Sebastian Kozerski

454 posts

Sebastian Kozerski

Sebastian Kozerski

@Sebastian34771

Katılım Aralık 2024
71 Takip Edilen4 Takipçiler
Michał Wojtczuk
Michał Wojtczuk@MichaWojtcz·
@miko173457 @Sebastian34771 Na tym dziwnym trawniko-chodniku wokół wyjścia ze stacji metra spokojnie można postawić cały kwartał zabudowy, dobre kilkaset mieszkań. I to zachowując spory plac miejski.
Michał Wojtczuk tweet media
Polski
3
0
5
284
Michał Wojtczuk
Michał Wojtczuk@MichaWojtcz·
Podróż w czasie do lat 90.: wyjscie z metra pośrodku niczego, jakiejś losowej przeplatanki trawnika i połamanych chodników. Plan zagospodarowania od 20 lat przewiduje tu zabudowę.
Michał Wojtczuk tweet mediaMichał Wojtczuk tweet media
Polski
15
1
79
13.3K
Sebastian Kozerski
Sebastian Kozerski@Sebastian34771·
@MichaWojtcz @miko173457 Nie, nie ma takiej potrzeby. To jest chyba jakieś ideologiczne zacietrzewienie że wszystko chce Pan zabudować. Ja jednak myślę że miasto obejdzie się bez nowej porcji kurników patodeweloperskich.
Polski
0
0
2
230
Sebastian Kozerski
Sebastian Kozerski@Sebastian34771·
@MichaWojtcz Nawet na załączonym zdjęciu jest dźwig budujący nową świetlaną Polskę i pawilony usługowe w odległości 20metrów. Dla zdrowia mentalnego przestrzeń otwarta jest potrzebna a nie zabudowa każdego m2.
Polski
0
0
1
48
Michał Wojtczuk
Michał Wojtczuk@MichaWojtcz·
@Sebastian34771 Parki i skwery są niezbędne dla jakości życia w mieście. Ale parków i skwerów nie robi się wokół wyjścia z metra. To najbardziej efektywny środek transportu miejskiego i należy go efektywnie wykorzystywać. I dlatego w planie zagospodarowania jest w tym miejscu zabudowa.
Polski
4
0
13
986
Aleksander Bielinski
Aleksander Bielinski@pecuniafactorem·
@Zlomiarz_ @FinansowyUmysl O człowieku, wilgotność powietrza powoduje większą zmiany stężenia CO2 niż twoje oddychanie z zamkniętym oknem w nocy. Ten cały ruch dwutleknowcow został stworzony tyko po to żeby sprzedać nowe produkty. Lepiej wyjedziesz na tym jak zainwestujesz w filtr powietrza.
Polski
4
0
10
1.8K
Śląski Złomiarz
Śląski Złomiarz@Zlomiarz_·
Po przeczytaniu posta od @FinansowyUmysl zacząłem interesować się tym ile mamy CO2 w sypialni, zwłaszcza że moja partnerka mówi że jej brakuje powietrza w ciągu nocy. Wyszło że mimo mikrouchyłu w drzwiach tarasowych pod koniec nocy jest 1400 ppm CO2 - czyli za dużo. Wspólnota mieszkaniowa nie zgodzi mi się na instalację pełnej rekuperacji, więc zainteresowałem się rekuperatorem ściennym - mam na oku taki model: google.com/aclk?sa=L&ai=D… Ktoś ma jakieś pojęcie na ten temat i moglby podpowiedzieć czy to dobre urządzenie czy szukać czegoś lepszego ?
Polski
38
0
38
19.7K
Maciek
Maciek@kamil_zdun_11·
@mickpll 80 to już przesada trochę, ale generalnie sensowne M3 to problem (ca. 60 sqm). W sensownych lokalizacjach najczęściej wielka płyta na spółdzielczym i do remontu wszystko, a ludzie za to śpiewają 800-900k, inaczej zostaje deweloperka, gdzie trzeba dorzucić remont, parking i o.
Polski
5
0
40
5.1K
mickpl
mickpl@mickpll·
No to raczej oczywiste, że jeżeli w ogóle mamy mówić o jakiejkolwiek poprawie demografii to para młodych ludzi musi mieć w zasięgu te minimum 80 metrów w sensownej odległości od pracy. Tak, wiem, Was to było 11 i żyliście w jeziorze. Jeśli nie to będzie uzupełniać imigrantami.
Polski
140
34
1.7K
53.3K
Tomasz
Tomasz@tomasz_cwirekt·
@MarcinTorz Pełna zgoda, każdy urzędnik za swoje złe decyzje powinien odpowiadać indywidualnie przed sądem. Niestety nic się tu nie zmieni bo co na górze sami siebie nie skrzywdzą!
Polski
3
6
170
7.8K
Marcin Torz
Marcin Torz@MarcinTorz·
‼️To niesamowita historia: o państwie w państwie, ludzkiej krzywdzie, złośliwości urzędnika i wielkich stratach skarbu państwa bez żadnych konsekwencji. 🔥BARDZO PROSZĘ O RT! Przybliżę Państwu szczegóły: ➡️prokurator zabiera trzy luksusowe samochody prywatnemu przedsiębiorcy z Wrocławia, ➡️samochody na kilka lat trafiają na policyjny parking bo prokuratorowi coś się wydawało (chyba, że są kradzione). Tam niszczeją, ➡️prywatny przedsiębiorca przez te wszystkie lata nie ma żadnych zarzutów. Nic. A luksusowe samochody z dnia na dzień tracą wartość, zamieniają się w złom, ➡️W końcu (po 5 latach!!) przedsiębiorca otrzymuje zarzut: paserki... czterech części o nieznacznej wartości. Prokurator przez te pięć lat prawie nic nie robi w sprawie, ➡️Ostatecznie sąd wymierza przedsiębiorcy... karę grzywny (!) ➡️Odzyskane w końcu samochody zamieniły się w złom (na policyjnym parkingu nikt o nie nie dbał), ➡️Sprawa o odszkodowanie trafiła do sądu, oczywiście z powództwa przedsiębiorcy, ➡️Jeden wyrok już mamy: przez działanie prokuratora przedsiębiorca otrzymał prawie 40 tysięcy zlotych za jedno auto, ➡️Kolejne wyroki przed nami: przedsiębiorca- szacunkowo - może otrzymać nawet ćwierć miliona złotych odszkodowania. ➡️Za wszystko płaci oczywiście Skarb Państwa. Prokurator nie ponosi ŻADNYCH konsekwencji. Może sobie robić co chce, odpowiedzialności nie ma żadnej - bo przecież zapłaci Skarb Państwa. ➡️Nie może być tak, że za tak jawnie złe zachowania prokuratora nic mu nie grozi, a ogromne odszkodowania płacimy z naszych podatków. ➡️Złe przepisy trzeba zmienić! Dziękuję, że doczytałaś/doczytałeś do końca!
Marcin Torz tweet media
tomasz augustyn@Poldi74Tomasz

@MarcinTorz @gazeta_wyborcza A czemu panie redaktorze nie napisze pan o pracy prokuratora Bartosza kupniewskiego brak kompetencji i celowo lekceważy prawo i za jego działania skarb państwa już zapłacił 38 tys i następnym procesie około 230 tys to jest brak odpowiedzialności za decyzje urzędników

Polski
105
1.1K
3.2K
211.2K
Sebastian Kozerski
Sebastian Kozerski@Sebastian34771·
@InfZakladowy 25 lat a my ciągle nie mamy sieci pozwalającą na transmisję informacji multimedialnych oraz zapewniającą pozbawioną zakłóceń łączność.. oh wait..
Polski
0
0
3
619
Informatyk Zakładowy
Informatyk Zakładowy@InfZakladowy·
Jak to dobrze, że IPv6 działa już od ćwierćwiecza a my wszyscy dawno przemigrowaliśmy do tego standardu [CHIP 4/2001]
Informatyk Zakładowy tweet media
Polski
53
14
450
28.2K
Konrad Hryszkiewicz
Konrad Hryszkiewicz@KonradHryszkiew·
Być może kontrowersyjna teza - mam wrażenie, że ten cały bambinizm (nadawanie imienia dzikowi, miejsce zastrzelenia, uczlowieczanie) bierze się z niezaspokojonego instynktu rodzicielskiego. Gdyby te osoby, które ochoczo piszą o biednym dziczku miały dzieci, to zrozumiałaby, że dziki zwierz na placu zabaw stanowi poważne zagrożenie właśnie dla najmłodszych.
Jan Molski 🇵🇱@JanMolskiIII

Wyborcza jak zwykle w formie XD Agnieszka Gozdyra pewnie całej nocy nie przespała 🥲

Polski
110
95
1.4K
38.9K
Bartosz Brown 🌍🇵🇱🇬🇧
Zgodnie z art. 128 § 1 Kodeksu pracy, czasem pracy jest okres, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy, rozumiany jako gotowość do niezwłocznego podjęcia obowiązków w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę. Sąd Najwyższy w wyroku z 10 listopada 2009 r. (II PK 5/09) wskazał, że pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy, gdy może natychmiast rozpocząć wykonywanie pracy, a więc jest w pełni gotowy do podjęcia obowiązków. W orzecznictwie i doktrynie funkcjonują dwa odmienne stanowiska dotyczące kwalifikacji czynności przygotowawczych. Pierwsze z nich, mniej powszechne, zakłada, że czynności przygotowawcze są integralnie związane z wykonywaniem obowiązków i dlatego powinny być zaliczane do czasu pracy. W tym duchu Sąd Najwyższy w postanowieniach z 11 lutego 2020 r. (I PK 24/19) oraz z 28 maja 2020 r. (I PK 73/19) podkreślił, że czynności niezbędne do podjęcia pracy, wykonywane w okresie pozostawania w dyspozycji pracodawcy, należy traktować jako faktyczne świadczenie pracy. Drugie stanowisko, dominujące, wskazuje, że czas pracy rozpoczyna się dopiero z chwilą podjęcia czynności na stanowisku pracy. Sąd Najwyższy w wyroku z 10 listopada 2009 r. (II PK 51/09) wyjaśnił, że przebywanie na terenie zakładu pracy bez wykonywania obowiązków nie oznacza jeszcze świadczenia pracy, nawet jeżeli pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 22 sierpnia 2019 r. (I PK 96/18), zwracając uwagę, że ocena, czy czynności przygotowawcze są elementem czasu pracy, zależy od okoliczności faktycznych oraz uregulowań obowiązujących u danego pracodawcy. W tym kontekście Sąd Okręgowy w Gliwicach w wyroku z 1 marca 2018 r. (VIII Pa 187/17) wskazał na potrzebę jednoznacznego określenia w przepisach wewnętrznych pracodawcy, jakie czynności i w jakim zakresie są uznawane za część czasu pracy. Mając na uwadze powyższe, należy uznać, że kwestia wliczania czasu czynności przygotowawczych do czasu pracy powinna zostać wprost uregulowana w regulaminie pracy lub innym akcie wewnętrznym pracodawcy. W zależności od przyjętych rozwiązań, czas pracy może rozpoczynać się już w momencie potwierdzenia przybycia do zakładu pracy lub dopiero po pojawieniu się pracownika na stanowisku pracy. Brak jednoznacznych przepisów ustawowych powoduje, że to pracodawca powinien tę kwestię doprecyzować.
Bartosz Brown 🌍🇵🇱🇬🇧 tweet media
Polski
14
0
31
16.5K
Paweł Kowalczyk
Paweł Kowalczyk@kowalczp·
@BrownBartosz Bo to jest śliski temat po prostu. Z jednej strony gdy już jesteś w pracy to w sumie pracujesz bo oddajesz czas pracodawcy. Z drugiej założenie rano w domu majtek i droga do pracy to przygotowanie do pracy i mozna było by to wliczać w czas pracy.
Polski
2
0
4
1.2K
Kornel Z.
Kornel Z.@Cornelius_2137·
@KamilCaus Ale to wciąż dwójniak, a nie półtorak :(
Polski
2
0
0
573
Kamil Całus
Kamil Całus@KamilCaus·
Powiem Wam, że o ile natrafienie na polski miód pitny w prowadzonym w Brukseli przez pakistańskiego imigranta sklepie wcale mnie nie dziwi, to nazwa tegoż napoju już troszkę tak (tj. doceniam pomysłowość, bez ironii). Natomiast zupełnie rozbroiło mnie opakowanie. Polecam zbliżenie na zielony nadruk.
Kamil Całus tweet media
Polski
10
5
134
7.8K
RadekPulpeciński
RadekPulpeciński@pulpecinski·
@lukasz90zzzz Marzenie każdego pokala, 5 razy w tygodniu spędzić prawie godzinę na dojazd w jedną stronę i to poza godzinami szczytu. Faktycznie teraz nieironicznie nie rozumiem czemu ludzie nie chcą się tam osiedlić
RadekPulpeciński tweet media
Polski
3
0
35
400
RadekPulpeciński
RadekPulpeciński@pulpecinski·
Janusz postawił domek na zadupiu gdzie jedyna praca to etat w fabryce żeliwnych garnków i dziwi się, że młodzi nie rzucili się na ofertę z pocałowaniem ręki. Śmierć prowincji dotyka więcej branż niż mogłoby się wydawać.
marek@MarekNarozniak

Perełki z grup mieszkaniowych. Janusz sfrustrowany że coś inwestycja mu nie schodzi a jeszcze na dodatek odklejony bo uwierzył, że naprawdę ktokolwiek poza kilkoma jeleniami coś kupił za ceny ofertowe. Takie traktowanie ludzi jak trzody chlewnej „czemu nie chcecie żryć?!”.

Polski
11
11
231
13.8K
✧ 🍒
✧ 🍒@perwesja·
@K_Kielczewski Jakbyś ruszył przez chwilę mózgiem, to byś ogarnął, że to po to, żeby ludzie nie oszukiwali przy wsadzaniu opakowań. Są skanery z każdej strony w maszynach (które swoją drogą wybierają sklepy), jak dasz zgniecione opakowanie to może nie wykryć, czy dany produkt ma kaucję.
Polski
3
0
1
254
Krzysiek Kiełczewski
Krzysiek Kiełczewski@K_Kielczewski·
Absurd systemu kaucyjnego: Wszystkie opakowania trzeba dostarczyć w całości. Tymczasem: 1) puszki idą na przetopienie 2) z PETów robi się granulat do ponownego wykorzystania 3) szklane, które można by w całości wykorzystać jeszcze raz - w ogóle są poza systemem.
Polski
8
0
56
3.8K
Sebastian Kozerski
Sebastian Kozerski@Sebastian34771·
@Adr1693354 @sheemawn Bo wygląda to chujowo w porównaniu do osiedli bez ogrodzenia i fajnie jak mieszka się w miejscu gdzie można tak zrobić.
Polski
1
0
0
28
Adr
Adr@Adr1693354·
@sheemawn Kolejny towarzysz któremu przeszkadza że ktoś swoją działkę grodzi xD
Polski
2
0
4
1.8K
Szymon Pifczyk
Szymon Pifczyk@sheemawn·
Zgadzam się w 100%. Wszyscy zachwycają się Krakowskim Przedmieściem czy Rynkiem we Wrocławiu, ale prawda jest taka, że większość Polaków żyje w miejscach o słabej estetyce. Radykalizujące jest na przykład porównanie przykładowej dzielnicy mieszkaniowej w Niemczech z analogiczną w Polsce. Poniżej Gelsenkirchen (najbiedniejsze miasto Niemiec, z wysokim bezrobociem i zamieszkane w sporej mierze przez Turków, Syryjczyków i Afgańczyków, a więc imigrantów, którzy w Polsce uchodzą za niecywilizowanych) kontra Zabrze. Podobna ulica z zabudową wielorodzinną. Zauważmy, że w Zabrzu wszystkie kamienice i bloki są odremontowane, więc to nie kwestia zaniedbania. Mimo to, estetyka ulicy jest o wiele gorsza i składają się na to małe elementy, które razem dają wielki efekt: 1. W Gelsenkirchen zachowano ceglane akcenty na fasadzie i w przyziemiu, w Zabrzu ukryto je pod styropianem, który pomalowano w tym miejscu na różowo. 2. W Gelsenkirchen okna dostały ramki na elewacji, w Zabrzu nie. Pewnie kosztowało to 2% więcej na malowaniu, ale dało przyjemny dla oka efekt. 3. W Gelsenkirchen ulica jest uspokojona: jest szykana w postaci drzew, parkowanie jest uporządkowane, co jakiś czas parking jest przecięty drzewem czy rabatką. W Zabrzu oczywiście cumowanie auta na chodniku po obu stronach, ulica szeroka. Także dzielnice domów jednorodzinnych wyglądają u nas gorzej. W Niemczech (czy Holandii, czy Francji) zazwyczaj mamy chodniki, małą zieleń (w tym dające cień drzewa), domy nie mają płotów z przodu albo mają je symboliczne i odsunięte od ulicy, co daje pewien oddech. W Polsce analogiczna ulica to patelnia z kostki albo asfaltu, jeśli jest chodnik po jednej stronie to już dobrze, a wszystkie domy otoczone są wysokimi płotami postawionymi tuż na granicy działki. Więc nawet jeśli same domy i ich ogródki wyglądają estetycznie i są zadbane, jak na tym nowym osiedlu w Zabrzu, to efekt całości jest mniej przyjemny do życia niż niemiecki odpowiednik.
Szymon Pifczyk tweet mediaSzymon Pifczyk tweet mediaSzymon Pifczyk tweet mediaSzymon Pifczyk tweet media
Hubert Walas - GTBT@hubertwalas_

Kultura dbania o detale Z pozoru błahy temat nowej identyfikacji wizualnej tablic rejestracyjnych skłonił mnie do szerszej refleksji. "Zadłużenie, gowniane emerytury, padająca służba zdrowia, inflacja.. a my się zajmujemy tablicami rejestracyjnymi. Kogo to obchodzi?" w odpowiedzi napisał @Aleksander4935. Można by po prostu odpisać, że można zajmować się kwestią A i B równolegle i Państwo sobie z tym poradzi, i to by wystarczyło. Natomiast wydaje mi się, że leży w tym nieco głębsza prawda. Wymienione przez Aleksandar problemy są gigantyczne i w swojej naturze bardzo złożone. Każdy kto miał do czynienia z dużymi wyzwaniami wie, że potrafią one onieśmielić i przytłoczyć. Wówczas jedynym racjonalnym podejściem jest metoda małych kroków i zajęcie się każdym małym wycinkiem (detalem) z zaangażowaniem i starannością, jeden po drugim. Generalnie koncept państwa narodowego jest sam w sobie wielkim, nieskończenie skomplikowanym systemem, w którym każdy z nas uczestniczy i za który każdy z nas odpowiada. Niektórzy bezpośrednio - np. urzędnicy państwowi. Natomiast kultura niedostatku dla 99% ludności (cała historia ludzkości do +/-teraz) + ustrój PRL sprawił, że naszym domyślnym 'programem społecznym' często było i dalej jest: a) tworzenie rzeczy wyłącznie podług wykładni utylitarności/ceny b) brak odpowiedzialności za "swój wycinek tortu" / podążanie po lini najmniejszego oporu (szczególnie wśród decydentów systemowych na różnych poziomach władzy) Pkt. A nie zamierzam krytykować . Wszystkie historyczne cuda architektury były zbudowane na opodatkowaniu niewolniczej pracy najniższych kast. To cywilizacyjnie był ważniejszy problem w hierarchii do rozwiązania. To, żeby każdy miał gdzie mieszkać i godnie żyć. Jednak, o ile znowu - problemy dalej są i będą (tak wiem o problemach z dostępnością mieszkań) - to mimo wszystko te problemy, z wysokiego lotu ptaka historii, są stopniowo rozwiązywane. Zaczynamy wchodzić w erę obfitości. A era obfitości charakteryzuje się tym, że chodzi w niej nie tyle o to, żeby przeżyć, ale także o jakość tego przeżycia (w domyśle - by żyć w coraz lepszym świecie). W takim świecie kryteria takie jak estytyka, ład, organizacja przestrzeni są bardzo ważnym elementem życia każdego z nas. Tak jak każdy z nas chce żyć w ładnym mieszkaniu, tak samo chce żyć w ładnej i zadbanej przestrzeni. I tu wracamy do detali. W tym nowym świecie mając większość podstawowych potrzeb zapewnionych zaczynamy mieć przestrzeń na takie potrzeby niższego rzędu jak estetyka czy ład. Nie wszystko musi być robione wyłącznie w celach maksymalizacji użyteczności, lecz może być także kompromisem między nią, a estetyką. Nie zawsze 100% kryterium musi być cena. Pojawia się okno by 5, 10% wagi oddawać na takie, do tej pory z pozoru, "błahe aspekty". Nie każdy blok musi być szaroburym klocem bez fasady, nie każdy chodnik musi być kostką bauma. Jednym słowem nie wszystko (szczególnie co państwowe) musi być byle jakie, ważne by w ogóle było. To wymaga społecznej wrażliwości i współodpowiedzialności za detale. Tablice są drobnym, ale dobrym przykładem. Życia to nikomu nie zmieni, jednak wielu z nas patrzy się na nie każdego dnia. Samochodów są miliony, często jeżdżą za granicę. Wbrew pozorom ich estetyka nie jest bezwartościowa. Niech by kosztowały 5% więcej ale były ciekawsze, pokazywały unikalne cechy danego regionu, były unikalne na tle Europy, wyznaczały nowe standardy graficzne. Czemu nie? Z takich małych wycinków zbudowane jest państwo. Gdyby każdy decydent i uczestnik systemu wykazywał dużą wrażliwość wobec takich detali, to wówczas wiele problemów rozwiązałoby się samych (z samego faktu większego zaangażowania się i "ownershipu" danego procesu). Natomiast dalej często jesteśmy w objęciach podpunktu "b" opisanego wyżej (linia najmniejszego oporu, bylejakość). I żeby nie było - to już się powoli dzieje. W miastach powstają "komitety zieleni", wchodzą ustawy krajobrazowe, lokalna społeczność wywiera presję w SM na samorządy itp. Ale to także współodpowiedzialność prywatnych podmiotów (choćby architektura), czy nasza indywidualna (dbałość o własną okolicę, uczestnictwo w lokalnej debacie społecznej). Co więcej mówiąc o SM i nowych mediach - stanowią one platformę rywalizacji idei. Tzn. ktoś może przyjść, wrzucić w sieć jakiś pomysł, i jeśli ten będzie świetny, to ma szansę oddolnie przebić się na powierzchnię. Alternatywnie, podczas prezentacji projektów, mogą pojawiać się inne koncepcje, które mogą wskazywać. To pokazuje, że de facto każdy z nas może uczestniczyć w tym procesie i na żywo kształtować rzeczywistość na dowolnym poziomie. I wbrew pozorom takie inwestycje nie są 'bezzwrotne'. Otoczenie wpływa na jakość życia, a to koniec końców, jest celem konceptu państwa narodowego. P.S Oczywiście Konfa robi to z pobudek turbopatriotycznych. W projekcie obok PL, Orła i flagi zabrakło tylko Pudziana.

Polski
45
34
409
48.2K
Sebastian Kozerski
Sebastian Kozerski@Sebastian34771·
@OlaKrugly Akurat tutaj myślę że powołane przez Panią blokery są czymś co jest "teraz" a projekt o takiej skali mógłby być powiązany ze zmianą legislatury.
Polski
0
0
0
32
Aleksandra Krugły
Aleksandra Krugły@OlaKrugly·
Centralny Okręg Mieszkaniowy? To jest atrakcyjna wizja, ale raczej nie gotowy model dla Polski. W naszych realiach o powodzeniu takich projektów decydują nie tylko grunty i cena metra, lecz przede wszystkim prawo, planowanie, infrastruktura i to, kto naprawdę przechwytuje wartość tworzoną przez państwo. ➡️Państwo może kupować grunty i ma do tego narzędzia, a KZN wręcz został powołany m.in. po to, by przygotowywać nieruchomości pod budownictwo mieszkaniowe. Ale to nie znaczy, że można po prostu hurtowo przejąć ziemię pod nowe miasta. W polskim prawie wywłaszczenie jest związane z realizacją celu publicznego, a same cele mieszkaniowe nie są co do zasady traktowane jako taki cel w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami. To oznacza, że ten model musiałby się opierać głównie na dobrowolnym wykupie, zamianach, scaleniu, planowaniu i długim montażu instytucjonalnym, a nie na szybkim przejęciu terenów. ➡️Druga rzecz: dziś w Polsce wąskim gardłem nie jest już samo hasło "budujmy",ale planowanie, uzbrojenie terenu, transport i usługi publiczne. Po reformie planowania gminy muszą uchwalić plan ogólny- tam, gdzie planu ogólnego nie będzie, wydawanie nowych decyzji WZ zostanie mocno ograniczone. To znaczy, że opowieść o budowaniu nowych miast od zera zderza się z bardzo konkretną rzeczywistością planistyczną: bez gminy, planu, uzgodnień i infrastruktury taki projekt nie przejdzie. 1/2
Marcin Piatkowski 🇪🇺@mmpiatkowski

COM: Centralny Okręg Mieszkaniowy 🏠 . To w skrócie mój pomysł na rozwiązanie problemu drogich mieszkań, który podważa wiarę młodych Polaków w swoją przyszłość, obniża dzietność i wzmacnia populizm. Zresztą chyba nikogo nie trzeba co do wagi tego problemu przekonywać. Tak jak kiedyś wybudowaliśmy Gdynię od zera, miasto które dzisiaj ma ponad 200 tysięcy mieszkańców, a niedawno zbudowaliśmy osiedle Wilanów od zera, gdzie teraz mieszka ponad 40 tysięcy ludzi, tak teraz możemy zbudować nowe miasta od zera (albo rozbudować istniejące miasta takie jak Łowicz czy Żyrardów) między Łodzią i Warszawą, Katowicami i Krakowem, czy w okolicach Trójmiasta etc. Kluczowe warunki: - państwo wykupuje grunty, - deweloperzy kupują je na aukcji z gwarancją, że cena gotowego mieszkania nie przekroczy np. 8,888 zł. - do tego państwo wymaga nowoczesnego projektowania (energetyczna pasywność/niezależność, cała infrastruktura dostępna w promieniu jazdy rowerem czy autonomicznym, elektrycznym autobusem [zbudowanym na polskiej technologii] etc.), w tym miejsca dla biurowców/nowoczesnego przemysłu, żeby nie musieć jeździć do pracy do Wwy czy Łodzi, - państwo zapewnia supernowoczesną infrastrukturę transportową zapewniającą 30 min dojazd do np. Wwy, jak już ktoś koniecznie musi, albo do CPK/Portu Polskiego. Budowa tej infrastruktury już się po części dzieje (wokół CPK), ale warto pójść za ciosem i pomóc rozwiązać jeden z kluczowych problemów społecznych. #TakDlaRozwoju

Polski
2
1
12
779
Sebastian Kozerski
Sebastian Kozerski@Sebastian34771·
@Jaimieborodo @goorsky_pl Trzeba robić manualne review ale dużo ludzi nie rozumie jak korzystać z Claude. Musisz kazać mu stworzyć sub-agenta ze świeżym kontekstem do review.
Polski
0
0
0
223
Goorsky
Goorsky@goorsky_pl·
Dziwne. Przecież miało wyjść inaczej...🤔 #ai
Goorsky tweet media
Polski
67
15
691
82.6K