Jan Reptyl

612 posts

Jan Reptyl

Jan Reptyl

@ReptylJan

Założyłem konto bo mnie wkur***ją idioci i ruskie trolle

Katılım Kasım 2025
22 Takip Edilen13 Takipçiler
Jan Reptyl
Jan Reptyl@ReptylJan·
@GoniecPL Masakra, jaki prostak. Podziękujmy działaczom Kanału Zero i Republiki bo to tam się taplają w hejcie i potem nim trącą na ulicach czy sklepach.
Polski
2
0
4
1.8K
Jan Reptyl retweetledi
Goniec.pl
Goniec.pl@GoniecPL·
‼️"Ty k*rwo ukraińska, zaraz ci łeb rozj*bie". Wulgarny, agresywny mężczyzna groził ukraińskiej kasjerce z Żabki. Przerażona kobieta z trudem łapała oddech.
Polski
244
106
1.1K
204.8K
Piotr
Piotr@TarnowskimOkiem·
I takie coś zasiada w sejmie i udaje głupiego! Ale o co chodzi? Strzela do tarczy!!! Serio? Tego chcemy? Tak ma wyglądać nasz kraj?
Polski
18
48
178
4.1K
FanTomas Szary
FanTomas Szary@MrFanTomaSki·
Już pasek i cały ekran w QR kodach. 😀😀😀😀😉 Tusk im zamyka złote usta 😉
FanTomas Szary tweet media
Polski
8
7
80
1.8K
Lepszy Komentator
Lepszy Komentator@LepszyKmentator·
Dla PiSowców pytanie jest równoczesne z jebaniem prądem. To tłumaczy, dlaczego mają taki problem z normalnymi dziennikarzami na konferencjach, co śmią zamiast się zachwycać, pytania zadawać🤡🤡🤡
sławek jastrzębowski 🇵🇱@sjastrzebowski

Czyli Emil Jędrzejewski mówi, że nie będzie zeznawać bez adwokata, a prokuratorzy zadają mu kilkanaście pytań, mimo jego milczenia? To jakaś metoda zastraszania czy przygotowanie do rażenia prądem?

Polski
1
0
11
365
Jan Reptyl
Jan Reptyl@ReptylJan·
Co tu robicie? Na kolana i modlić się za Sakiewicza a nie w internetach siedzicie! Matka Boża ich chyba opuściła i trzeba różańcem ją udobruchać🤣🤣🤣
Jan Reptyl tweet media
Polski
0
0
0
3
Jan Reptyl
Jan Reptyl@ReptylJan·
@Kafir_PL Tutaj "Powinien tłumaczyć się przed prokuratorem. A powinien siedzieć..." zamiast "A" powinno chyba być "Albo" a co do reszty to nie mam zastrzeżeń
Polski
0
0
0
176
Kafir
Kafir@Kafir_PL·
RUSKA AGENTURA NIE PRZYSZŁA GADAĆ. PRZYSZŁA ZABIJAĆ Będzie ostro, bez znieczulenia i bez pudrowania zwłok. Pamiętacie wysadzenie torów pod Lublinem? Pamiętacie podpalenia? Pamiętacie, że to nie były wybryki jakichś zagubionych chłopców z benzyną i petardami, tylko robota ludzi działających na rzecz Rosji?I tu już nie chodzi o narrację.Nie chodzi o propagandowe brednie, internetowe farmy trolli, polityczne ścieki udające debatę publiczną ani o tych wszystkich zawodowych realistów od „dogadania się z Moskwą”. Tu chodzi o to, że ludzie pracujący dla Rosji chcieli zabijać polskich obywateli. Nie gadali o tym w studiu. Nie pisali głupich postów po nocach. Nie robili konferencji z zatroskaną mordą patrioty po przecenie. Oni podłożyli ładunki wybuchowe i wysadzili tory. Na trasie, po której mogli jechać zwykli ludzie. Dzieci, rodziny, pracownicy kolei, pasażerowie, ktoś wracający do domu po robocie.A na Kremlu nie siedzą idioci. Oni już dawno wiedzą, z kim w Polsce rozmawiać, komu podsunąć narrację, komu dać poczucie misji, kogo podlać propagandą, a komu po prostu zapłacić.Materiał wybuchowy sam się pod tory nie teleportował. Ktoś go dostarczył. Ktoś wyznaczył miejsce i czas. Ktoś zrobił rozpoznanie. Ktoś sprawdził dojazd, odjazd, kamery, patrole, martwe punkty i reakcję służb. Ktoś dał wsparcie logistyczne. Ktoś ułożył plan ewakuacji. Ktoś wiedział, że po wszystkim sprawcy mają zniknąć, zanim nasze państwo otrząśnie się z własnej piączki.To jest robota państwa przeciwko państwu.To jest wojna hybrydowa.Tylko bez czołgów na granicy, bez orkiestry i bez oficjalnego wypowiedzenia wojny.Moskwa nie musi dziś wjeżdżać przez Bug, jeśli może podpalać nas od środka. Przez tory, magazyny, internet, politykę, uliczne bojówki, fundacje, szemrane środowiska i pożytecznych idiotów z mikrofonem.A my co?Mamy w Polsce całe polityczne środowiska, które od lat robią za rezonatory Kremla. Jedni na czarno, drudzy na zielono, trzeci w garniturach, czwarti z różańcem, piąci z gaśnicą, szósty z miną geopolitycznego proroka spod monopolowego. Liderzy robią sobie zdjęcia z ludźmi oskarżanymi o szpiegostwo, bredzą o układaniu się z Rosją, relatywizują zagrożenie, plują na Ukrainę, szczują na Zachód, biją w NATO i Unię, a potem udają, że to tylko „inna opinia”.Gówno prawda.Po wysadzeniu torów nie ma już niewinnego mrugania do Moskwy.Każdy, kto dzisiaj oficjalnie pierdoli, że z Rosją można się dogadać, powinien zostać szybko zapytany, co dokładnie ma na myśli.Nie przez dziennikarza z mikrofonem.Przez prokuratora.Bo czasy głaskania zdrajców po głowie powinny się skończyć. Czasy udawania, że ruska agentura to folklor, egzotyka albo polityczna kontrowersja, powinny się skończyć. Czasy traktowania moskiewskich rezonatorów jak normalnych uczestników debaty powinny się skończyć.Normalne państwo frontowe nie urządza panelu dyskusyjnego z ludźmi, którzy tańczą pod melodię wroga.Normalne państwo frontowe rozbija siatki, tnie finansowanie, śledzi kontakty, sprawdza przelewy, czyści zaplecze logistyczne, bierze pod lupę bojówki i pyta politycznych opiekunów, dlaczego od lat robią za miękką poduszkę dla antypaństwowego syfu.Bo po dywersji na torach mogły zginąć dziesiątki, może setki cywilów.I jeśli po czymś takim partie flirtujące z rosyjskim przekazem rosną w siłę, a państwo zachowuje się tak, jakby ktoś przewrócił kosz na śmieci pod urzędem, to znaczy, że mamy poważny problem.Nie z emocjami.Z państwem.Twarde państwo nie pierdoli się ze zdrajcami.Twarde państwo nie pyta agentury, czy może łaskawie przestać podpalać kraj.Twarde państwo wie, że kiedy wróg wchodzi przez tory, magazyny, internet, politykę i uliczne bojówki, to nie odpowiada się konferencją prasową i marsową miną ministra.Odpowiada się śledztwem, zarzutami, procesami, konfiskatą pieniędzy, rozbiciem zaplecza i wyrywaniem całej siatki z korzeniami.Bo agentura nie jest opinią.Dywersja nie jest debatą.A podłożony ładunek pod polskie tory nie jest „kontrowersyjnym głosem w sprawie Rosji”.To jest wojna.I jak tak dalej pójdzie, zwykli ludzie zaczną się bać mówić na głos, co myślą. Nie dlatego, że zabraknie im odwagi, tylko dlatego, że jakieś bojówki, czarne, zielone albo narodowo-przebrane, będą im zamykać usta na ulicy, w sieci, pod domem, pod pracą, przy rodzinie.I stanie się tak tylko dlatego, że państwo przez lata było budyniowe. Miękkie, ślepe, uprzejme dla każdego syfu, który nauczył się machać flagą, krzyczeć o patriotyzmie i jednocześnie puszczać oczko do Moskwy.A ja mam w dupie polityczne powiązania. Mam w dupie, czy ktoś jest posłem, europosłem, liderem, komentatorem, działaczem czy świętą krową z immunitetem przypiętym do klapy. Jeśli ktoś robi za rosyjskie zaplecze, jeśli wspiera wrogą narrację, jeśli osłania antypaństwowy syf, jeśli daje polityczny parasol ludziom, którzy chcieli zabijać polskich obywateli, to nie powinien siedzieć na ciepłej kanapie w studiu przed mikrofonem. Powinien tłumaczyć się przed prokuratorem. A powinien siedzieć w pierdlu na wydobywczym. Bo państwo, które boi się ruszyć zdrajców, prędzej czy później zaczyna bać się własnych obywateli. A wtedy Moskwa już nie musi nawet podkładać ładunków.Wystarczy, że patrzy, jak sami kneblujemy sobie usta. Czekacie aż w końcu ruskim bandytą uda się coś wysadzić tak ze zginą cywile??? I wy wiecie do kogo pije...
Kafir tweet media
Polski
42
263
593
7.4K
Jan Reptyl
Jan Reptyl@ReptylJan·
@LepszyKmentator Ale, że co? W tym szpitalu smoki też były? Ło matko, co to ten Trzaskowski tam narobił w tym szpitalu. Jak to smoki ważniejsze niż ludzie?
Polski
0
0
1
512
Lepszy Komentator
Lepszy Komentator@LepszyKmentator·
5 tysięcy pracowników szpitala miało zachowywać stuprocentową dyskrecję w sprawie mordowania pacjentów. Tego samego szpitala, gdzie wypłynął przez plotki salonik VIP. W kraju, gdzie pół osiedla trąbi o nowym aucie somsiada, albo gdzie kto leci na wakacje. W smoki też wierzycie?
Lepszy Komentator tweet media
Polski
25
17
362
20.4K
Zuzanna Stec
Zuzanna Stec@zuzek_lobuzek94·
Pan Janusz ma dla was świetny biznes. Ktoś? Coś?
Polski
111
8
213
107.9K
Jan Reptyl
Jan Reptyl@ReptylJan·
@Wiesaw029 Do tej posłanki to po pytanie z kremówką trzeba przychodzić?
Polski
0
0
2
21
W.R.Malinowski
W.R.Malinowski@Wiesaw029·
To Jan Paweł II mieszka w komunalnym mieszkaniu w Krościenku?🤔😳
Polski
21
17
109
4.4K
Jan Reptyl
Jan Reptyl@ReptylJan·
@LepszyKmentator No ale co miał powiedzieć, że to co mówił to tylko słyszał i kropki połączył? Z tego co mówił u zera to tak to wygląda.
Polski
0
0
1
38
Jan Reptyl
Jan Reptyl@ReptylJan·
@OgladamW Ja bym się bał z nimi jeździć. Nagranie z brd24
Polski
0
0
1
141
Dariusz 🇵🇱🇪🇺
Dariusz 🇵🇱🇪🇺@Dariusz45309181·
Pytanie o mieszkanie. Odpowiedź o Papieżu. Widzę, że wycieczka dookoła tematu przebiegła pomyślnie. 😂🤦‍♂️
Polski
35
86
302
5.6K
Lepszy Komentator
Lepszy Komentator@LepszyKmentator·
Fajne te mariuszki pod postami Stanowskiego. Stuprocentowo realni i rozsądni ludzie🫠🫠🫠
Lepszy Komentator tweet mediaLepszy Komentator tweet media
Polski
20
37
506
18.2K
Kafir
Kafir@Kafir_PL·
NA ZIMNO, OKIEM OFICERA SŁUŻB. TO NIE PĘKNIE. TO PIERDOLNIE. Na zimno powiem tak. Tej eskalacji przemocy może się już nie dać zatrzymać zwykłym apelem o rozsądek. Nie na tym etapie. Nie po takim pompowaniu emocji. Nie wtedy, gdy prawica walczy o słupki, własną widownię i chwilowy aplauz ludzi, którym od miesięcy wlewa się do głów gniew. Oni nie będą słuchać. A Ruscy zrobią wszystko, żeby ten ogień nie zgasł za szybko. Piszę to jako były oficer służb specjalnych. Nie jako facet po lekturze kilku wpisów w internecie. Ja wiem, jak to się robi. Wiem, jak się grzeje tłum. Wiem, jak się wybiera punkt bólu. Wiem, jak się buduje atmosferę, w której pierwszy śmieć uznaje, że ma misję. Wiem też, jak potem wszyscy robią zdziwione mordy, że przecież nikt nie chciał, że emocje, że prowokacja, że incydent, że trzeba zachować spokój. Spokój trzeba było zachować wcześniej. Zanim ze zwykłych cywilnych Ukraińców zrobiono polityczną tarczę strzelniczą. Zanim każdy medialny pajac uznał, że może sobie szczuć, rechotać, pluć i jeszcze udawać obrońcę Polski. Zanim głowa państwa zaczęła biegać po scenie publicznej jak wariat z brzytwą i drzeć ryja razem z tłumem. Bo jak lata tic tac po pustej paczce, to jest zabawa. Jak lata głowa państwa i rozdaje emocjonalne przyzwolenie, to może się skończyć krwią. I żeby było jasne. Zełenski zrobił źle. Bardzo kurwa źle. W wielu sprawach można mu zarzucić głupotę, arogancję i kompletny brak wyczucia wobec Polski. Można mieć do Kijowa pretensje. Można mówić o Wołyniu, ekshumacjach, orderach, interesach, politycznej bezczelności i tym wszystkim, co przez lata zamiatano pod dywan. Tylko że jedna rzecz to spór z władzami Ukrainy, a druga rzecz to podpalanie nienawiści do ludzi, którzy tu mieszkają, pracują, uciekli przed wojną albo zwyczajnie próbują żyć. Ja tu nie bronię Ukraińców. Ja wam piszę, jak bym to rozegrał, gdybym siedział w Moskwie i chciał podpalić Polskę od środka. Bo te kurwy znam. Znam ich sposób myślenia. Znam ich zimną cierpliwość. Znam ich pogardę dla ludzkiego życia. A wy będziecie mieli wątpliwą przyjemność niedługo ich poznać, jeśli dalej będziecie uważać, że wojna hybrydowa to mem, troll i paru idiotów w komentarzach. Polska jest państwem przyfrontowym. Nie kabaretem pod remizą. Za wschodnią granicą idzie wojna, a my siedzimy na beczce prochu. W kraju mieszka i pracuje ogromna ukraińska społeczność. Rosja to widzi. Rosyjskie służby to widzą. Ich agentura to widzi. Trolle to widzą. Każdy, kto ma choć trochę mózgu, widzi, że to gotowy detonator. Najpierw miesiącami grzeje się nienawiść. Ukraińcy źli. Ukraińcy winni. Ukraińcy roszczeniowi. Ukraińcy uprzywilejowani. Ukraińcy zabierają. Ukraińcy obrażają. Ukraińcy zagrażają. Potem w sieci robi się syf. Potem w autobusie ktoś kogoś opluje. Potem wybita szyba. Potem pobicie. Potem politycy udają, że nic się nie dzieje, bo sondaże jeszcze się zgadzają. A potem ktoś ginie. Ukraińska rodzina. Ojciec na froncie. Matka z trójką dzieci w Polsce, bo tutaj miało być bezpiecznie. Bo tu miały przeczekać rosyjskie rakiety, alarmy, piwnice, strach i śmierć. Bo Polska miała być dla nich chwilowym schronem, nie kolejnym miejscem, gdzie dosięgnie ich wojna. I nagle giną. Matka i dzieci. Albo dzieci. Albo jedno dziecko, bo to wystarczy. Wystarczy jeden mały trup, żeby rozpalić kontynent politycznego gówna. I co dalej, kurwa? Co wtedy powiecie ojcu, który wróci z frontu i zobaczy trumny własnych dzieci w kraju, który miał je ochronić? Że emocje wymknęły się spod kontroli? Że to był incydent? Że trzeba poczekać na ustalenia prokuratury? Że nie można ulegać prowokacji? Że ktoś źle zrozumiał patriotyczny przekaz? No kurwa nie. Tego się już nie przykryje komunikatem. I nie musi to być żaden samotny oszołom z piwnicy, który za dużo naczytał się ścieku w internecie. To może być też ktoś przywieziony tylko po to, żeby zrobić jedną akcję i zniknąć. Zawodowiec. Człowiek bez historii w Polsce, bez emocjonalnych więzi, bez lokalnego ciężaru, bez potrzeby tłumaczenia się komukolwiek. Ktoś, kto nie przychodzi tu dyskutować, tylko wykonać zadanie, zostawić trupa, uruchomić lawinę i wyparować z mapy, zanim nasze bezradne państwo zdąży zorganizować kolejną konferencję z poważnymi minami. Takie warianty też istnieją. I tylko naiwny dureń uważa, że Rosja ich nie rozważa. Bo ruskie służby nawet nie muszą już miesiącami budować człowieka albo grupy. Morderców w Rosji nie brakuje. Wręcz taśmowo ich przybywa. Wojna, więzienia, najemnicy, kryminał, ideologia, pieniądze, szantaż, frustracja i całe zaplecze państwa, które nie ma moralności, tylko cel. Oni nie potrzebują armii geniuszy. Potrzebują kilku ludzi bez sumienia i kraju, który sam przygotował scenę. A z tym krajem mamy problem. Bo polskie służby od lat wyglądają, jakby ktoś im wyjął zęby, połamał kręgosłup, założył partyjną smycz i kazał udawać, że wszystko jest pod kontrolą. Papier się zgadza, procedury się zgadzają, konferencje się zgadzają, tylko rzeczywistość ma to w dupie. Bezradność państwa przyfrontowego nie zaczyna się w chwili wybuchu. Ona zaczyna się wtedy, gdy politycy traktują służby jak łup, etat, przechowalnię lojalnych i straszak na przeciwników. Tak, Ruscy mają realny wpływ w naszym państwie. Nie tylko przez pojedynczych agentów wpływu, szemrane konta i internetowy ściek. Coraz bardziej wygląda to tak, jakby potrafili wchodzić głębiej, w całe środowiska, partie, bańki ideologiczne i ludzi, którzy często nawet nie muszą wiedzieć, czyją robotę odwalają. Bo tak to działa. Nie zawsze trzeba prowadzić kogoś za rękę. Czasem wystarczy podsunąć mu wroga, nakarmić jego ego, dać mu poczucie misji, dolać benzyny do jego własnej frustracji i pozwolić, żeby zrobił resztę sam. I myślę, że na Ukrainie jest podobnie. Tam też rosyjska agentura nie śpi. Tam też potrafi schować się pod samą latarnią. Wśród najgłośniejszych, najtwardszych, najbardziej radykalnych środowisk, które krzyczą o ojczyźnie, honorze i krwi, a potem dziwnym trafem robią dokładnie to, co Moskwie pasuje. Agentura nie zawsze wygląda jak facet w płaszczu z walizką pieniędzy. Czasem wygląda jak patriota z pianą na pysku, któremu wydaje się, że walczy o swój kraj, a naprawdę niesie cudzy zapalnik. Najpierw Zełenski wykonał durnowaty ruch. Bardzo durnowaty. Politycznie ślepy, arogancki i szkodliwy. A potem poszło. Jedni podali ogień, drudzy benzynę, trzeci kamerę, czwarty mikrofon, a rosyjski troll tylko dopilnował, żeby płomień nie zgasł. A prawica w Polsce właśnie daje Ruskim prezent, o jakim nawet nie marzyli. Gotowy konflikt wewnętrzny. Gotową nienawiść. Gotowe hasła. Gotowych pożytecznych idiotów. Gotową widownię. Gotowy tłum, któremu wystarczy pokazać palcem wroga, a on już sam zacznie szukać kamienia, noża albo kanistra. I to wszystko jest rozbuchane po to, żeby walczyć o słupki sondażowe. O kilka punktów więcej. O kilka procent gniewu więcej. O trochę większy krzyk pod własnym filmikiem. O brawa od ludzi, których karmiono latami opowieścią, że Polska jest oblężoną twierdzą, ale dziwnym trafem wróg zawsze stoi tam, gdzie akurat opłaca się postawić kamerę. Przecież Czarnek z Kowalskim już szukają Ukraińców po urzędach Może się okazać, że hasło „po trupach do celu” niedługo wcale nie będzie odrealnioną metaforą. Może przestanie być brzydkim powiedzeniem o cynicznej polityce, a stanie się opisem realnej drogi do władzy. Bo kiedy raz pozwolisz, żeby polityczny zysk liczono na cudzym strachu, potem bardzo łatwo ktoś zacznie liczyć go na cudzej krwi. I ja jestem niemal pewien, że Rosja ten prezent wykorzysta. Nie dlatego, że jestem pesymistą. Dlatego, że wiem, jak działają służby. Szczególnie służby państw, które prowadzą wojnę i dla których trup dziecka może być tylko narzędziem operacyjnym. Tyle. Zimna kalkulacja. Zero sumienia. Zero łez. Zero moralności. I co wtedy zrobi Nawrocki? I reszta politycznych pseudo strategów? Oby nie to co myśl i o co ich podejrzewam… Wyjdzie na mównicę, zrobi groźną minę i powie, żeby przestać? Poprosi o spokój? Zaapeluje do rozsądku? No kurwa nie. Tego syfu już wtedy nie zatrzyma. Nie zatrzyma go pałacowy komunikat, konferencja, order, mina męża stanu ani patriotyczna gadka pisana przez doradcę od wizerunku. Nienawiść puszczona w tłum nie wraca grzecznie do pudełka, bo polityk nagle zrozumiał, że przegiął. Bo jak głowa państwa drze ryja razem z tłumem, to tłum uznaje, że dostał pozwolenie. A kiedy tłum dostaje pozwolenie, zawsze znajdzie się ktoś, kto pójdzie krok dalej. Zawsze. Tak działa ulica. Tak działa gniew. Tak działa propaganda. Tak działa wojna hybrydowa, kiedy wejdzie ludziom do głów, klatek schodowych, szkół, sklepów i autobusów. A najgorsze jest to, że to się wcale nie musi skończyć na jednym ataku. Bo pierwszy trup otwiera nowe drzwi. Jedni będą chcieli odwetu. Drudzy zemsty za odwet. Trzeci będą krzyczeć, że państwo nie panuje nad sytuacją. Czwarty rosyjski kanał już będzie miał gotowy pasek, że Polska płonie, Ukraińcy są zagrożeni, a Zachód się rozpada. I potem wszyscy będą pytać, jak do tego doszło. Doszło normalnie. Krok po kroku. Szczucie po szczuciu. Post po poście. Konferencja po konferencji. Uśmieszek po uśmieszku. Milczenie po milczeniu. Bo tu nie chodzi o to, że ktoś za ostro powiedział w telewizji. Tu chodzi o to, że w kraju na celowniku Rosji kilku wariatów z brzytwą biega po scenie publicznej i tnie wszystko, co jeszcze trzyma społeczeństwo w jednym kawałku. A Rosja patrzy. I czeka. A może już nawet nie czeka. Doświadczenie zawodowe podpowiada mi że nie czeka i oby nasze służby były szybsze...
Kafir tweet media
Polski
305
899
2.1K
62.1K