alider

19 posts

alider

alider

@alider

Katılım Mayıs 2008
100 Takip Edilen1 Takipçiler
alider
alider@alider·
@pepepolska1 @TeryAsic1 Nie, dzieci, rodzina, zdrowie i pieniądze to są uniwersalne wartości spotykane na całym świecie w wszystkich epokach i kulturach, a rodzina i dziecię wszędzie są na pierwszym miejscu. Reszta to odchyłki.
Polski
0
0
1
10
TeryAsic1
TeryAsic1@TeryAsic1·
Po co żyją ludzie, którzy z wyboru, swiadomie nie mają dzieci? Komu zostawią to wszystko co teraz z takim wysiłkiem gromadzą?
Polski
369
17
376
114.2K
alider
alider@alider·
@pepepolska1 @TeryAsic1 Jakie naiwne bzdury. To dzieci sa sensem zycia i bez nich podroze, wakacje, chata czy auta nawet w polowie tak nie ciesza jesli nie ma wokol dzieci. Najbogatsi maja dzieci, duzo dzieci.
Polski
2
0
2
204
Babej Kub
Babej Kub@pepepolska1·
@TeryAsic1 Nikomu, żyją życiem na 100% nie muszą oszczedzac, wakacje zagraniczne 2x w roku, chata i auta bez oszczędzania, emerytura zabezpieczona bez łaski kraju ;)
Polski
5
0
7
3.7K
alider
alider@alider·
@LawrencezArabii @Tomasz_Walczak To że dzieci były potrzebne nie wyklucza że były chciane. Po prostu model wiejskiego gospodarstwa był z natury prorodzinny. Ludzie pracowali u siebie, wokół domu i gromadka dzieci była naturalna. Dzietność zaczęła spadać głównie przez wpływ mediów i migracja do miast.
Polski
1
0
0
25
Lawrence_z_Arabii
Lawrence_z_Arabii@LawrencezArabii·
@alider @Tomasz_Walczak Czyli to nie był model prorodzinny, tylko był to model oparty na wykorzystaniu darmowej pracy dzieci, które robiono jako narzędzia rolnicze do obrabiania pól. A gdy na wieś weszły ciągniki i kombajny, to nagle dzieci przestały być potrzebne i dzietność spadła.
Polski
1
0
3
55
Tomasz Walczak
Tomasz Walczak@Tomasz_Walczak·
Polki nie zaczęły masowo pracować w ostatnich latach. Od wczesnych lat PRL i industrializacji były aktywizowane zawodowo, a jakoś wtedy wskaźnik dzietności nie szorował po dnie. Szukanie przyczyn niskiego wskaźnika urodzeń w pracy zawodowej kobiet trąci ideologicznymi pobudkami
Paweł Chmielewski@PaChmielewski

Kariera zawodowa kobiet to jedna z głównych przyczyn katastrofy demograficznej. Z perspektywy współczesnej wrażliwości brzmi to jak herezja albo skandaliczna mizoginia, ale tak po prostu jest. Przyznawał to otwarcie "Raport Kissingera" - dokument USA, przez długi czas utajniony, który opisuje metody walki z wysoką dzietnością na świecie. W "Raporcie Kissingera" wskazywano, że znakomitą metodą ograniczenia dzietności są m. in.: - promocja pracy zawodowej kobiet; - system emerytalny, który czyni kobiety niezależnymi od polegania na własnych dzieciach na starość. Oczywiście Henry Kissinger i jego ludzie tego nie wymyślili. Destrukcyjny potencjał pracy zawodowej kobiet dobrze rozumiał już Karol Marks i jego uczniowie. Kiedy kobieta skupia się na karierze, dziecko staje się wrogiem. To oczywiste i nie do przejścia. Uwaga! Czy to wina kobiet? Nie. Kobiety muszą podejmować pracę, bo nie mogą być pewne, że mężczyźni ich nie porzucą. Zasadniczym problemem jest: - możliwość życia "na kocią łapę"; - możliwość łatwego rozwodu. Tak, wiem: skandal, herezja, oburzenie. Można krzyczeć i płakać, ale fakty są, jakie są. Rozwody -> praca kobiet -> antykoncepcja -> niska dzietność. Do tego dochodzi jeszcze oczywiście wiele innych czynników, ale powyższy ciąg przyczynowo-skutkowy ma fundamentalne znaczenie. Chcemy odbudować dzietność - promujmy model rodziny, w którym pracuje mężczyzna, a kobieta czerpie dumę i uznanie społeczne z bycia matką licznych dzieci.

Polski
71
35
584
24.5K
alider
alider@alider·
@mikanolo @Tomasz_Walczak Miłość rodzicielska jest zawsze oparta na wymaganiach. Oczywiście nie oceniam konkretnych sytuacji.
Polski
1
0
0
29
alider
alider@alider·
@Moliczka_ @mikanolo @Tomasz_Walczak Nie mi oceniać co dla kogo jest lepsze, ale rodzina, dzieci niepodważalnie jest największą wartością we wszystkich kulturach świata. Ważniejsza niż pieniądze a nawet zdrowie. Ludzie się pogubili jeśli wybierają życie solo dla wygody czy rozrywki.
Polski
0
0
0
82
Moliczka
Moliczka@Moliczka_·
@alider @mikanolo @Tomasz_Walczak To dam ci przyklad: lepiej pracować jako pielęgniarka w mieście koło wawy czy żyć na wiosce zabitej dechami i harować na roli ?
Polski
1
0
10
72
alider
alider@alider·
@MarekFanatyk @Paul__Crow Optymalnie to nigdy nie musiec przechodzic na emeryture. Prowadzic zycie tak, ze robi sie to co sie lubi od mlodosci do smierci. Emerytura to smutna rzecz, bo oznacza, ze juz nic wiecej sensowengo w zyciu nie osiagniesz, nie zbudujesz.
Polski
0
0
0
213
Marek Fanatyk
Marek Fanatyk@MarekFanatyk·
@Paul__Crow Optymalnie to móc przejść na emeryturę przed 50 rokiem życia. Praca po pięćdziesięciu powinna być wyborem a nie przymusem. Jednak żeby do tego dojść to trzeba sporo od siebie dać w młodym wieku. Absolutne minimum to własne mieszkanie/dom plus 1 mln PLN w inwestycjach.
Polski
10
1
90
9.4K
Paul Crow 🚀
Paul Crow 🚀@Paul__Crow·
Większość ludzi planuje życie na emeryturze. Problem w tym, że organizm niestety planuje inaczej. Średnia długość życia w Polsce to około 72 lata dla mężczyzn i 83 dla kobiet. Brzmi nieźle... Tylko że według danych Eurostatu (wskaźnik Healthy Life Years) zdrowe lata życia kończą się statystycznie około 62–63 roku życia. To oznacza wejście w etap życia, w którym pojawiają się trwałe ograniczenia zdrowotne wpływające na codzienne funkcjonowanie. Reszta czasu życia to często zarządzanie chorobą, nie życiem. System mówi: pracuj do 60 lub 65, potem wypłata bez podatku. Odpoczniesz na emeryturze… Niestety po 50-tce odsetki od starości zaczynają kapitalizować się w szalonym tempie. Między 30 a 80 rokiem życia roczne ryzyko śmierci nie rośnie 2 czy 3 razy. Rośnie prawie 70 razy. W wieku 25–29 lat ryzyko zgonu w ciągu roku to około 0,12%. W wieku 75–79 lat to już ponad 7%. Po 90 roku życia przekracza 28%. To jest prawdziwa inflacja. Inflacja biologiczna. Statystycznie oznacza to coś jeszcze. Mężczyźnie po utracie „pełnego zdrowia” zostaje średnio około 9–10 lat życia z ograniczeniami zdrowotnymi. Kobiecie około 20 lat. Większość ludzi odkłada życie na później. Nadgodziny, kolejne mieszkanie, ciągła pogoń. Argument jest racjonalny: najpierw zabezpieczenie, potem wolność. Tyle że zdrowie nie trwa tyle, ile trwa życie. Oczywiście, nie każdy zachoruje w wieku 62 lat. Styl życia ma znaczenie. Medycyna się rozwija. Można wydłużyć sprawność. Ale matematyka ryzyka jest bezlitosna. Czas nie jest liniowy. Po 50 zaczyna przyspieszać. Kluczowe pytanie nie brzmi: ile będziesz żyć? Powinno brzmieć: ile lat będziesz mieć pełną sprawność, energię i decyzyjność? Co zrobić, by być sprawnym dłużej? Może zamiast maksymalizować kapitał finansowy do 65 roku życia, warto optymalizować kapitał doświadczeń i zdrowia do 50. Może wolność nie powinna być nagrodą na koniec, tylko elementem strategii wcześniej. Bo długość życia to statystyka. Długość zdrowego życia to realna waluta. Pytanie co z nią zrobisz? Źródło: Eurostat – Healthy Life Years (HLY), Polska
Paul Crow 🚀 tweet media
Polski
106
189
1.4K
178.9K
alider
alider@alider·
@lowcadew @Festuntt @estateinsider_ Po co od razu skrajności? Można też mieszkać w okolicach dużego miasta gdzie ceny M2 są 2x niższe, a pracy nie brakuje.
Polski
0
0
0
7
Łowca deweloperów
Łowca deweloperów@lowcadew·
@Festuntt @estateinsider_ Mozna tez mieszkac w wypizdowie 50k mieszkancow gdzie nie ma pracy, a wiekszosc mieszkancow to czerwone mordy na rowerach skladach, faktycznie ma to sens
Polski
2
0
2
73
Lis Nieruchomości
Lis Nieruchomości@estateinsider_·
Mam znajomego, który często mi się wypłakuje, że nie stać go na mieszkanie. Dziś znów poprosił „o podlewanie kwiatków”, bo nie będzie go 2 tygodnie. Ferie we Włoszech. Jeździ za granicę dwa razy do roku na minimum tydzień i częste krótsze wypady.
GIF
Polski
22
0
59
13.2K
alider
alider@alider·
@Tomasz277996853 @KryptoSimoon @estateinsider_ Smutne gdy ktoś zamiast cieszyć się życiem gdy młody planuje sobie starość, której w sumie nie musi nawet dożyć. Seans życia to umieć zapewnić sobie bezpieczeństwo na jutro jednocześnie korzystając z młodości.
Polski
0
0
0
4
Kenczi
Kenczi@Tomasz277996853·
@KryptoSimoon @estateinsider_ Ale on będzie wspominał podlewanie kwiatków na feriach we Włoszech, a znajomy przy podlewaniu kwiatków powspomina Włochy
Polski
2
0
10
512
alider
alider@alider·
@scdqnn_ @rafaelmet @rzegrzxg @AgaBak A co jeśli chce pracować dowolną ilość godzin dziennie, czasem 4 czasem 10, a czasem w sobotę czy niedzielę? Powodzenia na UoP z takim modelem.
Polski
0
0
0
4
nina || 5wirl
nina || 5wirl@scdqnn_·
@rafaelmet @rzegrzxg @AgaBak Ale z tym zawsze można się dogadać, ja pracuje na HO i jestem na uop. Jeśli jakaś firma ma taką politykę, że z zasady nie daje ho na uop, to po wprowadzeniu tego albo dostosuje swoje przepisy albo straci dobrych pracowników.
Polski
1
0
4
265
Piaskogórski
Piaskogórski@rzegrzxg·
Brawo @AgaBak 💪 Jak zwykle twardo i stanowczo w obronie interesów soli tej ziemi.
Piaskogórski tweet media
Polski
47
50
1.4K
65.7K
alider
alider@alider·
@Sholtysek_ @MarekLangalis Prawda jest taka że najlepszą inwestycja jaką możesz zrobić dla dzieci, to ich wychowanie i edukacja. Zamiast dawać dzieciom pieniądze na start dajcie im narzędzia (wiedzę, wykształcenie, dobrą radę) którymi sami dorobią się dużych pieniędzy.
Polski
0
0
0
6
Krzysztof
Krzysztof@Sholtysek_·
@MarekLangalis Rozumiem cel, mam podobny. Natomiast słyszę często na co mi 2mln w wieku 60 lat? Moja świętej pamięci babcia mówiła, że lepiej mieć niż nie mieć. Zamierzam dotrzymać formę fizyczną i zuużyć część z tej kwoty ,a resztę zostawić potomnym by nie musieli brać kredytu na 30l :)
Polski
4
0
27
7.4K
Marek Łangalis
Marek Łangalis@MarekLangalis·
Jak zapewnić sobie gwarantowane 18,7% zwrotu przy medianowych zarobkach lub 33,9% przy miesięcznych zarobkach powyżej 12,9 tys. brutto - lekcja praktyczna krok po kroku szczególnie pod koniec roku. 1. Zakładacie Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego. 2. Wpłacacie na nie 10 000 zł, jeszcze w tym roku. 3. Kupujecie za to obligacje na 6% (EDO1035), od których to procentów nie będziecie płacić podatków, aż do 65 roku życia. 4. Jeśli zarabiacie medianę - dostaniecie 1200 zł zwrotu podatku, po złożeniu PiTa. 5. Bierzecie te 1200 zł i wpłacacie na Indywidualne Konto Emerytalne i na tym koncie również kupujecie obligacje na 6%. 6. Po trochę ponad roku macie na swoich kontach 11 872 zł. Macie gwarantowany zwrot 18,7%. A obiecałem Wam więcej. 7. Jeśli zarabiacie 154 tys. brutto rocznie lub więcej, robicie dokładnie to samo co w punkcie 2-3, ale Wasz zwrot podatkowy wyniesie już 3200 zł. Wpłacacie te pieniądze znów na IKE, gdzie kupujecie za nie obligacje na 6%. Macie po roku gwarantowane 13 392 zł, a więc Wasz zwrot wyniósł 33,9%. 8. Ale to nie koniec, bo jeśli jesteście przedsiębiorcą na JDGu (kolejny przywilej 😉, coś dla @ELITA_NA_JDG) to możecie wpłacić nawet 15 000 zł. - zrobimy oddzielny wpis na ten temat. 9. Za rok robicie dokładnie to samo i znowu będziecie mieli zwrot, za który kupicie obligacje i w następnym roku również i potem również. 10. Odkładając 10 tys. rocznie tylko na konto IKE na 6% po 40 latach uzbieracie ok. 1,64 miliona złotych. 11. Odkładając na IKZE wg moich wskazówek dokładnie ten sam kapitał po 40 latach uzbieracie 1,64 miliona, od którego państwo pobierze 10% ryczałtu, więc zostawi Wam 1,48 miliona. 12. Ale Wy przecież zwroty podatkowe wpłacaliście na IKE, więc tam macie przy zarobkach z pierwszego progu podatkowego dodatkowe 196 tys, które możecie wziąć bez podatku po osiągnięciu 60go roku życia. Więc macie = 1,48 mln + 0,196 mln = 1,676 mln. Stosując te kilka kliknięć będziecie mieli o 36 tysięcy więcej. 13. Ale jeśli jesteście w drugim progu podatkowym to mieliście większy kapitał ze zwrotów do inwestowania. Na tym drugim koncie IKE uzbieraliście ze zwrotów podatkowych aż 524 tysiące złotych (MAGIA procentu składanego). A więc macie 1,48 mln + 0,524 mln = 2,004 mln, a więc o 364 tysięcy więcej niż tylko na koncie IKE. Jeśli więc jesteście w drugim progu podatkowym - to naprawdę opłaca Wam się korzystać z konta IKZE i IKE nawet na gwarantowanych przez Państwo procentach. Wszystkie wyliczenia odnośnie podatków w komentarzu. Jeżeli ktoś liczył na coś innego (w komentarzach widziałem, że część z Was wiedziała, że chodzi o IKZE) - wybaczcie że nie odkrywam złotego Graala, ale nawet stosując taki trik, można mieć ponad 360 tysięcy więcej po 40 latach - chyba warto się pochylić. Możecie pomarudzić w komentarzach, albo możecie sięgnąć po dodatkowe 360 tysiące złotych. Inflacji nie uwzględniam, bo limity na IKZE rosną co roku nawet więcej niż o wskaźnik inflacji, więc wystarczy że będziecie wpłacać maksymalne limity i inflację spokojnie pokonacie, więc te zwroty będą nawet większe. Oprocentowanie obligacji może się różnić w zależności od okresu kupowania, natomiast za ostatnie 20 lat to oprocentowanie średnio wynosiło trochę ponad 6%, oddzielny wpis na ten temat wkrótce. Nie pytajcie mnie skąd brać 10 tysięcy rocznie, szczególnie jak jesteście w drugim progu podatkowym. O tym pisałem kiedy indziej, m. in. tu - x.com/MarekLangalis/… To nie była porada inwestycyjna 😉, tylko dzielenie się własnym doświadczeniem. Czytajcie i róbcie ze swoim życiem co uważacie, że jest dla niego najlepsze.
Marek Łangalis tweet media
Marek Łangalis@MarekLangalis

Jak płacić mniejsze podatki od zysków kapitałowych👇, bo Waszym moralnym obowiązkiem jest płacić jak najmniejsze podatki, oczywiście tylko i wyłącznie w sposób legalny. Bo warto pamiętać, że bzDura Lex sed Lex (bzdurne prawo lecz prawo - to nie moje, pierwszy raz przeczytałem chyba u @R_A_Ziemkiewicz) - więc podatki płacić trzeba, ale z wykorzystywaniem legalnych możliwości do ich obniżania. 4 moje sposoby na płacenie jak najniższej Belki: 1. Załóżcie Indywidualne Konto Emerytalne - nie zapłacicie Belki od zysków ze sprzedaży na polskiej giełdzie oraz od dywidend. Limity wpłat są naprawdę wysokie - na 25 ty rok 23 643 zł. Po 60tce możecie wyciągnąć bez podatku, jeżeli wcześniej - to go zapłacicie, ale i tak przez lata będziecie mogli obracać tym kapitałem bezpodatkowo. Więc nawet jeśli chcecie zbierać z krótszym terminem czasowym niż 60 lat - TO SIĘ OPŁACA. I to nie będzie tak jak z OFE - IKE z punktu prawnego działa bardziej jak Wasze konto bankowe - jest w 100% w Wasze dyspozycji i jest w 100% dziedziczone. Jeżeli kiedykolwiek politycy mieliby się połasić na pieniądze z IKE, to znaczy że mamy takie problemy w kraju, że wtedy to będzie Wasz najmniejszy problem. 2. Kupujcie dobre firmy i ich nie sprzedawajcie - jak nie sprzedacie = nie zapłacicie podatku. Wiem, że porada z serii tych głupiomądrych, ale największy niezrealizowany zysk mam na małym pakiecie na Kętach, które są ze mną już piętnasty rok i na samą myśl o zapłaceniu podatku dochodowego (nie są na IKE) to odechciewa mi się sprzedaży. I tak sobie trwamy razem, pobierając co roku dywidendę. I mógłbym nazwać się geniuszem inwestowania i że wiedziałem już piętnaście lat temu, że Kety to będzie taki dobry strzał, a tak naprawdę to od kilku lat trzymam to wciąż (duży pakiet, ale później kupiony sprzedałem) z powodu mojej awersji do zapłacenia podatku. Generalnie - metoda "kup i zapomnij" jest jedną z lepszych w stosunku do dobrych i rosnących spółek. No i nie płaci się podatku 🤭 3. Jeśli nie macie konta IKE, a macie dobre wyniki po dokonaniu sprzedaży i wisi nad Wami podatek po roku do zapłacenia - to sprzedajcie akcje spółki, która świeci się Wam mocno na czerwono - zrealizujecie stratę. Jak bardzo zależy Wam na posiadaniu tych akcji, to je potem odkupcie. W USA czy UK musicie odczekać 31 dni z odkupem, w Polsce nie macie takich obostrzeń. Ja wiem, że na Xie sami geniusze inwestycyjni się obrażą za samą myśl, że mogą mieć coś świecącego na czerwono, ale bądźmy poważni - większość ma jakąś wtopę, która czerwienią wali po oczach. Zrealizujcie stratę - po co płacić wysokie podatki. 4. Kupujcie ETFy reinwestujące z automatu dywidendę - wtedy wypłata dywidendy będzie niewidoczna dla Waszego Urzędu Skarbowego. Inwestując samodzielnie w spółki dywidendowe poza IKE - zapłacicie u źródła podatek 19% od dywidendy, a potem powiedzmy kupicie sobie za resztę akcje. W przypadku ETFa na polskiej giełdzie - Belka jest Wam straszna dopiero w momencie sprzedaży ETFa. Nie muszę już chyba pisać, jak zadziała procent składany przez dziesiątki lat na tej oszczędności. A jeżeli nie wiecie o co chodzi to zachęcam do pierwszego wpisu z tej serii - x.com/MarekLangalis/… Reasumując - bardzo bawią mnie złośliwe komentarze - "pokaż PITa" w odniesieniu do sukcesów inwestycyjnych. Ja swojego, na ile mogę legalnie, obniżam jak się da. Ci, którzy zawyżają swoje PITy - trochę mi ich żal. Waszym obowiązkiem jest dbać o swoje finanse i swoje rodziny, a nie o finanse państwa. Po to ustawodawca tworzy prawo i ulgi w tym prawie by z nich korzystać - państwo Was do tego zachęca, inaczej tych ulg by nie tworzyło. Czy można prościej? Jak będziecie bogatymi emerytami to nie będziecie jęczeć w kolejce do państwowego lekarza i żebrać o czternastą emeryturę, tylko stać Was będzie na prywatną wizytę - więc odciążycie system. Więc wykorzystywanie ulg podatkowych i możliwości płacenia leganie mniejszego podatku jest postawą ze wszech miar patriotyczną. Już to tu pisałem - BOGAĆCIE SIĘ, również z wykorzystaniem możliwości podatkowych.

Polski
111
144
1.6K
662.7K
alider
alider@alider·
@Options4Fire @Andre_Mas_ Nie jest problemem pracować do wieku emerytalnego czy nawet do śmierci. Co więcej to nawet bardzo dobra wizja. Kluczem jest znalezienie sobie "pracy", która wykonujemy z przyjemnością. Wtedy nie na problemu odliczania ile to mi jeszcze zostało.
Polski
0
0
0
3
Co zaczyna się na Ż i po cichu włada Polską?
Samo odkładanie drobnych nie zbuduje majątku. 100 zł czy nawet 1000 zł miesięcznie niczego nie zmieni. Jeśli nie odkładasz minimum 8–10 tys. miesięcznie, nie licz na realny pasywny dochód. Klucz to wysokie zarobki + systematyczne inwestowanie wysokich sum.
Co zaczyna się na Ż i po cichu włada Polską? tweet media
Polski
107
2
359
66.2K
KC
KC@kaaa_ceee·
@mariuszanow1 @fearaneruial @Jan_co_pyta Kwestia gdzie inwestujesz. Statystyki mówią, że ludzie wyprowadzają się z małych miast i wsi do dużych miast. Więc Big5 leczy swoją demografię w ten sposób. W mniejszych miastach może to być problem.
Polski
1
0
1
57
Jan co pyta o mieszkania
Jan co pyta o mieszkania@Jan_co_pyta·
Fliper Wojciech Orzechowski narzeka, że jest zastój na rynku - sprzedaż spadła mu pięciokrotnie. Zakup pod wynajem się nie opłaca, bo rata kredytu jest wyższa niż czynsz, więc brakuje chętnych na inwestowanie w beton. Pomyślcie co by było na rynku dzisiaj, gdyby nie bk2%.
Polski
54
31
752
167.4K
alider
alider@alider·
@FliegenderHirs1 @MarekWojtaszek @ELITA_NA_JDG Przecież "twoje" składki idą na emerytury rodziców więc nic sobie nie odlozyles w praktyce. Kłamstwo żydowski o jakimś koncie trzeba skończyć. Twoje emerytura powinna zależeć od tego co sam sobie odlozyles oraz od składek Twoich dzieci.
Polski
1
0
0
6
alider
alider@alider·
@adanair23 @Artur_Micek Co więcej, "gdyby nie Stalin" (wiem jak głupio to brzmi) to nawet ziemie zachodnie byśmy stracili bo takie nasi sojusznicy mieli plany.
Polski
0
0
0
5
Przemek Goldman
Przemek Goldman@PrzemekGoldmann·
Flipperzy, jak tam wasze złote interesy? Jeszcze niedawno kupowaliście ruiny, wrzucaliście farbę i tanie panele, a potem wmawialiście ludziom, że to „niepowtarzalna okazja inwestycyjna”. Kredyty? „Bierzcie, bo ceny tylko w górę!” Wynajem? „Zawsze się opłaca!”. A teraz? Łódzki rynek nieruchomości leci na pysk, mieszkania stoją, a naiwnych brak. Kredyty drogie, ludzie oglądają każdą złotówkę, a wy zostaliście z „okazjami”, których nikt nie chce kupić. Auta luksusowe też lecą – BMW XM z 1,1 mln na 600 tys.? To samo czeka wasze przerobione kawalerki. Dalej myślicie, że jesteście rekinami rynku, czy już czujecie, jak toniecie? #nieruchomości #flipping #bańkapęka #kryzys #mieszkania #inwestowanie #rynekspada
Polski
22
9
193
76.6K
Paweł Stękała
Paweł Stękała@PStkaa·
@PrzemekGoldmann @HStojanowski A co tu się nie zgadza? 5800 zakup 3000 remont razem 8800 x 31 m2 =272 800. Za 2000 wynajmie się z w kilka dni. Wychodzi piękne Roi. Inwestycyjnie też szybko się sprzeda. Stary nie masz pojęcia o tym rynku a biadolisz i biadolisz.
Polski
5
0
10
5.5K
Przemek Goldman
Przemek Goldman@PrzemekGoldmann·
🔴 FLIPPERZY TO PLAGA RYNKU NIERUCHOMOŚCI! 🔴 ⚠️ Kolejny cwaniak nagania naiwnych, chwaląc się „złotym interesem” – kupił kawalerkę w Łodzi, 31 m² za 180 tys. zł, czyli 5800 zł/m². Brzmi jak okazja? Totalna bzdura. 🛠 Rzeczywistość: ➡️ Okna do wymiany, kuchnia, łazienka – minimum 40 tys. zł kosztów. ➡️ Jeśli nie jest cudotwórcą i doliczy robociznę – kolejne 20 tys. zł w plecy. ➡️ Finalnie wychodzi mu 7500-7700 zł/m², a średnia cena na rynku wtórnym w IV kwartale? 7600 zł/m². 📉 Prognoza na I kwartał? 7000-7200 zł/m². Gość już na starcie leci na minus, a będzie tylko gorzej. 💸 Flipperzy ZNOWU psują rynek! Kolejna nieruchomość wyrwana z rąk młodego kupującego, który mógłby wyremontować ją sam i zamknąć się w 7000 zł/m². Ale nie – pasożyt musi sztucznie zawyżyć cenę i próbować opchnąć za 9000 zł/m², licząc na desperata. 🤡 To już nawet nie spekulacja, to zwykłe oszustwo! Kupują w ciemno, licząc, że ktoś się nabierze. A potem lament, że „nagle” mieszkania nie schodzą. ❌ Koalicja deweloperska powinna zrobić z nimi porządek! Flipperzy myśleli, że będą do końca świata żerować na rynku? Czekam, aż się przejadą – i to będzie brutalne zderzenie z rzeczywistością. #flipping #nieruchomości #bubel #mieszkania #negativeequity #patodeweloperka #flipperzySTOP
Polski
76
18
494
248.5K