RobSon
3K posts

RobSon
@Robson1872
Głównie o historii carskiej Rosji, „białego” ruchu i polskich formacjach na wschodzie XX wieku. Wpisy poświęcone wyłącznie celom historycznym.
Katılım Kasım 2022
187 Takip Edilen6.4K Takipçiler

Markowcy, czyli żołnierze, którymi dowodził pułkownik Blejsz, należeli do jednego z czterech elitarnych „kolorowych” pułków wchodzących w skład Sił Zbrojnych Południa Rosji. Po śmierci generała Markowa jego honorowy patronat otrzymał 1. Oficerski Pułk, który od tego momentu został przemianowany na 1. Oficerski Pułk imienia generała Markowa.
Zasłynęli niezwykłym oddaniem i skutecznością bojową, dorównując samym korniłowcom, ponieważ znaczną część kadry stanowili oficerowie – stąd też nazywano ich pułkiem oficerskim.
Podobnie jak korniłowcy, drozdowcy i aleksiejewcy, markowcy posługiwali się charakterystycznymi barwami pułkowymi: czernią i bielą. Czerń symbolizowała żałobę po śmierci ojczyzny, a biel – nadzieję na jej zmartwychwstanie.
Jako sztandaru bojowego używali czarnej flagi z białym krzyżem św. Andrzeja.




Polski
RobSon retweetledi

Kampania egipska Napoleona Bonaparte
Cz. I - Egipt
PRZYGOTOWANIA DO WYPRAWY.
Sam pomysł wyprawy do Egiptu rozważano jeszcze w czasie, kiedy generał Napoleon Bonaparte święcił triumfy we Włoszech. Pomysł ten przypisuję się zarówno dyrektorowi Barrasowi jak i Talleyrandowi. Do podobnych rozważań przyznawało się wielu ówczesnych polityków i wojskowych.
Plany jednak inwazji na Egipt sięgają czasów panowania Burbonów. Ponoć w latach 80 XVIII wieku cesarz austriacki miał sugerować francuskiemu królowi Ludwikowi XVI by ten zaatakował i zaanektował Egipt. Miał to być szerszy plan rozbiorów imperium osmańskiego.
Wraz z wybuchem Wielkiej Rewolucji Francuskiej i szerzeniu takich postulatów jak na przykład wolność jednostki, radykalna część społeczeństwa popierała atak na Egipt, który miał przynieść wolność ciemiężonym przez Mameluków ludom.
Inni z kolei, tacy jak Talleyrand czy Carnot, w dość pragmatyczny sposób postrzegali podbój Egiptu jako szansę na ograniczenie wpływów brytyjskich w regionie. Co dość ważne, byłaby to doskonała baza wypadowa dla Francji, gdyby Paryż chciał poszerzyć swoją strefę wpływów na Bliskim Wschodzie, a może i dalej – w kierunku Indii!
Jednocześnie podbój Egiptu zmusiłby Royal Navy do poszerzenia obszaru, na którym musieliby prowadzić swoje operacje, co w naturalny sposób doprowadziłoby do rozproszenia sił brytyjskiej marynarki wojennej operującej na Morzu Śródziemnym.
Generał Napoleon Bonaparte należał do zwolenników wyprawy. W sierpniu 1797 roku miał powiedzieć, że „dla całkowitego zniszczenia Anglii musimy zająć Egipt”. Ponadto określał Egipt jako „geograficzny klucz do panowania nad światem”.
Rozpoczęto przygotowania do wyprawy. Jednocześnie Talleyrand zaproponował, że uda się osobiście w delegację do Konstantynopola by przekonać sułtana Selima III, by nie występował przeciwko Francuzom w Egipcie. Ostatecznie jednak misja to nie miała miejsca o czym Napoleon przekonał się dopiero na miejscu.
Dlaczego Sułtan miałbym nie występować w obronie własnego terytorium? Ano dlatego, że był tam tylko nominalnie władcą. Egiptem ówcześnie rządzili przede wszystkim Mamelucy. Była to kasta wojowników, którzy pochodzili w większości z Kaukazu. Przed tym, gdy zostawali Mamelukami, byli niewolnikami wziętymi do niewoli w okresie dzieciństwa. Następnie poddawani byli wojskowemu treningowi. W momencie, kiedy taka osoba otrzymywała dowództwo na większym zgrupowaniem wojskowym, to zostawała oficjalnie Mamelukiem i członkiem kasty wyższej.
Co do stopnia wpływów i władzy sułtana Selima w Egipcie. Jak już wspomniałem wyżej, Sułtan rządził w Egipcie tylko nominalnie, gdyż w praktyce rządzili Mamelucy. Co jednak ważne, uznawali oni zwierzchność sułtana i za każdym razem, gdy do Egiptu przybywał oficjalny wysłannik Selima III, był on witany z wielkimi honorami. Nie miał on jednak wpływu na decyzje podejmowane w Egipcie.
5 marca 1798 roku generał Napoleon Bonaparte został mianowany dowódcą Armii Egiptu, która dla zmylenia przeciwników była nazywana „Lewym Skrzydłem Armii Anglii”.
Wraz z przygotowaniami do inwazji na Egipt ruszyła też kampania dezinformacyjna, która miała na celu ukryć rzeczywiste przeznaczenie przygotowywanego i uzbrajanego „Lewego Skrzydła Armii Anglii”.
Sam Napoleon Bonaparte w czasie tych przygotowań brał udział w licznych odczytach organizowanych przez Institut de France. Ponadto informował rozmaite osobistości, z którymi się spotykał, że w jego najbliższym planie jest spędzenie czasu w Niemczech w towarzystwie najbliższych, w tym Józefiny.
W czasie narad prowadzonych przez Dyrektoriat w sprawie Egiptu, Napoleon miał przedstawić trzy główne powody, dla których jego zdaniem powinno się przeprowadzić tę inwazję. Po pierwsze uważał za stosowne otwarcie francuskiej kolonii w tej części Morza Śródziemnego. Po drugie kolonia ta byłaby idealnym miejscem, skąd eksportowano by francuskie towary w kierunku Azji. Ostatni, militarny powód dotyczył możliwości utrzymywania w tym rejonie armii liczącej nawet 60 tysięcy żołnierzy, która mogłaby szachować brytyjskie siły w regionie, a w przyszłości przeprowadzić inwazję na inne, brytyjskie posiadłości takie jak Indie.
Dla Dyrektorów był też czwarty, nieoficjalnie ważny powód, dla którego byli gotowi zatwierdzić plany wyprawy. Tym powodem był Napoleon. Po sukcesie kampanii włoskiej z lat 1796-1797 Napoleon stał się bardzo popularny we Francji, jako ten, który przyniósł chwałę swojej ojczyźnie. Jako zwycięzca przyniósł swojemu krajowi namacalne korzyści, czego nie można powiedzieć o skorumpowanych rządach Dyrektoriatu. Co prawda Dyrektoriat przeprowadził kilka kluczowych i potrzebnych reform, jednak ogólna ocena jego rządów była negatywna. Dodatkowo w kraju mnożyły się spiski, tak więc Dyrektoriat wysyłając Napoleona do Egiptu, pozbywał się jednego z problemów.
Napoleon w czasie przygotowań starał się odpowiednio dobrać oficerów koniecznych do powodzenia wyprawy.
Wybór padł na takie persony jak Louis Desaix, Jean – Baptiste Kleber, Jacques Francois de Menou czy też Louis Davout, którego przed wyprawą poznał z Napoleonem Louis Desaix.
Co ważne, w wyprawie brali udział także Polacy, z czego najsłynniejszym z nich jest adiutant generała Napoleona Józef Sułkowski, tragicznie zmarły w walkach z powstańcami pod Kairem. Czytałem także, że i Józef Zajączek miał brać udział w wyprawie do Egiptu.
Oczywiście przygotowania Napoleona do wyprawy nie zamykały się tylko w na przygotowania militarnych. Przyszły Pierwszy Konsul traktował te inwazję jednocześnie jako wielką wyprawę naukową.
Oprócz tego, że zabrał ze sobą ponad 125 książek taktujących o filozofii, mitologii greckiej czy też historii i geografii, wziął też na pokład, według Andrew Robertsa, 167 naukowców. Wśród nich byli geografowie, chemicy, botanicy, historycy, zoologowie, astronomowie i wielu innych.
Co ważne, zdecydowana większość żołnierzy i uczonych nie znała prawdziwego celu podróży, dopóki nie ujrzeli piasków Afryki.
10 maja 1798 roku Napoleon wydał w Tulonie następującą proklamację:
„Żołnierze Armii Śródziemnomorskiej! Jesteście teraz częścią Armii Anglii. Walczyliście w górach, na nizinach i pod twierdzami, ale nie uczestniczyliście jeszcze w kampanii morskiej. Rzymskie legiony, z którymi czasami rywalizowaliście, ale którym już dorównaliście, na tym samym morzu walczyły z Kartaginą. Zwycięstwo nigdy ich nie opuściło. Patrzy na was Europa. Musicie spełnić swoje wielkie przeznaczenie. Czekają was bitwy, które będziecie musieli stoczyć, oraz niebezpieczeństwa i trudy do pokonania. Dzierżycie w swoim rękach przyszłą pomyślność Francji, dobro całego rodzaju ludzkiego i własną chwałę. Ideał Wolności, który uczynił Republikę arbitrem Europy, uczyni z niej również arbitra dalekich oceanów i odległych krajów.”
Warto podkreślić, że inwazja na Egipt roku 1798 była pierwszą francuską wyprawą w tej części świata od czasu wypraw krzyżowych. Napoleon przygotowywał te wyprawę w tak drobiazgowy sposób, że nawet zorganizował wyposażenie dla uczonych w postaci teleskopów astronomicznych, prasę drukarską, aparaturę chemiczną itp.

Polski

Generał Piotr Wrangel we wspomnieniach pisał o nim oraz o jego dokonaniach w walce z bolszewikami w następujący sposób:
„Z Czarnej Doliny udałem się do Kachowki, gdzie wizytowałem pułki kawaleryjskie dywizji generała Barbowicza. Generał, świetny fachowiec w swojej dziedzinie, człowiek odważny, szlachetny, wymagający od siebie i innych, darzony miłością i szacunkiem podkomendnych, był znakomitym dowódcą konnicy”.
„O świcie jednostki generała Barbowicza wyruszyły w kierunku Czernieńki, na tyły przeciwnika. Widząc ruch naszej konnicy, przeciwnik zaczął wycofywać się na całym froncie, naciskany przez oddziały 34 i 13 dywizji. Koło drogi czaplińskiej generał Barbowicz dognał wycofującą się brygadę Łotyszy. Nasza konnica zaatakowała przeciwnika, wycięła około 400 ludzi i kontynuując natarcie na wieś Czernieńkę, dopadła czerwonych wycofujących się z Bolszych Majaczek, pobiła ich na głowę, biorąc ponad 2000 jeńców i 3 działa z pełnym zaprzęgiem”.

Polski

Dokładnie 79 lat temu, 21 marca 1947 roku w Monachium zmarł generał Iwan Gawriłowicz Barbowicz – rosyjski oficer, aktywny działacz „białej” emigracji, przewodniczący IV Oddziału Rosyjskiego Związku Ogólnowojskowego, uczestnik wojny rosyjsko-japońskiej, Wielkiej Wojny oraz wojny domowej w Rosji.
Po rewolucji październikowej został wybrany dowódcą 10. Dywizji Kawalerii, która w tym czasie została przeorganizowana na ukraińską i podporządkowana Ukraińskiej Centralnej Radzie. Od kwietnia 1918 roku wraz z resztkami dywizji przebywał w Charkowie oraz Czugujewie, gdzie przed wojną była rozlokowana.
Po dojściu do władzy przez hetmana Skoropadskiego został mianowany szefem kadr 10. Dywizji Kawalerii, a następnie szefem 3. Dywizji Kawalerii Armii Państwa Ukraińskiego, utworzonej z kadr „starej” rosyjskiej 10. Dywizji Kawalerii.
W przededniu wybuchu antyhetmańskiego powstania, zorganizowanego przez siły Dyrektoriatu, Barbowicz utworzył oddział konny złożony ze swoich byłych towarzyszy broni. Na jego czele wyruszył w celu połączenia się z antybolszewicką Armią Ochotniczą generała Denikina. W trakcie marszu liczebność jego oddziału systematycznie wzrastała, jednocześnie prowadząc walki z oddziałami machnowców.
19 stycznia 1919 roku został oficjalnie przyjęty do Armii Ochotniczej, początkowo pozostając w rezerwie. Jednak już 1 marca 1919 roku został mianowany dowódcą słynnego 2. Oficerskiego Pułku Konnego generała Drozdowskiego w Armii Krymsko-Azowskiej generała Borowskiego.
Podczas zaciekłych walk na Przesmyku Perekopskim, 23 marca 1919 roku został ranny bagnetem w głowę, lecz pozostał w czynnej służbie. W trakcie dalszej służby w siłach generała Denikina piastował różne stanowiska dowódcze. Na przełomie kwietnia i maja dowodził Samodzielną Brygadą Kawalerii w III Korpusie Armijnym generała Słaszczowa.
Od maja do października dowodził 1. Brygadą Kawalerii 2. Dywizji V. Korpusu Kawalerii generała Józefowicza, a od października do 18 grudnia 1919 roku pełnił funkcję dowódcy 2. Dywizji Kawalerii. 10 grudnia 1919 roku został mianowany generałem-majorem.
18 grudnia 1919 roku, podczas odwrotu „białych”, objął dowództwo V. Korpusu Kawalerii, który w wyniku dużych strat został następnie przekształcony w brygadę kawalerii, a później rozwinięty w 5. Dywizję Kawalerii, którą dowodził do marca 1920 roku.
Na czele Zbiorczej Dywizji brał udział w serii zaciekłych walk z 1. Armią Konną Siemiona Budionnego pod Batajskiem, Olgińską oraz w największym starciu kawaleryjskim podczas całej wojny domowej w Rosji – pod stanicą Jegorłykską, gdzie według szacunków po obu stronach walczyło łącznie około 25 000 kawalerzystów.
W marcu 1920 roku osłaniał odwrót Sił Zbrojnych Południa Rosji do Noworosyjska. Od kwietnia 1920 roku piastował funkcję dowódcy 1. Zbiorczej Dywizji Kawalerii w Armii Rosyjskiej generała Wrangla, biorąc udział w operacji północnotaurydzkiej.
Za wybitną odwagę i zasługi w walkach z bolszewikami został awansowany na generała-lejtnanta. Wielokrotnie wyróżniał się w szeregu bitew, podczas których osobiście prowadził podległe mu oddziały, biorąc bezpośredni udział w szarżach kawaleryjskich przeciwko bolszewikom.
Szczególnie wyróżnił się 19 lipca 1920 roku pod Tokmakiem, gdzie widząc trudne położenie piechoty zaatakowanej z flanki przez 8 szwadronów czerwonej kawalerii przy wsparciu samochodów pancernych, przeprowadził brawurową szarżę na czele Gwardyjskiego Pułku.
Jako pierwszy wdarł się w bolszewickie szeregi, został otoczony, lecz mimo to rozbił przeciwnika, zmuszając go do ucieczki i dając początek rozgromieniu trzech dywizji kawalerii. W wyniku walk zdobyto 15 dział, 2 samochody pancerne, karabiny maszynowe oraz jeńców. Za ten czyn został odznaczony przez generała Wrangla Orderem św. Mikołaja Cudotwórcy.
Na przełomie września i listopada 1920 roku dowodził z kolei Korpusem Kawaleryjskim, który 11 listopada poniósł serię ciężkich strat w walkach z przeważającymi oddziałami machnowców oraz bolszewicką 2. Armią Konną.
Uważa się, że wraz z klęską korpusu Barbrowicza zakończyła się próba obrony Krymu, stanowiącego dla „białych” ostatni bastion w tej części kraju.
W momencie upadku „białego” południa Rosji, został ewakuowany wraz z oddziałami swojego korpusu i rodziną na grecką wyspę Limnos. Na emigracji osiedlił się w Belgradzie, gdzie pracował jako urzędnik wojskowo-techniczny w Ministerstwie Wojny Królestwa SHS, pozostając jednocześnie szefem kadr 1. Dywizji Kawalerii.
Po utworzeniu przez generała Wrangla Rosyjskiego Związku Ogólnowojskowego, we wrześniu 1924 roku został przez niego mianowany zastępcą przewodniczącego IV Oddziału ROWS. Kilka lat później, 21 stycznia 1933 roku został przewodniczącym tego oddziału.
W kwietniu 1941 roku, podczas inwazji III Rzeszy na Jugosławię, Barbowicz i inni przedstawiciele rosyjskiej „białej” emigracji zaoferowali swoje usługi rządowi jugosłowiańskiemu, lecz nie zostały one wykorzystane.
Wielokrotnie odmawiał również propozycji współpracy po stronie III Rzeszy, w tym w utworzonym we wrześniu 1941 roku w Serbii Rosyjskim Korpusie Ochronnym.
We wrześniu 1944 roku wyjechał do Niemiec, gdzie mieszkał w obozie dla uchodźców pod Monachium. Zmarł 21 marca 1947 roku w szpitalu w dzielnicy Schwabing, w wieku 73 lat.

Polski

Napisałem, że nie znalazłem zdjęć Brusiłowa w typowo bolszewickim mundurze, gdyż na fotografiach powyżej ma on na sobie tzw. „frencz” – wojskową kurtkę mundurową naśladującą angielskie i francuskie modele z okresu Wielkiej Wojny. Nazwa „frencz” zawdzięcza swoje pochodzenie nazwisku naczelnego dowódcy Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego we Francji, Johna Frencha.
Wśród lotników popularne były kurtki angielskiego typu oficerskiego – z otwartym kołnierzem, przeznaczone do noszenia z koszulą i krawatem. Jednak większość takich kurtek szyto przysłowiowo na własną rękę, dlatego znacznie różniły się między sobą.
Po rewolucji lutowej kurtka tego typu zdobyła dużą popularność również w środowisku cywilnym oraz wśród różnych działaczy politycznych, w tym m. in. Kiereńskiego czy Sawinkowa. W czasie wojny domowej w Rosji była używana przez obie strony konfliktu.
Co ciekawe, nosili je również Polacy z Korpusów Polskich w Rosji oraz z 5. Dywizji Syberyjskiej.




Polski

Dokładnie 100 lat temu, 17 marca 1926 roku w Moskwie zmarł Aleksiej Aleksiejewicz Brusiłow – rosyjski i sowiecki oficer, generał kawalerii Armii Imperium Rosyjskiego, główny inspektor kawalerii Armii Czerwonej, uczestnik wojny rosyjsko-tureckiej (1877–1878), Wielkiej Wojny, wojny domowej w Rosji oraz wojny polsko-bolszewickiej.
Podczas Wielkiej Wojny dowodził 8. Armią, a następnie jako dowódca Frontu Południowo-Zachodniego przeprowadził słynną ofensywę nazywaną jego imieniem, by ostatecznie objąć stanowisko głównodowodzącego armii rosyjskiej.
Po rewolucji październikowej przeszedł w stan spoczynku, lecz już w 1920 roku dobrowolnie wstąpił w szeregi Armii Czerwonej. Nie ma oficjalnych informacji wyjaśniających, dlaczego Brusiłow przeszedł na stronę bolszewików.
Według najczęściej przytaczanej teorii decyzję tę podjął w wyniku śmierci swojego syna, który najprawdopodobniej został schwytany przez siły Denikina podczas ofensywy na Moskwę, a następnie stracony.
Z kolei generał Denikin w swojej książce „Biała Armia” twierdzi, że Brusiłow tłumaczył swoje przejście na stronę bolszewików chęcią ratowania głodujących i prześladowanych oficerów.
Od maja 1920 roku przewodniczył Specjalnej Komisji przy Naczelnym Dowódcy wszystkich sił zbrojnych Republiki Radzieckiej, opracowującej zalecenia dotyczące wzmocnienia Armii Czerwonej. Podczas wojny polsko-bolszewickiej wzywał byłych carskich oficerów do walki przeciwko Wojsku Polskiemu.
We wrześniu 1920 roku, wraz z Kalininem, Leninem, Trockim i Kamieniewem, podpisał odezwę do oficerów Armii Rosyjskiej generała Wrangla, wzywającą do zakończenia wojny domowej i gwarantującą amnestię tym, którzy przejdą na stronę władzy radzieckiej. Działanie to spotkało się z ostrą reakcją wśród „białych”, którzy uznali go za zdrajcę Rosji i narodu rosyjskiego
Po wojnie domowej przewodniczył komisji ds. organizacji przedpoborowego szkolenia kawaleryjskiego, a następnie pełnił funkcję inspektora kawalerii Armii Czerwonej. Od 1924 roku pracował przy Rewolucyjnej Radzie Wojskowej jako osoba do specjalnych zadań.
W sowieckiej Rosji cieszył się dużym szacunkiem i autorytetem. Uważano go za jednego z nielicznych kompetentnych generałów armii carskiej z czasów Wielkiej Wojny. Dodatkowo mogło to wynikać z faktu, że podczas rewolucji lutowej sprzeciwiał się wprowadzeniu kary śmierci dla żołnierzy na froncie za dezercję.
Zmarł 17 marca 1926 roku w Moskwie w wieku 72 lat. Został następnie pochowany z honorami wojskowymi przy murze Soboru Smoleńskiego na terenie Monasteru Nowodziewiczego w Moskwie.




Polski













