RELOCATIFY

21.3K posts

RELOCATIFY banner
RELOCATIFY

RELOCATIFY

@Relocatify

Kambodża-bezpieczeństwo dla Twoich aktywów.Pomagamy otworzyć konto bankowe,kupić nieruchomość, założyć firmę lub zainwestować. Telegram: https://t.co/bbmKwccwMN

Cambodia Katılım Aralık 2022
3.5K Takip Edilen14.4K Takipçiler
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
@enhancedathlete Cambodia is a much better and more foreigner-friendly country than Thailand.
English
2
0
0
399
Tony Huge
Tony Huge@enhancedathlete·
My favorite Asian country is no longer the safe haven it once was. For six years I’ve lived here without witnessing theft or violent crime. Yet the real threat has shifted: an increasingly aggressive government targeting foreigners. When a bureaucracy expands beyond necessity, it creates thousands of underpaid officials who see foreigners as easy sources of revenue. What used to be occasional hassles has evolved into systematic, creative ways to extract money. The government itself has effectively turned scamming foreigners into a growth industry. Locals get targeted too, but foreigners are far more attractive—wealthier, often more trusting, and easier to isolate. Officials and connected locals frequently band together, leveraging strong nationalism and anti-foreigner prejudice to justify their actions. What was once one of the world’s most welcoming, free-spirited countries is now burning its hard-earned reputation for quick cash. This shift has happened rapidly over the last few years, which is why so few people are openly discussing it. Victims who lose significant money are often threatened with legal trouble or imprisonment if they speak out, effectively silencing them. As a result, the warnings available to potential newcomers are dangerously inadequate. Bottom line: Don’t fully trust what you read online. Much of the information is censored, sanitized, or outdated. The only reliable insights come from people actually living through it right now. Talk to long-term residents and recent victims before making big decisions about living here. The reality on the ground is changing faster than the internet reflects.
English
33
3
82
20.9K
K.O Kryptowaluty
K.O Kryptowaluty@KO_Kryptowaluty·
„jak nie zbiorę 100 tys. podpisów, to wyjdę na lamusa”. Krzysztof Stanowski 2021. ws. projektu ustawy znoszącej opłatę reprograficzną ------ Nie udało się. Kapela wygrał🙃 1% podatku od smartfonów, komp, telewizorów, drukarek (2%) wejdzie w życie za 6 miesięcy
K.O Kryptowaluty tweet media
Polski
12
7
171
30.8K
Paweł Usiądek
Paweł Usiądek@PUsiadek·
W przyszłym roku nie wejdziemy na strony www bez potwierdzenia tożsamości❗ Komisja Europejska robi speedruna z regulacji dot. wchodzenia na strony internetowe z potwierdzeniem tożsamości. W szybkim głosowaniu zadecydowano że ma to obowiązywać maksymalnie do grudnia 2026. Komisja Europejska przyjęła właśnie rekomendację w sprawie weryfikacji wieku w internecie. Państwa członkowskie mają do 31 grudnia 2026 roku wdrożyć systemy potwierdzania wieku - powiązane z europejskim cyfrowym portfelem tożsamości, który każdy kraj UE musi wdrożyć do końca tego samego roku. Eurokraci chcą, abyśmy zostawiali w sieci coraz więcej śladów, które ułatwią urzędnikom, służbom, ale także przestępcom tworzenia naszych profili. Coraz łatwiej będzie pozyskać informacje na temat tego, w jaki sposób i kiedy korzystamy z usług internetowych. To inwigilacja! Dziś weryfikacja wieku to rekomendacja - niewiążąca, dobrowolna, "tylko dla pornografii i hazardu". Australia zaczęła dokładnie tak samo w grudniu 2025. Cztery miesiące później rozszerzyła system na aplikacje szkolne, gry i monitory niemowlęce. Teraz otwiera infrastrukturę dla prywatnych firm. Za grosz nie ufam zapewnieniom Brukseli o prywatności i sprzeciwiam się budowaniu infrastruktury cyfrowej tożsamości i śledzenia. Prawo do anonimowości w sieci to element wolności - i nie oddamy go za obietnicę, że "dane będą bezpieczne".⁩
Paweł Usiądek tweet media
Polski
506
1.6K
3.5K
73.9K
Kafir
Kafir@Kafir_PL·
MAŁY PRZEDSIĘBIORCA, CZYLI KRĘGOSŁUP KRAJU, PO KTÓRYM PAŃSTWO NAPIERDALA BEJSBOLEM Polska niby uciekła od socjalizmu, ale chyba tylko zmieniła kufajkę na marynarkę, bo odruch został ten sam. Obywatel ma płacić, przedsiębiorca ma zapierdalać, urzędnik ma podejrzewać, a polityk ma rozdawać cudze pieniądze z miną zbawcy narodu. Mały przedsiębiorca rano otwiera firmę, warsztat, sklep, biuro, busa, gabinet, knajpę albo własną działalność i zanim zdąży wypić kawę, już ma na plecach ZUS, urząd skarbowy, księgową, leasing, czynsz, paliwo, pracowników, klientów, przepisy, kontrole, terminy, systemy, formularze i całe państwo, które zamiast podać mu rękę, stoi nad nim z bejsbolem i sprawdza, ile jeszcze wytrzyma. Górnicy na dotacjach, hutnicy na tarczach, stoczniowcy na państwowych kroplówkach, rolnicy na dopłatach, korporacje z armią prawników, spółki Skarbu Państwa z dyrektorami od niczego i biurami pełnymi ludzi, którzy bez budżetowego tlenu dostaliby zadyszki po tygodniu prawdziwego rynku, a mały ma być cicho, ma płacić i ma jeszcze dziękować, że mu nie dowalili szybciej. Duże prywatne firmy mają w dupie ten cyrk, bo mają całe biura prawników, stada księgowych, doradców podatkowych, ludzi od optymalizacji, spółki córki, spółki matki, raje podatkowe, interpretacje, kontakty i elegancki balet w lakierkach, który w praktyce często oznacza jedno. Zarobić w Polsce, a zapłacić jak najmniej. Wielki ma kancelarie od rozmów z ministerstwami, duży ma ludzi od robienia „dili”, państwowy ma stołki dla swoich, a mały ma fakturę, nerwy, kalkulator i modlitwę, żeby kolejny genialny pomysł ustawodawcy nie rozpierdolił mu miesiąca. I jeszcze słyszy, że nowe przepisy są po to, żeby mu pomóc. Pomóc komu, kurwa? Bo na pewno nie człowiekowi, który ma zarabiać pieniądze, szukać klientów, płacić ludziom, utrzymać firmę i nie zwariować od tej urzędniczej dżungli. Dzwoni księgowa i pyta zdziwiona: „Ale jak to, pan tego nie wie?”. Nie, kurwa, nie wiem, bo z tego nie żyję. Ja jej nie pytam, jaka amunicja idzie do Beryla, bo to nie jej robota, więc niech nikt nie oczekuje, że ja będę co kilka miesięcy uczył się od nowa każdego KSeF-u, sref-u, formularza, tabelki, terminu, interpretacji i kolejnego cyfrowego wynalazku dla dobra ludzi, którzy papierowy burdel po prostu przenieśli do komputera. Mówię to jako człowiek, który zna życie małego przedsiębiorcy, a nie jako teoretyk z ciepłego gabinetu. Czasem człowiek ma tyle spółek, działalności, papierów, przelewów, podpisów, deklaracji, obowiązków i terminów, że sam już nie wie, jak się nazywa, a wolne święta, kiedy inni stoją przy grillu, wykorzystuje na ogarnianie tej zajebanej kwitologii, bo rachunki nie mają majówki, leasing nie świętuje, ZUS nie grilluje, a urząd skarbowy nie mówi, odpocznij człowieku, przecież też jesteś z krwi i kości. Wszystko niby po to, żeby było łatwiej, tylko jakoś zawsze łatwiej mają duzi, sprytni, podłączeni i ci, którzy potrafią kombinować na przewałach, a mały dostaje kolejną instrukcję obsługi własnego życia napisaną językiem tak chorym, że można osiwieć szybciej niż na poligonie. I potem wszyscy się dziwią, że młodzi nie chcą zakładać firm, że spierdalają na etat, do korpo albo za granicę, bo nikt ich nie uczy, jak przeżyć w tej urzędniczej dżungli, a od samego czytania przepisów człowiek czuje się, jakby wszedł do lasu pełnego min, tylko zamiast wykrywacza dostał login do systemu i termin do północy. Powiem brutalnie i po ludzku. Ja wiem, czym się różni oficer od bezrobotnego. Tym, że bezrobotny kiedyś pracował. I dokładnie tak czasem wygląda państwowa mądrość wobec tych, którzy naprawdę coś robią. Najwięcej pouczają ci, którzy bez budżetu, dotacji, układów, rady nadzorczej, partyjnego telefonu albo korporacyjnej ochronki nie przetrwaliby jednego sezonu na prawdziwym rynku. A mały przedsiębiorca nie ma ochronki. On jak nie zarobi, to nie zapłaci. Jak klient nie przeleje faktury, to nikt mu nie wyczaruje pieniędzy. Jak pomyli się w papierach, przyjdzie kontrola. Jak zachoruje, firma staje no kurwa nie ma L4. Jak przyjdzie święto państwowe, religijne albo inny kalendarzowy cud, to inni jadą na grilla, a on liczy straty, bo obrót siada, grafiki się sypią, klienci znikają, a koszty idą dalej jak kolumna pancerna przez błoto. Mali przedsiębiorcy są kręgosłupem tego kraju, tylko państwo od lat napierdala ten kręgosłup bejsbolem i sprawdza, czy jeszcze się nie złamał. To oni utrzymują lokalne usługi, handel, transport, budowlankę, gastronomię, drobną produkcję i tysiące miejsc pracy, których żaden minister nie stworzyłby nawet w PowerPoincie bez pomocy armii ekspertów od pierdolenia w tabelkach. I jak ten kręgosłup kiedyś naprawdę trzaśnie, to całe państwowe cielsko poleci na mordę razem z dyrektorami od niczego, prezesami z nadania, korporacyjnymi magikami od niepłacenia tam, gdzie się zarabia, i urzędniczymi geniuszami od nowych formularzy. Bo Polski nie podniesie pajac z radą nadzorczą, służbowym autem, klimatyzowanym biurem i laptopem do oglądania TikToka, tylko człowiek, który codziennie ryzykuje własną dupą, płaci rachunki i jeszcze resztką sił próbuje nie zwariować.
Kafir tweet media
Polski
57
166
440
9.7K
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
🇪🇺😱Komisja Europejska właśnie opublikowała analizę dotyczącą tego, jak zwiększać wpływy podatkowe, nie wywołując przy tym na tyle silnej reakcji podatników, aby zaczęli oni opuszczać system. W skrócie: wyższe podatki majątkowe, podatki od spadków oraz podatek wyjścia (exit tax) są kierunkiem, który jest rozważany. Analizując sposoby zwiększenia opodatkowania, rozpatrzono pięć głównych kategorii podatków związanych z majątkiem: podatek od całkowitego majątku (net wealth tax), podatek od niezrealizowanych zysków, podatek od zrealizowanych zysków kapitałowych, podatek od spadków i darowizn, podatek wyjścia (exit tax). Największy nacisk położony jest na dwa z nich: podatek od spadków oraz exit tax. Podatek od spadków wskazywany jest jako główne narzędzie. W kontekście tzw. „wielkiego transferu majątku” od pokolenia baby boomers, który znacząco zwiększy bazę podatkową, raport sugeruje, że opodatkowanie dziedziczonego majątku ma jedynie „umiarkowany” wpływ na przedsiębiorczość. W związku z tym rozważane jest ograniczenie mechanizmów optymalizacyjnych wykorzystywanych obecnie przez zamożniejsze rodziny. Istotnym elementem jest również podatek wyjścia (exit tax), który według analiz miałby być stosowany do niezrealizowanych zysków w momencie zmiany rezydencji podatkowej. Wniosek jest prosty 👇 Jeśli jesteś zamożnym Europejczykiem, w dodatku spodziewającego się dużego spadku, wkrótce będziesz potrzebować: ✅paszport z kraju spoza UE ✅konto bankowe w kraju nie będącym w systemie CRS, DAC-8 ✅rezydencja podatkowa poza UE 🙏Dziękujemy Ci, Unio Europejska, za nadmiar pracy i klientów, których patrząc na takie dokumenty jak raport European Commission „Wealth Taxation, Including Net Wealth, Capital and Exit Taxes” , w najbliższych latach z całą pewnością nam nie zabraknie, ponieważ trudno o lepszy sygnał dla kapitału niż kolejne pomysły opodatkowania majątku, kapitału oraz nawet samego wyjścia z systemu. Zapraszamy do Kambodży 🙏🇰🇭💚
RELOCATIFY tweet media
Polski
4
15
52
3.4K
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
@CurvaTheBill @P_Zdunczyk Nie potrafię zrozumieć skąd tyle agresji na ulicach rzekomo cywilizowanego swiata🤔W Kambodży robie tysiące kilometrów, przy braku fotoradarów, suszarek, na autostradzie możesz cisnąć ile fabryka dała a wszyscy jadą i tak 120 km/h, całkowicie bez stresu
Polski
1
0
1
56
TheBill
TheBill@CurvaTheBill·
@P_Zdunczyk Nie. Po prostu polacy zachowuja sie na drogach jak bydło. Nie ma innej metody ucywilizowania, niz jebać mandatami na lewo I prawo.
Polski
1
0
11
807
Piotr Zduńczyk
Piotr Zduńczyk@P_Zdunczyk·
Wczoraj w trasie Janów-Lubelski-Kołobrzeg minąłem 8 odcinkowych pomimarów prędkości. Wszystkie na szrokich i bezpiecznych ekspresówkach i autostradach. 2 lata temu był 1. Szukają zaskórniaków gdzie się da. A wystarczyłoby nie wydawać na głupoty.
Polski
232
18
294
62.2K
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
Dzień dobry 👋🇰🇭 Nadeszła tak zwana i źle kojarzona w Europie: ☔️Pora deszczowa ⛈️ W Kambodży bardziej znana jako: 💚ZIELONA PORA🌿 Tak mówią o tym Khmerowie i trudno o lepsze określenie. Bo to właśnie teraz Kambodża pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze. Przyroda ożywa, wszystko nabiera głębokiej, soczystej zieleni, pola ryżowe zaczynają żyć, palmy błyszczą po deszczu, a powietrze robi się świeże i przyjemne. Tak, pada, ale nie tak, jak wielu sobie wyobraża. Deszcz przychodzi najczęściej wieczorem albo w nocy. Krótki, intensywny, czasem godzinę… i znika. A potem wraca słońce, błękitne niebo i dalej masz 30°C. Są dni, że pada dłużej i mocniej, chmury zawisają na kilka dni ale uwierzcie nam, że po 5-6 miesiącach pory suchej i wiecznej lampy 🥵🌞 nie stanowi to dla nas żadnego problemu. Nie ma poczucia „jesieni” i nie ma marznięcia🥶 My osobiście bardzo lubimy ten czas. Jest chłodniej, spokojniej, przyjemniej do życia i pracy. Wieczorem siadasz, słyszysz deszcz bębniący o dach czy liście palm… i łatwiej się skupić na robocie. Dlatego jeśli ktoś się zastanawia, czy warto przyjechać w tym okresie, odpowiedź jest prosta: ✅ Nie bójcie się „pory deszczowej”. To jest moment, kiedy Kambodża naprawdę zaczyna żyć 🇰🇭🌴
Polski
4
3
52
2.7K
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
@LukasKobierski Ale jak to? Podobno we wszechświecie istnieją tylko chińska i ruska propaganda 🤡 Uczeni amerykańscy nie odkryli nigdy innych
Polski
0
0
1
163
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
@Mikey_Satoshi Dzisiaj napiszą nam konstytucję obcy, to nie ten moment ani czas
Polski
0
0
8
341
Mike Satoshi
Mike Satoshi@Mikey_Satoshi·
Dzisiaj świętujemy rocznicę Konstytucji 3-go Maja. W związku z tym pytanie do Was. Czy Polsce potrzebna jest nowa ustawa zasadnicza? UWAGA! Nie pytam o to co robi obecnie prezydent, jego potencjalny projekt, a jedynie o obecną ustawę zasadniczą i Waszą jej ocenę.
Polski
42
0
36
7K
Marcin Kosiec
Marcin Kosiec@ToSaChiny·
@Relocatify @kot_b0t Ostatnio widziałem że wdałeś się w dyskusję z jedną taką. Nie chce wskazywać palcem ale chyba się domyślasz o kogo chodzi. Codziennie w pocie czoła produkuje paszkwile oczerniające Chiny.
Polski
1
0
5
83
Kot Bot
Kot Bot@kot_b0t·
Miałem wczoraj ostra pyskówkę na pokoju na twiterze I fajny argument padł Pan sobie przeczyta co Onet pisze o zbrodniczym reżimie w Chinach ... Mój bosze Po raz setny Pierwszy raz do Chin przyjechałem w 1990 Od wielu lat mieszkam ma stałe w Chinach w Kantonie (Dla moich fanów przypis *Obecnie jestem od roku w Niemczech na leczeniu -dla ścisłości- pani mnie spytała czemu leczy się pan w Niemczech ... No cóż jakoś nie znam zaklęcia żeby ustalić termin z chorobą podczas podróży ) Ale do meritum i wiedzy z Onetu Ustawa uchwalona przez kongres USA przyznająca Miliardy sześćset milionów dolarów do 2028 roku na propagandę anty chińską Tak tak zrobili to ustawą H.R. 1157 – skrót 1. Uchwalenie i status Kiedy: Ustawa została przyjęta przez Izbę Reprezentantów USA we wrześniu 2024 Kontekst: Była częścią tzw. „China Week” – pakietu inicjatyw legislacyjnych zaostrzających politykę wobec Pekinu Poparcie: Przegłosowana znaczną większością (351–36), co pokazuje rzadką, ponadpartyjną zgodę w USA w kwestii rywalizacji z Chinami 2. Finansowanie Kwota: 1,6 mld USD Okres: 5 lat (do roku fiskalnego 2028) Dysponent: Departament Stanu oraz USAID 3. Cel i zakres działań Ustawa tworzy fundusz przeznaczony na: Przeciwdziałanie wpływom Chin: Ograniczanie globalnych działań Komunistycznej Partii Chin Działania informacyjne: Finansowanie programów w państwach trzecich (zwłaszcza w Afryce i Azji), które przedstawiają chińskie inwestycje w krytycznym świetle. Podważanie inicjatywy „Pas i Szlak”: Nagłaśnianie problemów związanych z projektami infrastrukturalnymi, takich jak koszty ukryte, wady wykonawcze czy ryzyko korupcji 4. Zakres przekazu Treści finansowane z funduszu mają koncentrować się na: Aspektach gospodarczych: Ryzyku zadłużenia i zależności finansowej wobec Chin. Kwestiach społecznych: Zarzutach dotyczących praw człowieka i standardów pracy Wpływie środowiskowym: Negatywnych skutkach inwestycji przemysłowych. Transparentności: Promowaniu standardów przejrzystości w kontrze do umów uznawanych za niejawne. 5. Kontrowersje Największe wątpliwości budzi fakt, że ustawa formalnie umożliwia finansowanie przekazu informacyjnego za granicą, który może mieć charakter propagandowy H.R. 1157 Oto jak tekst odnosi się do tych konkretnych punktów: "Supports financing to media outlets and other entities" (Wspiera finansowanie mediów i innych podmiotów): Ustawa przewiduje ogromne środki (1,6 mld USD) dla Departamentu Stanu i USAID, które mają być przekazywane m.in. mediom i organizacjom pozarządowym w celu "zwalczania chińskich wpływów" "to 'counter' Chinese influence" (aby 'przeciwdziałać' chińskim wpływom): To jest główny cel ustawy wspomniany w artykule. Autor zaznacza jednak, że pod tym pojęciem kryje się po prostu finansowanie pro-amerykańskiej propagandy. "and 'disseminate information'" (i 'rozpowszechniać informacje'): Tekst mówi o "operacjach informacyjnych". Wymagania ustawy nakładają obowiązek szerzenia konkretnych treści (np. o pułapkach zadłużeniowych czy szkodach ekologicznych Chin), co w praktyce jest właśnie ustawowym nakazem rozpowszechniania określonych informacji Kim jest autor krytycznej oceny? Nie Kot Bot... Marcus Stanley to dyrektor ds. badań w Quincy Institute, posiadający doktorat z polityki publicznej na Uniwersytecie Harvarda. Jako uznany ekonomista i ekspert od polityki zagranicznej, przez lata zdobywał doświadczenie w strukturach władzy USA, pracując m.in. jako doradca w Senacie oraz starszy ekonomista we Wspólnym Komitecie Ekonomicznym Kongresu. Krytycy wskazują na podobieństwa do praktyk, które Stany Zjednoczone przypisują innym państwom.
Kot Bot tweet media
Polski
9
13
58
2.8K
RELOCATIFY
RELOCATIFY@Relocatify·
🇵🇱➕🇰🇭🟰❣️ZARĘCZYNY POLAKA W KAMBODŻY - KONIECZNIE OBEJRZYJCIE‼️ W poprzednim poście pisaliśmy o wolności i wyborach. Dziś pokazujemy, co się dzieje, kiedy ktoś naprawdę z tej wolności skorzysta i dokona wyboru… Przez Relocatify przewinęły się już tysiące osób. Wielu z nich przyjechało tu z ciekawości. Część została na dłużej. A niektórzy… znaleźli tu swoje miejsce na ziemi. Nie zważając na krytykę innych, podjęli decyzję, żeby spróbować czegoś nowego. Dziś prowadzą tutaj biznesy, inwestują w nieruchomości, żyją spokojnie jako rentierzy… ale przede wszystkim – budują swoje życie od nowa. I często coś jeszcze… Relacje, które zaczynają się jako współpraca, bardzo szybko stają się czymś więcej. Z wieloma naszymi klientami mamy dziś kontakt jak z przyjaciółmi. Spotykamy się w Kambodży, spotykamy się w Polsce i to nie jest już relacja „firma–klient”. Zbudowaliśmy zaufanie, które zostaje na lata. Dzisiaj chcemy pokazać jedną z takich historii. Historia naszego klienta, jednego z pierwszych, który nam zaufał. Przyjechał, zakochał się w Kambodży… i nie tylko w niej. Na filmie poniżej zobaczycie jego zaręczyny z Khmerką. Dwoje ludzi, którzy odnaleźli się na drugim końcu świata i postanowili iść wspólną drogą. To też rzadka okazja, żeby zobaczyć, jak wygląda prawdziwa khmerska tradycja, z szacunkiem dla rodziny, z prośbą o rękę u rodziców, z obecnością bliskich i ogromnym znaczeniem całego rytuału. Tu takie rzeczy wciąż mają wartość. Zresztą zobaczcie sami 👀 Bo czasem zmiana miejsca na mapie zmienia całe życie. Zapraszamy 👇
Polski
6
1
40
3.6K
Caillan
Caillan@chinafutureclub·
Exploring the Chinese Miami: Sanya
English
10
3
104
4K