Anwil to klub, który wyciągnął do mnie rekę w najtrudniejszym momencie. Wspaniały czas, świetni ludzie.
Polska Liga Koszykówki potrzebuje silnego Anwilu Włocławek.
Nie oszukujmy się, bez nich ta liga nie jest tą samą ligą 💪🏼 #plkpl
Ronen Ginzburg jest prawdopodobnie najdroższym trenerem Anwilu w historii Klubu. CV naznaczone klubowymi i kadrowymi sukcesami miało swoją cenę 💰 #plkpl
Izraelczyk rozstał się w listopadzie z Kawasaki Brave Thunders. Prowadzona przez niego drużyna odniosła 2 wygrane i zanotowała 11 porażek. Japoński eksperyment zakończył się spektakularną klapą ❌
Potem pojawiła się oferta z Anwilu. Swoją rolę przy poleceniu trenera odegrał Bronisław Wawrzyńczuk. Odniosłem wrażenie, że Bronek czuł odpowiedzialność za nieudany poprzedni sezon z Selcukiem Ernakiem i chciał się zrekompensować. Poza tym Ginzburg i Wawrzyńczuk pracowali razem w ukraińskim Prometey. Łukasz Pszczółkowski nigdy nie ukrywał, że pozostawał nadal w stałym kontakcie ze skautem Lakers 📞
Anwil po eksperymencie z Grzegorzem Kożanem szukał head coacha, który swoim doświadczeniem ugasi ten pożar. Latem odrzucił kandydaturę równie młodego Duńczyka Andersa Sommera. Dziś już wiemy, że tamta decyzja była kluczowa i rzutowała na wynik obecnego sezonu. Powierzenie budowy drużyny Kożanowi było błędem, którego być może nie uda się już naprawić 👨🔧
Na papierze Ronen Ginzburg prezentuje się okazale, ale póki co Neno nie zachwyca. Co drugi mecz jest przegrany. Pytanie jak długo można jeszcze jechać na sukcesach z przeszłości? Wygląda na to, że wpadliśmy w pułapkę nazwiska. I z tej pułapki będzie ciężko się wydostać. Kontrakt został podpisany na 1,5 roku i jest to jednolita umowa. Ewentualna próba rozwiązania może kosztować nas gracza, blisko poziomu finansowego Victora Sandersa 🫣
Kolejne pytanie, czy Neno z racji wieku ma jeszcze w sobie wystarczający głód do odniesienia sukcesu? Póki co
Anwil traktuje jako kolejne wyzwanie w swoje karierze. Trener nie emanuje charyzmą, a jego mowa ciała choćby na konferencjach pozostawia wiele do życzenia. Owszem udało się przeprowadzić klubowy wywiad, ale zdecydowanie nie będzie to taka medialna bestia jak Przemysław Frasunkiewicz. Ten nawet potrafił zjebać kibiców za przecieki transferowe 😈
@Przeroz@Anwil_official Kamil ani przez chwilę nie był bez kontraktu albo oferty kontraktu.
Wybrał ze względów rodzinnych i miał ku temu pełne prawo.
Pozdrawiam.
Panie Jacku kibice @Anwil_official zawsze beda mieli Kamila w sercu Prezes Kierownik i reszta tej bany która zniszczyła klub kiedyś odejda i jedyne co im zostanie to oglądanie zespołu z Kanapy #plkpl