
the_ath
81 posts



#BTC - how it started/how it's going... był czas na zdecydowane zakupy, jest czas na zdecydowaną sprzedaż. Od tego momentu zaprzestaję odkupu pozycji. W przypadku dalszych wzrostów same SELLE - ile dadzą tyle dadzą. Środki wrócą kiedyś do BTC - ale nie teraz. 🫡












Tradingowe challenge - jedni kochają, drudzy nienawidzą 🙂 Kilka lat temu, kiedy po ok. 1,5 roku aktywnego tradingu zaczęłam generować niewielkie, ale regularne zyski z handlu rozpoczęłam operację pod kryptonimem "kula śnieżna - od śnieżki do 160k$". Rozpoczęłam z początkową kwotą 2 000 zł i kilkoma prostymi założeniami: -> regularne lokowanie na depozycie drobnych kwot - kilkadziesiąt/kilkaset złotych co kilka dni, -> handel na stosunkowo niskim ryzyku - wzrok na długoterminowym wyniku, -> brak wypłat, aż do osiągnięcia celu, -> w przypadku strat - krok w tył - redukcja wielkości pozycji, aż do pełnego odrobienia salda, -> skrupulatne prowadzenie dziennika i notowanie każdej decyzji (ochrona przed fomo), -> wypłata nadwyżek dopiero przy osiągnięciu zamierzonego celu. Kluczowa była zasada małych kroków i schylanie się po zysk rzędu 50zł. Niby niewiele. Przecież po co ślęczeć 5h przed wykresem dla kwoty, za którą można sobie kupić dwa kebaby. Jednak jak się przyjrzeć bliżej, to stanowiło to aż 2.5% początkowego depozytu! Mało? 🤨 Tak mocno wszędzie omawiany procent składany oraz drobne, ale regularne wpłaty robią robotę. Ważne też było dla mnie to, że w tym czasie miałam stabilne źródło dochodu na wydatki życia codziennego, więc nie miałam żadnego emocjonalnego przywiązania do salda na giełdzie w stylu "Ojej, jak stracę, to jak zapłacę za rachunki?". Dzięki pozycjach o mikroskopijnej wielkości mogłam skupić się na małych, wręcz mrówczych kroczkach, a likwidacja pozycji była oddalona o przynajmniej 30% ceny, wówczas jeśli się np. longów nie otwiera dosłownie na szczycie euforii to przy odrobinie pomyślunku z każdej opresji można na spokojnie wyjść obronną ręką i wyprowadzić pozycję przynajmniej na zero. Następnie dopiero poszukać nowego setup'u. Brzmi mozolnie, i właśnie takie było. Małe wpłaty, ślimacze zwiększanie pozycji, grosik do grosika... --------- Dwa i pół roku dziubdziania zajeło zrealizowanie pierwotnego celu osiągnięcia depozytu na poziomie 160k$. Pierwsze wypłaty były bardzo, ale to bardzo satysfakcjonujące :) Wtedy był czas na cieszynki. Tak wiem: "pisać to sobie można i wymyślać bajki z mchu i paproci". Dlatego zrobię to jeszcze raz. Tym razem publicznie. Zamilkną wszystkie niedowiarki, że trading to hazard, że się nie da, że to tylko denne kursy i wciskanie kitu, że zarabiają tylko instytucje, że trzeba mieć miliony, by zacząć. Tak oto dnia 24.10.2025r. rozpoczęłam odtwarzanie tego, co zrobiłam lata temu. Z drobnymi modyfikacjami strategii, zrobię to jeszcze raz. Na pohybel sceptykom! --------- Jeśli chcecie to wrzucę Wam opcję do publicznego obserwowania tych transkacji i całego procesu włącznie z monitorowaniem wpłat, bezpośrednio na giełdzie.




Gotowi na drugą nóżkę na BTC? Tak mi właśnie wygląda na przygotowanie pod zrzut. Poziom 88-90k wygląda smakowicie. Ordery aż do 85k rozstawione. Ta noc jest ważna, będzie wieczór przy świecach 🙂





Bardzo napięta cięciwa na BTC - cisza przed burzą. Szczególnie teraz uważajcie z lewarem...



@SVVOBODAM Góra a potem dół czy dół a potem góra ? O to jest pytanie dzisiejszego wieczoru 😈🥹😉🤝



Who ever did this should be BURIED ALIVE 😡 Are u Kidding Me! Thank God a Good Samaritan came along!








