
Michał Han
5.3K posts




Trump twierdzi że prawdopodobnie zabierze wojska USA z Włoch i Hiszpanii, ale Rubio już się zbiera do Włoch by robić damage control defensenews.com/news/your-mili…


















.@donaldtusk: Z premierem Keirem Starmerem podjęliśmy ostateczną decyzję, że 27 maja dojdzie do podpisania traktatu między Polską a Wielką Brytanią. rp.pl/polityka/art44…










Uwielbiam czytać o tym, że Trump zarządza nieprzewidywalnością eskalacji i że jest to jego plan wprowadzający niepewność i pozwalający realizować cele w konfrontacji z Chinami. Szachy 5D normalnie. Tyle że jak na obrazku niżej. Co widać bardzo dobrze po "awanturze irańskiej" i po raz n-ty ogłaszanych celach operacji - co ciekawe jedyne zawarte na piśmie i podane publicznie są z 3 marca: 1. Zniszczenie potencjału rakietowego i całkowite zniszczenie potencjału produkcyjnego rakiet ("raze to the ground") 2. Zniszczenie floty irańskiej 3. Zagwarantowanie że irańskie siły biorące udział w proxy war (wojnach zastępczych) nie są w stanie dalej destabilizować regionu albo świata poprzez atak na siły amerykańskie. 4. Zagwarantowanie że Iran NIGDY nie posiądzie broni nuklearnej. Od biedy wyszedł punkt 2 co nie zmienia faktu że Iran właśnie zaczyna robić to do czego przygotowywał się dekadami - czyli za pomocą środków asymetrycznych próbuje blokować Ormuz. Czy to się uda? Całkowicie nie ale środki zaradcze będą bardzo kosztowne. I taki jest też tego cel. Co więcej pojawiają się głosy że orły-sokoły dyplomacji z USA - będące krzyżówką Anny Fotygi z Nikitą Chruszczowem - zdecydowały się na wojnę nie tylko pod naciskiem Izraela ale i z przyczyn niezrozumienia sensu irańskich propozycji pokojowych w Genewie. Nie widzę "geniuszu" Trumpa, nie widzę biegłej dyplomacji, widzę gołębia na globalnej szachownicy który trwoni jeden z najcenniejszych assetów USA - wypróbowanych i wiernych sojuszników.





