Toe Negro

15.3K posts

Toe Negro banner
Toe Negro

Toe Negro

@ToeNegro

Biologist; Bio-Pharma Nerd; Antiviral drugs; Evolutionary and molecular epidemiology; Anthropopressure (drugs,vaccines) on pathogen evolution; @azastrobiology

Arizona Katılım Mart 2021
375 Takip Edilen12.8K Takipçiler
Sabitlenmiş Tweet
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
It's simple: by 2020 we had only foggy knowledge about all respiratory viruses. We also only had basic knowledge about influenza epidemiology which even in good virology textbooks was described like something mysterious and non-specific that can be caused by many viruses and factors. So by 2020 we knew about hundreds of respiratory viruses causing whole landscape of colds and flu symptoms, we never specially distiguished them, mass-tested for them and we almost never exacly knew what caused them (even flu was very broad term). Biggest epidemiological studies about etiology of community-aquired pneuomania to date (CDC's EPIC) established that due to complicated biology of respiratory viruses, nasopharyngeal swabs and PCR from them were not reliable diagnostic tool and we cannot establish etiology for most pneumonia cases because we're literally bathing in pathogens and our air-filter (nasopharyngeal) is filled with massive amount of viruses, bacteria and their fragments. This is precisely why by 2020, most pneumonia cases were of uknown etiology. So from 2020 we started believing in pseudoscience that we now know most etiologic factors for colds, flu-like symptoms and pneumonia, simply by mass-testing for one of allegedly new ILI virus, that suddenly became one of the commonest respiratory viruses on the planet. In fact we changed our ignorance about ILI/flu to new pseudoscience called covidianism and named this ignorance COVID-19 = which is simply big bag of mixed ILI and flu viruses reinforced and sharpened by all the hysteria and stress induced on populations thru covidianism psueudoscience. Solely stress and fear may worsen any respiratory infections and add new symptoms to them. By the way through all this COVID thing we proved one again how powerful human mind is and why nocebo/placebo effects are one of the strongest effect in medicine and physiology. This is article exacly explaining that, you can translate it into english: x.com/ToeNegro/statu… After reading it you'll know why whole COVID agenda was fraud from the start and one of the biggest scientific fraud on the planet.
English
1
2
11
292
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Niesamowite jest to, że Ty nawet nie wiesz skąd się te liczby biorą i dlaczego są takie, a nie inne. Do tego nie masz pojęcia co faktycznie jest w danych dotyczących pseudoszczepionek i poronień/ciąż, a także w samym VAERS. Udajesz przy tym mądrego, że masz pojęcie o tym o czym piszesz. To jest niesamowite. Anonimowy blog położył Cię intelektualnie na łopatki. Smutne, bo wiem już po poziomie Twoich odpowiedzi, że nie przeczytasz ani nie zrozumiesz tych linków. Z mojej strony to koniec rozmowy, intelektualnie nie masz mi nic do zaoferowania. Pozdro.
Polski
1
0
2
58
SynOdyna
SynOdyna@SonofOdin345·
@ToeNegro @Stasiu_Botowski I dalej brak odpowiedzi na proste pytanie. Tobie można wyłożyć liczby tak prosto jak się da, wykazać że nie doszło do wzrostu poronień, ale ty i tak będziesz uciekał w sofizmaty 🤡 Niesamowite.
Polski
1
0
1
45
Niebieski Astronauta 🇵🇱
Niebieski Astronauta 🇵🇱@Stasiu_Botowski·
Przebadane i bezpieczne - tymczasem raporty z VAERS USA mówiące o ilości poronień, przedwczesnego zakończeniu ciąż oraz urodzeń martwych.
Niebieski Astronauta 🇵🇱 tweet media
Polski
6
5
20
2.1K
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Sam się kompromitujesz, bo widać, że nie masz pojęcia co robisz :) Ten jak to piszesz "anonimowy blog" odwalił za Ciebie kawał roboty, do której jak widać do tej pory sam nie byłeś zdolny, więc trochę pokory i się doucz. Nie masz pojęcia o danych i co one przedstawiają. Nie mam zamiaru z takim ignorantem tracić czasu. Powodzenia :)
Polski
1
0
2
36
SynOdyna
SynOdyna@SonofOdin345·
Oczywiście że to była ściana tekstu. Napisałeś trzy akapity, użyłeś koło 2tyś. znaków, a zabrakło Ci miejsca na prostą odpowiedź na moje pytanie. Nie, nie doszło do wzrostu ilości poronień. Ty usilnie będziesz szedł w zaparte żeby tylko nie przyznać się do błędu. Teraz zamiast odnieść się do konkretnych liczb które Ci podesłałem, wrzucasz mi wpisy z jakiegoś anonimowego bloga i kolejny post, w którym zamieszczasz kilkanaście prac naukowych? Nie zmieniaj tematu, odnieś się do liczb i przestań się już dalej kompromitować sugerując że dane z VAERS wnoszą więcej niż potwierdzone poronienia.
SynOdyna tweet media
Polski
1
0
1
36
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Ściana tekstu? Trzy krótkie akapity, które nie powinny dla kogoś oczytanego stanowić żadnego problemu, dla Ciebie jednak stanowią, bo już któryś raz wspominasz o "ścianie tekstu". Przede wszystkim musisz się doedukować odnośnie danych dotyczących poronień, bo klepiesz kocopoły bez żadnego głębszego wglądu do danych. Mógłbym Ci to rozbić na czynniki pierwsze, ale i tak tego nie przeczytasz więc przekieruje Cię tam, gdzie ktoś wykonał za Ciebie podstawową pracę intelektualną: arkmedic.info/p/the-miscarri… arkmedic.info/p/the-miscarri… arkmedic.info/p/a-miscarriag… Jak zrozumiesz to co jest pod tymi trzema linkami, to możemy kontynuować rozmowę o poronieniach i ich związku z pseudoszczepionkami. Co do biodytrybucji, po tylu latach covidiańskiej pseudonauki, Ty nadal jesteś w lesie i żądasz, aby ktoś wykonał za Ciebie intelektualną pracę, którą dawno powinieneś wykonać sam, gdybyś był choć trochę zainteresowany tematem... no ale dobra masz na początek doedukuj się trochę: x.com/ToeNegro/statu…
Polski
1
0
2
41
SynOdyna
SynOdyna@SonofOdin345·
Nie mamy o czym gadać, bo po raz kolejny zarzucasz mnie ścianą tekstu jednocześnie unikając odpowiedzi na proste pytanie. Czy po wprowadzeniu doszło do wzrostu poronień w USA? ,,wszyscy się szczepili" to jest skrót myślowy, wystarczy że w tym samym czasie szczepiły się dziesiątki milionów żeby VAERS zwariował. Nie żeby to miało jakiekolwiek znaczenie, bo przecież rozbija się to o jedno proste pytanie, które napisałem wyżej. Zresztą pokazałem Ci dane które odpowiadają na to pytanie. Nie doszło do wzrostu ilości poronień. A ty? Ty sobie je wesoło ignorujesz bo nie pasują Ci do tezy i piszesz o wszystkim tylko nie o nich. Więc o jakim sygnale bezpieczeństwa Ty piszesz? Poronień też jest tylko 1% zgłaszany?🤡 Co do biodystrybucji, z chęcią poznam twoje dowody. Mam nadzieję że będzie to coś mocniejszego od tego gniota: tkp.at/wp-content/upl…
Polski
1
0
2
35
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
To Ty nie rozumiesz o czym mowa. Mowa o sygnale bezpieczeństwa, w tym przypadku jednym z wielu. Poza tym ja pisałem akurat o tym co wierzący w naukę zazwyczaj bełkoczą o VAERS ogólnie. Reszta tego co napisałeś to już radosna twórczość. Po pierwsze VAERS wychwytuje może 1% wszystkich faktycznych przypadków niepożądanych, czasem w porywach 10%, ale rzadko. Reszta, czyli 90-99% ląduje w szarej strefie, niezgłoszona. Po drugie treść szczepionki może być szeroko biodystrybuowana po organizmie, są publikacje pokazujące jej obecność w łożysku, szczególnie świeżo po szczepieniu. Podawanie tych pseudoszczepionek kobietom w ciąży to był błąd i idiotyzm. Kobiety, a szczególnie kobiety w ciąży, w ogóle tych pseudoszczepionek nie potrzebowały. Po trzecie to "wszystkie się szczepiły" i to odnośnie kobiet w ciąży, to gruba przesada: na drugą dawkę szło już mniej ludzi, na trzecią znacznie mniej, na kolejne już niewielki procent, kobiet w ciąży jeszcze mniej, część zdobyła tylko zaświadczenie zaszczepienia. Dlatego Twoje argumenty są inwalidą. Jest wyraźny sygnał bezpieczeństwa, który jest widoczny w federalnej bazie reakcji niepożądanych o ogromnym współczynniku niedoraportowania. Mamy szczepionkę zatwierdzoną awaryjnie i ekstremalnie szybko bez tradycyjnych badań biodystrybucji i farmakokinetycznych, opartą o ryzykowną platformę genetyczną, co do której nikt przez 30 lat intensywnych badań nad nią, nie był w stanie dostarczyć działającego i bezpiecznego produktu na rynek do szerszego wykorzystania w populacji. Treść szczepionki znajdowana jest w łożysku, sercu, osierdziu, śródbłonkach i innych miejscach, do tego po absurdalnie długim czasie. Dzieci, młodzież i ludzie w średnim wieku, a szczególnie kobiety w ciąży w ogóle tych eksperymentalnych terapii genetycznych niepotrzebowali, bo "C19" nie był dla nich zagrożeniem większym niż inne ILI/grypa, szczepionka nie zapobiegała infekcji ani transmisji, a tylko zwiększała ryzyka skutków ubocznych. Jeśli tego nie rozumiesz nadal po tylu latach covidianizmu, to nie mamy o czym gadać. Bywaj.
Polski
1
0
3
35
SynOdyna
SynOdyna@SonofOdin345·
@ToeNegro @Stasiu_Botowski Kolejny który nie rozumie dlaczego ilość szczepień powoduje ilość zgłoszeń.. x.com/SonofOdin345/s…
SynOdyna@SonofOdin345

@Stasiu_Botowski Sorry, ale Ty kompletnie nie rozumiesz tego wykresu i tego co się wydarzyło. Według definicji VAERS- niepożądane zdarzenie zdrowotne które wystąpiło w związku czasowym do podania substancji leczniczej. Jeśli do pojawienia się ,,eliksiru", przeciętna amerykanka nie szczepiła się nawet na grypę, to po jego pojawieniu się szczepili się wszyscy. Nie wzrosła ilość poronień, było ich w dalszym ciągu tyle co w poprzednich latach, wzrosła wyłącznie ilość ich zgłoszeń w ramach VAERS. Rozumiesz różnicę? @grok oceń poniższe dane dotyczące poronień w USA i ich wiarygodność.

Polski
3
0
0
43
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Wierzący w naukę mają sporo badań, których metodologia była skonstruowana tak, aby zawsze wykazać, że "COVID-19" jest gorszy niż wszelkie "niezwykle rzadkie" skutki uboczne szczepionek. Pominę już, że te badania w większości to jedno wielkie "trust me bro" z potężnymi konfliktami interesów, to pomijają jedną ważną kwestię: szczepionki covidowe nie chronią przed infekcją i złapaniem "COVID-19", więc ostatecznie jedynie dokładają ryzyka, bo zaszczepieni łapali "C19" nawet kilkukrotnie. No i poza tym VAERS nic nie znaczy, jest niewiarygodny, nie warto nawet splunąć na niego wg covidian :)
Polski
0
0
12
356
Niebieski Astronauta 🇵🇱
Niebieski Astronauta 🇵🇱@Stasiu_Botowski·
Jakby ktoś nie rozumiała poniższego wykresu to już tłumaczę: Gdyby przyczyną był wirus to wyraźny pik utraty ciąż byłby w roku 2020. Natomiast wykres przedstawia wyraźną zmianę dopiero w roku 2021. Elixiry były dystrybuowane w USA dopiero pod koniec 2020 a masowo podawane od początku 2021 roku także ergo - to elixiry, a nie sama zaraza były problemem. Oczywiście zwolennicy za moment przybiegną i powiedzą wam, że nikt nie mówił, iż są w 100% bezpieczne, o wszystkim było wiadomo, a wy godziliście się świadomie na to ryzyko. Z tym mam problem - z próbą chowania głowy w piasek i udawania, że problemu nie ma.
Niebieski Astronauta 🇵🇱@Stasiu_Botowski

Przebadane i bezpieczne - tymczasem raporty z VAERS USA mówiące o ilości poronień, przedwczesnego zakończeniu ciąż oraz urodzeń martwych.

Polski
7
3
30
1.3K
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Pandemia "COVID-19" pokazała jak wielką wydmuszką jest ta cała "pronaukowość" większości intelektualistów i wierzących w naukę. Pokazała też gigantyczną hipokryzję tych wszystkich, co niby tak bardzo się przejmują zdrowiem ludzi i pseudonauką. A to, że nadal jadą na wyparciu i pchają to samo, jakby nic się nie wydarzyło i mieli we wszystkim rację, uwidacznia nam, że dziś nie liczy się już inteligencja, tylko ideologia i pozory. No i wystarczy tylko wydać rozkazy pod płaszczykiem "nauki", a wierzący w naukę łykną wszystko i ochoczo będą te rozkazy wypełniać, bo większość robiła to samo. Piękny to był przykład masowej psychozy, gdzie każde głosy rozsądku/burzące masową psychozę, były traktowane niemal na równi z terroryzmem i ludzie (szczególni ci "pronaukowi") sami byli kapusiami, donosząc i domagając się kary/wywalenia z pracy/scancelowania każdego takiego głosu naruszającego masową hipnozę psychozy. Przykre.
Polski
5
8
82
767
Mariusz Jagóra 🇵🇱
Mariusz Jagóra 🇵🇱@MariuszJagora·
W czasie pandemii chorym kazano zostać w domu, a lekarzomn czekać. To nigdy nie miało nic wspólnego z medycyną. A przecież już w 2020 roku istniał protokół leczenia, opublikowany i zweryfikowany przez ekspertów. Standardem postępowania w przypadku każdej choroby jest wczesne i agresywne leczenie. W przypadku COVID-19 lekarzom nakazano nie podejmować żadnych działań, dopóki pacjenci nie potrzebowali hospitalizacji. Ta decyzja kosztowała życie — i był to świadomy wybór, a nie luka w wiedzy. Gdzie głosy oburzenia polskich ekspertów, tak bardzo dających o życie pacjentów, że chcieli ich populacyjnie zaszczepić?
McCullough Foundation@McCulloughFund

Patients Were Sick at Home. Doctors Were Told to Wait. That Was Never Medicine. There was a protocol. Published. Peer-reviewed. Available in 2020. The standard of care for every other illness is to treat early and aggressively. For COVID, physicians were told to do nothing until patients needed a hospital. That decision cost lives — and it was a choice, not a gap in knowledge. Join the Fight: mcculloughfnd.org Courtesy of Dr. Dustin Show of #EclipsePainNetwork Watch the Full Conversation: youtube.com/live/kwFKGStf-… #MedicalFreedom

Polski
8
62
165
2.9K
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Pomijając już to, że z wielu publikacji naukowych, wiemy że te szczepionki jedynie zwiększają ryzyko infekcji ILI/"C-19", to nawet z podstawowych zasad biologii wynika, że kiedy masowo zastosuje się w populacji, do tego w trakcie wysokiej aktywności wirusów ILI/grypowych, szczepionki z przeterminowanym antygenem, nie dającym żadnej ochrony śluzówkowej i przeciwko transmisji, to jedynie przedłużasz epidemię, wpływasz niekorzystnie na krajobraz ewolucyjny wirusów ILI, uwrażliwiasz populację na te wirusy i inne skutki uboczne masowych szczepień, ryzykujesz zaostrzenie epidemii oraz igrasz ze zdrowiem osób spoza grup ryzyka. Przed 2020 rokiem wakcynolodzy mieli jeszcze resztki integralności i zasadą było szczepienie przed sezonem epidemicznym oraz że absolutnie nie wolno szczepić podczas aktywnej epidemii/pandemii, a także że przechorowanie choroby to najsilniejsza z możliwych szczepionek, stąd szczepienie po przebytej chorobie jest nie tylko bez sensu, ale może być szkodliwe. Po 2020 roku wiara w naukę zrobiła coś cudownego z mózgami proszczepów, którzy wywalili do kosza całą tę wiedzę na rzecz agresywnego i bezmyślnego promowania szczepionek covidowych za wszelką cenę.
Polski
1
4
48
665
Piotr Witczak
Piotr Witczak@PiotrWitczak_·
Nowe badanie - w domach opieki w USA po wzroście liczby pozytywnych wyników na "covid" ogólna śmiertelność rosła dłużej u osób zaszczepionych (3-5 tyg) niż u nieszczepionych (1 tydz) Im bardziej zaszczepiona jest populacja, tym dłuższy jest okres zwiększonego ryzyka zgonu po "zakażeniu" (pozytywny wynik testu) Co więcej autorzy odnoszą się do potencjalnego mechanizmu biologicznego: szczepionki mRNA mogą powodować przejściową immunosupresję, co u osób starszych i osłabionych zwiększa podatność na ciężki przebieg infekcji COVID-19 oraz inne infekcje oportunistyczne przez kilka tygodni po szczepieniu lub dawkach przypominających Fajne te szczepionki, wzmacniały "pandemię" zamiast łagodzić🤡 esmed.org/MRA/mra/articl…
Piotr Witczak tweet media
Nicolas Hulscher, MPH@NicHulscher

🚨BREAKING: Study of 15,000 Nursing Homes Finds Death Risk Lasted Far Longer in the COVID-Vaccinated Than in the Unvaccinated Analysis of CDC nursing home data—now DELETED from government servers—reveals COVID shots FAILED and BACKFIRED in the elderly, the very group these “vaccines” were claimed to protect. Mortality increased across all groups following infection—but the duration of elevated death risk differed dramatically: ✅Unvaccinated: ~1 week of elevated mortality ⚠️Partially vaccinated: ~3 weeks of elevated mortality ⚰️Fully vaccinated: ~5 weeks of elevated mortality In other words, the more vaccinated the population, the longer the period of elevated death risk following infection. The dataset used in this analysis originated from the CDC’s National Healthcare Safety Network (NHSN), based on reporting from Medicare- and Medicaid-certified nursing homes. Strangely, this dataset was PULLED from the CMS public website and is no longer publicly accessible. This large-scale, real-world analysis of U.S. nursing homes provides one of the clearest temporal signals to date that COVID vaccination did not reduce—and actually extended—the period of mortality risk following infection in frail elderly populations, the very group these “vaccines” were claimed to protect. @NathanMeadPhD @McCulloughFund

Polski
4
45
232
4.2K
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Eksperymentalne szczepienia genetyczne ryzykowną platformą nie używaną nigdy wcześniej w populacji, ponieważ przez 30 lat intensywnych badań nad nią, nikomu nie udało się dostarczyć bezpiecznego i skutecznego produktu na rynek, ze względu m.in. na szeroką biodystrybucje treści szczepionki, stany hiperzapalne i autoagresję, brak kontroli dawki antygenu w ustroju.
Polski
0
0
1
21
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Bzdura, autorzy zrobili analizy wrażliwości i zminimalizowali biasy, skorygowali je w modelu Coxa m.in. ze względu na rasę. Autorzy również ograniczyli analizy jedynie do kohort z wizytami, ograniczając maksymalnie bias z rzadszymi wizytami u lekarzy. Ponadto analizowane kohorty to payer environment, HMO, czyli wszyscy ubezpieczeni, co minimalizuje różnice ekonomiczne. W analizach wrażliwości: wyniki spójne dla ≥1/3/5 lat (IRR 2,75/3,38/4,09; HR 2,84/3,48/4,05) i ≥1 wizyty (IRR 1,83; HR 1,87). Krzywa Kaplan-Meier pokazuje spadek przeżycia bez choroby szybszy u szczepionych.
Polski
0
0
2
37
Mariusz Jagóra 🇵🇱
Mariusz Jagóra 🇵🇱@MariuszJagora·
Ciekawe, dlaczego te nieszczepiony dzieci rzadziej chodziły do lekarza... 🤔
boombel 86@Boombel86

@MariuszJagora Badanie nie zostało opublikowane, bo sam autor wskazał poważne błędy metodologiczne. Autorzy przyznali, że dzieci nieszczepione rzadziej chodziły do lekarza i brakowało danych , więc grupy nie były porównywalne. To oznacza, że nie dowodzi wpływu szczepień na choroby przewlekłe.

Polski
8
8
67
1.3K
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Przecież klepiesz bzdury, nie czytając nawet publikacji. Gdybyś ją porządnie przeczytał, to wiedziałbyś, że autorzy wykonali analizy wrażliwości i uwzględnili zarówno różnice socjoekonomiczne, jak i inne kwestie np. rasowe, które autorzy dostosowali w modelu Coxa: HR 1,11 dla rasy. To czego najbardziej czepiali się wierzący w naukę odnośnie tego badania to, że nieszczepieni mieli krótszą obserwację (mediana 461 dni vs 970), ale po to autorzy wykonali analizy wrażliwości, aby wyeliminować ten bias. Jeśli nieszczepieni mieszkają dalej i rzadziej chodzą do lekarza, to właśnie bias, który autorzy złagodzili, ograniczając analizy do tych z wizytami. Nie ma danych SES? Bo to payer environment, HMO, czyli wszyscy ubezpieczeni, co minimalizuje m.in. różnice ekonomiczne i inne bzdety co piszesz o ćpunach itp. Jeśli chcesz idealne RCT - zrób je sam, ale nikt nie pozwoli Ci zrobić badania z losowym nieszczepieniem dzieci.
Polski
0
0
1
16
boombel 86
boombel 86@Boombel86·
@MariuszJagora Dzieci alkoholików, ćpunów także rzadziej chodzą do lekarzy. Czy to nie zastanawiające?
Polski
3
0
0
52
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
No w Afryce największą rolę odegrał rozwój farmakologii (czyli leki przeciwzapalne, antyseptyki, przeciwwirusowe, przeciwmalaryczne i przeciwpasożytnicze), które wyeliminowały wiele chorób np. iwermektyna, chlorochina, pomoce najróżniejsze humanitarne (odżywienie części populacji afrykańskiej), szeroko zakrojone programy dostarczania siatek przeciwowadzich, repelentów i masa innych rzeczy. Sprowadzanie tych wszystkich skomplikowanych interwencji i ich wpływu na śmiertelność, zdrowie i przeżywalność, trywializowanie ich i następnie na ten cały złożony krajobraz nakładanie jednej zmiennej: szczepień, to wyższy poziom fanatyzmu i foliarstwa :) Wrzucasz jakieś wykresy i myślisz, że słupki tam przedstawione zależą od jednej zmiennej, czyli szczepionek, tworząc sam niemożliwą do obrony i absurdalną tezę. Ogarnij się :)
Polski
0
0
1
29
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Rozczarowałeś mnie, to jest tak słabe, że tylko udowadnia moją opinię o wierzących w naukę, że będą wypierać do końca, byleby tylko nie zmierzyć się z rzeczywistością. Z całej pracy wybrałeś sobie jedno zdanie, które podkreśliłeś. Na Twoje nieszczęście przeczytałem w całości badanie oraz referencję, do której kieruje nas to wspaniałe zdanie. Popisujesz się klasyczną hipokryzją: akceptujesz propagandowy przegląd od rządu, bo pasuje do narracji "szczepionki = cud", ale kwestionujesz rzetelne badanie kohortowe, bo pokazuje niuanse i potencjalne ryzyka. Referencja ta to: "Vaccine-Preventable Diseases, Immunizations, and MMWR — 1961-2011", która jest tylko historycznym przeglądem 50 lat szczepień w USA, opublikowanym w suplemencie MMWR (Vol. 60, Supplement 4, 2011). Wszyscy autorzy powiązani z CDC lub pro-szczepionkowymi instytucjami (np. Task Force for Global Health, Emory University). Jaka tam jest metodologia? To nie badanie, tylko narracyjny przegląd. Dane z systemów surveillance CDC (np. National Notifiable Diseases Surveillance System), ankiet NIS/NHIS, historycznych raportów MMWR. Szacunki oparte na modelach porównujących erę pre-szczepionkową z post-, zakładając, że szczepionki są główną przyczyną spadków (to już dyskwalifikuje całość). Brak oryginalnych analiz statystycznych, tylko odniesienia do zewnętrznych modeli. Tam nie ma też żadnej grupy kontrolnej, zero modeli statystycznych jak Cox czy Poisson. Szacunki to proste porównania historyczne: "pre-szczepionki vs post", oparte na modelach symulacyjnych, które zakładają, że cały spadek to zasługa szczepionek. Ignorują takie czynniki konfundujące jak poprawa higieny, antybiotyki, odżywianie czy zmiany demograficzne. Np. spadek polio zaczął się przed masowymi szczepieniami (dzięki lepszej diagnostyce i sanitacji), ale raport przypisuje to w 100% szczepionkom. To tragiczny cherry-picking danych. Dane z pasywnych systemów surveillance, raportowane przypadki mogą być niedoszacowane w erze przed vax (brak nowoczesnych testów) lub przeszacowane post (lepsza diagnostyka). Ankiety NIS to random-digit-dialing, czyli bias selekcji (tylko telefony stacjonarne w starszych danych). Brak dostosowania za SES, rasę czy urbanizację, czyli dokładnie to, co zarzucasz badaniu, które wrzuciłem, z tymże tu jest znacznie gorzej 🙃 Modele zakładają stabilność raportowania, co jest bzdurą - surveillance ewoluowało. Ekonomiczne szacunki (69 mld oszczędności) to spekulacje bez szczegółowych równań; cytują własne publikacje CDC, co pachnie self-citation bias. Raport jest od CDC, agencji promującej szczepienia, czyli jest też poważny konflikt interesów. Zero sekcji "limitations", zero o słabnącej skuteczności szczepień, co podważa długoterminowe szacunki. To agregowane dane populacyjne, nie ma kohorty jak w badaniu, które wkleiłem (18k dzieci z prawdziwą grupą nieszczepioną). Nie mierzy też ryzyka chronicznych chorób, tylko chwali redukcje zakażeń. Wrzeszczysz o "dzieciach, które przestały umierać", ale raport szacuje 42k zapobiegniętych zgonów na kohortę bez twardych dowodów przyczynowych, to modele, nie fakty. Jednak dziwnym trafem tutaj nic Ci nie przeszkadza. Standard u wierzących w naukę i hipokryzja. Teraz do brzegu z Twoimi dziwnymi i leniwymi "zarzutami", bo ciężko to jakkolwiek nazwać. Wylewasz frustrację na klawiaturę, nie doczytawszy nawet połowy dokumentu, a potem udajesz eksperta od metodologii i podważasz rzetelną pracę naukową opartą na danych z 18 468 dzieci, zatwierdzoną przez IRB i zgodną z wytycznymi International Society for Pharmacoepidemiology. Badanie nie jest anty-szczepionkowe, to odpowiedź na rekomendację IOM z 2013 r., by porównać w pełni nieszczepionych ze szczepionymi. Badanie nie udaje, że szczepionki to cud bez wad, pokazuje dane, które wskazują na 2,5-krotny wzrost ryzyka przewlekłych chorób u szczepionych po adjustmentach. Jeśli Cię to boli, bo burzy twój czarno-biały świat, to Twój problem, nie mój. Nauka to nie religia, gdzie szczepionki są nietykalne (choć tak to funkcjonowało już od czasów Alfreda Russel'a Wallace'a, który to zauważył i opisał -> x.com/ToeNegro/statu…). Teraz o tabelkach i statystyce: Piszesz, że w grupie kontrolnej (nieszczepionej, 1957 dzieci) masz 0-6 przypadków, więc IRR nie ma sensu, a dla neurorozwojowych brak istotności. Bzdura! Po pierwsze, dla warunków z zerem przypadków w nieszczepionych (np. ADHD, cukrzyca, dysfunkcja mózgu) autorzy nie liczyli IRR ani HR, jest to jasno napisane w wynikach. Nie ma przypadków? To oznacza, że ryzyko jest oznaczone takim ładnym znaczkiem nieskończoności w szczepionych kohortach, co jest faktem danych, nie manipulacją. Dla neurorozwojowych jako grupy: HR 5,53 (CI 2,91-10,51, p<0,0001) po Coxie, czyli istotne statystycznie, bo agregacja to nie "błąd metodologiczny", tylko zalecana metoda z Child and Adolescent Health Measurement Initiative i CDC White Paper. IOM wprost rekomendował porównywanie kompozytów, bo pojedyncze warunki mogą być rzadkie. Jeśli masz za małe liczby, agregujesz, to podstawy epidemiologii, nie błąd. Twoja "krytyka" to amatorka, gdybyś doczytał, widziałbyś analizy wrażliwości dla ≥1/3/5 lat obserwacji, gdzie wyniki są spójne (HR do 4,05), i dla dzieci z ≥1 wizytą (HR 1,87), co adresuje bias ascertainment. Liczby niewiarygodne? Brak linku do danych? To retrospektywne badanie z wewnętrznych rekordów HFHS i HAP - zintegrowanego systemu z 570 000 członków, linkowanego po lifetime medical record number. Dane z EMR, payer records, Michigan immunization registry i vital records - wszystko zatwierdzone przez IRB. Nie ma "linku do danych", bo to poufne dane medyczne, chronione HIPAA. Większość badań, na które powołują się proszczepy (bo wyniki po ich myśli) robi tak samo, ale do nich na pewno nie masz zastrzeżeń co? :) Brak przekroju socjoekonomicznego i miejsca zamieszkania? Detroit to metropolia, populacja HAP to mieszanka, w tym 1/3 z HFHS, różnorodna rasowo (więcej Afroamerykanów w szczepionych kohortach, co autorzy dostosowali w modelu Coxa: HR 1,11 dla rasy). Astma w mieście? Tak, ale autorzy zrobili adjustment za wcześniactwem, niską masą urodzeniową, zaburzeniami oddechania, czyli czynnikami ryzyka astmy. To czego najbardziej czepiali się wierzący w naukę odnośnie tego badania to, że nieszczepieni mieli krótszą obserwację (mediana 461 dni vs 970), ale po to autorzy wykonali analizy wrażliwości, aby wyeliminować ten bias. Jeśli nieszczepieni mieszkają dalej i rzadziej chodzą do lekarza, to właśnie bias, który autorzy złagodzili, ograniczając analizy do tych z wizytami. Nie ma danych SES? Bo to payer environment, HMO, czyli wszyscy ubezpieczeni, co minimalizuje różnice ekonomiczne. Jeśli chcesz idealne RCT - zrób je sam, ale nikt nie pozwoli Ci zrobić badania z losowym nieszczepieniem dzieci. Zignorowałeś zgodnie z moimi oczekiwaniami wszystkie istotne wyniki tej pracy: Przewlekła choroba: 277,3/1 mln pt-yrs (szczepieni) vs 112 (nieszczepieni); IRR 2,48 (CI: 2,12-2,91; p<0,0001). Znaczące zwiększone ryzyka w kohortach zaszczepionych: astma (IRR 4,09), atopia (2,64), ch. autoimmunologiczne (6,16), psychiczne (3,50), neurorozwojowe (6,15; w tym opóźnienie rozwojowe 3,74, zaburzenia mowy 4,02), infekcja ucha (IRR 6,63), przewlekła infekcja ucha (5,67), anafilaksja (8,88), atak astmy (6,30). W analizie Coxa (Tabela 3: HR dostosowane za płeć, rasę, masę urodzeniową, zaburzenia, urazy, wcześniactwo): Przewlekła choroba: HR 2,54 (CI: 2,16-2,97; p<0,0001). Znaczące: astma (4,29), atopia (3,03), choroba autoimmunologiczna (5,96), neurorozwojowa (5,53; opóźnienie 3,28, mowa 4,47). Powyższa grafika z badania to analiza czasu do zdarzenia (Kaplan-Meier): prawdopodobieństwo braku przewlekłej choroby po 10 latach: 43% zaszczepieni vs 83% niezaszczepieni (log-rank p<0,0001). Czyli narażenie na szczepionki związane jest z 2,5-krotnym wzrostem ryzyka przewlekłej choroby, głównie astmy, chorób atopowych, egzemy, autoimmunologicznych i neurorozwojowych. Sugeruje to, że u niektórych dzieci szczepionki mogą zwiększać ryzyko, co wymaga dalszych badań. W analizach wrażliwości: wyniki spójne dla ≥1/3/5 lat (IRR 2,75/3,38/4,09; HR 2,84/3,48/4,05) i ≥1 wizyty (IRR 1,83; HR 1,87). Krzywa Kaplan-Meier pokazuje spadek przeżycia bez choroby szybszy u szczepionych. Czyli autorzy dokładnie zaadresowali Twoje "zarzuty" oraz publikacja jest metodologicznie lata świetlne wyżej w porównaniu z innymi badaniami dotyczącymi szczepionek, na które powołują się wierzący w naukę, a z pewnością jest lata świetlne za tym przeglądem z MMWR, na którym się skupiłeś. Autorzy zastosowali solidne metody: model Coxa z dostosowaniem wieloczynnikowym (za płeć, rasę, wcześniactwo itp.), IRR via Poisson, Kaplan-Meier dla "czasu do zdarzenia". Analizy wrażliwości na czas obserwacji (≥1/3/5 lat) i bias ascertainment (tylko z ≥1 wizytą). Dane to zintegrowane rekordy HFHS/HAP, rejestr szczepień Michigan, vital records - linkowane po unikalnym ID, bez ankiet czy szacunków. Nie ma też biasu finansowania - brak zewnętrznego finansowani, zatwierdzone IRB, zgodne z ISPE guidelines. Raport CDC, z którego zdanie wytłuściłeś pasuje do Twojego światopoglądu: "szczepionki ratują życie, koniec dyskusji" więc łykasz go jak pelikan, bez sprawdzania, że to słaby metodologicznie przegląd. Wrzeszczysz "dzieciaki przestały umierać", bo widzisz liczby redukcji, ale ignorujesz, że to szacunki z modeli, nie twarde dane. Z badaniem, które wrzuciłem masz problem, bo pokazuje niuanse: tak, szczepionki mogą redukować zakażenia, ale mogą zwiększać ryzyko chorób chronicznych u podatnych (HR 2.5, z astmą itd.). To burzy Twój czarno-biały obraz, więc atakujesz nieudolnie metodologię. Nie uważasz, że to hipokryzja w pełni? Akceptujesz słaby raport rządowy (oraz masę innych podobnych prac lub prac szczepionkowych ze znacznie gorszą metodologią) bezkrytycznie, ale czepiasz się niezależnego badania, bo nie pasuje do narracji.
Toe Negro tweet mediaToe Negro tweet mediaToe Negro tweet media
Michał@MKadlof

@ToeNegro Czekaj... Co oni tam napisali o tych szczepionkach....? ŻE DZIECIAKI PRZESTAŁY UMIERAĆ DO KURWY NEDZY! i tak jest za każdym razem... Powołujecie się na papier. I nie ważne czy dobry czy zły. W każdym jest o dobroczynnym wpływie szczepień...

Polski
17
46
197
8.2K
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Dzięki rozwojowi higieny, farmakologii (sulfonamidy, antybiotyki), opieki ambulatoryjnej i specjalistycznej, systemów ciepłowniczych, kanalizacji itd., ludzie żyją dłużej. Szczepienia akurat nie mają z tym zbyt wiele wspólnego. Śmiertelność większości chorób spadła drastycznie przed wprowadzeniem szczepień i spadała dalej, niezależnie od szczepień. Jeśli już chcesz realistycznie dawać kredyt szczepionkom, to możesz postulować, że zmniejszyły incydencje chorób i tym samym potencjalne powikłania po nich, ale to też trzeba robić realistycznie z poszanowaniem dla nauki. Przypisywanie szczepionkom zasług za redukcje śmiertelności to przegrzany temat, który pokazuje, że fanatycy szczepień to wyznawcy scjentyzmu, którzy z nauką mają niewiele wspólnego.
Polski
1
1
2
27
boombel 86
boombel 86@Boombel86·
@ToeNegro @MariuszJagora Bzdura niczego takiego niema. Antoni też ma setki dowodów i są nagrania jak mówi że najlepsze na świecie. To tylko opinia i nic więc
Polski
1
0
0
32
Mariusz Jagóra 🇵🇱
Mariusz Jagóra 🇵🇱@MariuszJagora·
Zaszczepieni versus niezaszczepieni - dlaczego tak mało jest badań dotyczących bezpieczeństwa szczepionek, które porównywały całkowicie niezaszczepione dzieci z zaszczepionymi? W latach 2020–2022 w Henry Ford Health System w Detroit, dr Lois Lamerato, Abigail Chatfield, dr Amy Tang oraz dr Marcus Zervos odkryli, że ekspozycja na jedną lub więcej szczepionek wiązała się co najmniej z „ogólnym 2,5-krotnym wzrostem prawdopodobieństwa wystąpienia przewlekłej choroby” u dzieci. Badanie przeprowadzone przez Lamerato jest jednym z najbardziej kompleksowych badań opartych na rzeczywistych danych, jakie kiedykolwiek przeprowadzono, wykazującym dramatyczny wzrost zachorowań na choroby przewlekłe, który można przypisać przestrzeganiu harmonogramu szczepień dziecięcych opracowanego przez CDC. Jednak pod pozorem kilku „istotnych ograniczeń metodologicznych”, które zresztą autorzy sami częściowo opisali w sekcji „Limitations of the Study”, praca nigdy nie została opublikowana w czasopiśmie naukowym - po wewnętrznej recenzji w Henry Ford Health System uznano ją za wadliwą i porzucono. Badanie pozostało nieopublikowanym manuskryptem wewnętrznym, który trafił do publicznej wiadomości dopiero dzięki przesłuchaniu senackiemu - w 2025 roku została wprowadzona do oficjalnego protokołu przesłuchania senackiego (Senate Hearing Record) przez senatora Rona Johnsona. Oryginalny raport, mimo, że do tej pory nie został poddany recenzji, znajduje się teraz w publicznym rejestrze przesłuchania Senatu USA z 9 września 2025 r. Badania Lamerato et al. to retrospektywne badanie kohortowe urodzeniowe przeprowadzone w zintegrowanym systemie opieki zdrowotnej Henry Ford Health System w Detroit, w stanie Michigan. Badanie porównywało ryzyko rozwoju schorzeń przewlekłych (obejmujących m.in. astmę, choroby atopowe i autoimmunologiczne, zaburzenia neurorozwojowe, cukrzycę, raka, zaburzenia psychiczne itp.) na podstawie kodów ICD z dokumentacji medycznej i danych szczepień, w populacji 18 468 dzieci urodzonych w latach 2000–2016, obserwowanych od urodzenia do wyłączenia z planu lub 31 grudnia 2017 r., w grupach porównawczych: niezaszczepionej (całkowicie nieeksponowanej, 1 957 dzieci z 0 dawek szczepionek z harmonogramu CDC), i zaszczepionej (ekspozycja na co najmniej 1 dawkę, 16 511 dzieci, mediana 18 dawek). Okazało się, że ekspozycja na szczepienia była związana ze zwiększonym ryzykiem dowolnego schorzenia przewlekłego – dzieci zaszczepione mają 2,53 raza wyższe ryzyko (czyli o 153% wyższe ryzyko) rozwoju schorzenia przewlekłego w porównaniu z dziećmi całkowicie niezaszczepionymi. Dzieci zaszczepione miały ponad 4-krotnie wyższe ryzyko zachorowania na astmę, prawie 5-krotnie wyższe ryzyko zachorowania na choroby autoimmunologiczne, 3-krotnie wyższe ryzyko zachorowania na choroby atopowe (alergie, katar sienny) oraz ponad 5,5-krotnie wyższe ryzyko wystąpienia autyzmu, ADHD, opóźnienia rozwoju, zaburzenia mowy. Po 10 latach obserwacji okazało się, że prawdopodobieństwo, że dziecko będzie całkowicie wolne od jakiejkolwiek choroby przewlekłej wynosi 43 % w grupie zaszczepionej i 83 % w grupie niezaszczepionej - 57% kohorty zaszczepionej cierpiało na co najmniej jedno przewlekłe zaburzenie, w porównaniu z 17% w grupie niezaszczepionej. Wyniki były spójne nawet po dodatkowych analizach wrażliwości (m.in. gdy ograniczono obserwację do minimum 1, 3 i 5 lat oraz gdy wzięto pod uwagę tylko dzieci, które w ogóle korzystały z opieki zdrowotnej). Żadne z analizowanych schorzeń nie występowało częściej w grupie niezaszczepionej. Autorzy badania podkreślili, że dotychczasowe badania bezpieczeństwa szczepionek rzadko porównywały całkowicie niezaszczepione dzieci z zaszczepionymi i że wyniki sugerują, iż u pewnej podgrupy dzieci szczepienia mogą zwiększać ryzyko tych schorzeń. W grudniu 2025 roku międzynarodowe czasopismo poświęcone teorii, praktyce i badaniom nad szczepionkami (International Journal of Vaccine Theory, Practice, and Research) opublikowało recenzję badania Lamerato, która w pełni potwierdziła, a nawet pogłębiła oryginalne wyniki - autorzy recenzji pokazują, że dla objawów charakterystycznych dla spektrum autyzmu (m.in. zaburzenia neurorozwojowe, ADHD, opóźnienia rozwojowe, tiki, zaburzenia mowy, behawioralne i motoryczne) ryzyko jest jeszcze wyższe, bo średnio 5,49-krotnie wyższe u zaszczepionych. Wszystkie 22 analizowane schorzenia przewlekłe występowały proporcjonalnie częściej w grupie zaszczepionej: „Nasza dokładniejsza analiza danych pokazuje, że w przypadku objawów charakterystycznych dla neuropatii w spektrum autyzmu w grupie zaszczepionej odnotowano 5,491-krotny wzrost. Spośród 22 badanych chorób przewlekłych proporcjonalne kontrasty zawsze przemawiają na korzyść osób niezaszczepionych. Najbardziej dramatyczne różnice wystąpiły w przypadku astmy, autyzmu, autoimmunizacji, ADHD, dysfunkcji mózgu, zaburzeń zdrowia psychicznego, niepełnosprawności behawioralnej, opóźnienia rozwoju, trudności w uczeniu się, niepełnosprawności intelektualnej, zaburzeń mowy, niepełnosprawności ruchowej, tików, innych zaburzeń niepełnosprawności, zaburzeń neurologicznych i zaburzeń napadowych. Po dziesięciu latach obserwacji 57% kohorty zaszczepionej cierpiało na co najmniej jedno przewlekłe zaburzenie, w porównaniu z 17% w grupie niezaszczepionej.” Źródła: hsgac.senate.gov/wp-content/upl… ijvtpr.com/index.php/IJVT…
Mariusz Jagóra 🇵🇱 tweet media
Polski
14
128
338
7.1K
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
To dwie zupełnie różne kwestie. Wyżej wrzuciłeś mi badanie oparte na kreatywnym modelowaniu z potężnymi konfliktami interesów, które wyolbrzymiają rolę szczepionek i zmniejszają rolę największych czynników spadku śmiertelności, czyli rozwoju higieny, antybiotyków, sanitariatów, opieki ambulatoryjnej, systemów ciepłowniczych itp. Z drugiej strony mamy pierwsze rygorystyczne badanie porównujące w pełni zaszczepione dzieci z niezaszczepionymi, zrobione przez proszczepionkowych naukowców z jednego z największych centrów medycznych na świecie. Praca ma lepszą metodologię niż większość podobnych retrospektywnych, obserwacyjnych prac, na które powołują się proszczepy, do tego autorzy bali się opublikować wyniki w obawie o stracenie posady i zniszczeniu ich kariery przez lobby szczepionkowe, co już wiemy doskonale, że są do tego zdolni i co aktywnie robią wszystkim naukowcom, którzy próbują rzetelnie podejść do szczepień. Widzisz różnicę?
Polski
1
0
1
19
boombel 86
boombel 86@Boombel86·
@ToeNegro Setki badań recenzowanych w najlepszym magazynach medycznych są dla ciebie mniej istotne niż jedno badanie do którego sam autor przyznał że zawiera błędy metodologiczne i które sam wycofał. Choćbyś miał metanalize z 5 mld przypadków i 50 lat i tak cię nie przekona bo 1 był inny.
Polski
1
0
0
17
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Mam gdzieś kim on jest, koleś nagrał głównego autora pracy, który powiedział to co ten gość twierdzi, czyli miał rację. Wystarczy przeczytać pracę żeby wiedzieć, że jest metodologicznie sprawna, na tyle ile się dało. Ma znacznie lepszą metodologie niż wszystkie inne, podobne prace, na które powołują się fanatycy szczepień, bo tam im wyniki pasują. Hipokryzja to mało powiedziane :)
Polski
1
0
2
32
boombel 86
boombel 86@Boombel86·
@ToeNegro @MariuszJagora Bzdury. To przekaz medialny człowieka który robi gruby hajs na antyszczpach a nie naukowiec. Del Bigtree, nie opiera się na na badanich. Henry Ford Health zaprzecza narracji o ukrywaniu badań i wskazuje na metodologicznie wadliwy materiał. Może jeszcze na Macierewicza się powołaj
Polski
1
0
0
36
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
@Boombel86 Przecież to "badanie" to gwałt na rozumie, kreatywne modelowanie, pełne konfliktów interesów. Dane do modelowania dostarczone przez Vaccine Impact Modelling Consortium ufundowane przez imperium szczepień Gatesa - GAVI. Jak można wierzyć w takie bzdety?
Toe Negro tweet media
Polski
1
0
1
44
boombel 86
boombel 86@Boombel86·
@ToeNegro Analiza z WHO opublikowana w The Lancet: szczepienia uratowały 154 mln istnień ludzkich od 1974 r. w tym 146 mln dzieci <5 lat. Odpowiadają za ~40% spadku śmiertelności niemowląt globalnie. To jeden z najlepiej udokumentowanych BADAŃ thelancet.com/journals/lance…
Polski
1
0
0
19
Toe Negro
Toe Negro@ToeNegro·
Nie, statement instytucji, która wiedziała w jak duże interesy i ideologie godzi ta praca, to nie było odrzucenie "z powodu poważnych problemów metodologicznych", ponieważ te rzekome "problemy" zostały przez autorów uwzględnione w analizach wrażliwości. Do tego sami autorzy twierdzili, że tego badania nie da się zrobić lepiej oraz mówili dlaczego bali się go opublikować, ponieważ te wyniki i ta praca byłaby "końcem ich kariery". Sami to przyznali na wideo: x.com/delbigtree/sta…
Polski
0
0
1
24
boombel 86
boombel 86@Boombel86·
@ToeNegro Powołujesz się na manuskrypt, który sam Henry FHS odrzucił po wewnętrznej recenzji i nie dopuścił do publikacji z powodu poważnych problemów metodologicznych i nieporównywalności grup. SAMI autorzy napisali, że wyniki nie pozwalają wnioskować o związku przyczynowym. Wykluczyli to
Polski
1
0
0
17