Polak Mały 🇵🇱
34.7K posts










Słyszę, że Krystian Markiewicz i Anna Korwin-Piotrowska chcą iść do sądu pracy. "Spory dotyczące powierzenia lub pozbawienia mandatu sędziego TK są wyłączone z drogi sądowej na podstawie przepisów Konstytucji RP (m.in. art. 188 i 77 ust. 2 w powiązaniu z innymi regulacjami ustrojowymi TK)"- postanowienie SN, sygn. akt ICSK 16/09. Nie wiem, czy nawet najbardziej z nimi zblatowany sędzia zdecyduje się na wydanie takiego orzeczenia. Tym bardziej, że dalej są sędziami sądów okręgowych. Byłby śmiech, jak Polska długa i szeroka.



W Komisji Europejskiej znów wraca pomysł, by w unijnej polityce zagranicznej odejść od zasady jednomyślności i zastąpić ją głosowaniem większością kwalifikowaną. To nie jest techniczna korekta procedur, ale próba zasadniczej zmiany równowagi wewnątrz Unii Europejskiej. Polityka zagraniczna to nie jest sprawa drugorzędna. To obszar bezpośrednio związany z suwerennością państw, ich bezpieczeństwem, relacjami międzynarodowymi i odpowiedzialnością wobec własnych obywateli. W takich kwestiach każde państwo członkowskie powinno zachować realny wpływ na decyzje. Zasada jednomyślności nie jest przeszkodą, lecz gwarancją, że interesy państw mniejszych i średnich nie zostaną przegłosowane przez większych graczy. Zastąpienie jednomyślności większością kwalifikowaną oznaczałoby w praktyce, że państwa byłyby zmuszone do akceptowania decyzji sprzecznych z ich racją stanu. Wystarczy spojrzeć w przeszłość i przypomnieć sobie Nord Stream i politykę resetu z Rosją. Gdyby wtedy zamiast jednomyślności obowiązywała większość kwalifikowana, wiele państw zostałoby przymuszonych do poparcia decyzji groźnych dla własnego bezpieczeństwa. Czy to jest rozwiązanie? Zwolennicy tej zmiany mówią o „szybszym decydowaniu”. Tyle że w polityce zagranicznej szybkość nie może zastąpić legitymacji, a wygoda proceduralna nie może być ważniejsza od bezpieczeństwa państw członkowskich. Unia nie będzie silniejsza dlatego, że łatwiej będzie przegłosować część państw. Będzie silniejsza tylko wtedy, gdy najważniejsze decyzje będą oparte na rzeczywistym porozumieniu.








🗓️ W nocy z 12 na 13 kwietnia 1940 r. władze sowieckie przeprowadziły kolejną (drugą) zbrodniczą masową deportację ludności polskiej z wschodnich województw RP w głąb ZSRS. 🟥 W ramach tej zbrodni, według danych NKWD, wywieziono ok. 6⃣1⃣0⃣0⃣0⃣ osób, głównie do Kazachstanu.






WYBORY 🇭🇺 WĘGRY 12.04.2026 | ANUBIS Signal Report | 4-godzinne okno analityczne 👁️ Res Futura | 16:10 CEST | dane: Google Trends + SentiOne @sentionepl W 4-godzinnym oknie analitycznym (12:15-16:12) Tisza utrzymuje globalną przewagę nad Fideszem: avg 64.4 vs 60.5, ratio 1.06x. Godzina po godzinie obraz jest jednak jednoznaczny: od 1.42x o południu do 0.89x teraz. Fidesz systematycznie odrabia od 14:00. 🔹 Geografia w szerszym oknie jest bardziej wyrównana niż wskazywały popołudniowe snapshoty. Tisza prowadzi w Budapeszcie (58:42), Hajdú-Bihar, Jász-NK-Sz, Csongrád, Borsod i Szabolcs. Fidesz dominuje na zachodzie i południu. Pest i Komárom w remisie. 🔹Dwa sygnały zasługują na szczególną uwagę. tisza szavazatszámláló jelentkezés ("zgłoszenie na liczącego głosy") rośnie o +3400% — Tisza w czasie rzeczywistym rekrutuje mężów zaufania do komisji wyborczych, co sugeruje że partia przygotowuje się na spory przy liczeniu głosów. bem rakpart (Breakout) to nabrzeże Bema w Budapeszcie, tradycyjne miejsce zbiórek opozycji — ludzie szukają gdzie się zgromadzić wieczorem. Po stronie Fidesza pojawia się vezet a fidesz ("Fidesz prowadzi") jako zapytanie własnego elektoratu szukającego potwierdzenia wyniku. 🔴 Aktualizacja: dane o frekwencji 🔹 Wzrost frekwencji między 13:00 a 15:00 był niemal identyczny we wszystkich typach miejscowości: duże miasto +14.4pp, średnie miasto +13.7pp, małe miasto +13.8pp, wieś +12.5pp. Rozpiętość zaledwie 1.9 punktu. To obala założenie że dodatkowi wyborcy są wyłącznie miejscy i opozycyjni. Wieś mobilizuje się równie mocno co miasto, a wieś to tradycyjnie elektorat Fidesza. Popołudniowe odwrócenie w wyszukiwarkach które obserwowaliśmy od 14:00 było zatem realnym sygnałem, nie tylko efektem demograficznym. 🔹 Frekwencja 66% o 15:00 bije rekord z 2002 roku o ponad 12 punktów, a mobilizacja jest symetryczna po obu stronach z minimalną przewagą Fidesza (+0.5pp według danych dystryktowych). Mapa frekwencji jest równomiernie wysoka w całym kraju. 🔥 Ocena na 16:10: wynik jest naprawdę nieprzewidywalny. Tisza prawdopodobnie wygra głosy na listach ogólnopolskich. Fidesz ma realną szansę utrzymać przewagę mandatową przez strukturalną przewagę w okręgach jednomandatowych i symetryczną mobilizację prowincji. Scenariusz: dwie narracje wygranej tej samej nocy, választási csalás bejelentés (+350% przez cały dzień) jako gotowa narracja dla przegranego obozu, bem rakpart jako miejsce pierwszej reakcji ulicznej.







