
Premierze @donaldtusk, prezydenckie weto to nie wyraz pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia, ale obrona małżeństwa, ponieważ preferowane konstytucyjnie jest tworzenie rodziny właśnie przez małżeństwo, traktowane jako trwały związek kobiety i mężczyzny, nakierowany na macierzyństwo i odpowiedzialne rodzicielstwo. Przesądza o tym art. 18 Konstytucji, który wymienia jako podmiot ochrony małżeństwo, rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Kolejność ta nie jest przypadkowa i stanowi konstytucyjne wskazanie dla tworzonego przez ustawodawcę zwykłego normatywnego modelu małżeństwa i rodziny. Panie Premierze, natomiast co do pogardy wobec Polaków, to nikt z Panem konkurować nie może. Pogarda wobec kobiet, to zmuszanie ich do rodzenia na SOR-ach. Pogarda wobec pracowników, to ponad 100 tysięcy osób, które straciły pracę tylko w ostatnim roku Pana rządów. Pogarda wobec pacjentów, to chaos w służbie zdrowia i brak pieniędzy na leczenie. Pogarda wobec wyborców, to kłamstwa stu konkretów. Pogarda wobec każdego, kto ma inne zdanie, to ściganie oponentów politycznych i zwykłych obywateli. Pogarda wobec państwa, to traktowanie władzy jak narzędzia politycznej zemsty. Pogarda wobec prawa, to niszczenie niezależnych instytucji, nazywanie ponad trzech tysięcy polskich sędziów neosędziami oraz blokowanie tysiąca etatów sędziowskich. Pogarda wobec prawdy, to kłamstwa, które mają odwrócić uwagę od Pana nieudolności i porażek. Zatem to Pan przez swoją pogardę zabiera ludziom ich prawo do szczęścia i normalnego życia.









