Szymon
32 posts

Szymon
@Simo_PL_
Piłka nożna, Bałkany, astronomia, czasem polityka.





Komisje, komisjami... 3 PUNKTY DLA ŚLĄSKA WROCŁAW TO JEDYNY SŁUSZNY WYROK W SPRAWIE SPORTOWEJ MECZU ŚLĄSK - WISŁA!!! Piłkarze Śląska Wrocław stawili się w wyznaczonym dniu o wyznaczonej porze przez PZPN na murawie i czekali na swojego rywala, który nie przyjechał. Przepisy mówią jasno, że skoro nie było rywala na boisku to należą się trzy punkty dla Śląska! Nie dajmy się zwariować i karać klubu z Wrocławia na pokaz tylko i wyłącznie ze względu na krzyk osoby, która krzyczy na każdy możliwy temat, ponieważ w ten sposób radzi sobie z tuszowaniem problemów w swojej organizacji. Gdy Śląsk zostanie ukarany dla przykładu jestem pewien tego, że druga strona sprawy znajdzie kolejne powody do tego, by negocjować walkowerami w innych sprawach, a to może stworzyć niebezpieczny dla sportu precedens. Kto wie co dalej zrobiłaby Wisła? Może zaraz nie będą się im podobać na przykład akcje wrzucania maskotek na murawę jak #DorzućMisie w akcjach charytatywnych skoro wrzucanie przedmiotów na murawę i Misiek 😉 to sprawa bardzo trudna w historii zarządu Wisły Kraków i uznają to za niebezpieczną prowokacje? Kto wie czy wtedy piłkarze Wisły może nie uciekną z murawy mówiąc, że nie czuli się bezpiecznie bez sensownych przesłanek ku temu? Patrząc na ich praktyki jest to możliwe. Dlatego nie można dać przyzwolenia na inne rozwiązania w tej sytuacji dla Śląska Wrocław niż uznanie walkowera z rezultatem dającym 3 punkty dla klubu, który chciał grać w piłkę na bezpiecznym obiekcie. Sprawa jest prosta... #3PunktyDlaŚląska #ObecniZnaczyWygrani



@smudi16 @mruwa @kolczbeard @jarokrolewski Serio uważacie, że poddanie meczu jest jedyną możliwą opcją? Nie ma nic innego, zupełnie? Żaden inny protest nie jest możliwy?


Drodzy Kibice Wisły Kraków, Droga społeczności polskiej piłki nożnej, Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun stadionu we Wrocławiu. Jestem kibicem tego klubu. Jestem jego właścicielem i prezesem, który przez ostatnie lata oddał temu miejscu wszystko, co miał. Czuję odpowiedzialność zarówno za przeszłość, jak i za przyszłość Wisły Kraków. Każdego dnia uczę się tej roli. Zapewne popełniam wiele błędów. Zawsze jednak moją intencją jest działać w sposób autentyczny i próbować - choćby w niewielkim stopniu - zmieniać otaczającą nas rzeczywistość na lepszą. Tym razem, mimo walki i wielu rozmów, nie udało się. Każdy z Was może sam ocenić skalę kłamstw, obłudy i cynizmu, których doświadczyliśmy w ostatnich dniach. Chciałbym przeprosić wszystkich pracowników klubu, nasz sztab szkoleniowy, zawodników, trenerów, sponsorów, partnerów oraz każdego, kogo ta decyzja dotknie bezpośrednio lub pośrednio. Są jednak w życiu momenty, kiedy - jak mawiają klasycy - są rzeczy, które warto zrobić, nawet jeśli się to nie opłaca. Dlatego podjąłem ostateczną i nieodwołalną decyzję: piłkarze Wisły Kraków nie zagrają w ten weekend meczu ligowego we Wrocławiu. Ta decyzja jest nieodwołalna i nienegocjowalna. Wierzę, że Wiślacy oraz wszyscy Ci, którym zależy na zmianach w polskiej piłce nożnej, zrozumieją jej sens. Jarosław Królewski Prezes i właściciel TS Wisła Kraków S.A. @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴












Bartosz Jaroch doznał urazu podczas meczu #WISŁKS. Przeprowadzone badanie w niedzielę wykazało zerwanie więzadeł w prawym kolanie. Zawodnik zostanie poddany zabiegowi operacyjnemu w najbliższym czasie. Bartosz, trzymamy kciuki za Twój szybki powrót! Wracaj do zdrowia ✊














