Marcin Piotrowski

105 posts

Marcin Piotrowski banner
Marcin Piotrowski

Marcin Piotrowski

@MrnPiot

Katılım Eylül 2015
306 Takip Edilen10 Takipçiler
Z buta dookoła Świata
Z buta dookoła Świata@Dziki59667847·
Po przejściu 17 i pół kilometra dotarłem do Barra do Donde... zjadłem dwie pomarańczki i zażywam odrobiny relaksu Leżę tak nietypowo bo tyłem do morza, a przodem do jezdni. Czas nie jest liczony w godzinach, minutach czy sekundach... rytm tu odmierzają fale docierające na brzeg
Z buta dookoła Świata tweet mediaZ buta dookoła Świata tweet mediaZ buta dookoła Świata tweet mediaZ buta dookoła Świata tweet media
Angola 🇦🇴 Polski
17
3
358
12.1K
KPN profil oficjalny
KPN profil oficjalny@Karkonoski_PN·
Montujemy siatki, by wędrowcy nie wydeptywali i nie wylegiwali karkonoskich muraw wysokogórskich. Nie jest to rozwiązanie, które nas cieszy, ale obecnie jest najskuteczniejsze. Murawy wysokogórskie to jedne z najcenniejszych i najrzadszych siedlisk w Polsce.
Polski
21
26
293
16.6K
Marcin Piotrowski
Marcin Piotrowski@MrnPiot·
@SzymonMachalic1 Wczoraj wieczorem kolejka pod Lidlem, niby tylko 5 osób, ale każda miała wielki worek z butelkami. Chyba w nocy będę jeździł
Polski
1
0
1
180
Szymon Machalica
Szymon Machalica@SzymonMachalic1·
Kolejna awaria butelkomatu. Na trzy ostatnie podejścia to tylko raz działał. Poddaje się. Nie będzie #FIRE. Moja córka nie kupi sobie akcji Żabki.
Szymon Machalica tweet media
Polski
15
1
166
12.7K
Jednasychar
Jednasychar@jednasychar·
@TolkienPolska jak oceniasz gotowość szkoły i nauczycielki do jutrzejszego dnia? #światowydzieńczytaniatolkiena
Jednasychar tweet media
Polski
8
0
43
3.4K
Marcin Piotrowski
Marcin Piotrowski@MrnPiot·
@nomadmum81 Jestem za, aby zbudowano w PL takie ścieżki jak w Danii. Obawiam się jednak, że paliwo może być 10 PLN/l a takich dróg dla rowerów nadal nie będzie
Polski
0
0
3
96
Nomadmum
Nomadmum@nomadmum81·
jeszcze tak paliwo na 10 i nasze ścieżki też będą tak wyglądać
Polski
76
3
235
26.1K
Nomadmum
Nomadmum@nomadmum81·
Kopenhaga jest pełna rodziców z dziećmi w wózkach ( tak na oko to wszyscy 30+) ale to uderza porównując do Warszawy
Nomadmum tweet media
Polski
41
3
165
30.9K
Nomadmum
Nomadmum@nomadmum81·
working mums: ja to proszę państwa , mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem umalowana, bo maluje się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę budzik na 4.30, zrobic obiad dla dzieci, ogarnąć włosy, spakować śniadaniówkę córce 5.30 taxowka 5.50 lotnisko i kawa 6.15 boarding 7 makijaż w samolocie plus ostatnie update kwitów 8.15 Kopenhaga i bieg przez lotnisko bo nas trzymali za długo na płycie 8.45 metro w CPH 9.15 będę w pracy nawet pies śpi jak wychodzę 🫠
Nomadmum tweet mediaNomadmum tweet media
Polski
43
0
114
22.3K
Alkoholowy Inwestor
Alkoholowy Inwestor@AlkoInwestor·
Dzień Kobiet w polskim biurze to dla większości facetów festiwal żenady, składkowy paraliż decyzyjny i rozpaczliwe poszukiwanie tulipanów, które nie zwiędną przed przekroczeniem progu recepcji. Dla mnie to coroczne okienko transferowe, w którym dokonuję agresywnego przejęcia firmowego zaufania przy jednoczesnym wyciskaniu marży, o której marzą fundusze hedgingowe. W mojej głowie ten proces zaczął się już pod koniec lutego. Synowie, przeszkoleni z monitorowania rynków dyskontowych, zameldowali o kumulacji promocji w Biedronce. Świąteczne praliny Lindt schodziły po 1,85 zł za opakowanie. Jako że w firmie to ja odpowiadam za zakupy, ruszyłem do zakupu towaru. Kupowałem partiami, stosując taktykę partyzancką, żeby nie wejść w zwarcie ze starymi babami, które o 6:00 rano potrafią walczyć o promocyjną bombonierkę jak o ostatnie zapasy tlenu na Marsie. Na początku tygodnia rzuciłem do chłopaków w biurze: - Panowie, zbieramy na Dzień Kobiet. Zdecydujcie po ile i co kupujemy. Tylko weźcie coś poza słodyczami. Powiedziałem to celowo, żeby odsunąć od siebie jakiekolwiek podejrzenia o to, że towar mam już w garażu. Zaczęli liczyć, licytować się, aż stanęło na 30 zł od osoby. - To ja nie wiem, panowie, co wy za to kupicie - odparłem z udawanym powątpiewaniem. - Zostaniemy chyba przy czymś słodkim. Wtedy włączył się szef: - Dobra, licz 50 zł od osoby. Masz tysiąc złotych. Kobiet mamy 22, więc wychodzi lekko ponad 45 zł na każdą. Dasz radę dorzucić do tego jakiś porządny kosmetyk? - Coś wymyślę, ale na cuda nie liczcie - rzuciłem, wychodząc z pokoju. W głowie miałem już gotowy bilans. 45,45 zł na kobietę. Praliny kosztowały mnie 1,85 zł. Zostawało 43,6 zł na osobę. Mogłem kupić byle drobiazg za piątaka i resztę włożyć do kieszeni. Szybki zysk, jednorazowy strzał. Ale wieczorem usiadłem z synami. Pokazałem im wyliczenia i powiedziałem: - Widzicie to? Mógłbym teraz zarobić na czysto dziewięć stówek. Ale my tego nie zrobimy. Dzisiaj nauczycie się, czym jest inwestycja długoterminowa. Poświęcimy chwilowy zysk, żeby zdobyć coś cenniejszego: zaufanie i monopol na decyzje w tej firmie. W Rossmannie wypatrzyłem zestawy z lawendą i olejkiem lnianym. Eleganckie, ciężkie, wyglądające na drogie. Dzięki kombinacji kilku promocji i kuponów, cena spadła z 65 zł na 19,50 zł za sztukę. To była moja przepustka. Dzisiaj rano wszedłem do firmy z wielkimi kartonami. Kiedy chłopaki zobaczyli te zestawy i praliny, w biurze zapadła cisza jak po ogłoszeniu podwyżki stóp procentowych. - Niemożliwe - szepnął jeden z kolegów. - Przecież to musiało kosztować ze stówę na głowę. Jak ty to zrobiłeś? Tylko Roman próbował być dowcipny. Roman to ten typ, który zawsze wie wszystko najlepiej, a jego jedynym aktywem jest kredyt konsumpcyjny na telewizor. - Ty, a czemu te pralinki są w kształcie choinek? - zaśmiał się pod nosem. - Pewnie nakupowałeś w święta i wziąłeś z domu? Pokaż paragon, hehehe. Spojrzałem na niego z lekkim uśmiechem. - Roman - powiedziałem tak, żeby wszyscy słyszeli. - Jak chcesz, to za rok ty możesz ogarniać prezenty. Tylko postaraj się, żeby wszystkie dziewczyny z biura nie odeszły tak szybko, jak twoja żona odeszła od ciebie. Romanowi głupkowaty uśmiech zniknął mu z twarzy szybciej niż oszczędności z konta, a o paragon już nikt nie odważył się dopominać. Dziewczyny za to były zachwycone, niemal wniebowzięte. Czuły się docenione jak nigdy wcześniej. Chłopaki patrzyli na mnie z podziwem, a szef położył mi rękę na ramieniu. - Od dzisiaj ty ogarniasz wszystkie zakupy w tej firmie, wszystkie tonery, tusze, części zamienne - ogłosił. - Taki człowiek to skarb, zaoszczędzisz nam fortunę. Miał rację. Zaoszczędzę im fortunę, a sobie zapewnię dostęp do budżetów, o których Roman może tylko pomarzyć. Mimo że "zainwestowałem" w zestawy premium, to po podliczeniu wszystkich kosztów i tak zostało mi w kieszeni ponad 500 zł czystego zysku. Całość od razu została przelana na konto maklerskie, a stan mojego portfela ETF się znacznie powiększył. Sentymenty są dla ludzi, którzy nie potrafią liczyć. Reszta z nas buduje kapitał. #FIRE #DzieńKobiet #Prezenty #Inwestowanie #Oszczędzanie
Alkoholowy Inwestor tweet mediaAlkoholowy Inwestor tweet media
Polski
50
17
1.1K
124.1K
Kobiety Prawicy
Kobiety Prawicy@KobietyPrawicy·
😍😍😍 Czy taki model rodziny Wam odpowiada ?
Kobiety Prawicy tweet media
Polski
745
241
2.5K
229.8K
Z buta dookoła Świata
Z buta dookoła Świata@Dziki59667847·
Dziś rano byłem się pomodlić, może w końcu przejrzę na oczy, bo niestety ale od wiary trochę odszedłem. Przestałem praktykować
Z buta dookoła Świata tweet media
Congo Brazzaville 🇨🇬 Polski
52
1
917
39.9K
Maciej Smoleń 🚗Moto
Maciej Smoleń 🚗Moto@auto_moto_pl·
Mnie śmieszy😂😂😂😂 Popłakałem się ze śmiechu…
Polski
162
25
556
215.5K
Z buta dookoła Świata
Z buta dookoła Świata@Dziki59667847·
Nie wiem co się dzieje. Przeszedłem 10 km i od godziny staram się ściągnąć oponę bo złapałem kapcia. Zwykle robiłem to w maks dwie minuty, a teraz od godziny nic... kurwa skurczyła się???
Z buta dookoła Świata tweet mediaZ buta dookoła Świata tweet mediaZ buta dookoła Świata tweet mediaZ buta dookoła Świata tweet media
Congo Brazzaville 🇨🇬 Polski
20
1
275
24K
Dariusz Brzozowski
Dariusz Brzozowski@Darekbrzoza·
To jest bardzo dziwne i niepokojące. Na otwarciu Konkursu im. Fryderyka Chopina w Filharmonii Narodowej, który odbył się 3 października orkiestra nie zagrała hymnu narodowego, nie było polskiej flagi, biało czerwonych kwiatów, a napis „Konkurs im. Fryderyka Chopina” był ledwo widoczny. W poprzednich latach zawsze była polska symbolika — biało-czerwone barwy, godność, tradycja. Pierwsza edycja konkursu odbyła się w Warszawie w styczniu 1927 roku. Konkurs stał się jednym z najstarszych tego typu wydarzeń na świecie, a jego repertuar zawsze skupiał się wyłącznie na muzyce Chopina. A teraz? 17 października była rocznica śmierci Fryderyka Chopina. Rokrocznie odbywał się zawsze uroczysty koncert — orkiestra, chór, Requiem Mozarta. Tym razem zagrał pianista ukraiński, a pomnik Chopina w Łazienkach Królewskich został owinięty bandażem. Na cały okres trwania konkursu, czyli wtedy, gdy przyjeżdżają tłumy turystów z całego świata. Jakby ktoś chciał powiedzieć: nie patrzcie, nie pamiętajcie. Jakby symbol polskiej kultury, naszej wrażliwości i ducha, miał zostać schowany, uciszony, przykryty. Podobnie jak na Starych Powązkach — grób rodziców Chopina, otoczony ciszą i cieniem, też przykryty folią i jakaś wieczna renowacja. Coś się dzieje niepokojącego. Dlaczego? Dlaczego niszczona jest tożsamość narodowa, kultura, pamięć? Dlaczego usuwa się z przestrzeni publicznej to, co przez pokolenia budowało polską dumę i ciągłość? Czy naprawdę chcą wyrugować polskość ze wszystkiego — z muzyki, z symboli, z duszy narodu? Kto za to odpowiada? Kto tak zajadle walczy z tą Polską? Jak to się dzieje, że nawet w tak wyjątkowym wydarzeniu, które odbywa się raz na pięć lat i zawsze było powodem narodowej dumy, Polska znika? To już nie są tylko znaki czasu. To są znaki utraty polskości. I jeśli ktoś powie, że to tylko detale, że to przecież „sztuka bez granic” — odpowiem: nie. Bo sztuka, która traci swoje korzenie, staje się bezdźwięczna. A naród, który pozwala zapomnieć o swoich symbolach, zaczyna milczeć we własnym domu. A więc zostaje pytanie, które nie daje spokoju: dlaczego? Dlaczego w sercu Warszawy, w dniu, gdy świat słucha muzyki Chopina, dzieją się takie rzeczy? Czy to przypadek, czy program? Czy ktoś naprawdę chce, by Polska rozpuściła się w bezimiennym tłumie, jak nuta, której już nikt nie rozpoznaje? Bo jeśli nawet Konkurs Chopinowski — ten najczystszy dźwięk polskiej duszy — zaczyna brzmieć obco, to znaczy, że coś w nas pękło. Nie chodzi już o protokół, o scenografię, o flagę. Chodzi o sens. O to, czy jeszcze wiemy, kim jesteśmy. Może właśnie dlatego pomnik Chopina owinięto bandażem — jakby ktoś próbował uleczyć ranę po zadanym ciosie. Ale z takich ran nie leczy się milczeniem. Bo naród, który przestaje grać własny hymn, zaczyna grać cudzą melodię. I wtedy nie będzie już pytania „dlaczego?” Będzie tylko cisza . Postscriptum : Organizacja tegorocznego Konkursu kosztowała Polskę 19 milionów, ale zyski ze sprzedaży nagrań zgarnie Deutsche Grammophon, który otrzymał licencję na ich wydanie. za Albert Łyjak
Dariusz Brzozowski tweet media
Polski
221
1.4K
3.6K
107.6K
Krzysztof
Krzysztof@blueeyedboy88·
Kupilem Dreame X50 ultra i cieszę sie jak dziecko. To moj pierwszy robot sprzatajacy. Nieziemsko sprzata! Odkurzanie+ mopowanie. Wszystkie brudy zostawia w bazie. Dolewam tylko detergent i czysta wode. Moze nie najcichszy, ale sprzata kiedy nikogo nie ma.
Krzysztof tweet media
Polski
24
2
108
21K