NMski

1.7K posts

NMski banner
NMski

NMski

@NMD_ski

Warszawa, Polska Katılım Ekim 2023
380 Takip Edilen61 Takipçiler
NMski
NMski@NMD_ski·
@JHarlukowicz A co tam robi Bąkiewicz? Wczoraj jeszcze był głodzony i torturowany przez reżim Tuska 🤭
Polski
0
0
1
32
NMski retweetledi
mec.Prado
mec.Prado@DanielSlezaq·
Tak wygląda proces trawienia i produkcji kontentu dla łaknącego widza. Wydalanie i uczta już na antenie TV Republika.
Polski
15
35
208
6.3K
NMski
NMski@NMD_ski·
@OgladamW Widzę, że Rachoń bardzo dobrze się bawi.
Polski
0
0
12
781
NMski retweetledi
Financial Times
US tax authorities will be barred from pursuing claims against the president, his eldest sons and the Trump Organization under a deal to halt a $10bn lawsuit against the Internal Revenue Service. ft.trib.al/vE3tyLt
Financial Times tweet media
English
825
1.7K
2.8K
648.7K
NMski retweetledi
Policja Śląska 🇵🇱
Policja Śląska 🇵🇱@PolicjaSlaska·
‼️WAŻNY KOMUNIKAT‼️ W związku z interwencją, która miała miejsce przy ul. Wiktorskiej w Warszawie (więcej w komunikacie @Policja_KSP: x.com/Policja_KSP/st…) w przestrzeni internetowej pojawiła się fala nieprawdziwych i niezweryfikowanych wpisów, które są następnie masowo powielane bez sprawdzenia ich wiarygodności. ‼️Pomawianie jednego z funkcjonariuszy śląskiej Policji i przypisywanie mu działań, z którymi nie miał żadnego związku (nie brał udziału w przypisywanej mu sytuacji) oraz publikowanie jego danych osobowych (imienia, nazwiska i wizerunku) bez jego zgody jest bezprawne! Tego rodzaju działania prowadzą do dezinformacji, eskalacji skrajnie negatywnych emocji oraz bezpodstawnego szkalowania naszego policjanta! ‼️Żądamy natychmiastowego zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych treści oraz publikacji wizerunku tego policjanta wraz z nienawistnymi i niezgodnymi z prawdą komentarzami, które godzą w jego dobre imię. Informujemy, że zabezpieczone materiały z takich publikacji zostaną przekazane do prokuratury. Jednocześnie przypominamy, że przestępstwa takie jak pomawianie, znieważenie czy nawoływanie do popełnienia przestępstwa są karalne – również wtedy, gdy są popełniane w przestrzeni internetowej. Apelujemy o odpowiedzialność, rzetelność oraz powstrzymanie się od powielania niesprawdzonych informacji, które wyrządzają realne szkody zarówno funkcjonariuszom, jak i instytucji, w której pełnią służbę. @PolskaPolicja
Policja Śląska 🇵🇱 tweet media
Policja Warszawa@Policja_KSP

🚨 Komunikat Komendy Stołecznej Policji 🚨 W ostatnim czasie do różnych instytucji, firm oraz podmiotów działających na terenie Warszawy kierowane są informacje dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa dla określonych obiektów lub zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Tego typu wiadomości mają często charakter masowy i są rozsyłane równolegle do wielu odbiorców, co określane jest mianem informacji kaskadowych. Każde zgłoszenie dotyczące potencjalnego zagrożenia podlega niezwłocznej analizie i weryfikacji przez Policję. Niezależnie od charakteru instytucji lub podmiotu, którego dotyczy informacja, obowiązkiem służb jest sprawdzenie każdego sygnału mogącego mieć wpływ na bezpieczeństwo ludzi. W ostatnich dniach, ale także dzisiaj, tego typu interwencje dotyczyły między innymi biurowca w ścisłym centrum miasta przy Placu Bankowym 2 lub mieszkania w jednym z budynków przy ulicy Wiktorskiej w Warszawie. Funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji i podległych jednostek, we współpracy z innymi służbami oraz przedstawicielami instytucji objętych zgłoszeniami, realizują w takich przypadkach procedury bezpieczeństwa wypracowane i doskonalone przez wiele lat. Kluczowe znaczenie ma w tym zakresie sprawna wymiana informacji oraz odpowiedzialna współpraca wszystkich uczestników działań, pozwalająca na rzetelną ocenę sytuacji i zapewnienie bezpieczeństwa. Celem autorów tego rodzaju fałszywych informacji jest przede wszystkim wywołanie poczucia zagrożenia, dezorganizacja pracy instytucji lub firm oraz wzbudzenie niepokoju społecznego. Dlatego apelujemy o zachowanie spokoju, odpowiedzialne przekazywanie informacji oraz unikanie rozpowszechniania niepotwierdzonych komunikatów. Dotyczy to szczególnie mediów i dziennikarzy. W przypadku interwencji przy ulicy Wiktorskiej, o której informowała między innymi TV Republika, przekazany Policji sygnał dotyczył realnego zagrożenia życia. Wiadomość taka została najpierw przesłana poprzez internet do biura Rzecznika Praw Dziecka, a następnie przekierowana do Policji. Dziecko lub osoba podająca się za dziecko informowała, że w jednym z mieszkań znajduje się osoba wymagająca natychmiastowej pomocy. Nasza reakcja była zdecydowana, ale jednocześnie w pełni adekwatna do możliwego zagrożenia. Na miejsce został skierowany niezwłocznie policyjny patrol, a funkcjonariusze mając na względzie bardzo istotny w takich sytuacjach upływ czasu zdecydowali o wejściu do mieszkania, w którym miała się znajdować się osoba w kryzysie emocjonalnym. Na miejscu zastali kobietę, która nie chciała się przedstawić i nie współpracowała z policjantami w celu jak najszybszego wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego zdarzenia. Mając na uwadze bezpieczeństwo zarówno jej, jak i swoje, policjanci zastosowali wobec tej osoby kajdanki. Zebrane przez funkcjonariuszy informacje i weryfikacja zastanej na miejscu sytuacji pozwalają na stwierdzenie, że wiadomość o zagrożeniu czyjegoś życia była nieprawdziwa i najprawdopodobniej miała na celu wprowadzenie w błąd jej odbiorcy i służb ratunkowych. Po przeprowadzeniu niezbędnych ustaleń policjanci zakończyli interwencję. Nikt nie został zatrzymany. Przypominamy, że przekazywanie fałszywych informacji o zagrożeniu jest przestępstwem zagrożonym odpowiedzialnością karną. Policja prowadzi równolegle intensywne działania ukierunkowane na ustalenie i identyfikację osób odpowiedzialnych za rozsyłanie tego rodzaju wiadomości.

Polski
424
347
940
78.5K
NMski retweetledi
🇵🇱 Marek Wydra 🇵🇱
@RBakiewicz Gdzie jest @BiuroRPO, p. Wiącek powinien tam stawić się osobiście! Odcięcie protestujących od podstawowych środków to naruszenie praw człowieka i wolności zgromadzeń, niezależnie od barw politycznych!
Polski
3
12
53
465
Robert Bąkiewicz
Robert Bąkiewicz@RBakiewicz·
ODCIĘTO NAS OD JEDZENIA I WODY! Dlaczego? Policja mówi, że wszystkie pytania trzeba kierować do SOP – służby podległej bezpośrednio Kierwińskiemu! Tak wygląda demokracja w Polsce Tuska! Uruchamiamy pilną zbiórkę na najpotrzebniejsze rzeczy do Miasteczka Gniewu (wodę, chleb, papier toaletowy). Stójcie z nami! Każda wpłata to cios w ich blokadę. Nie złamią nas! 👉 Wesprzyj nas tutaj: ruchobronygranic.pl/wsparcie
Polski
495
1.6K
4.4K
87.5K
Krzysztof Konofał
Krzysztof Konofał@KonofaKrzysztof·
@Szymon_Szereda To jest chore i nie dopuszczalne tak robi Rząd który zwija Polskę i Szymonie masz rację trzeba to mieć rękę na pulsie i nagłośnić i trzeba o tym mówić nie pozwólcie żeby tak zagłodził ten Rząd trzeba mówić o tym i zadawać niewygodne pytania dążymy do prawdy @Szymon_Szereda
Polski
1
0
0
20
NMski retweetledi
Adam Traczyk
Adam Traczyk@A_Traczyk·
Zaraz, Stanowski serio wziął bylego szefa Sieci Łukasiewicz z polityczego nadania, aby rozliczal obecne kierownictwo z pozycji niezależnego eksperta? Kto w Polsce mieszka, w cyrku się nie śmieje.
Łukasiewicz@Lukasiewicz_pl

W odpowiedzi na serię publikacji nt. Sieci Badawczej Łukasiewicz w @portalzeropl informujemy: 1. Z uwagi na rażący konflikt interesów sposób prezentowania faktów przez redakcję Zero budzi uzasadnione wątpliwości co do rzetelności i intencji tych materiałów. Stałym publicystą portalu Zero jest pan Andrzej Dybczyński, były prezes Centrum Łukasiewicz, powołany przez byłego ministra w rządzie PiS, pana Przemysława Czarnka, obecnego kandydata na premiera partii Prawo i Sprawiedliwość. Względem czynów m.in. Dybczyńskiego toczy się szereg śledztw prokuratorskich. Andrzej Dybczyński pozostaje również w licznych sporach prawnych z podmiotami Sieci Badawczej Łukasiewicz, co do których zapadły już pierwsze wyroki na niekorzyść byłego prezesa. 13 maja Sąd Okręgowy w Warszawie w całości oddalił powództwo w sprawie, w której Dybczyński domagał się od Sieci ponad 348 tys. zł za należne rzekomo wynagrodzenie, ekwiwalent za urlop i składki na ubezpieczenie na życie. 2. Andrzej Dybczyński jako dyrektor Łukasiewicz – PORT i prezes Centrum Łukasiewicz w 2023 roku zarobił 1,2 mln zł. Podstawa jego pensji jako prezesa wynosiła 56 555 zł miesięcznie, ze środków publicznych opłacano także jego polisę ubezpieczeniową (łącznie 32 tys. zł) i dodatek mieszkaniowy (34 tys. zł), a Przemysław Czarnek (wówczas minister nauki w rządzie Mateusza Morawieckiego) przyznał mu 29 tys. zł nagrody. Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że za prezesury Dybczyńskiego oraz jego poprzednika „mimo przekazania tak dużych środków [2,8 mld zł z budżetu państwa] podejmowane przez Sieć przedsięwzięcia albo nie przynosiły żadnych, albo jedynie niewielkie rezultaty”. 3. W sprawie rzekomego „upolitycznienia” Sieci Badawczej Łukasiewicz, redakcja Zero nadesłała listę kilkunastu nazwisk jako przykład takiego działania. Lista ta składała się m.in. z byłych już pracowników Sieci, osób zatrudnionych przed 2024 rokiem, a także pracowników na stanowiskach wykonawczych. Oświadczamy, że spośród 22 dyrektorów instytutów Sieci aktywną działalność polityczną prowadzi tylko jeden (na szczeblu samorządowym), będąc przy tym naukowcem, pracownikiem akademickim oraz menedżerem publicznym z doświadczeniem w realizacji wielomilionowych inwestycji. Ani prezes, ani nikt z kierownictwa Centrum Łukasiewicz, nie jest członkiem partii politycznej oraz nie prowadzi działalności politycznej, w tym nie bierze udziału w konferencjach prasowych liderów partyjnych czy konwencjach programowych partii, jak robią to byli pracownicy Sieci, w tym publicysta Zero pan Andrzej Dybczyński. Zwracamy także uwagę, że dezinformacja nt. rzekomego „upolitycznienia” Sieci Badawczej Łukasiewicz prowadzona jest przez: a. polityków partii Prawo i Sprawiedliwość, w tym jej wiceprezesa i kandydata na premiera, Przemysława Czarnka; b. aktywistów i działaczy partii Prawo i Sprawiedliwość (jak w przypadku uczestnika konferencji prasowych oraz programowych tej partii Andrzeja Dybczyńskiego); oraz c. niektórych byłych dyrektorów instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz powołanych na stanowisko bez konkursu przez ministrów rządów Prawa i Sprawiedliwości, którzy są wskazywani w złożonych przez organy państwa zawiadomieniach o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw na szkodę interesu publicznego (np. zawiadomienie złożone przez Krajową Administrację Skarbową o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę Łukasiewicz – ILOT w czasie, gdy dyrektorem był Paweł Stężycki). 4. Przykładem nierzetelnego materiału prasowego jest publikacja nt. projektu SPARK. Redakcja portalu Zero nie mogła się zapoznać z wewnętrznymi dokumentami dot. projektu ze względu na jego charakter związany z obronnością i bezpieczeństwem. Pełna dokumentacja projektu pokazuje, że koszt SPARK nie obejmuje budowy jednego, lecz serii satelitów, a także wytworzenie krajowych kompetencji w tej dziedzinie. Tymi informacjami nie dysponowali eksperci, których cytuje artykuł, a redakcja nie usiłowała zweryfikować postawionych w nim hipotez. Kompetencje zdobywane w ramach Programu Badań Kosmicznych Sieci Badawczej Łukasiewicz mają na celu uniezależnienie Polski od zakupów u zagranicznych dostawców. Projekt SPARK został pozytywnie oceniony przez ekspertów z obszaru wojskowości pod kątem spełniania obecnych i przyszłych potrzeb Sił Zbrojnych RP. 5. W temacie śledztwa prokuratury wobec byłego dyrektora Łukasiewicz – IEL, powołanego w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości istnieje niewątpliwy interes publiczny w ukaraniu odpowiedzialnych za nieprawidłowości byłych menedżerów Sieci Badawczej Łukasiewicz. Nie jest to jedyne śledztwo względem nieprawidłowości w Sieci z lat 2019-2023, o czym szeroko informowały media. 6. Dezinformację stanowi stwierdzenie, jakoby Sieć ukrywała wysokości wynagrodzeń kierownictwa Sieci Badawczej Łukasiewicz. Jak pisaliśmy w odpowiedzi na pytania Zero, takie dane były udostępniane w przeszłości (patrz np.: zapytanie poselskie nr 811), a fakt odmowy ich udostępnienia byłemu prezesowi Centrum Łukasiewicz Andrzejowi Dybczyńskiemu spowodowany był wyłącznie koniecznością przestrzegania procedur obowiązujących podmioty Sieci, wynikających m.in. z orzeczeń sądów. 7. Całkowity roczny koszt funkcjonowania zarządu Centrum Łukasiewicz w ciągu dwóch ostatnich lat został obniżony o 69 proc.: z poziomu 3,8 mln zł w roku 2023 do 1,24 mln zł w roku 2025. Nowe kierownictwo Centrum Łukasiewicz nie przyznaje dyrektorom instytutów nagród, a także samo nie pobiera zmiennych składników wynagrodzenia. 8.Narracja zniesławiająca Sieć i jej pracowników powielana jest w czasie finalizacji okresu sprawozdawczego, w ramach którego Sieć Badawcza Łukasiewicz ogłosi opinii publicznej rekordowe wyniki. Jest to m.in. 17-procentowy wzrost przychodów z usług badawczo-rozwojowych (B+R) czy 19-procentowy wzrost w pozyskanych dotacjach zagranicznych. Wyniki te będą podstawą do wiarygodnej oceny działalności Sieci. - Zespół Prasowy Centrum Łukasiewicz

Polski
42
25
390
65.1K
NMski retweetledi
Łukasiewicz
Łukasiewicz@Lukasiewicz_pl·
W odpowiedzi na serię publikacji nt. Sieci Badawczej Łukasiewicz w @portalzeropl informujemy: 1. Z uwagi na rażący konflikt interesów sposób prezentowania faktów przez redakcję Zero budzi uzasadnione wątpliwości co do rzetelności i intencji tych materiałów. Stałym publicystą portalu Zero jest pan Andrzej Dybczyński, były prezes Centrum Łukasiewicz, powołany przez byłego ministra w rządzie PiS, pana Przemysława Czarnka, obecnego kandydata na premiera partii Prawo i Sprawiedliwość. Względem czynów m.in. Dybczyńskiego toczy się szereg śledztw prokuratorskich. Andrzej Dybczyński pozostaje również w licznych sporach prawnych z podmiotami Sieci Badawczej Łukasiewicz, co do których zapadły już pierwsze wyroki na niekorzyść byłego prezesa. 13 maja Sąd Okręgowy w Warszawie w całości oddalił powództwo w sprawie, w której Dybczyński domagał się od Sieci ponad 348 tys. zł za należne rzekomo wynagrodzenie, ekwiwalent za urlop i składki na ubezpieczenie na życie. 2. Andrzej Dybczyński jako dyrektor Łukasiewicz – PORT i prezes Centrum Łukasiewicz w 2023 roku zarobił 1,2 mln zł. Podstawa jego pensji jako prezesa wynosiła 56 555 zł miesięcznie, ze środków publicznych opłacano także jego polisę ubezpieczeniową (łącznie 32 tys. zł) i dodatek mieszkaniowy (34 tys. zł), a Przemysław Czarnek (wówczas minister nauki w rządzie Mateusza Morawieckiego) przyznał mu 29 tys. zł nagrody. Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że za prezesury Dybczyńskiego oraz jego poprzednika „mimo przekazania tak dużych środków [2,8 mld zł z budżetu państwa] podejmowane przez Sieć przedsięwzięcia albo nie przynosiły żadnych, albo jedynie niewielkie rezultaty”. 3. W sprawie rzekomego „upolitycznienia” Sieci Badawczej Łukasiewicz, redakcja Zero nadesłała listę kilkunastu nazwisk jako przykład takiego działania. Lista ta składała się m.in. z byłych już pracowników Sieci, osób zatrudnionych przed 2024 rokiem, a także pracowników na stanowiskach wykonawczych. Oświadczamy, że spośród 22 dyrektorów instytutów Sieci aktywną działalność polityczną prowadzi tylko jeden (na szczeblu samorządowym), będąc przy tym naukowcem, pracownikiem akademickim oraz menedżerem publicznym z doświadczeniem w realizacji wielomilionowych inwestycji. Ani prezes, ani nikt z kierownictwa Centrum Łukasiewicz, nie jest członkiem partii politycznej oraz nie prowadzi działalności politycznej, w tym nie bierze udziału w konferencjach prasowych liderów partyjnych czy konwencjach programowych partii, jak robią to byli pracownicy Sieci, w tym publicysta Zero pan Andrzej Dybczyński. Zwracamy także uwagę, że dezinformacja nt. rzekomego „upolitycznienia” Sieci Badawczej Łukasiewicz prowadzona jest przez: a. polityków partii Prawo i Sprawiedliwość, w tym jej wiceprezesa i kandydata na premiera, Przemysława Czarnka; b. aktywistów i działaczy partii Prawo i Sprawiedliwość (jak w przypadku uczestnika konferencji prasowych oraz programowych tej partii Andrzeja Dybczyńskiego); oraz c. niektórych byłych dyrektorów instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz powołanych na stanowisko bez konkursu przez ministrów rządów Prawa i Sprawiedliwości, którzy są wskazywani w złożonych przez organy państwa zawiadomieniach o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstw na szkodę interesu publicznego (np. zawiadomienie złożone przez Krajową Administrację Skarbową o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę Łukasiewicz – ILOT w czasie, gdy dyrektorem był Paweł Stężycki). 4. Przykładem nierzetelnego materiału prasowego jest publikacja nt. projektu SPARK. Redakcja portalu Zero nie mogła się zapoznać z wewnętrznymi dokumentami dot. projektu ze względu na jego charakter związany z obronnością i bezpieczeństwem. Pełna dokumentacja projektu pokazuje, że koszt SPARK nie obejmuje budowy jednego, lecz serii satelitów, a także wytworzenie krajowych kompetencji w tej dziedzinie. Tymi informacjami nie dysponowali eksperci, których cytuje artykuł, a redakcja nie usiłowała zweryfikować postawionych w nim hipotez. Kompetencje zdobywane w ramach Programu Badań Kosmicznych Sieci Badawczej Łukasiewicz mają na celu uniezależnienie Polski od zakupów u zagranicznych dostawców. Projekt SPARK został pozytywnie oceniony przez ekspertów z obszaru wojskowości pod kątem spełniania obecnych i przyszłych potrzeb Sił Zbrojnych RP. 5. W temacie śledztwa prokuratury wobec byłego dyrektora Łukasiewicz – IEL, powołanego w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości istnieje niewątpliwy interes publiczny w ukaraniu odpowiedzialnych za nieprawidłowości byłych menedżerów Sieci Badawczej Łukasiewicz. Nie jest to jedyne śledztwo względem nieprawidłowości w Sieci z lat 2019-2023, o czym szeroko informowały media. 6. Dezinformację stanowi stwierdzenie, jakoby Sieć ukrywała wysokości wynagrodzeń kierownictwa Sieci Badawczej Łukasiewicz. Jak pisaliśmy w odpowiedzi na pytania Zero, takie dane były udostępniane w przeszłości (patrz np.: zapytanie poselskie nr 811), a fakt odmowy ich udostępnienia byłemu prezesowi Centrum Łukasiewicz Andrzejowi Dybczyńskiemu spowodowany był wyłącznie koniecznością przestrzegania procedur obowiązujących podmioty Sieci, wynikających m.in. z orzeczeń sądów. 7. Całkowity roczny koszt funkcjonowania zarządu Centrum Łukasiewicz w ciągu dwóch ostatnich lat został obniżony o 69 proc.: z poziomu 3,8 mln zł w roku 2023 do 1,24 mln zł w roku 2025. Nowe kierownictwo Centrum Łukasiewicz nie przyznaje dyrektorom instytutów nagród, a także samo nie pobiera zmiennych składników wynagrodzenia. 8.Narracja zniesławiająca Sieć i jej pracowników powielana jest w czasie finalizacji okresu sprawozdawczego, w ramach którego Sieć Badawcza Łukasiewicz ogłosi opinii publicznej rekordowe wyniki. Jest to m.in. 17-procentowy wzrost przychodów z usług badawczo-rozwojowych (B+R) czy 19-procentowy wzrost w pozyskanych dotacjach zagranicznych. Wyniki te będą podstawą do wiarygodnej oceny działalności Sieci. - Zespół Prasowy Centrum Łukasiewicz
Polski
55
120
556
126.4K
Dorota Kania
Dorota Kania@DorotaKania2·
Prowokacja za prowokacją. Zajmowanie się sytuacją w PiS. Fałszywe alarmy wymierzone w dziennikarzy. Byleby tylko nie mówić o kolejnych kompromitacjach rządu @donaldtusk: wypychanie wojsk USA z Polski, dramatycznej sytuacji w służbie zdrowia, gigantycznym deficycie budżetowym
Polski
1
59
149
1.3K
Wolność__Słowa
Wolność__Słowa@WolnoscO·
„Żłobek to nie jest miejsce, w którym zostawia się dziecko, jak się idzie do pracy” - przekonuje @AGajewska redaktorów @marcinfijolek i @PiotrWitwicki Teraz musi przekonać @donaldtusk, który po to wprowadzał babciowe, by kobiety miały gdzie oddawać dziecko, kiedy idą do pracy
Polski
129
165
1.6K
434.8K
NMski retweetledi
Jakub Wiech
Jakub Wiech@jakubwiech·
1) uproszczenie rachunków za prąd było w ustawie deregulacyjnej zawetowanej przez prezydenta w sierpniu 2025 r. 2) projekt ustawy dot. wyjścia z ETS był już przygotowywany w 2022 r. i nic z niego nie wyszło.
Przemysław Czarnek@CzarnekP

Polacy nie mogą dłużej płacić za klimatyczne szaleństwo Brukseli i bierność rządu Tuska. Rachunki za prąd rosną, a polskie firmy tracą konkurencyjność przez ETS i Zielony Ład. Dlatego składamy projekt ustawy „Uczciwy rachunek za prąd” - każdy Polak ma prawo wiedzieć, ile dokładnie płaci za unijny podatek klimatyczny. Kończymy również prace nad ustawą wyprowadzającą Polskę z ETS, którą przyjmiemy jak @pisorgpl wróci do władzy. Czas na tańszą energię, obronę miejsc pracy i walkę o polski interes. #CzasNaNiższeRachunki

Polski
20
153
1K
28.3K
NMski retweetledi
rzep
rzep@rzep8·
"Żłobek to nie jest miejsce, w którym zostawia się dziecko, jak się idzie do pracy [...] żłobek koncentruje się na rozwoju dziecka [...] żłobek to nie jest przechowalnia dzieci." Tak brzmi pełna wypowiedź Gajewskiej, z którego wyciętego fragmentu Stanowski się naśmiewa. Krzysio, który chwilę temu krytykował rzeczniczkę za cytowanie "wpisu anonimowego trolla" teraz sam cytuje anonimowe konto manipulujące wypowiedziami, wycinając je tak, by zmienić ich sens pod tezę. Mam wrażenie, że jak kiedyś Stanowski jeszcze próbował udawać pewną bezstronność i merytoryczność, teraz totalnie puścił się poręczy.
Krzysztof Stanowski@K_Stanowski

Całe życie myślałem, że właśnie żłobek jest takim miejscem.

Polski
95
234
2.4K
125K
NMski retweetledi
Jakub Wiech
Jakub Wiech@jakubwiech·
Te posty dzieli dosłownie kilka godzin. Dalej pozwalajmy na bezkarne szerzenie dezinformacji, na pewno świetnie na tym wyjdziemy.
Jakub Wiech tweet media
Polski
38
132
2.1K
46.9K
NMski
NMski@NMD_ski·
@starczyk @Ten_Psycholog Pan zajmuje się rzekomo dziennikarstwem, więc w trosce o stan psychiczny Polaków uważałbym z takimi wpisami.
Polski
0
0
1
11
Michał Chmielewski
Michał Chmielewski@Ten_Psycholog·
Dziennikarz do policjantów: „wzywam posłów i wzywam kamery‼️” Którzy to dokładnie posłowie są „na wezwanie” pana Sakiewicza? Znamy imiona i nazwiska? 👉Dziennikarzy „na telefon” to znamy: Suwarty. Posłowie „na telefon” to jednak nowość w polskiej polityce.
Polski
83
516
1.9K
32K
NMski retweetledi
Widzimy się jutro - Shmoo
Widzimy się jutro - Shmoo@widzimysiejutro·
Wybitny dziennikarz śledczy, założyciel imperium medialnego, pogromca zmyślonych karier... publicznie płaczący na X, bo sąsiedzi nie dali nam maksa w konkursie piosenki dla fanów cekinów. Stanowski oficjalnie wszedł w fazę wujka na weselu, który obraził się na parę młodą, bo nie puścili jego ulubionego kawałka. Smutny obraz najtańszego populizmu.
Krzysztof Stanowski@K_Stanowski

Nawet jakby Jaś Kapela pierdział w trąbkę na Eurowizji, to Ukraina powinna dać nam 12 punktów.

Polski
179
209
2.9K
74.3K