion kontrwywiadowczy był dopasowany do struktury sił zbrojnych, do wojsk lądowych, lotniczych, marynarki, instytucji centralnych, a pion wywiadowczy do realnych kierunków zagrożeń, Rosji, wschodu, Bliskiego Wschodu i innych obszarów zainteresowania. W dniu rozwiązania WSI zatrudniały niecałe dwa tysiące osób, w tym około 1200 oficerów, z czego realnie operacyjnych było znacznie mniej, bo służba to także szyfry, kartoteki, logistyka, zabezpieczenie i finanse. Jak na armię, która liczyła około stu tysięcy żołnierzy i wykonywała zadania na misjach zagranicznych, to nie była żadna armia cieni, tylko szczupły aparat osłony wojska. Oficer WSI nie siedział w piwnicy i nie knuł nad mapą Polski jak czarny charakter z tandetnego serialu TVP pod nadzorem PiS czy ogłupiającego RESETU dwóch cywili z doradcą w osobie ochraniarza z marketu, swoja drogą jakim trzeba być zerem wojskowym, żeby łykać bajki ochraniarza. Oficer WSI miał ochraniane jednostki, często rozrzucone po kilku garnizonach, musiał znać ich zadania, ćwiczenia, gotowość bojową, strukturę, uzbrojenie i kluczowy personel. Utrzymywał kontakt ze służbami dyżurnymi, Żandarmerią Wojskową, Policją i innymi służbami, prowadził sprawy operacyjne, robił notatki, jeździł na poligony, uczestniczył w systemie mobilizacyjnym i w razie wyższych stanów gotowości szedł z jednostką do rejonu alarmowego. To jest kontrwywiad wojskowy. Brudna, nudna, precyzyjna robota, a nie piana z mównicy. I teraz na to wszystko wchodzi PiS ze swoją bolszewicką siekierą i wrzuca wiązkę granatów do magazynu amunicji. Najpierw trzeba było zrobić z WSI potwora. Więc zaczęto grzać opowieści o ruskich mackach, aferach gospodarczych, mafii paliwowej, inwigilowaniu partii i wielkim układzie. Jak nie masz argumentów, to produkujesz emocje. Jak nie masz dowodów, to produkujesz atmosferę. Jak nie masz fachowców, to bierzesz krzykaczy. Dokumenty opisują to wprost, na długo przed powstaniem SKW rozpoczęto nagonkę na byłych oficerów WSI, a PiS musiał wiedzieć, że likwidacja WSI, uznanego partnera służb państw NATO, może wywołać niezadowolenie i reakcje dyplomatyczne. Mimo to jechali dalej, bo tu nie chodziło o bezpieczeństwo. Chodziło o władzę nad informacją. Macierewicz i jego akolici nie byli ludźmi od wojskowej roboty NATO-wskiej. Nie byli ludźmi od procedur, dowództw międzynarodowych, specjalistycznego języka wojskowego, (oni nawet angielskiego nie ogarniali by ręcznik w hotelu wymienić i nie ogarniają takie niemoty) ochrony misji i codziennej współpracy sojuszniczej. Mówienie, że oni coś realnie „załatwiali na Zachodzie” w tym obszarze, to zwykłe pierdolenie głupot dla ludzi, którzy NATO widzieli na znaczku, a wojsko w defiladzie. Dokumenty pokazują coś przeciwnego. Oficerowie WSI przechodzili szkolenia specjalistyczne, uczyli się języków obcych, część kończyła studia podyplomowe, a oficer młodszy, żeby awansować, musiał legitymować się znajomością języka obcego na poziomie komunikatywnym. To oni mieli rzemiosło, kontakt z wojskiem i procedurami. Nie polityczne papugi od zbawiania własnej dupy. A jak ta ekipa weszła do środka, to szybko wyszło, co jest grane. Komisją Likwidacyjną kierowali Cenckiewicz i Woyciechowski, a Macierewicz do Komisji Weryfikacyjnej dobrał własnych ludzi. Do komisji likwidacyjnej włączono byłych żołnierzy WSI, bo ktoś musiał się znać na rzeczy. I nawet to nie wystarczyło, bo zadanie przerosło ludzi Macierewicza i musieli prosić o wsparcie byłych żołnierzy WSI od logistyki. Czyli najpierw opluli służbę jako zagrożenie dla państwa, a potem bez tej samej służby nie umieli ogarnąć podstaw. To jest ten ich wielki kontrwywiadowczy geniusz. Bolszewik w Pałacu Zimowym też myślał, że jak znalazł szampana i nocnik, to został arystokratą. Najbardziej żałosne było to, że ci herosi od rozbijania układu bali się oficerów WSI jak dzieci ciemnej piwnicy. Komisja Weryfikacyjna miała pierwszą siedzibę w obiektach BOR, bo Macierewicz i jego ludzie obawiali się działań ludzi związanych z WSI. Paranoja była taka, że członkowie komisji nie przedstawiali się nawet osobom wysłuchiwanym. Z mównicy stalowe szczęki, w praktyce mokre plecy i strach przed ludźmi, którym wcześniej przyklejono mordę zbrodniczej organizacji. A kiedy zaczęli przesłuchiwać, wyszła cała bieda tej rewolucji. Oficer opisuje, że używał języka właściwego dla wojska i służb specjalnych, a członkowie komisji nie mieli o tym pojęcia. Niemal każde pojęcie trzeba było wyjaśniać, a kolejne pytania odsłaniały indolencję. Ich nie interesowały sukcesy, interesowały ich porażki, donosy i sensacje pasujące do z góry napisanej tezy. Szukali mafii paliwowej nawet tam, gdzie człowiek nigdy się tym nie zajmował. To nie była weryfikacja. To był żenujący spektakl ludzi, którzy weszli do świata operacyjnego z polityczną pałką i pustą głową. Raport Macierewicza nie był żadnym oczyszczeniem państwa. To była publiczna demolka wywiadu i kontrwywiadu wojskowego demokratycznego państwa. W dokumentach pada wprost, że nie była to likwidacja organów bezpieczeństwa totalitarnego państwa i budowanie nowych, tylko kompletna demolka służby wywiadowczej i kontrwywiadowczej demokratycznego państwa, cios zadany państwu przez organ tego państwa. W raporcie ujawniono zainteresowania wywiadu i kontrwywiadu wojskowego oraz aktywa operacyjne. To był precedens, w którym urzędnicy państwowi w majestacie prawa ujawnili najlepiej strzeżone tajemnice państwa demokratycznego. I jeszcze ten smród propagandowy. Raport, według dokumentów, był pisany tendencyjnie, w imię konkretnej potrzeby politycznej, bez dbałości o obiektywizm i z pominięciem podstawowych zasad analitycznych obowiązujących w służbach specjalnych i pracy eksperckiej. Każdy fachowiec z branży operacyjnej miał widzieć, że raportu nie pisali ludzie znający to rzemiosło. Bo nie wystarczy umieć czytać litery. Trzeba rozumieć dokument operacyjny, odróżniać fakt od przypuszczenia, notatkę od oceny, hipotezę od dowodu. Oni tego nie rozumieli, ale za to mieli polityczną potrzebę i medialne megafony. A potem zaczęły się przecieki, sensacje, nazwiska, sugestie i medialne karmienie gawiedzi. Ludzie, którzy pierdolili o tajemnicy państwowej, sami stworzyli warunki do ujawniania działań operacyjnych, tajemnic i informacji wykorzystywanych politycznie. Dokumenty opisują, że politycy głoszą zasadę milczenia o służbach, a jednocześnie sami tworzą warunki do przecieków i ujawniania tajemnic we własnym interesie. To jest właśnie polska szkoła bezpieczeństwa. Na ustach państwo. W rękach łom. W głowie partia. Żeby była jasność, WSI nie były święte. Żadna służba nie jest święta. Każdą służbę trzeba kontrolować, czyścić, rozliczać i trzymać za mordę, kiedy łamie prawo. Ale kontrola to nie jest publiczne rozprucie własnych oczu i uszu. Reforma to nie jest wpuszczenie przypadkowych ludzi do pełnego spektrum tajemnic wywiadowczych i kontrwywiadowczych. Reforma to nie jest zrobienie z oficerów politycznego mięsa armatniego. W dokumentach pada ostrzeżenie, że przypadkowi ludzie o wątpliwych kwalifikacjach dostali dostęp do informacji, których ujawnienie nawet w części może decydować o czyimś życiu lub zdrowiu. A teraz druga strona tej samej kloaki. Platforma Obywatelska też nie ma czystych rąk. W 2006 roku większość sejmowa zagłosowała za rozwiązaniem WSI, a decyzję poparła również Platforma Obywatelska. Później, kiedy był czas na realne rozliczenie Macierewicza, wyjaśnienie ujawnienia agentów, oficerów i operacji, wniosek o komisję śledczą grzązł tak długo, że przyszła kolejna zmiana władzy i PiS wrócił do gry. Czyli najpierw Platforma przyłożyła rękę do rozwałki, bo bała się łatki obrońców układu, a potem przykryła syf łopatą jak grób po służbie, bo ważniejszy był święty spokój niż twarda odbudowa państwa. To jest tchórzostwo Platformy w całej okazałości. PiS zrobił rewolucję na paranoi, ideologii i żądzy przejęcia informacji, a Platforma potem zrobiła ciepłą wodę w kranie, a w dywan zawinęła trupa i udawała, że jak się nie mówi o smrodzie, to nie śmierdzi. Nie odbudowano kręgosłupa. Nie nazwano wszystkiego po imieniu. Nie rozliczono winnych. Nie wyrwano paździerzowych przygłupów z systemu. Nie powiedziano obywatelom, że państwo zostało rozprute przez własnych polityków, bo zbawcy własnej dupy bali się politycznego kosztu prawdy. I dlatego dzisiaj Koalicja Obywatelska ma to, co ma. Nie stalowy kontrwywiad z zębami, tylko politycznie połatany mechanizm, który przez lata uczono, że najważniejsze nie jest gryźć wroga, tylko nie ugryźć właściciela. Gówno, nie służby. Instytucje po przejściach, raz gwałcone przez pisowską paranoję, potem usypiane przez platformerskie tchórzostwo, a na końcu sprzedawane obywatelom jako normalne państwo. To nie jest normalne państwo. To jest państwo, które pozwoliło politykom zrobić z wojskowych służb specjalnych pole bitwy o własną dupę. Bo Macierewicz i jego banda kontrwywiadowczych zer zrobili rzecz bez precedensu. To jest fakt. Rozwalili służbę, która ochraniała wojsko, misje, dokumenty, ludzi, tajemnice i proces wejścia w zachodni system bezpieczeństwa. To jest fakt. Bez starej kadry WSI ta cała rewolucyjna ferajna mogłaby co najwyżej popierdolić z mównicy, zrobić konferencję i pić szampana z nocnika jak bolszewicy po zdobyciu Pałacu Zimowego. To też jest fakt. A drugim faktem jest to, że Platforma najpierw przyłożyła rękę do rozwiązania WSI, a potem nie miała odwagi, żeby ten burdel naprawdę rozliczyć i naprawić. I niech teraz żaden polityczny zbawca własnej dupy nie wychodzi do ludzi z pierdoleniem o bezpieczeństwie państwa, NATO, sojuszach, odporności i odpowiedzialności. Kto niszczy własny kontrwywiad, kto opluwa własnych oficerów, kto robi z tajemnic państwa paliwo do partyjnej jatki, kto pozwala przypadkowym ludziom grzebać w najwrażliwszych dokumentach, a potem przez lata udaje, że nic się nie stało, ten nie buduje bezpiecznej Polski. Ten kopie dół pod państwem. A potem wszyscy stoją nad tą dziurą, udają zaskoczonych i pytają, dlaczego znowu śmierdzi zdradą, strachem i politycznym gównem. Chcecie wiedzieć więcej przeczytajcie książkę, jest w Empik i nie tylko. "WSI ŻOŁNIERZE PRZEKLĘCI" Kafir&Wolf
Kafir tweet media
Polski
31
233
562
11.9K
Miroo retweetledi
Walter Chełstowski
Walter Chełstowski@jjwWalter·
Nawrocki o tym, że załatwił przyjazd amerykańskich żołnierzy do Polski dowiedział się z mediów.
Polski
64
303
1.8K
13.2K
Miroo retweetledi
Marek Ignacy
Marek Ignacy@SIW9000·
Taktyka polegająca na informowaniu amerykanów o tym o co jest oskarżany Zerov zaczyna przynosić rezultaty. Robi sie coraz głośniej wokół wydania wizy amerykańskiej tej gnidzie. Pojawiły się już oficjalne zapytania.
Marek Ignacy tweet media
Polski
55
734
2.7K
15.6K
Miroo retweetledi
Piotr Kaszuwara Dziennikarz
Piotr Kaszuwara Dziennikarz@piotrkaszuwara·
‼️ Rosja może zaatakować Ukrainę międzykontynentalną rakietą Oresznik w ciągu najbliższych 48 godzin. Kijów otrzymał takie informacje od amerykańskich i europejskich wywiadów. „Rosyjskie szaleństwo rzeczywiście nie ma granic, dlatego proszę – dbajcie o życie i korzystajcie ze schronów” - zaapelował do mieszkańców Ukrainy prezydent Zełenski @ZelenskyyUa. „Daliśmy zgodę na paradę, ale zgody na rosyjskie szaleństwo nie ma. Tę wojnę trzeba zakończyć – potrzebny jest pokój, a nie jakieś rakiety służące zaspokajaniu chorych ambicji jednej osoby” - dodał prezydent Ukrainy. 🪖 Obecnie kanały monitorujące informują już o wystrzeleniu przez Rosję kilku dużych grup bojowych dronów Shahed z conajmniej czterech lokacji. Czekamy.
Piotr Kaszuwara Dziennikarz tweet media
Polski
54
152
479
28.5K
Miroo retweetledi
Nick Sortor
Nick Sortor@nicksortor·
🚨 BREAKING: Vice President JD Vance has made an UNPLANNED RETURN to Washington, DC, and his motorcade is racing to the White House President Trump has summoned his whole national security team to a meeting on Iran. POTUS is also scheduled to hold a conference call at 1pm ET with the leaders of several Arab nations.
English
3.5K
15.4K
74.1K
9.3M
Miroo retweetledi
BeaAntyPiS
BeaAntyPiS@AntczakBea67511·
W tym tonie brzmiała depesza ambasadora USA Rose do Marco Rubio opisująca reakcje Polaków na odwołanie wojsk Amerykańskich: „"Naruszenie zaufania", "autentyczne zaniepokojenie", a nawet "poczucie zdrady" - to reakcje strony polskiej na sprzeczne komunikaty władz Stanów Zjednoczonych.” Cezary Faber RMF 24 „Naruszone zaufanie może być nie do odzyskania”
Polski
1
20
44
2.9K
Miroo retweetledi
Bicz Boży Jaro Camaro#SilniRazem
Ukraina stwierdziła, że dalsza mediacja USA w rozmowach z Rosją nie ma sensu. Wybrano nowego mediatora:
Bicz Boży Jaro Camaro#SilniRazem tweet media
Polski
99
502
3.4K
36.6K
Miroo
Miroo@MiObserver·
@Wyrwal Niestety nasi wojskowi zawsze będą się upierali nad sensem takich zakupów - nigdy nie przyznają że coś jest źle podjęte - nawet bronią zakupu FA-50…
Polski
1
0
8
493
Marcin Wyrwał
Marcin Wyrwał@Wyrwal·
Zakup aż 96 śmigłowców AH-64 Apache wywołał w Polsce ostrą debatę. Odpowiedzialny za wdrożenie śmigłowców Apache w polskiej armii w podcaście "Fronty Wojny" płk Krzysztof Kwiatkowski upiera się, że to ma sens, co "kupiliśmy cały system walki" i do zalet śmigłowca dokłada walkę z dronami. Czy ta argumentacja usprawiedliwia 10 mld dol. w epoce wojen zmierzajacych w inną stronę? Moim zdaniem nie. Ale chętnie wysłucham innych głosów. 👇
Polski
48
8
105
17.1K
Miroo
Miroo@MiObserver·
@MarekMeissner To całkiem poniżające że po czymś takim prosimy się jeszcze o tych żołnierzy i wypatrujemy zamiast spiąć się w sobie jeszcze bardziej…
Polski
0
0
2
26
Marek Meissner
Marek Meissner@MarekMeissner·
Z tymi amerykańskimi żołnierzami to na razie mamy obiecane 5000, ale nie wiadomo kiedy i jaka jednostka oraz czy to nie będzie po prostu nowa tura rotacji, tyle że o 500 większa..
Polski
13
2
73
4.4K