Bushmasterisreal
1.2K posts


@kazdlsx Niestety pradziadka od tej strony nie poznałam, ani nie widziałam na zdjęciach (zmarł kilka lat przed moimi narodzinami).
Polski

@comradeofbread Zawsze można zacząć. Ja odświeżam niemiecki i dogadam się po włosku (ten od 0).
Polski

Czuję się ułomna z myślą że mówię jedynie po polsku i angielsku, po hiszpańsku i rosyjsku potrafię coś tam powiedzieć, a niemiecki, czeski i ukraiński ogarniam coś tam ze słuchu
AAAAAAAAAA@AAAAA4A4AAAAA
Polski

@misiaczek2025 @AzideHunter Da się zrobić tak żeby odbiły od nasady
Polski

@RadgaI @Izabell83031842 @Vojtekus Mozna świetlicę w szkole otworzyć i wszystkich w jednej zebrać,ich nie ma dużo w Wielkiej Katolickiej Polsce.
Polski

@erto108 @Izabell83031842 @Vojtekus No to otworzyć szkoły i przedszkola, żeby niewierzące dzieci miały gdzie chodzić w święta.
Polski

@Izabell83031842 @RadgaI @Vojtekus Tak przywilej ale powinien być tylko zarezerwowany dla osób praktykujących.Czemu ktoś kto nie chodzi do kościoła ma świętować Zmartwychstanie Jezusa?
Polski

@RadgaI @krubakk @krzysiek_1996 To byś się zdziwił jak tanie telefony mają problem z jakością połączeń czy zasięgiem.
Polski

@krubakk @krzysiek_1996 To ma służyć do odbierania połączeń, do reszty jest komp.
Polski

@krzysiek_1996 Ta seria A to jest dramat. Jeśli chcą zamawiać z Samsunga, to tylko seria S. Każdy powinien dostać S25/26, bo używanie nie flagowca to jest męka, a w szczególności jeśli jest to podstawowe narzędzie pracy.
Polski

@Piegziu Przez podobne podejście przez lata nauka wywoływała u mnie odruch wymiotny. Ten przymus do uczenia się każdej pierdoły i kolekcjonowania dobrych ocen, przy braku możliwości rozwijania pasji... Teraz uczę się tego co lubię. I jedna genialna koleżanka też nie wytrzymała presji.
Polski

Zupełnie nie o to chodzi.
Wielu ludzi nie rozumie czym był eksperyment społeczny lat 90/00 na niektórych dzieciach w dużych miastach.
Tak jak powiedziałem - sam tego doświadczyłem i im więcej o tym myślę dziś, tym bardziej mnie to przeraża.
Nie ma nic złego w motywowaniu do nauki. Nie ma nic złego w budowaniu karier. Ale to co się działo w moich klasach to było zwykłe pranie mózgu.
Testy wstępne do klas profilowanych z programi +90%. Wieczne konkursy z każdego możliwego przedmiotu. Alfiki, Sralfiki, Kangurki, Srangurki. Olimpiady tematyczne. “Mecze naukowe” między szkołami. Wszystko to utrzymane w konwencji, aby ciągle wygrywać, no bo dobre oceny w szkole to zdecydowanie za mało, aby być kimś w życiu.
Przy czym bycie “kimś” w życiu bynajmniej nie oznaczało dobrej kariery. To miał być sukces, o jakim nikt wówczas nawet nie marzył. Pytacie jaki? Tego już nikt nam wówczas nie tłumaczył.
Jeśli zaś mowa o ocenach, to była kompletna psychoza. Nie wystarczyło być dobrym z jednego lub dwóch przedmiotów, ale nic poniżej średniej 5,5 nie uchodziło uwadze wychowawczyni. Każda “piątka” była w domyśle do poprawy na “szóstkę”. Mieliśmy koleżankę, co regularnie zgarniała 6,0, ale już wtedy widziałem jakim to było kosztem.
Najgorsze jednak było nauczycielskie pranie mózgu. Już w podstawówce wbijały klin pomiędzy mnie i najlepszych kumpli, mówiąc otwarcie kto będzie wybitny a kto musi jeszcze dużo pracować. Oczywiście wszystko to albo było wyssane z dupy albo na podstawie własnego widzi mi się po ostatnim sprawdzianie/konkursie. Swoje dodawali rodzice w szale rywalizacji o to, czyje dziecko jest lepsze. Nie wiem jakim cudem nasze przyjaźnie przetrwały i dzisiaj się z tego śmiejemy
W liceum padały teksty, że jeżeli ktoś nie chce się uczyć 20 godzin matematyki tygodniowo (chodziłem do profilu matematycznego) i robić kariery na politechnice, to powinien darować sobie w ogóle naukę, a najlepiej oddać miejsce w klasie komuś ambitniejszemu. Jako wzór stawiano nam absolwentów, którzy do trzeciego roku studiów nie musieli ruszyć palcem, bo wszystko mieli już w głowie.
Tak jak napisałem, problem nie polegał na samej motywacji do nauki. To było coś znacznie bardziej destrukcyjnego.
Do dziś wielu moich kolegów nie umie zrozumieć dlaczego nie jest wybitna (tj. nie zarabia milionów, nie dostaje Nobli, nie odkrywa leków na raka, etc.), lecz co najwyżej lekko powyżej przeciętnej. Z boku ich kariery są całkowicie w porządku, ale to im nie wystarcza.
I bynajmniej nie jest to jakiś urojony problem po latach. Trzech moich kolegów z klasy licealnej już pożegnało się z tym światem. Trudno o tym tak otwarcie pisać, ale żaden z nich nie był zadowolony z miejsca, w którym był w życiu. Bo miało być inaczej. Bo tak mu powiedzieli w szkole.
Ferdynand@czerwony_robak
@Piegziu Ilu? Bo wśród moich znajomych z takim podejściem zdecydowana większość skończyła dobre studia i ma dobre/bardzo dobre kariery
Polski

@themedsf Chociażby przedszkola, żłobki i szkoły są zamknięte. Ale pracowałam w niedziele kiedyś.
Polski

@JanoPL5 @julita165 Dużo łatwiej w domu niż w bloku. Już wiedzą gdzie zostawiać, żyjemy w zgodzie.
Polski

Brać urlop by paczkę odebrać? Kurier jest w pracy i Ty też jesteś w pracy.
Mam mnóstwo osób, które potrafią mi napisać, powiedzieć - "zostaw u tego, tamtego sąsiada, zostaw pod drzwiami na moją odpowiedzialność, zostaw tu i tam, możesz mi do Żabki przekierować, podjadę do Ciebie po pracy i Cię złapię itd itp.
Jest też coś takiego jak safe place u nas czyli doręczenie do sąsiada konkretnego, z nr tel do sąsiąda albo zostaw pod drzwiami i zrobić zdjęcie. Są moźliwości.
Wystarczy dobra współpraca obu stron, chęć porozumienia się i tyle.
Polski

Kolejny tydzień z paczuszkami za mną, więc spostrzeżenia
- czemu ludzie zamawiają paczki 15-20 kilo do automatów albo Żabki? Nie lepiej by kurier przyniósł ciężką paczkę?
- Niesamowity tupet ludzi. Przykład ze środy - Pani dzwoni czy mogę jej doręczyć na inny adres? Robię około 40 ulic, ale wiem, ze powie adres spoza mojego rejonu. Pani pyta czy mogę jej doręczyć do sklepu konkretnej marki odzieżowej w galerii handlowej bo ona tam obecnie robi zakupy (galeria dużo dalej od mojego rejonu) i na moje "słaby prima aprillis" oburzyła się. Szanujmy się.
- dziś urzędy państwowe do 12 sobie pracowały. Telefon "My do 12 pracujemy. Musi się Pan wyrobić" Nie, nie muszę. Nie będę latał za każdym urzędnikiem bo szybciej kończy prace. My mamy normalny dzień pracy i nie możemy sobie skrócić.
Niekiedy ten tupet ludzi przeraża, ale to margines tylko :)
Polski

@p0lkitokurw @AzideHunter To raz baby mają wymagania z kosmosu, a raz im się podoba koleś mmmm fffuuu? Uprasza się o ustalenie jednej wersji.
Polski

@AzideHunter Najlepsze, że baby lubią takich, bo cichy i spokojny mężczyzna dla nich jest nudny
Polski

@JParo89964 @Fan_Technologii A jak nie to już puka do twych drzwi
Polski



















