@Maviturkk W Smoleńsku w 2010r. Polscy politycy twierdzili ,że taka maszyna wywołała mgłę w której rozbił się polski samolot z prezydentem na pokładzie.
Luego de que Irán destruyera decenas de radares de EEUU e Israel en la región, en Irán llueve y llueve. En décadas no llovía tanto.
La guerra climática contra Irán según alertaba el ex presidente de Irán Ahmadinayad resultó cierta.
Do JBB nie mam pretensji ale do firmy przewozowej czy reklamowej czy chuj wie zabrałbym licencję, brat nie mógł minąć ciężarówki bo nic nie widział. Patrz @tomzaw83
Sztuczna inteligencja ponoć zastąpi artystów. Niektórych na pewno powinna.
Ministerstwo Kultury zakończyło konsultacje nad projektem ustawy, która ma wprowadzić dopłaty do składek emerytalnych i zdrowotnych dla artystów o niskich dochodach.
Ustawodawca zakłada, że dopłaty będą pochodzić z naszych podatków i będą skierowane do artystów, których dochody nie przekraczają około 125% minimalnej płacy (w 2026 r. ok. 6 337,50 zł miesięcznie).
Czyli ci, którzy potrafią generować zysk będą opłacać emerytury tym, którzy tego nie potrafią, a nawet tworzą coś takiego jak poniżej.
En el Islam, todo es pecado. La música es pecado, pintar es pecado, cantar es pecado, bailar es pecado, tener un perro es pecado y reír a carcajadas es pecado (no bromeo, de verdad que lo es). ¿Qué NO es pecado en el Islam?
Estaba en la habitación de mi novio y encontré un condón abierto que nunca usó conmigo(Soy virgen), el dice que solo lo estaba probando, los hombres hacen eso??
Od 1 maja rząd zaczyna śledzić twoje śmieci. Na razie "dobrowolnie".
W Jarosławiu startuje groteskowy pilotaż. Od 1 maja worki na śmieci dostają indywidualne kody kreskowe przypisane do konkretnej nieruchomości. Każdy worek - osobny kod. Każda frakcja - oznakowana. System wie, co wyrzucasz i skąd to pochodzi.
Władze uspokajają: to dobrowolne, bez kar, nieoznakowane worki będą odbierane normalnie. Brzmi znajomo? Dokładnie tak samo zaczyna każdy system kontroli, zanim stanie się obowiązkowy.
Urzędnicy sami się przyznają - jarosławski portal cytuje władze miasta wprost: "nie ukrywa się, że system może być elementem większych zmian." Pilotaż dziś. Obowiązek jutro. Kary pojutrze.
I teraz podsumujmy, co już mamy: system kaucyjny śledzi butelki, KSeF śledzi faktury, inteligentny monitoring wjazd do Stref Czystego Transportu, straż miejska dronami sprawdza spaliny z kominów, a cyfrowa tożsamość ma objąć dostęp do internetu. A teraz - kody na workach ze śmieciami.
Dokąd my zmierzamy w tej manii kontroli? Czy za 10 lat czeka nas obowiązkowy monitoring w klozecie?
Właśnie dostałem 11 zł za puszki które normalnie bym wyrzucił. Zupełnie nie rozumiem jak można być przeciwnym systemowi kaucyjnemu.
To się opłaca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mordownik4u Ten oprawca nie robił tego z nudów. Na pewno miał widownię to dla nich coraz bardziej gnębił Mateusza. Widział ,że dobrze się bawią, a on chciał być jeszcze bardziej zabawny i popularny więc nawet sumienie go nie gryzło a znęcanie stało się chlebem powszechnym.
Wczoraj odbył się pogrzeb 14-letniego Mateusza. Kuzynka zmarłego tragicznie ucznia szkoły w Suszu odczytała poruszający list pożegnalny:
„Widzę, że jest Was bardzo dużo. Widzę Wasze łzy płynące po policzkach. Ból, który w Was jest i żal, który Was ogarnia. Jest Was bardzo dużo, ale jesteście razem w tym dniu i z tymi łzami, a ja byłem sam
Sam cierpiałem. Znosiłem ten ból, który mi zadawano przez tak długi czas. Znosiłem ten hejt, który na mnie spadł, nie wiem czemu. Te upokorzenia, poniżanie i pobicia. Przecież ja byłem taki sam jak Wy. Dobrze się uczyłem. Byłem grzeczny. Miałem marzenia. Chciałem być piłkarzem. Grać w jakimś dobrym klubie. Być sławnym na całą Polskę. Nie krzyczałem głośno, jak się krzyczy na meczach. Nie żaliłem się do nikogo, że jest mi źle, tylko sam byłem z tym wszystkim - takie słowa padły na pogrzebie.
Sam sobie próbowałem pomóc. Nie martwiłem rodziców. Nic im nie mówiłem, a pytali codziennie czy ktoś mi dokucza, co w szkole? Myślałem, że sobie poradzę, ale niestety, kiedyś nawet najtwardsze skały pękają i się sypią na milion kawałków. Przemoc nie dzieje się na korytarzu szkolnym, chociaż i ta czasem jej doświadczyłem, tylko w łazience, w szatni. Tam nie ma kamer ani nauczycieli. Ja potrzebowałem pomocy, niestety nie otrzymałem jej od nikogo.
W szkole czułem się bezpiecznie tylko na lekcjach. A jak zadzwonił dzwonek, miałem już obawy, co spotka mnie na przerwie.
Mam nadzieję, że te moje krótkie życie i ta moja tragiczna śmierć zmieni społeczność na lepsze. W czwartek rano też było słonecznie. Wyszedłem z domu, wziąłem rower i zacząłem iść, a Pan Bóg powiedział do mnie: 'Mateuszu, chodź do mnie, bo na tej ziemi już za dużo wycierpiałeś i zaznałeś bólu. Powołuję Ciebie do drużyny Nieba. Potrzebuję dobrego obrońcę'. Teraz będę grał w drużynie Nieba i wyjechałem w najdłuższy wyjazd na mecz.
Żegnam moją mamę, która jest najwspanialsza na świecie. Kocham cię, mamo, to ty ze mną spędzałaś dużo czasu. Nigdy nie mówiłaś, że jesteś zmęczona. Jeździłaś ze mną na treningi, na mecze. Mówiłaś, jak jesteś ze mnie dumna, jak mnie mocno kochasz. Przytulałaś, dzwoniłaś.
Żegnam mojego tatę, z którym zawsze oglądałem mecze, teleturnieje, graliśmy w piłkę, miło spędzaliśmy czas.
Żegnam mojego brata Huberta. Razem mieliśmy pokój. Graliśmy na konsoli, oglądaliśmy mecze naszych ulubionych drużyn: Realu, Barcelony i Lechii Gdańsk. Hubert, bracie kochany, ja zawsze będę przy tobie. Żegnam moją siostrę Paulinę. Kocham was wszystkich."