
Post_opos
274 posts










W ubiegły weekend odbyła się duża drama, bo pracownica jednej z drukarni wzięła sobie zwolnienie lekarskie w celu przygotowań do ślubu. Pracodawca nie pozostał obojętny i rozpoczął z nią głupią i niepotrzebną, publiczną walkę. Problem jest taki, że w Polsce jest prawdziwa plaga fikcyjnych zwolnień lekarskich. Według raportu Conperio w 2024 roku aż 34% z 33 000 skontrolowanych w 2024 roku zwolnień lekarskich stanowiły nadużycia. Zwolnienie lekarskie, bo komuś zabrakło urlopu. zwolnienie lekarskie, bo ktoś chce wyremontować mieszkanie. Skala tego jest ogromna, ale dopóty obowiązek wypłaty wynagrodzenia jest od pierwszego dnia spoczywa na pracodawcy, to administracja publiczna ma to mówiąc delikatnie „w pompie”. Potem podirytowani pracodawcy wylewają swoje żale w internecie i wychodzi taka groteska jak poniżej. Ja im się nie dziwię, że się irytują na fikcyjne zwolnienia lekarskie, ale we współczesnych czasach trzeba nie mieć wyobraźni, aby wypisywać takie rzeczy. Natomiast z drugiej strony, ja się też nie dziwię, że niektórzy traktują „L4” jako urlop, skoro mają problem, żeby go dostać. Masz problem z urlopem, przywal zwolnienie lekarskie – to wcale nie takie rzadkie zjawisko.













Gdy my zajadaliśmy się pierogami i sałatką jarzynową w trumpowskim MAGA miała miejsce mała wojna domowa. Jak dobrze wiemy Trump ma w planach agresywną walkę z imigracją. Okazało się, że ludzie wspierający go mają na ten temat różne zdanie. Zapraszam na🧵



Na wigilię klasową wylosowałem największego klasowego satanistę, więc kupiłem mu Biblię. Może się nawróci. Módlcie się za niego.















