„Sędziowie TSUE potwierdzili, że sądy w sprawach konsumenckich nie mogą badać prawidłowości wyznaczania WIBOR-u” – powiedział Tadeusz Białek, Prezes Związku Banków Polskich. – „Obowiązek informacyjny ciążący na banku nie zobowiązuje go do przekazywania konsumentowi szczegółowych informacji na temat metodologii regulowanego wskaźnika referencyjnego służącego do obliczania zmiennej stopy procentowej” – dodał.
Dziubdziam sobie pomału, depo powoli rośnie.
Zostawiam headge triggery (otwarcie shorta) jako zabezpieczenie longów w razie "W". Tak sobie poluję na jakiś większy ruch w górę zabezpieczając się jednocześnie na wypadek nagłych spadków, bo według mnie nie jest kwestią "czy zobaczymy duże wzorsty" tylko "kiedy".
Wylogowałam się z sociali i na spokojnie sobie obserwowałam rozwój sytuacji. Na wykresie fikołki w jednym zakresie cenowym, więc odpala mi się zabepieczenie, które później uśredniam przy wzroście i zamykam w zysku lub w stracie, która już jest wyrównana aktywnym longiem. Dlatego mogło to wyglądać na pierwszy rzut oka na "otwiera longi na górkach i shorty na dołkach".
Natomiast to co się działo w tym czasie z depozytami kopiujących to istny kosmos.
Kręciłam się mniej więcej w miejscu, natomiast tam pozycje były otwierane proporcjonalnie o wiele większe do moich. Dorzucam screen wykonany na moim koncie:
U mnie pozycja short dwa razy większa niż long, natomiast u kopiującego:
Pozycja short większa nie x2, tylko ponad x5.
Nie miałam żadnej kontroli nad wielkościami pozycji.
AUM (aktywa podłączone) skurczyło się ogromnie.
Zaczęły się próby ratowania depozytów mając wciąż niewielką kontrolę nad pozycjami u Was. Zwiększone ryzyko i polowanie na złapanie pozycji "na wybicie".
Moje główne konto odpuściłam i też mocno oberwało, w tym czasie i wróciło do punktu wyjścia i stanu sprzed kliku miesięcy (ale to nieistotone teraz).
Challange długoterminowy przerodził się w chaotyczne próby ustrzelenia pozycji, która wyrówna te wariactwa. Lewar coraz większy, by móc się nadal zabezpieczać przed spadkami.
W AUM zostały drobne i zdecydowałam się zaryzykować. Jeśli by się udało i zahaczyło TP to aktywa zostałyby odrobione. Ciułanie po 1-2% już nie miało sensu przy stratach rzędu 80%.
Jak wyszło, widać.
Wyjaśniam z giełdą dlaczego kopiowanie zaliczało gigantyczne rozjazdy w wielkościach pozcji co spowodowało tak dużą różnicę w zyskach i stratach.
Ciekawa jestem co giełda na to odpowie i jakie dadzą opcje w takiej sytuacji. Nie przewidzieli, że ktoś może mieć otwartą pozycję w dwie strony i trzeba odpowiednio to odwzorować, czy o co kaman?
Nie wyłączyli trybu hedge, więc powinno to działać prawidłowo i odzwierciedlać wielkości jak należy.
Czekam na odpowiedź od nich.
Cena dziubdzia w miejscu, niby nic się nie dzieje, a w pozycjach mocne przetasowanie. Loklanie zaznaczone dwa denka, za każdym razem przy wyższej cenie.
Niedźwiedzie w pułapce w przedziale poniżej 106k, na longi brak chętnych.
Short out i obrót w long, ale znacznie mniejsza pozycja.
Kluczowe dla mnie utrzymanie poziomu 106 300$. Dopuszczam tylko sweep w określonych warunkach.
Śpijcie słodko dalej 😘
Realizuję połowę z pozostałej pozycji.
W nocy został wykonany lokalny retest płynności (dotknięcie dna OI z natychmiastową reakcją) przy znacznie wyższej cenie.
Cyrki tu nam mogą zaserwować przy weekendzie, wolę zejść z ryzyka. SL w zysku na 110 900 zostaje 😉
Ciekawie, ciekawie.
Mamy ponownie zarysowany wyższy dołek. Tym razem od szpilki liczony.
Na dole było widać niewielkie, ale jednak - likwidacje, które wystąpiły dokładnie po przebiciu poziomu 104600$.
Kapitulacji nadal nie było, natomiast już nowe pozycje ładują się zdecydowanie mniej chętnie niż wcześniej.
Najniższy poziom gdzie mamy napalone na wzrosty byki w pułapce to przedział 109-111k. Wizyta w tamtej okolicy już jest niewskazana jeśli mamy spadać dalej. U mnie według planu przy cenie 105 600 zaksięgowana część pozycji i obecnie 110 900 wisi SL w zysku.
Najprawdopodobniej niż nie będę ingerować, aż się sytuacja nie wyjaśni, niech się bawią gagatki, ja już jestem zadowolona niezależnie od tego co się wydarzy dalej 😇
Banki udzieliły 59,6 tys. kredytów w ramach programu "Bezpieczny kredyt 2 proc.
Aż 40 proc. osób korzystających programu miało czystą rynkową zdolność kredytową.
Czyli my, podatnicy sfinansowaliśmy blisko 23 tys. kredytów na nierynkowych warunkach osobom, które skorzystały z faktu, że w programie nie wprowadzono jednego prostego kryterium- jeżeli masz rynkową zdolność, nie możesz ubiegać się o kredyt 2%.