
🇵🇱🇺🇦 Parlament Europejski przyjął poprawkę, w której ubolewa nad decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”, uznając ją za niepotrzebną i niesprowokowaną eskalację w relacjach z Polską. Pojednanie wymaga prawdy, wrażliwości i dobrej woli - nie symbolicznej eskalacji. Dobrze, że ten głos wybrzmiał także w Parlamencie Europejskim. "32a. przypomina swoje uprzednio przyjęte stanowisko w sprawie Rzezi Wołyńskiej, ubolewa nad niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA” (Ukraińskiej Powstańczej Armii); ubolewa, że zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście sazacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i ich rodzin; uważa, że decyzja ta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozstrzygniętych i bolesnych aspektów dwustronnych stosunkach historycznych w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi; wzywa do deeskalacji i wznowienia wysiłków w dobrej wierze na rzecz pojednania;"






































