LocoPoco
97 posts


W czwartek, 16 kwietnia, w okolicach Susza pod Iławą doszło do tragedii – 14-letni Mateusz zginął potrącony przez pociąg. Sprawę bada prokuratura, która analizuje, czy chłopiec mógł paść ofiarą przemocy lub nękania. Śledczy potwierdzili, że dzień przed jego śmiercią w szkolnej szatni doszło do niepokojącego zdarzenia mogącego naruszać jego nietykalność cielesną. Przesłuchiwani są rówieśnicy, a część materiałów ma trafić do sądu rodzinnego. Wiadomo też, że tuż przed tragedią Mateusz wysłał krótką wiadomość do swojej mamy – jej treść nie została ujawniona, ale miała znaczenie dla kierunku śledztwa.
Kilka dni później, podczas pogrzebu chłopca, odczytano poruszający list napisany w pierwszej osobie, jakby przemawiał sam Mateusz. Jego słowa głęboko poruszyły wszystkich obecnych.
Treść listu:
„Widzę, że jest Was bardzo dużo. Widzę Wasze łzy płynące po policzkach. Ból, który w Was jest i żal, który Was ogarnia. Jest Was bardzo dużo, ale jesteście razem w tym dniu i z tymi łzami, a ja byłem sam.
Sam cierpiałem. Znosiłem ten ból, który mi zadawano przez tak długi czas. Znosiłem ten hejt, który na mnie spadł, nie wiem czemu. Te upokorzenia, poniżanie i pobicia. Przecież ja byłem taki sam jak Wy. Dobrze się uczyłem. Byłem grzeczny. Miałem marzenia. Chciałem być piłkarzem. Grać w jakimś dobrym klubie. Być sławnym na całą Polskę. Nie krzyczałem głośno, jak się krzyczy na meczach. Nie żaliłem się do nikogo, że jest mi źle, tylko sam byłem z tym wszystkim.
Sam sobie próbowałem pomóc. Nie martwiłem rodziców. Nic im nie mówiłem, a pytali codziennie czy ktoś mi dokucza, co w szkole? Myślałem, że sobie poradzę, ale niestety, kiedyś nawet najtwardsze skały pękają i się sypią na milion kawałków. Przemoc nie dzieje się na korytarzu szkolnym, chociaż i ta czasem jej doświadczyłem, tylko w łazience, w szatni. Tam nie ma kamer ani nauczycieli. Ja potrzebowałem pomocy, niestety nie otrzymałem jej od nikogo. W szkole czułem się bezpiecznie tylko na lekcjach. A jak zadzwonił dzwonek, miałem już obawy, co spotka mnie na przerwie.
Mam nadzieję, że te moje krótkie życie i ta moja tragiczna śmierć zmieni społeczność na lepsze. W czwartek rano też było słonecznie. Wyszedłem z domu, wziąłem rower i zacząłem iść, a Pan Bóg powiedział do mnie: „Mateuszu, chodź do mnie, bo na tej ziemi już za dużo wycierpiałeś i zaznałeś bólu. Powołuję Ciebie do drużyny Nieba. Potrzebuję dobrego obrońcę”. Teraz będę grał w drużynie Nieba i wyjechałem w najdłuższy wyjazd na mecz.
Teraz już nie czuję bólu ani strachu. Jestem bezpieczny. Proszę, odwiedzajcie mnie na cmentarzu, módlcie się za mnie i zapalcie znicz.”
📸 | KPP w Iławie

Polski

‼️POLSKA PRZEJMUJE KICK‼️
Polska TOP #1 na świecie pod względem liczby widzów na streamach na platformie KICK w ostatnim miesiącu🤯
Jestem dumny z sukcesu Polskich streamerów 🥰👊

Polski

LocoPoco retweetledi

W Piotrkowie Trybunalskim 29-latek przystąpił do testu na prawo jazdy będąc pod wpływem alkoholu. Początkowo radził sobie nieźle – jazda do przodu po łuku przebiegła poprawnie. Problemy zaczęły się przy cofaniu, które wykonywał z zaciągniętym hamulcem ręcznym, kończąc manewr najechaniem na pachołek.
Egzaminator nabrał podejrzeń i wezwał policję. Badanie wykazało ponad 1,2 promila alkoholu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty – grozi mu do trzech lat więzienia, a dodatkowo objęto go dozorem i zakazem opuszczania kraju.
🎥 | Policja
Polski




















