Piotr Szajer

570 posts

Piotr Szajer

Piotr Szajer

@PSzajer

Poland Katılım Nisan 2020
44 Takip Edilen6 Takipçiler
Jacek - Mikroblog
Jacek - Mikroblog@JacekPlaccek·
@Rafal_Szczotka @SMOlsztyn Bardzo często w miastach faktycznie nie ma tego parkingu, stąd takie założenie. Ale fakt, że to tylko założenie, choć biorące się właśnie z bzdurnej polityki planowania przestrzeni i ciągłej likwidacji miejsc parkingowych.
Polski
4
0
1
370
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@JarzebowskaAnna @Marek39556099 Oczywiście że tak, dla mnie emerytury dla służb są idiotyczne, trzeba sie przekwalifikować jak każdy inny obywatel, a w policji za biurkiem też można pracować
Polski
0
0
1
19
Ania
Ania@JarzebowskaAnna·
@PSzajer @Marek39556099 Ok ale ma policjantów, żołnierzy, urzędników też … a nie tak jak teraz że 65-latek utrzymuje 35-letniego emeryta 😏 to w końcu Polskę stać na młodych emerytów czy nie stać i mamy pracować do 70-roku?
Polski
1
0
1
11
Marek Sobolewski
Marek Sobolewski@Marek39556099·
W ciągu 8 lat liczba urodzeń spadła w Polsce o 41%. I nie było powiatu, w którym nie byłoby tego spadku. Gorzej, że ten kryzys jest bardzo nierównomiernie rozłożony – w 77 powiatach spadek był co najmniej dwukrotny, a w Sopocie czy Przemyślu niemal trzykrotny. ⬇️ SZCZEGÓŁY ⬇️
Marek Sobolewski tweet media
Polski
49
103
343
32K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@Firarafaa No co ja mam Ci powiedzieć? U mnie odwrotnie, po inflacyjnym szaleństwie gdzie moje dochody realnie spadły, wróciłem na ścieżkę gdzie dochody>inflacja, więc odczuwam to realnie w portfelu, oszczędzam więcej niż do tej pory.
Polski
0
0
0
120
Fifarafa
Fifarafa@Firarafaa·
Powiedzcie mi, czy Was już też przestaje być stać na życie? Na życie. Nie na fajerwerki, futra z norek, koks z Kolumbii tylko na zwykłą egzystencję? Polska staje się jak dla mnie krajem nie do życia. Żeby nie było, pracuję na więcej niż etat.
Polski
934
272
4.4K
385.2K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@Rudol0000 @rzegrzxg A może, 40-50 latkowie? Ludzie którzy już mają sporo doświadczenia i jeszcze sporo pracy przed nimi? Imo każdy powinien mieć swój udział, zarówno młodzi jak i starsi, poza emerytami bo ich przyszłość już nie interesuje
Polski
0
0
0
17
Rudol von Stroheim
Rudol von Stroheim@Rudol0000·
@rzegrzxg A kto ma to pisać? Niebinarna Julka z Młodych Razem, co ma kilka chorób psychicznych.
Polski
20
0
26
5.8K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@chrzanikx Niepopularna opinia: politycy są do bani a Polacy są zaradni, rozwijamy się cały czas a rząd/prezydent tylko przeszkadza, tak długo jak będą się blokować będzie w miarę ok, jak jedną strona zyska władzę mamy przerąbane, dlatego niech zostanie jak jest a my se porardzimy:)
Polski
0
0
0
133
chrzanik
chrzanik@chrzanikx·
Karol Nawrocki: „Nie odpowiem wam dzisiaj jaki system powinniśmy wybrać. Czy system premierowski, czy prezydencki. Ale powiem wam, że tak dalej być nie może, że władza w Polsce rozkłada się na 2 ośrodki!” Reset jest bardzo potrzebny ale patrząc na powołaną radę, z góry wiem, że w tym temacie nic się nie wydarzy. Obecność chociażby Przyłębskiej tam to jest jakaś pomyłka jeśli chce się realnie rozmawiać o nowej konstytucji.
Polski
90
85
1.2K
121.3K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@M_A_Gister @NotRightNow82 @JanKowa88751053 @MSRW1337 Ja nie robię wszystkiego żeby szybciej spłacić, w pierwszej kolejności poduszka finansowa, w drugiej IKZE plus obligacje, a nadwyżka - nadplacam, wiadomo, fajnie jak się uda wcześniej ale widziały gały co brały
Polski
1
0
3
36
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@nietwojastara @mejmpl @Kubeusz3478 Gościu, inflacja! Ja gdyby nie kredyt to bym nie kupił, mieszkanie 500k dziś warte 1 milion, a całkowity koszt kredytu 880k teoretycznie ale będzie mniejszy bo nadplacam. Warto sobie policzyć koszt kredytu do inflacji i wzrostu cen nieruchomości plus porównać to z odkładaną kwota
Polski
2
0
1
263
NieTwojaStara
NieTwojaStara@nietwojastara·
@mejmpl @Kubeusz3478 Moja żona strasznie ciśnie na kredyt i postawienie się na wsi (akurat powrotu na wieś chcę bardziej niż ona), ale przeraża mnie że 200k pożyczki spłacę 340k.
Polski
9
0
3
1.6K
mejm
mejm@mejmpl·
„potem zaczyna się wyścig nadgodzin, znoszenia mobbingu, nadpłacania ratek”
mejm tweet media
Polski
66
114
2.5K
199.3K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@HisteriaDystans A to że niektóre cynicznie to wykorzystują to już inny problem, faceci powinni się skupić bardziej na sobie, na samorozwoju i nie szukać na siłę, wtedy i odpowiednia partnerka się znajdzie
Polski
1
0
0
61
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@HisteriaDystans No dobra, tylko z drugiej strony, co my faceci mamy do zaoferowania kobietom? Jak patrzę po wielu facetach, jakimi troglodytami są i jakie mają wymagania to się nie dziwię;) poza tym młodych facetów jest więcej niż młodych kobiet więc to naturalne, że mają większy wybór.
Polski
2
0
1
213
Histeria Bez Dystansu
Histeria Bez Dystansu@HisteriaDystans·
1. Mężczyzna stara się pokazać zainteresowanie kobietą, poprzez delikatne gesty (kwiaty). 2. Udało się. Umawiają się na randkę. 3. U kobiety nie zaiskrzyło. Zakomunikowała mu wprost. 4. Mężczyzna przyjął wiadomość do siebie. 5. Zakończył starania (kwiaty) i ruszył dalej. 6. KOBIETA GRA OFIARĘ i oskarża go, że "pokazał prawdziwe oblicze", bo przestał wysyłać jej kwiaty po odrzuceniu. Najwyraźniej powinien robić to już do końca życia. Lol. ________ Zawsze sądziłem, że kobiety nie umieją sobie radzić z odrzuceniem, bo nie są do niego kompletnie przyzwyczajone. Ale wygląda na to, że nawet i odrzucać kogoś już nie potrafią. I jeszcze zrzucają winę za rezultaty swojej decyzji na drugą stronę. Lol. Wiecie co? Bardzo ciężko będzie to wszystko posklejać z powrotem do kupy. Bardzo trudno będzie nakłonić mężczyzn, żeby ponownie umieli patrzeć na płeć lepszą przez różowe okulary, tak jak kiedyś. Bardzo ciężko będzie nakłonić mężczyzn, aby ponownie umieli pokochać kobiety, pomimo wiedzy, jaką dziś posiadają. W ostatnich kilkunastu latach runęło zbyt wiele mitów, dotyczących samic homo sapiens. Empatyczna płeć? Yhym. Żeby odbudować związki, społeczeństwo oraz dzietność w obecnym systemie, musielibyśmy pogodzić się z faktem, że dla większości kobiet, większość mężczyzn jest nikim. W najlepszym przypadku pustym powietrzem, a w najgorszym akcesorium do ułatwiania oraz umilania życia. Tak jak u pani na screenie. On miał w jej rozumieniu dalej tracić czas, energię i pieniądze, dla jej dobrego samopoczucia. Powiecie, że mamy tu do czynienia z sytuacją ekstremalną. Ale ja się nie zgadzam. To tylko jedna z wariacji na temat słynnego friend-zone, którego przynajmniej raz w życiu posmakował każdy, przyzwoity mężczyzna. Friend-zone to w pełni świadome traktowanie zainteresowanego/zakochanego mężczyzny, jak właśnie takie akcesorium. Bo on zawsze podwiezie, zasponsoruje, wesprze, pomoże. Będzie na każde zawołanie. A gdy zbierze się w końcu na odwagę i wyzna jej uczucie, to aby wyjść z niezręcznej sytuacji, delikwentka udaje zdziwienie i że "ona nie miała pojęcia". To bullshit. W 9 na 10 przypadków. Kobiety doskonale umieją wyczuwać zakochanych w nich mężczyzn, a potem eksploatować tę miłość latami, aż do porzygu i wyczerpania zasobów (głównie psychicznych i emocjonalnych) mężczyzny. Na poziomie społecznym widzimy dokładnie ten sam problem, bo pomimo równych praw i większej ilości przywilejów, kobiety nie poczuwają się do walki o dobrostan mężczyzn. Co więcej! One dalej uważają, że mają gorzej od nas. Na takim założeniu zbudowana jest największa kobieca ideologia w dziejach ludzkości. Feminizm. Wiecie dlaczego kobiety uważają, że mają gorzej od facetów? Bo patrzą tylko na ten top 10%-15%, który faktycznie dzieli i rządzi. To zresztą potwierdzałoby teorię, że pozostałe 85% menów jest dla nich nikim. Nawet nie warto się zniżać do ich poziomu. Tylko topka mężczyzn jest dla kobiet ludźmi, to do nich się porównują, to ich dostrzegają, za nimi gonią, do nich mają pretensje i z nimi chciałyby tworzyć relacje. Reszta facetów mogłaby nie istnieć. Dlatego gdy ci podnoszą swoje problemy i dyskryminację ze strony systemu, to widzą tylko wzruszenie ramionami. Mimo faktu, że kobiety są pełnoprawnymi obywatelami, odpowiedzialnymi za społeczeństwo i jego dobro. Kobietami nie kieruje żadna logika, zasady oraz konsekwencja. Mimo, że wcisnęły nam do gardła równościowy podobno feminizm, to wciąż musimy toczyć dyskusje o tym, czemu to facet powinien płacić za randkę. Wiecie dlaczego? Bo to z jednej strony relikt patriarchatu, ale że daje im korzyści, to może zostać. Wygoda i ułatwienie życia ma dla nich najwyższą wartość. Wyższą niż zasady, które same ponoć wyznają (równość). Mimo, że kobiety wepchnęły nam do gardła "równościowy feminizm", to wciąż oczekują, że mężczyzna ma obowiązek poświęcenia zdrowia i życia dla obcej kobiety, gdy tę zaczepi jakiś agresywny ciul. Każdy filmik w internecie, na którym ktoś zaczepia kobietę, a inni faceci siedzą cicho i nie interweniują, ma morze komentarzy samych dziurawców, wyzywających tych mężczyzn od pizd. Bo narażanie życia dla obcej baby jest kolejnym reliktem patriarchatu, który kobiety przyjmą z pocałowaniem ręki, bo na jego końcu jest ich bezpieczeństwo oraz męskie poświęcenie dla nich. Obronisz obcą babę, w konsekwencji stracisz życie i ona nawet nie przyjdzie na Twój pogrzeb. Bo dla niej twoja śmierć w jej obronie, to twój męski obowiązek. Dlaczego więc miałaby docenić wykonywanie przez ciebie twoich obowiązków? Jesteśmy traktowani jak użyteczne narzędzie dla kobiecej wygody oraz bezpieczeństwa, w trwającym ginocentryzmie. Zarówno indywidualnie, jak i społecznie. Jedynymi ludźmi w oczach kobiet są tylko ci meni, za którymi one gonią. I być może próbuję wam to wszystko nieudolnie przekazać, dlatego na koniec zacytuję krótką wypowiedź innego twitterowicza, który idealnie to ujął: "Media społecznościowe rozdarły każdą nośną iluzję na temat kobiecej natury, którą mężczyźni pielęgnowali przez tysiąclecia. Seksualna apokalipsa w prawdziwym znaczeniu tego słowa: zdjęcie zasłony, obnażenie prawdy dla każdego oka. Kosmiczny horror w miejscu tego, co oni uważali za słodycz i promienie słońca. Przetrwanie gatunku ludzkiego zależy teraz od pytania, czy mężczyźni mogą opanować tę wiedzę i nauczyć się ponownie kochać kobiety, mimo zrozumienia, kim one naprawdę są."
Histeria Bez Dystansu tweet media
Polski
103
65
904
127.3K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@ZawadkaMarek @wolski_jaros Obczaj Przylesie i Brodwino, na Przylesiu mieszkałem, z bloku pow 5 piętra widok na Zatokę, wychodzisz prosto na wejście do lasu, z każdej str zieleń. Mickiewicza też super, mają tam fajny kościół z przeszkleniem za ołtarzem gdzie widać las, jako ateista doceniam:)
Polski
1
0
1
169
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@JS_Kxz @Vyrewolwerowany Dokładnie, ja swojego psa trzymam na smyczy, bo rozumiem starch innych, ale pozwalam mu przywitać się i bawić z każdym psem, psy się muszą socjalizować. Sąsiadka miała szczeniaka, takiego radosnego, w pewnym momencie, zakazała go dotykać i brała zawsze na ręce, teraz dzikus…
Polski
0
0
1
118
Jakub Śmieszek
Jakub Śmieszek@JS_Kxz·
@Vyrewolwerowany Oczywiście żółta smycz i napis pewnie "nie dotykaj". Trzyma psa 23 godziny dziennie w ciasnym mieszkaniu i nawet na spacerach pies nie ma kontaktu ani z innym człowiekiem, ani z innymi psami (unika jakiegokolwiek kontaktu o czym mówi już na początku) i dziwi się że pies dzikus.
Polski
6
0
14
2.1K
Bartek
Bartek@Vyrewolwerowany·
🗣️ ; gdyby nie telefon, to zagazowałabym tego psa. Hmmmmm
Polski
54
7
350
35.3K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@PrinceRoom404 @Darekbrzoza Zależy gdzie mieszkasz, 7 lat mieszkałem w Górnym Sopocie, świetna lokalizacja, żona dojeżdżała do centrum Gdyni w 25 min ja do centrum Gdańska w 30, z buta nad morze w 25 min a las od razu po wyjściu z domu:) teraz mieszkam na Morenie, mniej zieleni tylko, ale wszystko pod ręką
Polski
0
0
4
289
Książę Errektor
Książę Errektor@PrinceRoom404·
@Darekbrzoza Trójmiasto dla mieszkańców jest paskudnie położone. Zatoka, dorzecze Wisły, wzgórza, park narodowy, ogromne tereny portowo- stoczniowe plus rafineria. Za dużo przeszkód, żeby komfortowo przemieszczać się w życiu codziennym. Na weekend bardzo fajna destynacja, ale na co dzien?
Polski
7
0
10
4.1K
Dariusz Brzozowski
Dariusz Brzozowski@Darekbrzoza·
"Koszmar pod Gdańskiem. Wieś z blokami pożarła sama siebie Ludzie przyjechali tu po spokój i tanie metry kwadratowe. Zamiast tego dostali korki, błoto i szkołę, do której ich dzieci nie zawsze mogą się dostać. Ta wieś na północy Polski stała się synonimem jednego słowa. Tego, które coraz częściej pada w rozmowach o polskiej przestrzeni - patodeweloperka. Wjeżdżając do Banina, trudno oprzeć się wrażeniu, że nawigacja popełniła błąd. Zamiast pomorskiej wsi są rzędy szeregowców, bloki wyrastające z dawnych pól uprawnych i ulice, które kończą się w szczerym polu. Administracyjnie to wciąż wieś w gminie Żukowo. W rzeczywistości jedno z najbardziej chaotycznych przedmieść w Polsce. Pola zamieniły się w blokowisko Liczby mówią same za siebie. Według ostatnich danych GUS z Narodowego Spisu Powszechnego 2021 Banino liczyło 9 835 mieszkańców. W latach 1998-2021 populacja miejscowości wzrosła o ponad 1100 procent. Tak, dobrze czytacie - tysiąc sto procent. Lokalne stowarzyszenia szacują, że realna liczba mieszkańców jest znacznie wyższa, bo wielu lokatorów nigdy nie dopełniło formalności meldunkowych. Gmina Żukowo już przekroczyła 45 tysięcy mieszkańców, a Banino wciąż notuje w niej jeden z największych przyrostów. Co ciekawe, końca tego procesu nie widać. Ten boom demograficzny nie był efektem żadnej strategii. To efekt masowego wykupu taniej ziemi rolnej przez deweloperów, którzy korzystali z braku miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego albo ich liberalnych zapisów. Budowali gęsto, szybko i bez oglądania się na konsekwencje. W konsekwencji mamy do czynienia z tzw. urbanistyką łanową. Domy na wąskich, długich paskach dawnych ról, okna sąsiadów skierowane wprost na siebie, osiedla bez placów zabaw, sklepów czy przestrzeni wspólnej. Deweloperzy sprzedawali marzenie o niższej cenie i bliskości Trójmiasta. O reszcie nie mówili. Szkoła pęka, drogi stoją Najboleśniej chaos ten uderzył w oświatę. Przez lata jedyna publiczna szkoła w Baninie funkcjonowała w ekstremalnym przeludnieniu. System zmianowy stał się normą, a dzieci kończyły lekcje późnym popołudniem. Gmina Żukowo zareagowała i wybudowała nowe skrzydło szkoły przy ulicy Lotniczej, oddane do użytku w 2024 roku. Najgorsze przejawy przeludnienia udało się ograniczyć. Jednak przyrost mieszkańców trwa, a presja demograficzna na infrastrukturę edukacyjną nie zniknęła. Nierozwiązanym problemem pozostaje komunikacja. Układ drogowy Banina był projektowany dla rolniczej wsi. Dziś obsługuje tysiące samochodów dziennie. Główny dojazd do Gdańska opiera się na wąskich drogach, które w godzinach szczytu stoją. Kilka kilometrów do granicy miasta to w szczycie kilkadziesiąt minut za kierownicą. Codziennie. Po deszczu osiedle zamienia się w błoto Wewnątrz osiedli bywa jeszcze gorzej. W wielu miejscach, gdzie stoją setki domów, wciąż brakuje utwardzonych dróg, chodników i oświetlenia. Po deszczu prowizoryczne trakty zamieniają się w błoto. Dla dzieci wracających ze szkoły po zmroku to realne zagrożenie. Petycje i skargi mieszkańców do gminy Żukowo w sprawach infrastrukturalnych są faktem, który trudno zbagatelizować. Banino to dziś przestroga, którą Polska powinna czytać uważnie. Nie dlatego, że jest wyjątkiem. Właśnie dlatego, że nie jest. Podobnych miejsc przybywa wszędzie tam, gdzie tania ziemia rolna, brak planowania i apetyt deweloperów spotkały się z marzeniami ludzi o własnych czterech ścianach. Pytanie nie brzmi już, czy da się to naprawić. Brzmi, ile jeszcze takich Banin musi powstać, żeby planowanie przestrzenne w Polsce przestało być fikcją." za Artur Matyszczyk niezależna.pl mapy.com / niezalezna - mapy.com Ta wieś wygląda na mapie, jak fragment metropolii
Dariusz Brzozowski tweet media
Polski
85
71
604
229.4K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@marianoouno Z calego serca tego życzę, przy 10k kroków na dobę to 68 lat :) do zrobienia tylko trzeba się trzymać :)
Polski
0
0
2
1.7K
Marianoo
Marianoo@marianoouno·
Ty, kto mu powie ze ma do przejścia jeszcze 250 000 000 kroków XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD #cancerfighters
Marianoo tweet media
Polski
58
93
10.7K
656.3K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@laczetti @SeparatorD @ChrostowskiGabi No nie wiem czy ściema, ja nie lubię robić, ale poczucie odpowiedzialności mi każe, za to moja robota jest oceniana bardzo wysoko, bo jest efektywna, a jak mi wjedzie hyperfocus to robię za 5 osób
Polski
0
0
0
18
laczetti
laczetti@laczetti·
@SeparatorD @ChrostowskiGabi To jest ściema wciskana od dziecka "zdolnym ale leniwym". Dyscyplina i przymuszanie się do roboty (również kreatywnej roboty) pchają ten świat do przodu.
Polski
2
0
1
92
Gabriel Chrostowski
Gabriel Chrostowski@ChrostowskiGabi·
Bardzo interesujące! Na 100 tys. osób zaledwie 9 jest jednocześnie wyjątkowo inteligentna, wyjątkowo pracowita i wyjątkowo stabilna emocjonalnie. Innymi słowy, istnieje bardzo niskie prawdopodobieństwo znalezienia "idealnych" pracowników. Jak jesteś bardzo inteligentny, to prawdopodobnie jesteś mniej pracowity lub mniej stabilny emocjonalnie, a jak jesteś bardzo pracowity, to prawdopodobnie nie jesteś wyjątkowo inteligentny itd.
Crémieux@cremieuxrecueil

I simulated 100,000 people to show how often people are "thrice-exceptional": Smart, stable, and exceptionally hard-working. I've highlighted these people in red in this chart:

Polski
19
10
189
32.3K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@wniklik @ChrostowskiGabi Ja np nie jestem pracowity, z chęcią bym się poopierdzielal ale poczucie odpowiedzialności mi nie pozwala, za to na pewno jestem efektywny:)
Polski
0
0
1
79
wniklik
wniklik@wniklik·
@ChrostowskiGabi pytanie co to oznacza bardzo inteligentna? bo ja znam sporo osób inteligentnych (na pewno ponaprzeciętnie), pracowitych i stabilnych emocjonalnie.. ..oczywiście nie mówimy tu o jakichś idealnych życiach, ale z perspektywy pracodawcy "zajebistych" ziomków, co ciągną firmy
Polski
3
0
6
1.5K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@Cysiox Czyli krótko mówiąc Polacy to zaradny i pracowity naród, bez względu na władzę potrafimy sobie poradzić bo jesteśmy bardzo elastyczni i kreatywni.
Polski
0
0
1
174
Krzysztof Szydlik 🇵🇱🇪🇺🇺🇦
Dwie dekady rządów PO-PIS za nami 10 lat PIS z koalicjantami(2006-2007 + 2016-2023) 10 lat PO z koalicjantami(2008-2015 + 2024-2025) Symetrycznie po 8+2 Aż korci żeby sprawdzić, za czyich rządów Polska szybciej się rozwijała. Zrobiłem zestawienie skumulowanego wzrostu gospodarczego w dekadach PIS i PO na tle państw UE: PIS: PKB +50,9%, 6 miejsce w UE, +29,6 pkt % nad UE PO: PKB +38%, 3 miejsce w UE, +32 pkt % nad UE Dla każdego coś miłego. Za PIS wzrost PKB procentowo sporo większy, jednak za PO na tle reszty państw UE o 3 pozycje wyższy. I za PO różnica pomiędzy wzrostem Polski a całej UE o 2,4 pkt % wyższa niż za PIS(32 vs 29,6). Jak to możliwe? Ano PIS rządził w lepszych gospodarczo czasach niż PO. Owszem, był COVID i kryzys energetyczny(wojna w Ukrainie), jednak miały one zdecydowanie mniejsze(bo krótsze) przełożenie na gospodarkę niż światowy kryzys finansowy, który w Europie przerodził się w kryzys zadłużeniowy(2008-2013). Dobitnie o tym świadczy wzrost PKB całej UE(zielony słupek), który za dekady PIS wyniósł 21,3% a za PO zaledwie 6%. 1/3
Krzysztof Szydlik 🇵🇱🇪🇺🇺🇦 tweet media
Polski
33
49
244
30.9K
Piotr Szajer
Piotr Szajer@PSzajer·
@Eliakim_Art Chłopie! Twoją żona ma depresję! Wierz mi siedzenie w domu z dziećmi bez samorealizacji i kontaktu z innymi ludźmi tak się kończy. Będzie ciężko, ale da się to uratować. 1 psycholog/psychiatra. - leki 2. Żona musi wyjść do ludzi/pójść do pracy. 3. Potrzebujecie pomocy
Polski
0
1
2
185
Eliakim Art
Eliakim Art@Eliakim_Art·
2/2 Le salon ressemble à un champ de bataille : jouets partout, assiettes du petit-déj encore sur la table à 13 h, couches sales qui traînent, machine pleine depuis 3 jours. J'ouvre le frigo : ça sent le renfermé, la même serviette pour les mains est là depuis une semaine, humide et qui pue. Le petit dernier de 3 ans me dit « papa, j'ai faim » et je vois qu'il n'a pas mangé depuis le goûter. Je deviens dingue. Je fais tout le reste : je range, je lave, je cuisine, je baigne les enfants, je les couche, je les lève le lendemain à 6 h 30 même quand je rentre à 5 h. Et elle ? Elle passe sa journée sur son téléphone. TikTok, Snapchat, lives d'influenceuses, vidéos de maquillage, de mode, de gossip... Je lui ai dit 50 fois : « Pose le téléphone juste 2 h, pour t'occuper des enfants et de la maison. » Elle me répond : « J'ai besoin de me détendre, tu comprends pas, je suis toute la journée avec eux. » Et elle continue. Elle continue. Elle continue. Je l'aime encore. Je l'aime pour les moments où elle est douce avec les enfants, pour les rares fois où elle me sourit, pour les souvenirs d'avant.Mais je me sens seul à porter la famille sur mes épaules. Je me sens exploité, invisible, pris pour un distributeur de billets et de corvées. Et le pire : j'ai peur du divorce. Si je pars, elle aura probablement la garde principale (elle est à la maison, elle est la mère). Je vois mes enfants grandir avec elle, dans le désordre, sans rythme, sans repas équilibrés, sans limites. Je les imagine manger des céréales à 20 h, se coucher à minuit, manquer l'école parce qu'elle a « pas vu l'heure ». Je préfère rester et tout assumer que de les laisser dans cette situation. Du coup je reste. Pour eux. Je me tais. Je serre les dents. Je fais semblant que tout va bien. Mais je suis en train de mourir à petit feu. Père qui portent tout financièrement et à la maison parce que leur femme ne fait rien, vous avez tenu combien de temps ? Ou vous avez fini par divorcer malgré la peur pour les enfants? Celles qui sont restées à la maison et qui ont entendu ces reproches, comment vous avez réagi ? J'aimerais votre avis sincère. Merci à vous la #lifestyle #motivation
Français
893
302
6K
906.5K
Eliakim Art
Eliakim Art@Eliakim_Art·
😥Anonyme : Je pense à DIVORCER tous les jours depuis 2 ans, et je me déteste pour ça. J'ai 37 ans, papa de trois enfants (9, 6 et 3 ans), marié depuis 11 ans. Je travaille à l'usine en 3×8, je rentre crevé, parfois à 5 h du matin, parfois à 13 h, parfois à 21 h. Je ramène l'argent, je paye le loyer, les factures, la bouffe, les vêtements, les activités des enfants, les cadeaux de Noël. Ma femme ne travaille pas. Elle reste à la maison depuis la naissance du deuxième, et je n'ai jamais rien dit. Je trouvais ça normal : les enfants ont besoin d'une maman à temps plein. Mais quand je rentre... rien n'est fait. Les enfants sont sales, les cheveux colles, les vêtements tachés de la veille. 1/2👇🏽
Français
1K
463
8.2K
4.9M