
Trab Warszawa
4K posts




Pisaliście „wrzuć zdjęcie z 3:00 w nocy” hehe, ale ja jestem sumienny chłopak, to może wam wytłumaczę dzisiaj przy okazji, w jaki sposób działa @SMWarszawa oraz dlaczego powstają takie kanały jak „Konfitura”. No więc mamy samochody zaparkowane centralnie na przejściu dla pieszych. Straż miejska nie reaguje u nas na wykroczenia w momencie ich popełniania lub gdy kierowca jest przy samochodzie, bo „gdyby reagowali na każde wykroczenie, to nie starczyłoby dnia” (ciekawe dlaczego). No więc wysyłasz zgłoszenie. Straż miejska zbiera te zgłoszenia, a potem wysyła w nocy patrol, który obskakuje wszystkie miejscówki na szybkości. W większości przypadków jest „nie potwierdzono na miejscu”, no bo po kilkunastu godzinach lub kilku dniach ktoś po prostu odjechał. Tak samo jest, gdy załączysz zdjęcie z konkretnym samochodem, ale na tym miejscu akurat stoi inny. Cyk, brak samochodu ze zgłoszenia. NAJGORZEJ jest, jak o tej północy problem nadal występuje. Tak jak w przypadku tego przejścia dla pieszych. Ale nie ma się czym martwić, wystawia się wezwania, wsuwa za wycieraczki i fajrant. Pojazdy stoją dalej przez tydzień. Mieszkańcy zgłaszają, ale dwa razy za ten sam czyn (a samochody raz zaparkowane cały czas stoją) karać nie można. I przychodzi taki społeczniak, zaczyna ludziom zwracać uwagę. Oni się na niego drą, on im mówi, że zgłosi. Grożą pobiciem, więc zaczyna nagrywać. Tak rodzi się Konfitura. No więc mieszkańcy już wiedzą, że trzeba pisać do Konfitury, a nie dzwonić po służby. A Konfitura wie, że trzeba bezczelnie zwracać ludziom uwagę, bo służby nic z tym nie zrobią. W żadne zgłaszanie nie ma sensu się bawić. Na zdjęciach widzicie pojazdy z wezwaniami, na wezwaniach data i godzina wystawienia. Dzisiaj jest 25 lutego, samochody stoją nadal. Teraz zabawimy się w liczenie miesięcy aż znikną :) PS. Oczywiście zgłoszenia też wysyłam, ale przy obecnym stanie rzeczy nie patrzę na to jako sposób na dokonywanie zmian w mentalności i perspektywie kierowców. Pozdro!





















Śmiało można przestać mówić, że adwokat jest zawodem zaufania publicznego, skoro kierując do Okregowych Rad Adwokackich wnioski o udostępnienie informacji publicznej ktoś - tutaj akurat personalnie adwokat Sławomir Krześ - dochodzi do przekonania, że w ten sposób nękam Izby adwokackie wnioskując o informacje dotyczące ich funkcjonowania w zakresie postępowań dyscyplinarnych ich członków.








"Konfitura" w ramach tego, że kierowcy zastawili chodnik... wyszedł na ulicę i próbował zatrzymać twarzą busa. Gdy ten się nie zatrzymał, to próbował wyłamać mu lusterko, a następnie rzucał się z gębą do kierowcy i go zwyzywał. Źródło: konfitura_w_akcji

















